17.01.08, 08:37
Powiedziałam mojej 18- letniej córce, że mnie okłamała, odkryłam to już nie
pierwszy raz, straciłam do niej zaufanie i źle mi z tym.Mówiąc jej o tym chyba
pogorszyłam sprawę, teraz jestem jej wrogiem. Miałam udawać naiwną? Co robić?
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Kłamstwo 17.01.08, 08:39
      Jesteś odpowiedzialna , za wychowanie swojego dziecka, więc nie wolno Ci
      tolerowac kłamstwa , które jest źródłem wszelkich innych niegodziwości.
      Dobrze zrobiłaś i pozwól małej podąsać się trochę. Następnym razem pomyśli
      dziesieć razy, zanim znów Cię okłamie.
      Powodzenia:)
    • lola0071 Re: Kłamstwo 17.01.08, 09:17
      Może robisz coś nie tak... Zazwyczaj dzieci okłamują rodziców bo
      albo nie mają do nich zaufania albo brakuje im swobody i po prostu
      chcą żyć. Napisz coś więcej na ten temat.
      • gabula777 Re: Kłamstwo 17.01.08, 10:15
        Wiem, że okłamała mnie dlatego, że bała się mojego kolejnego "wykładu
        umoralniającego", chociaż bardzo staram się unikać wypowiedzi" a nie mówiłam", a
        wiele prawd życiowych staram "przemycać" na przykładach przeżyć innych, podsuwam
        coś do przeczytania, obejrzenia, żeby sama wyciągała wnioski na przyszłość.To
        jednak nie skutkuje, jest bowiem osobą bardzo spontaniczną i łatwowierną,
        zresztą bardzo lubianą przez innych, ale nie wiem czy nie wykorzystują czasem tego.
    • mona.blue Re: Kłamstwo 17.01.08, 10:57
      Przejdzie jej (uważanie Cię za wroga). Nie możemy tolerowac złego
      zachowania naszych dzieci w imię zachowania niby-przyjaźni z nimi.
      Co to za przyjaźń, która nie mówi prawdy. Rodzice mają obowiązek
      wychowywac swoje dzieci, już ten czas Ci sie kończy - córka ma 18
      lat - wykorzystaj go. Moje 16 letnie córki nieraz się na mnie
      wkurw.ają i co z tego, najdalej po pól dnia im przechodzi.
      Pozdrawiam.
      • guest.pl Re: Kłamstwo 17.01.08, 11:04
        stawiam na wykład umoralniający-może tego się obawiała?
        • gabula777 Re: Kłamstwo 17.01.08, 11:44
          Tak,zauważyłam, że chciałaby być taka,jak ja bym chciała żeby była, ale ja wcale
          tego od niej nie oczekuję, akceptuję, czasem nawet podziwiam, mamy bardzo różne
          poglądy i charaktery (ja spod znaku panny, ona bliźniaczka :-), ale wygląda na
          to, że ona odbiera to inaczej.Lepiej niech się przyzna do najgorszego,
          nienawidzę nawet niewinnych kłamstewek, potrafią "wejść w krew", co obserwuję u
          swojej siostry, zawsze okłamywała rodziców i mnie i nadal to robi już jako osoba
          dorosła.
          • mona.blue Re: Kłamstwo 17.01.08, 11:50
            I nie dziw się za bardzo, obrażanie się to normalna reakcja w
            sztuacji krztzki, nikt z nas nie lubi byc krytykowany. Pomyśl, jak
            zareagowałabyś na krytykę ze strony swojego szefa.
            • gabula777 Re: Kłamstwo 17.01.08, 12:09
              masz rację obrażanie się na krytykę w(a jeszcze szczególnie w młodym wieku) jest
              naturalne, bo to jak zamach na swoją osobowość, odbiera wiarę we własne
              siły.Postaram się pohamować krytykę przynajmniej w sprawach mniej istotnych, ale
              nie wiem czy nie za późno.
              • mona.blue Re: Kłamstwo 17.01.08, 16:23
                Chyba jednak się nie zrozumniałyśmy. Ja miałam na myśli, że krytyka
                jest dobrą rzeczą (wiem, że większośc myśli inaczej), bo pomaga
                zmagac się drugiemu człowiekowi z jego wagami czy niedoskonałościami.

                Ale owszem, powinna by wypowiadana z miłością, łagodnie, w tym celu,
                aby komus pomóc, a nie go pognębic.
    • anetunia5 Re: Kłamstwo 17.01.08, 19:13
      Myślę , ze jestes bardzo odpowiedzialną matką i wiele dziewczat chciałby taką
      mieć , ponieważ potrafisz porozmawiać z córką o swoich spostrzezeniach ,
      traktujesz ja powaznie i to sie ceni.
      Większość matek na Twoim miejciu pewnie urzadziłoby awanture i dałoby szlaban
      dlatego Twoja córka powinna sie cieszyć , ze to własnie Ty jesteś Jej matką.
      Bardzo dobrze zrobiłaś mówiąc Jej o tych zauwazonych kłamstwach. Bynajmniej
      teraz bedzie wiedzieć , ze nie moze Cie okłamywać .

      Myślę , ze to kwestia czasu kazda nastolatka sie buntuje szczegolnie gdy
      zostanie przyłapana na kłamstwie . Napewno jest Jej teraz wstyd , ze Cie
      oszukiwała dlatego traktuje Cie jak wroga bo nie potrafi przyznać sie do
      własnego błedu . Z czasem minie i to i nadal bedziecie zyc w zgodzie a corka
      bedzie starała sie odbudować Twoje zaufanie .

      ---
      Pozdrawiam ;)
    • solaris_38 :) 17.01.08, 20:44
      trochę późno na uczenie

      okaż jej jak niewygodne będzie dla niej samej twój brak zaufania

      ale też powiedz ze po pewnym określonym czasie jeśli jej NIE przyłapiesz na
      kłamstwach znów będziesz jej ufać


      zaufanie jest wygodne dla obu stron

      ona powinna się nauczyć ze stosowanie kłamstwa sie jej nie opłaca

      ale i ty pójdź na kompromis

      ona ma 18 lat

      ma prawo zachowac trochę intymności nawet w zachowaniach które nie do końca ci
      pasują


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka