sdfsfdsf
26.03.08, 14:45
od razu zaznaczam nie wierze w zadnego boga, duchy, przeznaczenie i tym
podobne, bez obrazy
wiec logicznym jest ze w logiczny sposob staram sie czasem wyjasnic zagadke
sensu tzw. istnienia
juz jakis czas temu wpadlem na tzw pomysl ze genotyp moze byc kluczem
dlaczego o tym mowie? wczoraj rozmawialem ze znajomym o wirusie HIV
bo dlaczego jego dzialanie opiera sie na wchodzeniu do ludzkiego ciala i
bawieniu sie z dna?
w tym momencie ten wirus mozna by uznac za tzw. zlo wedlug roznych wiar
bo chce on zniszczyc te informacje i istote ktora ja przekazuje
ewolucja dazy do doskonalenia i przystosowania?
osobniki dobieraja sie ze wzgledu na sile, sprawnosc, inteligencje, zaradnosc
i wyglad
wszystko to jest kwestia genow ktore posiadasz
w tym momencie czlowiek wyszedl na prowadzenie na naszej smiesznej
planecie i to on niesie informacje
jestesmy w tym momencie na wyzszym poziomie ewolucji, myslenie, pamiec etc.
niz inne istoty na ziemi
i to jest niesamowite ze krzyzujemy sie w ten sposob zeby doskonalic
ten material,
tylko pytanie brzmi kim bedzie istota po latach ktora otrzyma material
doskonaly? czy bedzie bogiem?
i dlaczego?
;))
"Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
Na wałzach wiercząc świrypły,
A mizgłe do cna borogłatwy