Dodaj do ulubionych

czy to ma sens?

IP: 217.11.133.* 03.01.02, 08:23
Witam wszystkich!
Chciałem się dzisiaj Was zapytać co sądzicie o zawieraniu znajomości w
internecie. Moim zdaniem jest to całkiem dobry sposób na spotkanie kogoś
interesującego. Jest oczywiście pewne niebezpieczeństwo, ale chyba nie większe
niż w życiu codziennym. Przecież jeżeli spotykamy kogos w świecie realnym też
jest to loteria. Nie wiemy kim jest ta osoba ani co sobą reprezentuje. Jedyny
mankament spotkań w internecie jest niepewność związana z wyglądem tej osoby.
Nie jest to jednak najważniejsze, prawda? Co myslicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • p!aksamitna Re: czy to ma sens? 03.01.02, 08:51
      Gość portalu: charlie napisał(a):

      > Witam wszystkich!
      > Chciałem się dzisiaj Was zapytać co sądzicie o zawieraniu znajomości w
      > internecie. Moim zdaniem jest to całkiem dobry sposób na spotkanie kogoś
      > interesującego. Jest oczywiście pewne niebezpieczeństwo, ale chyba nie większe
      > niż w życiu codziennym. Przecież jeżeli spotykamy kogos w świecie realnym też
      > jest to loteria. Nie wiemy kim jest ta osoba ani co sobą reprezentuje. Jedyny
      > mankament spotkań w internecie jest niepewność związana z wyglądem tej osoby.
      > Nie jest to jednak najważniejsze, prawda? Co myslicie na ten temat?

      Hej, charlie, proponuję obejrzeć chyba dzisiaj (o ile mi sie nie pomyliło)
      dokument,pt:Zaczatowani...myślę, ze może tobyc ciekawe doświadsczenie;-)
      a od siebie:
      - mam kilkoro znajomych, z którymi pewnie się nie spotkam, bo mieszkamy w różnych
      miastach, ale rozmowy z nimi są dla mnie bardzo miłym przeżyciem i jest to
      niewątpliwie, jedyny w swoim rodzaju sposób na przyjaźń czy dobrą znajomość..
      Pozdrawiam serdecznie, szczególnie współczując Ci rozstania z ukochaną..
      M.

      • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 09:05
        Dzięki za współczucie. Zdarzyło się to pół roku temu więc teraz chcę o tym
        zapomnić( już zapomniałem )...nie ważne.
        Masz rację że to szczególny rodzaj przyjaźni. Takie znajomości mogą być bardzo
        cenne. Dlaczego? To chyba leży w naturze człowieka, że łatwiej, czasami, jest
        porozmawiać z kimś "obcym"( osoba z sieci) niż z kimś kogo znamy . Wynika to
        chyba z tego, iż nie obawiamy się tego że ktoś wykorzysta nasze informacje
        przeciwko nam( bo nie wie kim jesteśmy )

        A tak w ogóle to jak często utrzymujesz ze swoimi znajomymi kontakt?
    • Gość: amira Re: czy to ma sens? IP: 192.160.110.* 03.01.02, 08:57
      Czy najpiekniejsze jest to, ze nie wiesz jak ktos wyglada, a pozniej okazuje
      sie, ze .. niedokladnie tak, jakbysmy chcieli (ale to kurde brutalne:)) to
      akurat nie jestem pewna.
      Pewna natomiast jestem, ze to dobry sposob na zawieranie znajomosci. Oczywiscie
      roznie to bywa - albo spotykasz fajnych ludzi albo i nie. I wtedy sie troche
      zniechcecasz. Ale jest dokladnie tak jak napisales, przeciez spotykajac kogos
      live, tzn. poznajac go w taki "normalny" sposob, tez odpowiada ci tylko maly
      procent ludzi.
      I choc nigdy ne traktowalam netu jako sposobu czy raczej srodka do znalezienia
      partnera, to .... kurde wlasnie w ten sposob znalazlam :))) Ale musialam sporo
      przekopac :))
      Bo prawde mowiac, z tych netowych znajomosci, ktorych bylo calkiem sporo
      (pisze w cz. przeszlym, bo sie jakby ostatnio opuscilam) zostal mi ..
      przyjaciel i chlopak.
      A to bardzo duzo.
      Czyli - warto warto warto.
      Byle sie za bardzo nie angazowac na poczatku, tzn. nie napalc sieBo ludzie
      rozne bzury wala w necie. Nawet ci powazni.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Verka Re: czy to ma sens? IP: 194.103.40.* 03.01.02, 08:59
      kazdy sposob na poznanie drugiego czlowieka jest dobry... trzeba korzystac jak sie tylko da. nie znasz
      dnia ani godziny ani miejsca gdzie poznasz osobe, ktora moze ubogacic cie jakis sposob. trzeba byc
      otwartym, o!

      milego dnia :)) narciarzu ;)
      • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 09:18
        Witam Cię serdecznie Verka!
        Masz rację. Należy próbować, poniewąz można przegapić kogoś wyjątkowego z kim
        mozna zawrzeć bardzo ciekawą znajomość - chociażby w formie korespondecji.
        Podobno niektórym udaje się posunąć dalej .....
        również serdecznie Cię pozdrawiam i życzę miłego dnia
        do zobaczenia gdzieś w górach;)




        • Gość: Verka Re: czy to ma sens? IP: 194.103.40.* 03.01.02, 09:33
          zgadzam sie... tak czytuje sobie to forum i z kazdym dniem sie przyzwyczajam, a rady uczestnikow
          rozwazam na powaznie.

          a co to by bylo gdyby forum nie bylo;)

          tez pozdrawiam i czekam na te gorki;) btw w next week jade do czech na narty ;)
          • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 09:40
            Nie ma takiej możliwości by nie było forum!!!!!!!!!!!!!!!
            Myślałem że to tylko ja biorę rady, tutaj pojawiające się na serio.
            Tymczasem..jak miło nie bycć samemu.
            To mówisz że za tydzień do Czech. Ja jadę do Szczyrku. Może mogłabyś wysłać mi
            kartkę ;)

            • Gość: Verka Re: czy to ma sens? IP: 194.103.40.* 03.01.02, 09:44
              w szczyrku uwazaj na drzewa, ponoc sie zderzyl smiertelnie :(

              a co do kartki ... wirtualna ? hehe
              • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 10:10
                Słyszałem, że ktos się zabił. Ale jeźdząc bez wygłupów, myślę że to zdarzyć się
                nie może
                Virtualna ...jak najbardziej, ale taka pocztowa też była by miła
    • Gość: Renka Re: czy to ma sens? IP: *.home.cgocable.net 03.01.02, 09:08
      Ma i to bardzo duzy. Mam przyjaciela, bardzo mlodego, 20 lat, i mimo, ze
      genialny muzyk i w ogole artysta, to jest tak niesmialy , ze sie
      rumieni.Dziewczyna go rzucila 2 lata temu, bo byl niesmialy. Ona do
      dyskoteki , on nie, ona bardzo towarzyska byla, a on sie rumienil. Poradzilam
      mu, poniewaz przezywal to rozstanie, aby sobie znalazl nowa dziewczyne, moze
      z internetu. No i znalazl, na ICQ . Napisal, ze interesuje go to i to i
      dostal kilka ofert. Dziewczyny sie umowily. I z jedna juz chodzi te poltora
      roku.Sa nierozlaczni.Ona opowiadala , ze tak naprawde zaryzykowala to
      spotkanie, bo nie byla pewna swoich zewnetrznych walorow. Jest niewysoka. A on
      ogromny.Ale inne cechy przewazyly,np tak samo jak on kocha muzyke, komponuja
      razem.I razem uwielbiaja godzinami patrzec na jezioro.
      • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 09:26
        Na ICQ??
        Poznanie dzieczyny lub chłopaka wydaje się bardzo interesujące i jak napisała
        VERKA należy zawsze próbować i byc otwartym. Oczywiście że jest to całkiem
        fajny pomysł. Próbowałaś kiedyś?
        • Gość: Renka Re: pytanie charliego IP: *.home.cgocable.net 03.01.02, 17:10
          Ja , osobiscie traktuje internet glownie biznesowo. Oprocz forum, ktore mi nie
          daje zadnego biznesu, a uzeranie sie z niektorymi zadufanymi w sobie
          dzieciakami.( to bylo zartobliwe, nie obrazac sie "mlodzi"...)Owszem, poznalam
          pare osob i okazaly sie bardziej inteligentne( czytaj takie "komputerowe") od
          tych, ktore nie maja o internecie pojecia. Byly to osoby, ktore tez maja swoje
          websites, probuja cos sprzedawac, swoja wiedze itd. Napewno nie pedofile,
          ktore bywaja glownie na mlodziezowych kanalach(ICQ).Owszem, zdarza mi sie
          dostawac mnostwo chlamu oferujacego swoje wdzieki i to nie wiadomo jak
          hackuja adres. Czasem wystarczy zjawic sie na ich website,ktora moze
          sprzedawac tylko jakies domowego uzytku kosmetyki, diety itp, maja program,
          natychmiast rejestrujacy moje dane i atakuja swoimi wdziekami, nawet na
          prywatna poczte.Nie ma to jednak nic wspolnego z tym, o czym mowimy, o
          zawieraniu znajomosci w internecie, ktore mialyby szanse na kontynuacje w
          realu.Ja znam dokladnie trzy przypadki, ktore w jednym byly chybione. Chlopak
          sie zainteresowal, a tu co prawda piekna dziewczyna, ale z dzieckiem i
          mezatka, zainteresowana tylko przyjaznia .. a on sobie tyle naobiecywal.Ona
          mieszka w Kanadzie, on w Polsce i ..DOSZLO do spotkania!Dalej sobie gadaja na
          necie, owszem.
    • kwieto Re: czy to ma sens? 03.01.02, 09:17
      Z tym Internetem to roznie bywa.

      Przede wszystkim, jesli chodzi o poznanie parntera - to czego nie wiesz, to nie
      tylko wyglad - glos (ktory moze sie okazac podobny do pisku szkla),
      gestykulacja (ktora moze byc podobna do mlocenia cepem), zapach (bez
      komentarza), czy innet takie cehy. Poza tym, dzieki Internetowi mozesz
      wykreowac sie na inna osobe niz jestes, mozesz sie upiekszyc... Pomijam juz to,
      ze mozesz miec o sobie zupelnie inne zdanie niz Twoje otoczenie (np: "czyz nie
      jestem piekna?" mowi zezowata i garbata dziewczyna). I tak dalej i tak dalej.

      Pewna moja znajoma (lat okolo 24) umowila sie z poznanym na chacie chlopakiem i
      okazalo sie, ze "jej randka" ma 14 lat...

      A ja osobiscie kiedys wdalem sie w pewna Internetowa afere, w ktorej wlasciwie
      odbywalo sie juz przerzucanie argumentami kto komu komputer zhackuje, kto na
      kogo nasle BSA, kto komu da po mordzie... A na poczatku tak przyjemnie sie
      rozmawialo!
      • Gość: Verka Re: czy to ma sens? IP: 194.103.40.* 03.01.02, 09:30
        ja to chyba z tych naiwnych jestem ... a bo wciaz wierze ze ludzie maja dobre intencje i ufam im.
        dostaje po tyleczku ale... wciaz wierze i wciaz mam nadzieje. z netu mam kilku znajomych i powiem ze
        niektore znajomosci pozwolily mi przetrwac zycie na obczyznie. dlatego ja osobiscie zachecam. nawet
        jesli sie ktos zawiedzie. trzeba probowac dalej ;)

        btw wygladu... to nie ma znaczenia jesli ten czlowiek pokazal siebie prawdziwego... to nie wyglad jest
        meritum znajomosci a wnetrze. w necie najpierw szukasz tego co widzi sie tylko sercem i to jest fajne
        !!!
        • kwieto Re: czy to ma sens? 03.01.02, 09:46
          przede wszystkim, ja tu nie twierdze, ze Internet jest do niczego, tylko mowie,
          ze to czasem nie tak rozowo wyglada - dokladnie jak w zyciu. No i jesli chodzi
          o anonimowosc - akurat wolalbym, aby byla troche mniejsza - bo w tej chwili z
          racji anonimowosci I-net staje sie siedliskiem pedofilii czy innych takich...

          Wyglad nie jest wazny - jesli szukasz przyjazni - tak. Oczywiscie, mozesz sie
          zakochac w kims, na kogo normalie nie zwrocilabys uwagi - to jest plus. Ale co
          jesli na przyklad dogadujecie sie swietnie, brzydcy tez nie jestescie, ale na
          przyklad tak totalnie nie w swoim typie? Dla mnie milosc w sposob dosc
          oczywisty kojarzy sie z erotyka, a co jesli milosc jest a z ta erotyka nie za
          bardzo?
          • Gość: Verka Re: czy to ma sens? IP: 194.103.40.* 03.01.02, 09:54
            w milosci to musi byc tak, ze ci ta osoba poprostu pasi. ze potrafisz sie nuczyc zapachu, wygladu,
            gestow ... musi miec to cos i tu nie ma bata!

            ja tylko chce podkreslic ze w dzisiejszym swiecie coraz rzadziej sie patrzy sercem ino poprzez pryzmat
            wygladu i ciuchow. a moze net wlasnie jest taka tesknota za tym co glebsze... dlatego tak jest fajnie

            a moze lubimy wedrowac w swojej wyobrazni i ustaiwiac sobie dana osobe po swojemu bez
            mozliwosci konfrontacji ...

            nie wim sama... ale lubie to:))))))
        • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 10:06
          Nie tylko Ty wierzysz w to co czytasz i słyszysz. Trzeba ufać ludziom. Choć,
          tak jak napisałaś dostaje się często po tyłku, to należy do nowej znajomości
          podchodzić z entuzjazmem i ufnoscią w jej prawdziwość. A że ta druga osoba
          może byc inna niż w rzeczywistości..no cóż..live mamy jedynie możliwość
          zweryfikowania wyglądu, ponieważ w sferze psychicznej nadal możemy byś
          oszukiwani...
          ..wierzę że tutaj są poważni ludzie....!!!
        • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 10:07
          Nie tylko Ty wierzysz w to co czytasz i słyszysz. Trzeba ufać ludziom. Choć,
          tak jak napisałaś dostaje się często po tyłku, to należy do nowej znajomości
          podchodzić z entuzjazmem i ufnoscią w jej prawdziwość. A że ta druga osoba
          może byc inna niż w rzeczywistości..no cóż..live mamy jedynie możliwość
          zweryfikowania wyglądu, ponieważ w sferze psychicznej nadal możemy byś
          oszukiwani...
          ..wierzę że tutaj są poważni ludzie....!!!
          • Gość: Verka Re: czy to ma sens? IP: 194.103.40.* 03.01.02, 10:18
            a jak amen !!!

            lubmy sie i wogole ;)
        • Gość: maarys Re: czy to ma sens? IP: *.acn.waw.pl 03.01.02, 20:27
          meritum to może i tak, ale potrafię sobie wyobrazić sytuację kiedy osoba
          poznana przez internet w rzeczywistości staje sie nie do przyjęcia z powodu
          jakiejś cechy fizycznej...
    • faxio Re: czy to ma sens? 03.01.02, 09:48
      Witaj Charlie!!!
      Kiedyś pisało się listy, teraz jest internet. Sama podałam kiedyś swój adres w
      piśmie młodzieżowym i jedna z tych znajomości przetrwała do dzisiaj.
      W ten sposób możesz poznać bliżej osoby, na które nie zwróciłbyś uwagi na ulicy
      i nie wiedziałbyś nawet, że mają coś ciekawego do powiedzenia. A jak już się
      kogoś polubi, to i wygląd inaczej sie ocenia. Już nie myślisz "ładny"
      czy "brzydki", ale "to jest Ixiński". I to jest fajne.
      • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 10:14
        Witam Cię serdecznie!
        Jeżeli tak!! co powiesz na to bym do Ciebie napisał czasami na Twój adres
        gazeta.pl?
        • faxio Re: czy to ma sens? 03.01.02, 10:15
          Żartujesz sobie, czy co?
          No pewnie, że pisz!!!
          • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 10:27
            W takim razie wkrótce coś tam napiszę
    • zdezorientowana Re: czy to ma sens? 03.01.02, 09:59
      Internetowe znajomości bywają niesamowite. Na pewno się dużo ryzykuje,
      osobiscie przyłapywałam ludzi na kłamstwach i to zarówno w bardzo prozaicznych
      rzeczach, jak i w tych bardzo ważnych. Ale to samo można powiedzieć o
      wszystkich znajmościach.

      Dużo się mówi ostatnio o parach, które spotkały się w necie. Czyli to
      działa, :))) Trzeba jdynie trafić na odpowiednią osobę. Życzę powodzenia
      wszyskim poszukującym. I sobie, :)))

    • Gość: Iga Re: czy to ma sens? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 11:41
      Dla mnie net jest niesamowity...czasem idac ulica tak sobie mysle..co by bylo,
      gdybym podeszla do kogos i zagadala...nie sadze, zeby spotkalo sie to z
      akceptacja, a w necie wlasnie tak sie robi...jest to powszechne i ogolnie
      akceptowalne i dlatego takie fajne...mozna spotkac i porozmawiac w jednym
      czasie z wieloma ludzmi, nie umawiajac sie na to specjalnie, czesto robiac w
      tzw. miedzyczasie wiele innych rzeczy. Jednak jest cos takiego - we mnie
      przynajmniej - ze jezeli polubie kogos w necie bardzo chce go poznac in
      real...a jednak...wiec net traktuje troche jak wstepna selekcje w ktorej wyglad
      jest sprawa drugorzedna i to tez jest fajne. Pozdrawiam all. P.S. polecam
      ksiazke Wisniewskiego "Samotnosc w sieci"
      • Gość: charlie Re: czy to ma sens? IP: 217.11.133.* 03.01.02, 11:59
        i jak wychodzi Ci ta selekcja wstępna? Często się rozczarowujesz?
        • Gość: Iga Re: czy to ma sens? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 16:41
          Selekcja wstepna spelnia swoje zadanie, jesli kogos polubie w necie zadko sie
          rozczarowuje in real :), ale kazda regula ma swoje wyjatki ofc. Pozdrawiam
    • Gość: roseanne Re: czy to ma sens? IP: *.sympatico.ca 03.01.02, 17:18
      internet jako srodek poznawanie ludzi sie sprawdza, jezeli jestes
      zainteresowany poznaniem pogladow, sposobem myslenia innych, chcesz po prostu
      wlaczyc sie w nizobowiazujaca rozmowe.
      Wtedy jest ok i jest fajnie.
      Nie wierze w milosci internetowe itd.
      A to jak kto wyglada, ile ma lat, jakiej plci- to nie ma zadnego znaczenia.
      i tak sami tworzymy sobie wizje kolejnych rozmowcow.
      Witam w klubie, baw sie dobrze
      • Gość: Lilitch Re: czy to ma sens? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.02, 18:25
        trudne pytanie... znajomości przez inet to ciekawa sprawa, można poznac
        naprawde fajnych ludzi, ale jak wshystko ma swoje dobre i złe strony. czasem
        bywają trochę nieprzyjemne sytuacje. a spotykanie się z ludźmi poznanymi w
        sieci... długo by pisać. staram sie raczej tego nie robić, bo często można się
        rozczarować, nawet nie tym, że ktoś brzydki czy jakoś tak, ale wielu ludzi tak
        ma, że przed kompem stają się innymi ludźmi. i nie poznash w tym niesmiałym
        ponuraku typa którego lubish za niebanalnie humorystyczne podejście do życia...
        ale... kto nie ryzykuje...
    • magdalena-maria Re: czy to ma sens? 03.01.02, 20:29
      Hallo, jestem tu nowa i wlasnie przeczytalam ten watek. Moja historia jest
      prawdziwa, choc nieprwadopodobna. Poznalam przez net mezczyzne z ktorym mi sie
      wspaniale rozmawialo. Dzieli nas 10 000 km. Po pol roku "rozmawiania" o
      wszystkim postanowilismy sie zobaczyc. Widzielismy swoje zdjeca, znalismy swoje
      glosy. Wszystko inne bylo dla nas obce. Musze dodac, ze mielisma za soba
      calutenkie przegadane noce. I nigdy nie bylo w naszych rozmowach seksu. I
      spotkalismy sie. I bylo tak, jakbysmy sie znali cale zycie. Przezylismy ze soba
      piekny tydzien. Najpiekniejszy tydzien mego zycia. Nie bylo zadnego
      rozczarowania moze dlatego, ze nigdy sie nie upiekszalismy, nigdy nie
      mowilismy nieprawdy. Rozpoznlsmy sie natychmiast w tlumie ludzi. I choc
      przedtem znalismy sie tylko z fotografii, wiedzielismy natychmiast, ze to my.
      Wyciagnelismy po prostu do siebie ramiona i nic nie trzeba bylo mowic. Nie wiem
      co nam zycie jeszcze przyniesie, ale na razie planujemy zmniejszyc te odleglosc
      miedzy nami i to w miare szybko. Ne raz sie zastanawialam dlaczego tak nam sie
      udalo? Moze dlatego, ze nic od siebie nie oczekiwalismy, nie oszukiwalismy sie,
      bylismy od samego poczatku po prostu przyjciele. Reszta przyszla przy pierwszym
      uscisku. Pozdrawiam
    • Gość: claire Re: czy to ma sens? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.02, 21:00
      Mam takie przeczucie że ludzie którzy często piszą w necie są w jakiś sposób
      samotni, szukają jakiegoś dodatkowego kontaktu. Jedni akurat się z kimś
      rozstali, inni zostali porzuceni, inni w ogóle dużo czasu spędzają w
      samotności, no i w końcu przecież trzeba z kimś pogadać, dla jednych jest to
      cicha nadzieja, że a nuż spotkają kogoś.
      To dziwne, ale czasem bardziej reagujemy na pojawiające się ID niż na inne,
      szukamy czy akurat ten ktoś właśnie teraz coś pisze, na pewno nie jest to
      bezosobowe, a więc może pojawia się taki prawdziwy kontakt, tylko zupełnie od
      drugiej strony (bez skojarzeń :-))
      A ile razy trafia się że spędzimy z kimś super odlotową noc, tydzień, miesiąc a
      po tym czasie okazuje się że nie ma o czym gadać.
      W jednym i w drugim przypadku wystarczy nie mieć oczekiwań, i tyle.

      Pozdrowionka dla wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka