22.05.08, 05:49
do Polaków.
Polacy wydają mi się mentalnie dziwni i ograniczeni.
Oczywiście nie wszyscy, niektórzy wydają mi się normalni tacy jak
ludzie w innych krajach Europy.
I zastanawiam sie dlaczego ci dziwni tak bardzo atakują i opluwają
tych normalnych?Z zazdrości?
Czasem mam chęć pokazania ludziom ich głupotę a z drugiej strony
myślę sobie :po co?I tak w swoim ograniczeniu nie zobaczą swoich wad
czy wyuczonych nienaturalnych zachowań.Bo nie wierzę żeby naturalnym
w człowieku było patrzenie na innych z góry , kłamanie , próby
manipulacji ludzkimi emocjami - to uważam za zbrodnię.
Ludzie nie poczuwają się nawet do obowiązku powiedzenia słowa
przepraszam czy wyjaśnienia czegokolwiek.(no ale to juz głębszy
temat)
Ogólnie uwazam , że Polacy są bardzo podłymi i nieświadomymi swojej
podłości ludzi.Oczywiście nie wszyscy.Niektórzy są normalni.
To tamat , który dręczy mnie od dawna.
Nie czujcie się dotknięci i obrażeni , tylko podejdzcie do tematu z
dystansem.
Oczywiście mogę z tym żyć i to zaakceptować.Ale nie chcę żyć w
poczuciu , że żyję wśród głupich i ograniczonych ludzi , a tak
czasami myslę i to mi przeszkadza.A uwierzyć , że Polacy są
normalni , nie jestem w stanie.
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Niechęć 22.05.08, 07:33
      "Dotknięci i obrażeni" mogą się czuć jedynie ci z bywających w tym miejscu,
      którzy "kłamią i manipulują ludzkimi emocjami", ale popniważ są podli i czesto
      "nieświadomi swojej podłości", nie liczyłabym na to....:)
      Tak więc zaraz dostaniesz dziesiątki postów , w których ludzie, o których
      piszesz radośnie i beztrosko Ci przyklasną popierając Twoje wnioski.
    • zlotyswit hmm... 22.05.08, 11:23
      "Czasem mam chęć pokazania ludziom ich głupotę a z drugiej strony
      myślę sobie :po co?I tak w swoim ograniczeniu nie zobaczą swoich wad
      ...patrzenie na innych z góry..."

      z kim przystajesz takim się stajesz?
      czy tak?

      sam temat wydaje się być ciekawy, czuję się dotknięty... ale nie obrażony :)
    • bene_gesserit Re: Niechęć 22.05.08, 11:31
      groszek_w_puszce napisała:

      > do Polaków.
      > Polacy wydają mi się mentalnie dziwni i ograniczeni.
      > Oczywiście nie wszyscy, niektórzy wydają mi się normalni tacy jak
      > ludzie w innych krajach Europy.

      A tak konkretniej, to ktorzy Polacy sa mentalnie dziwni i
      ograniczeni? I na jakiej podstawie tak twierdzisz?

      I wlasciwie - dlaczego ludzie 'z innych krajow Europy' maja
      stanowic norme, a jakies specyficznie polskie zachowania (czyli
      ta 'ograniczonosc', cokolwiek przez nia rozumiesz) mialby stanowic
      anomalie?

      > I zastanawiam sie dlaczego ci dziwni tak bardzo atakują i
      opluwają
      > tych normalnych?Z zazdrości?

      Spotkalam sie ze zjawiskiem opluwania i we Wloszech, i w GB. Skad
      przekonanie, ze 'w Europie' nikt tak nie robi?

      > Czasem mam chęć pokazania ludziom ich głupotę a z drugiej strony
      > myślę sobie :po co? I tak w swoim ograniczeniu nie zobaczą swoich
      wad

      Nie wiem, czy by cie posluchali, w koncu jestes Polka.
      A sama napisalas, jacy jestesmy. Trudno wiec, zeby jeden Polak
      sluchal drugiego :(

      > czy wyuczonych nienaturalnych zachowań.Bo nie wierzę żeby
      naturalnym
      > w człowieku było patrzenie na innych z góry , kłamanie , próby
      > manipulacji ludzkimi emocjami - to uważam za zbrodnię.

      Co to znaczy 'naturalne' w tym wypadku?

      > Ludzie nie poczuwają się nawet do obowiązku powiedzenia słowa
      > przepraszam czy wyjaśnienia czegokolwiek.(no ale to juz głębszy
      > temat)
      > Ogólnie uwazam , że Polacy są bardzo podłymi i nieświadomymi
      swojej
      > podłości ludzi.Oczywiście nie wszyscy.Niektórzy są normalni.

      Zaloze sie, ze ty sie do tych normalnych zaliczasz.

      > To tamat , który dręczy mnie od dawna.
      > Nie czujcie się dotknięci i obrażeni , tylko podejdzcie do tematu
      z
      > dystansem.
      > Oczywiście mogę z tym żyć i to zaakceptować.Ale nie chcę żyć w
      > poczuciu , że żyję wśród głupich i ograniczonych ludzi , a tak
      > czasami myslę i to mi przeszkadza.A uwierzyć , że Polacy są
      > normalni , nie jestem w stanie

      Przeciez swiat, wolny od polskich wad, czeka i macha przyjaznie,
      bez zawisci, reka. Wsiasc w samolot i juz z tego piekla znikasz.
      • kauai Re: Niechęć 22.05.08, 13:43
        bene_gesserit napisała:

        > Przeciez swiat, wolny od polskich wad, czeka i macha przyjaznie,
        > bez zawisci, reka. Wsiasc w samolot i juz z tego piekla znikasz.
        >
        To już było. Ostatnio po stanie wojennym. Wielu opozycjonistów dostało wilcze
        bilety. "Nie podoba się to wynocha!" Wałęsie, Kuroniowi ... innym, też zapewne
        to proponowano.

        Najłatwiej zabrać tyłek w troki i mieć święty spokój.
        A co jeśli ktoś chce normalnie żyć we własnym kraju?
        • bene_gesserit Re: Niechęć 22.05.08, 14:22
          Porownanie zupelnie nieuprawnione.

          Obecnie nie dostaje sie wilczego biletu - mozna wyjezdzac i wracac
          wedle upodoban. (A bilety lotnicze sa wyjatkowo tanie w dodatku).

          Noi robienie sobie PR na forum pt 'oni sa zli, ale ja to widze i
          sie nie zgadzam' (w domysle 'JA taka nie jestem') to nie to samo,
          co walczenie z tym, co sie nie podoba. Jesli istotnie ktos chce zyc
          normalnie we wlasnym kraju, powinien "zwalczac chamstwo kulturom
          godnosciom osobistom". Na forum sie nikogo nie wychowa.

          Nie mowiac juz o tym, ze te kawalki o tym, jak to 'w Europie
          normalnie' sa nieco glodne, a moja propozycja byla ironiczna,
          poniewaz glupcy i zawistnicy wystepuja pod kazda szerokoscia
          geograficzna.
          • kauai Re: Niechęć 22.05.08, 14:41
            bene_gesserit napisała:

            > Porownanie zupelnie nieuprawnione.
            >
            Czy aby na pewno?
            >
            > Obecnie nie dostaje sie wilczego biletu - mozna wyjezdzac i wracac
            > wedle upodoban. (A bilety lotnicze sa wyjatkowo tanie w dodatku).
            >
            Przecież napisałam, że ostatnio na początku lat 80-tych ...
            Na szczęście nie dostaje się. Ale czy nie ma takich, którzy gdyby tylko mogli
            robiliby to?
            >
            > Noi robienie sobie PR na forum pt 'oni sa zli, ale ja to widze i
            > sie nie zgadzam' (w domysle 'JA taka nie jestem') to nie to samo,
            > co walczenie z tym, co sie nie podoba.
            >
            Ja tego nie odebrałam jako robienie sobie PR na forum.
            Dla mnie to zasygnalizowanie niezwykle istotnego aspektu naszego życia.
            >
            > Jesli istotnie ktos chce zyc
            > normalnie we wlasnym kraju, powinien "zwalczac chamstwo kulturom
            > godnosciom osobistom". Na forum sie nikogo nie wychowa.
            >
            O poważnych problemach trzeba głośno mówić.
            Moim skromnym zdaniem fora internetowe są bardzo odpowiednim miejscem do tego.
            • bene_gesserit Re: Niechęć 22.05.08, 14:53
              kauai napisała:

              > bene_gesserit napisała:
              >
              > > Porownanie zupelnie nieuprawnione.
              > >
              > Czy aby na pewno?

              Na pewno. Z powodow, ktore opisalam. Nikt obecnie nie dostaje
              wilczego biletu, nikt nie jest wypraszany z kraju z powodow
              politycznych. Tym bardziej nie robie tego ja na tym forum :)

              > >
              > > Obecnie nie dostaje sie wilczego biletu - mozna wyjezdzac i
              wracac
              > > wedle upodoban. (A bilety lotnicze sa wyjatkowo tanie w
              dodatku).
              > >
              > Przecież napisałam, że ostatnio na początku lat 80-tych ...
              > Na szczęście nie dostaje się. Ale czy nie ma takich, którzy gdyby
              tylko mogli
              > robiliby to?

              Nie wiem, nikogo takiego nie znam.

              > Ja tego nie odebrałam jako robienie sobie PR na forum.
              > Dla mnie to zasygnalizowanie niezwykle istotnego aspektu naszego
              życia.

              No wlasnie nie 'naszego' tylko 'ich'.

              > O poważnych problemach trzeba głośno mówić.
              > Moim skromnym zdaniem fora internetowe są bardzo odpowiednim
              miejscem do tego.

              Moim skromym zdaniem nikt sie slowami groszka nie przejmie. Tym
              bardziej zawistne chamy, czyli ci okropni Polacy.
      • groszek_w_puszce Re: Niechęć 22.05.08, 19:53
        bene_gesserit napisała:

        (...)

        Własnie , że do niczego się nie zaliczam , ani do tych ani tamtych.
        Tam gdzie mieszkałam wiele lat nie musiałam się do żadnej grupy
        zaliczać.
        I masz rację , powinnam wyjechać zamiast zawracać ludziom głowę.
    • lifeisaparadox Re: Niechęć 22.05.08, 13:22
      Czemu akuatnie Polacy ci sie tacy wydaja?
      Myslalem ze to Amerykanie sa zacofani, glupie kozy idace za instynktem stadnym,
      uczace sie na prostych uczelniach gdzie dziecko z polskiej podstawowki moze
      studia skonczyc z wyroznieniem i bez wysilku (jakby umialo po angielsku).

      Naprawde, taki aksjomat ma rece i nogi. Mozesz go spokojnie dodac do swojej
      kolekcji.

      Wbij sobie w czache jedna rzecz - dla Ciebie NATURALNYM, aktualnie, jest patrzec
      na innych z gory i oceniac. Bo robisz bigos ze swojego posta w ktorym najpierw
      oceniasz Polakow jacy to sa ubodzy intelektualnie i cywilizacyjnie, a potem
      ze... jak to szlo? ze opluwaja i oceniaja, sa chamscy, wulgarni, dwulicowi i
      cala seria obserwacji. Gdybys byla taka tolerancyjna i wyrozumiala za jaka sie
      uwazasz, to bys widziala w tych Polakach cos innego niz kolce i chamstwo, z
      wyjatkami.

      Masz konflikt miedzy tym kim chciala bys byc i za jaka chcialabys byc uwazana, a
      kim jestes. Masz duzo zlosci na siebie i na swiat, duzo zalu i oczekiwan zeby
      Cie szanowano, jednoczesnie zerowe umiejetnosci wyegzekwowania szacunku od
      otoczenia.
      • kauai Re: Niechęć 22.05.08, 13:58
        lifeisaparadox napisał:

        > Czemu akuatnie Polacy ci sie tacy wydaja?
        >
        > Myslalem ze to Amerykanie sa zacofani, glupie kozy idace za instynktem
        stadnym, uczace sie na prostych uczelniach gdzie dziecko z polskiej podstawowki
        moze studia skonczyc z wyroznieniem i bez wysilku (jakby umialo po angielsku).
        >
        A dlaczego mielibyśmy porównywać się z Amerykanami czy nawet tymi zza miedzy,
        Niemcami, Ukraińcami, Czechami?
        >
        > Naprawde, taki aksjomat ma rece i nogi. Mozesz go spokojnie dodac do swojej
        kolekcji.
        >
        > Wbij sobie w czache jedna rzecz - dla Ciebie NATURALNYM, aktualnie, jest
        patrzec na innych z gory i oceniac.
        >
        Czy nic złego nie dzieje się z polskim społeczeństwem? Nie ma czegoś takiego jak
        coraz większe zniechęcenie, zobojętnienie, znieczulica, zawiść itd Czy wirus
        "człowiek człowiekowi wilkiem" nie infekuje coraz większej rzeszy ludzi? Czy u
        nas podłość nie rodzi podłość?

        Kto zatem, jak nie my sami - Polacy, ma o tym głośno mówić?
        Kto miałby wołać "ludzie opamiętajcie się, zastanówcie się"?
        • lifeisaparadox Re: Niechęć 22.05.08, 14:36
          kauai napisała:

          > A dlaczego mielibyśmy porównywać się z Amerykanami czy nawet tymi zza miedzy,
          > Niemcami, Ukraińcami, Czechami?

          Mnie sie nie pytaj.

          > Czy nic złego nie dzieje się z polskim społeczeństwem? Nie ma czegoś takiego ja
          > k
          > coraz większe zniechęcenie, zobojętnienie, znieczulica, zawiść itd Czy wirus
          > "człowiek człowiekowi wilkiem" nie infekuje coraz większej rzeszy ludzi? Czy u
          > nas podłość nie rodzi podłość?
          >
          > Kto zatem, jak nie my sami - Polacy, ma o tym głośno mówić?
          > Kto miałby wołać "ludzie opamiętajcie się, zastanówcie się"?

          Ty mozesz trabic do ukichanej smierci, ale to Ci Polacy musza poczuc jak bardzo
          im szkodzi takie zachowanie, jak bardzo SAMI przez to cierpia. Zobaczyc ile sami
          maja problemow z soba i relacjami z innymi, ale powtarzam, to ze komus to
          powiesz nic nie zmieni. Ten ktos musi to zobaczyc i tak sie oburzyc na swoje zle
          postepowanie, zeby sie zmienil bo bycie takim samym wydawalo by mu sie nie do
          zniesienia.

          Mnie zadni Polacy, Ruscy czy Grenlandczycy nie szkodza, oni szkodza sami sobie.
          • kauai Re: Niechęć 22.05.08, 15:38
            lifeisaparadox napisał:

            > Polacy musza poczuc jak bardzo im szkodzi takie zachowanie, jak bardzo SAMI
            przez to cierpia. Zobaczyc ile sami maja problemow z soba i relacjami z innymi,
            ale powtarzam, to ze komus to powiesz nic nie zmieni. Ten ktos musi to zobaczyc
            i tak sie oburzyc na swoje zle postepowanie, zeby sie zmienil bo bycie takim
            samym wydawalo by mu sie nie do zniesienia.
            >
            Sami? Tak być powinno.
            Ale gdyby tak było nie wybuchałyby wojny domowe.

            Naprawdę sądzisz, że wytykanie palcem patologii - stale i na każdym kroku, gdzie
            się tylko da - jest bezsensowne?
            • lifeisaparadox Re: Niechęć 22.05.08, 19:05
              kauai napisała:

              > Naprawdę sądzisz, że wytykanie palcem patologii - stale i na każdym kroku, gdzi
              > e
              > się tylko da - jest bezsensowne?

              No raczej, nerwy sobie zniszczysz popadajac w konflikty z obroncami wlasnego
              zdania i wlasnej patologii, a inni uciekna pod naporem krytyki w innym
              wariancie. Do paru dotrze, moze, czasem.

              Trzeba chciec sie zmienic, musi byc to poczucie w patogennym czleku, ze cos jest
              z nim bardzo nie tak i strasznie mu przeszkadza w zyciu. Wtedy mozna mu
              wypunktowac wszystko, ale czy dotrze, czy uzna ze sie wymadrzasz i go atakujesz,
              to juz... ciezka misja zbawiania swiata. To nie jest takie proste.
            • bene_gesserit Re: Niechęć 22.05.08, 21:41

              kauai napisała:

              > Naprawdę sądzisz, że wytykanie palcem patologii - stale i na
              każdym kroku, gdzi
              > e
              > się tylko da - jest bezsensowne?

              Oczywiscie, ze wytykanie palcem patologii czy 'patologii' jest
              bezsensowne!

              Po pierwsze, nierzadko sam wytykajacy ma problem z tym, co wytyka.
              Chodzi mi o dostrzeganie u innych nadreprezentacji tego, co przede
              wszystkim widac u niego samego (w mysl 'belki na wlasnym nosie nie
              widzisz, a zdzblo w oku blizniego owszem'). Po drugie - zamiast
              wytykac paluchem innym, bardziej skuteczne jest swiecenie osobistym
              przykladem. Imo to o wiele bardziej inspirujace, odwazne i madre.
              • groszek_w_puszce Re: Niechęć 22.05.08, 21:47
                filozofia po polsku : jak ktoś kogo lubimy coś mówi , to znaczy , że
                ma problem.Jak ktos nam obojętny coś komus zarzuca , to znaczy że on
                ma problem a nie ci , którym zarzuca.
                Widziałam to setki razy.

                Nieważne , wszystko mi jedno co mi jeszcze dopniecie , naprawdę mnie
                to nie rusza.
                • bene_gesserit Re: Niechęć 22.05.08, 22:31
                  Niepotrzebnie wzielas to do siebie, bo ja pisalam ogolnie.
                  Bardzo czesto czepialscy czepiaja sie tego, z czym maja problem
                  sami. Nie twierdze, ze akurat tak jest z toba, bo cie nie znam.

                  Ale kiedy zobaczylam, co napisala kauai, od razu przypomnialam
                  sobie znajomego ponuraka, ktory zawsze czepial sie ludzi,
                  twierdzac, ze nie maja poczucia humoru i radosci zycia.

                  :)
        • marajka Re: Niechęć 23.05.08, 12:32
          W polskim społeczeństwie jest wiele patologii i trzeba je zwalczać,
          ale dajcie spokój z tym samobiczowaniem. Każde społeczeństwo ma
          problemy, nawet tak rozwinięte i zamożne jak np. Islandczycy czy
          Szwedzi.
          • bene_gesserit Re: Niechęć 23.05.08, 14:56

            Sluzne spostrzezenie.
            Tyle, ze ja tu nie widze 'samobiczowania'. Glosy krytyki niby to
            krytykuja w czambul 'Polakow', ale jakos dziwnie chetnie wylaczaja
            z ich (pardon - naszego) grona siebie oraz swoich najblizszych.
      • groszek_w_puszce Re: Niechęć 22.05.08, 16:51
        lifeisaparadox napisał:

        > Czemu akuatnie Polacy ci sie tacy wydaja?
        > Myslalem ze to Amerykanie sa zacofani, glupie kozy idace za
        instynktem stadnym,
        > uczace sie na prostych uczelniach gdzie dziecko z polskiej
        podstawowki moze
        > studia skonczyc z wyroznieniem i bez wysilku (jakby umialo po
        angielsku).
        >
        > Naprawde, taki aksjomat ma rece i nogi. Mozesz go spokojnie dodac
        do swojej
        > kolekcji.
        >
        > Wbij sobie w czache jedna rzecz - dla Ciebie NATURALNYM,
        aktualnie, jest patrze
        > c
        > na innych z gory i oceniac. Bo robisz bigos ze swojego posta w
        ktorym najpierw
        > oceniasz Polakow jacy to sa ubodzy intelektualnie i
        cywilizacyjnie, a potem
        > ze... jak to szlo? ze opluwaja i oceniaja, sa chamscy, wulgarni,
        dwulicowi i
        > cala seria obserwacji. Gdybys byla taka tolerancyjna i wyrozumiala
        za jaka sie
        > uwazasz, to bys widziala w tych Polakach cos innego niz kolce i
        chamstwo, z
        > wyjatkami.
        >
        > Masz konflikt miedzy tym kim chciala bys byc i za jaka chcialabys
        byc uwazana,
        > a
        > kim jestes. Masz duzo zlosci na siebie i na swiat, duzo zalu i
        oczekiwan zeby
        > Cie szanowano, jednoczesnie zerowe umiejetnosci wyegzekwowania
        szacunku od
        > otoczenia.
        >
        >

        Twoja wypowiedz tylko potwierdza to co piszę.Za nikogo nie chcę
        uchodzic ani być , ale własnie w Polsce ludzie ciagle innym
        przypinaja jakieś łatki.Nie umieją żyć bez oceniania i wpie..nia
        sie w czyjeś życie i prywatność i zabawiania sie ludzmi?
        • lifeisaparadox Re: Niechęć 22.05.08, 19:17
          groszek_w_puszce napisała:

          > Twoja wypowiedz tylko potwierdza to co piszę.

          Powtorze: Wbij sobie w czache jedna rzecz - dla Ciebie NATURALNYM,
          aktualnie, jest patrzec na innych z gory i oceniac.

          > Za nikogo nie chcę
          > uchodzic ani być , ale własnie w Polsce ludzie ciagle innym
          > przypinaja jakieś łatki.Nie umieją żyć bez oceniania i wpie..nia
          > sie w czyjeś życie i prywatność i zabawiania sie ludzmi?

          Ale Ty chcesz zmienic swoje podejscie, czujesz ze cos jest nie tak z tym jaki
          masz stosunek do ludzi (w Polsce).

          Zatem skoro kladziesz tutaj na stole swoje sprawy to my, na tym forum, zasiadamy
          do tego stolu i oceniamy, szukamy, myslimy, drapiemy sie po brodach, glowach,
          dupach i badamy. Ale jak Ci to nie pasuje i jeszcze masz do tego pretensje, to
          zwijaj szmatki i gon sie, kliknij krzyzyk w przegladarce.
          • groszek_w_puszce Re: Niechęć 22.05.08, 19:49
            lifeisaparadox napisał:

            > groszek_w_puszce napisała:
            >
            > > Twoja wypowiedz tylko potwierdza to co piszę.
            >
            > Powtorze: Wbij sobie w czache jedna rzecz - dla Ciebie NATURALNYM,
            > aktualnie, jest patrzec na innych z gory i oceniac.
            >
            > > Za nikogo nie chcę
            > > uchodzic ani być , ale własnie w Polsce ludzie ciagle innym
            > > przypinaja jakieś łatki.Nie umieją żyć bez oceniania i wpie..nia
            > > sie w czyjeś życie i prywatność i zabawiania sie ludzmi?
            >
            > Ale Ty chcesz zmienic swoje podejscie, czujesz ze cos jest nie tak
            z tym jaki
            > masz stosunek do ludzi (w Polsce).
            >
            > Zatem skoro kladziesz tutaj na stole swoje sprawy to my, na tym
            forum, zasiadam
            > y
            > do tego stolu i oceniamy, szukamy, myslimy, drapiemy sie po
            brodach, glowach,
            > dupach i badamy. Ale jak Ci to nie pasuje i jeszcze masz do tego
            pretensje, to
            > zwijaj szmatki i gon sie, kliknij krzyzyk w przegladarce.
            >
            >


            Takiego chamstwa za granicą nie uswiadczyłam nigdzie.Ale spoko w
            Polsce nie miałam wyjścia jak nauczyć sie odpowiadać tym samym.
            Czasem zdarza się , że w obliczu chamstwa pojawia sie u mnie
            bezsilność i wypowiadam się jakbym patrzyła z góry.
            Może się powinnam nauczyć typowo polskiego snobistycznego patrzenia
            na innych z góry przez ludzi uważających się za elite.Obserwowałam
            takie zachowanie kilka razy i bardzo mnie śmieszyło.
            • lifeisaparadox Re: Niechęć 22.05.08, 20:20
              groszek_w_puszce napisała:

              > Takiego chamstwa za granicą nie uswiadczyłam nigdzie.Ale spoko w
              > Polsce nie miałam wyjścia jak nauczyć sie odpowiadać tym samym.
              > Czasem zdarza się , że w obliczu chamstwa pojawia sie u mnie
              > bezsilność i wypowiadam się jakbym patrzyła z góry.

              Bo nie umiesz sie zachowac asertywnie, jestes bezsilna i zalekniona wobec
              sytuacji ktore wymagaja od Ciebie wypowiedzenia wlasnego zdania, swoich
              wlasnych, osobistych odczuc. Uciekasz w chmury, nabierasz bezpiecznego
              dystansu... i strzelasz rakietami z bezpiecznej odleglosci. No jasne, swiat
              widziany z perspektywy chmurno-niebianskiej jest taki malo istotny.

              > Może się powinnam nauczyć typowo polskiego snobistycznego patrzenia
              > na innych z góry przez ludzi uważających się za elite.Obserwowałam
              > takie zachowanie kilka razy i bardzo mnie śmieszyło.

              Naucz sie przyznac czasem przed sama soba, ze sobie nie radzisz z czyms i
              potrzebujesz wsparcia.

              To tak Ci troche ulzy, wypusc to powietrze ktorego sie nalykalas w stratosferze
              bo sie udusisz.
              • groszek_w_puszce Re: Niechęć 22.05.08, 21:37
                Sama przed sobą przyznaję się zawsze do wszystkiego , przed innymi
                nie warto , bo i tak nie zrozumieją.Ale uchylę trochę tajemnicy.
                Poczuła bym sie lepiej jakbym dzis dała conajmniej jednej konkretnej
                osobie w mordę , a przydałoby się nie jednej o czterem.
                I nie czuję się wcale zalękniona.Poczucie chwilowej bezsilnosci nie
                ma nic wspólnego z lękiem.
                • groszek_w_puszce Re: Niechęć 22.05.08, 21:43
                  Zresztą niewykluczone , że gdybym zamiast wybaczać i iść dalej ,się
                  z raz na podłych ludziach zemściła , nie wykluczone, że i w Polsce
                  ludzie nabraliby do mnie szacunku.
                  Wszystko przedemną.
                  • shangri.la Re; Dlaczego? 22.05.08, 21:52
                    Dlaczego pozwalasz się wyprowadzać z równowagi i zaczynasz myśleć o zemście?
                    Masz własną opinię, prezentujesz ją i bronisz lub nie.....to tylko forum:)
                    Take it easy:)
                    • malawinka Re: Re; Dlaczego? 22.05.08, 22:00
                      a bogowie i ich rozkosz,czy pozostają poza zasadą przyjemności ?
                      ah,te bronienie własnego zdania,kto kogo na słówka,coż za zwycięstwo
                      dziecinne i naiwne,słowa,słowa i słowa :)
                    • r_t_38 Re: Re; Dlaczego? 22.05.08, 22:01
                      Bo gdyby się sprowadzało jedynie do forum , nie byłoby by problemy.
                      Niestety niektórym osobom przychodzą do głowy pomysły , zeby
                      wchodzić w moje życie prywatne w sposób dość perfidny.
                      Ty chyba powinnaś wiedzieć , na podstawie własnych doświadczeń jakie
                      emocje trzeba w sobie pokonać jak ktoś ci szkodzi nie tylko w
                      internecie ale i w realu.
                      • shangri.la Re: Re; Dlaczego? 22.05.08, 22:06
                        Tak wiem, że nie można tolerować kogoś , kto "wchodzi w Twoje życie prywatne".
                        Dlatego włąsnie przestrzegam przed zawieraniem bliskich znajomości na forum, a
                        zwłszcza przenoszeniem ich do życia realnego.
                        Bardzo Ci współczuję, ale też proszę o rozwagę.
                        Spiralę nienawiści łatwo nakręcają ludzie podli, nie pozwól im sterować Twoimi
                        emocjami.
                        A w razie problemów, pisz na priv, chętnie pomogę:)
                        • malawinka Re: Re; Dlaczego? 22.05.08, 22:18
                          ja też Ci bardzo współczuję po tym co Cię spotkało w rodzinnym
                          mieście Przeworsku,ale to nie powód żeby szukać znajomości na forum.
                          Rachunek dostarczy ci poczta :)
                          • r_t_38 Re: Re; Dlaczego? 22.05.08, 22:23
                            malawinka napisała:

                            > ja też Ci bardzo współczuję po tym co Cię spotkało w rodzinnym
                            > mieście Przeworsku,ale to nie powód żeby szukać znajomości na
                            forum.
                            > Rachunek dostarczy ci poczta :)

                            Ha ha ... Nie szukałam i nie szukam znajomości na forum.
                            • malawinka Re: Re; Dlaczego? 22.05.08, 22:28
                              ale rachunek przyjdzie pocztą :)),to co mówisz nie ma żadnego znacze
                              nia,przykro mi i współczuję Ci bardzo.
                  • lifeisaparadox Re: Niechęć 23.05.08, 00:56
                    Szacunek to Ty masz do siebie czuc, pod wplywem tego jak funkcjonujesz, a nie
                    ludzie ktorzy olsnieni tym jak gadasz, nagle uzmyslawiaja sobie ze masz racje i
                    przyznaja Ci racje i szacunek, a honor zwracaja.

                    A w morde to powinnas dac sobie samej za to jak zyjesz i jak siebie traktujesz.
                    Naprawde, ze 4 razy to o wiele za malo takich lutniec w zebiska.
                    Po prostu ludzie sobie jada po Tobie w najlepsze, a Ty co robisz? usmiech i
                    wybaczasz... swieta nazaretanka. Wraca do domu i wpada w swiat fantazji jakby to
                    komus w morde przylala, temu, tamtemu i owemu ktory ja zmieszal z blotem. W tych
                    fantazjach to taka silna i mocarna, ale wychodz na ulice i gdy przychodzi co do
                    czego to miewa te... chwile slabosci i zaleknienia nieobecnego acz widocznego.
                    Strus glowa w piasek i se na forum pobluzga, frustracji upusci... tyle ze jak to
                    ludzie widza, to dosrywac zaczynaja, strus przegrywa i chce uciekac za granice
                    spowrotem.
                    Na ulicy i tak to samo.
                    • groszek_w_puszce Re: Niechęć 23.05.08, 06:10
                      lifeisaparadox napisał:

                      > Szacunek to Ty masz do siebie czuc, pod wplywem tego jak
                      funkcjonujesz, a nie
                      > ludzie ktorzy olsnieni tym jak gadasz, nagle uzmyslawiaja sobie ze
                      masz racje i
                      > przyznaja Ci racje i szacunek, a honor zwracaja.
                      >
                      > A w morde to powinnas dac sobie samej za to jak zyjesz i jak
                      siebie traktujesz.
                      > Naprawde, ze 4 razy to o wiele za malo takich lutniec w zebiska.
                      > Po prostu ludzie sobie jada po Tobie w najlepsze, a Ty co robisz?
                      usmiech i
                      > wybaczasz... swieta nazaretanka. Wraca do domu i wpada w swiat
                      fantazji jakby t
                      > o
                      > komus w morde przylala, temu, tamtemu i owemu ktory ja zmieszal z
                      blotem. W tyc
                      > h
                      > fantazjach to taka silna i mocarna, ale wychodz na ulice i gdy
                      przychodzi co do
                      > czego to miewa te... chwile slabosci i zaleknienia nieobecnego acz
                      widocznego.
                      > Strus glowa w piasek i se na forum pobluzga, frustracji upusci...
                      tyle ze jak t
                      > o
                      > ludzie widza, to dosrywac zaczynaja, strus przegrywa i chce
                      uciekac za granice
                      > spowrotem.
                      > Na ulicy i tak to samo.
                      >
                      >

                      Cieszę się że tak ładnie opisałaś swoje wnętrze , bo ze mną nie ma
                      to nic wspólnego.
                      A w krajach w których wiele lat mieszkałam , poprostu ludzie są
                      normalni , w Polsce policzyć na palcach jednej ręki.
                      I to by było na tyle.

                      Ps. W Polsce dzwonię na policję zawłaszcza jak ktoś się zachowuje
                      bardzo agresywnie a jestem z dzieckiem , tyle , że i policja
                      wykazuje agrasję i nie patrzy , że dziecko obok patrzy.
                      Poprostu Polacy są agresywni , wredni , chamscy , niewychowani itd.
                      itp. w zdecydowanej większości i masz racje nie ma innego wyjścia
                      jak odpłacać im tym samym.
                      • groszek_w_puszce Re: Niechęć 23.05.08, 06:53
                        I jeszcze coś ci na koniec wyjaśnię.
                        Wybaczanie to proces , po którym w sposób naturalny wybaczyłaś i
                        żyjesz dalej , zostawiasz coś na zawsze za sobą.
                        Zastanawiam sie czy zawsze warto przechodzić przez ten proces
                        najpierw uzewnętrznia emocji .... itd itp... nie chcę mi sie opisywać

                        Może powinnam zobaczyć czy nie będzie szybciej dać w mordę lub
                        zemścić się w inny sposób niż danie w mordę?
                        Taki eksperyment.



                        Zresztą nieważne.Oceniacie bardzo szybko mi łatwo - to też typowo
                        polskie.Jak ktoś nie ocenia to znaczy że niemota albo cos innego.
                        Nigdy nie przyszło wam do głowy , że można przeżyć życie i nie
                        oceniać, każdej z poszczególnych osób?Że można widzieć i nie dzielić
                        się z nikim tym co sie widzi u innych czy to wady czy zalety?
                        • malawinka Re: Niechęć 23.05.08, 07:39
                          oczywiście,że można,ale wtedy nie było by o czym pisać i plotkować
                          • shangri.la Re: Well, well ... 23.05.08, 08:22
                            Ciekawe , jak zareaguje policja, kiedy zgłosi się kolejna ofiara?
                            Za recydywę karają szczególnie surowo, nieprawdaż?
                            • malawinka Re: Well, well ... 23.05.08, 08:35
                              dobrze,dobrze,szczególnie surowo karają czyny ciągłe,prawdaż ?
                        • clarissa3 Re: Niechęć 23.05.08, 10:33
                          Tak, zgadzam się że oceny moralne przychodzą Polakom niezwykle
                          łatwo, wygłaszane są zwykle bez spojrzenia na siebie samych - myślę
                          by zatuszować swoje własne ułomności, odbiec od tematu, zatuszować
                          niewiedzę. Poczucie wartości ludzi leży na ziemi i depczą i depczą,
                          sami po swoim paradoksalnie. Po własnych dzieciach też.

                          Fascynuje mnie Polaków zdolność do niszczenia, jakiś wewnętrzny
                          przymus widzę - tak niszczyć wszystko co na drodze - człowiek,
                          zwierze, otoczenie, on sam.. wszystko jedno, muszą zniszczyć. I
                          trwają heroicznie w tym. I dodają sobie animuszu głosem - prawie
                          każdy się tu puszy i drze, przekrzykuje drugiego. A potem obmawia i
                          pomawia. No, chyba że ten drugi ma dużo kasy, bez znaczenia na czym
                          zrobionej - noooo, to wtedy pełna tolerancja i wazelina, bo może coś
                          spadnie, może da sie coś uszczknąć, skorzystać materialnie,
                          oszukać.. No i też ploty:( A nuż mu się noga podwinie, marzą..

                          Gdyby rozwój świata od Polaków zależał bylibyśmy wciąż w epoce
                          kamienia łupanego – jestem pewna. A zasadę oko za oko, ząb za ząb
                          uważam za destrukcyjną - pobłażam, edukuję i czekam na efekty
                          cywilizacji!
                        • lifeisaparadox Re: Niechęć 23.05.08, 14:36
                          groszek_w_puszce napisała:

                          > Zresztą nieważne.Oceniacie bardzo szybko mi łatwo - to też typowo
                          > polskie.Jak ktoś nie ocenia to znaczy że niemota albo cos innego.
                          > Nigdy nie przyszło wam do głowy , że można przeżyć życie i nie
                          > oceniać, każdej z poszczególnych osób?Że można widzieć i nie dzielić
                          > się z nikim tym co sie widzi u innych czy to wady czy zalety?

                          Jeszcze wiekszej glupoty w wydaniu samoosmieszajacym sie nie czytalem. Robisz to
                          notorycznie od samego poczatku w tym watku. Walisz z ambony ze Polacy sa tacy,
                          siacy i owacy, niema w tym nic refleksji, zrozumienia, procz czystej krytyki
                          nastawionej na jednostajnie negatywna ocene wszystkich i wszystkiego co Ci nie
                          odpowiada, nawet forumowiczow zaangazowanych w Twoja. Klapy na oczach i
                          oceniasz, co polskie i z polskosci wynikajace, robiac z siebie tym samym
                          kretynke twierdzaca ze takie ocenianie jest niewlasciwe.

                          Ty naprawde tego nie widzisz? Jaja sobie robisz?
                      • lifeisaparadox Re: Niechęć 23.05.08, 13:44
                        groszek_w_puszce napisała:

                        > Cieszę się że tak ładnie opisałaś swoje wnętrze , bo ze mną nie ma
                        > to nic wspólnego.

                        No nie dogadam sie z Toba. Przeczysz czemus co sama piszesz, sama soba
                        reprezentujesz.
                        Powtarzam Twoje wlasne slowa, ale w nastepnym rozrachunku okazuje sie ze
                        twierdzisz, ze to juz nie byly Twoje slowa, tylko ja sobe cos wymyslam na swoj
                        temat... no i gadaj tu z takim wcieleniem niewzruszonej idealnosci, odbijajacym
                        pileczki bezustannie, byle tylko odbic od siebie jakakolwiek namiastke
                        autorefleksji.
                        Jasne ze moge cos zobaczyc w sobie i innych ludziach jak patrze na to co
                        piszesz, bez tej umiejetnosci wogole bym Cie nie mogl zrozumiec kobieto.

                        > A w krajach w których wiele lat mieszkałam , poprostu ludzie są
                        > normalni , w Polsce policzyć na palcach jednej ręki.
                        > I to by było na tyle.
                        >
                        > Ps. W Polsce dzwonię na policję zawłaszcza jak ktoś się zachowuje
                        > bardzo agresywnie a jestem z dzieckiem , tyle , że i policja
                        > wykazuje agrasję i nie patrzy , że dziecko obok patrzy.
                        > Poprostu Polacy są agresywni , wredni , chamscy , niewychowani itd.
                        > itp. w zdecydowanej większości i masz racje nie ma innego wyjścia
                        > jak odpłacać im tym samym.

                        Nie zrobisz z Polski Irlandii. Ja wiem, ze poruszasz tutaj problem zewnetrzny
                        ktory jest, a ja skupiam sie na tym co ma jakis sens w tej rozmowie, a wiec cos
                        nad czym mozesz sama popracowac w sobie i co poprawi Ci jakosc wlasnego zycia.

                        Na terapie przychodza tacy jak Ty, majacy problem z irracjonalnym ZUSem, zlym
                        mezem, ojcem, matka, babka, rodzina i zonami, maja problem ze wszystkim po
                        prostu i malo im zylka nie peknie od tej fustracji. Dowiaduja sie co w nich
                        samych buduje takie napiecie, jaki rodzaj zachowania wlasnego powoduje ze swiat
                        jest taki podly dla nich i dlaczego nie potrafia sobie zwyczajnie poradzic z tym
                        co napotykaja, tylko ich to zjada od srodka coraz bardziej.

                        Wiec albo rozmawiamy tutaj na temat psychologicznego podejscia, autorefleksji,
                        albo trafilas na kompletnie zle forum i zmykaj czym predzej ze swoim watkiem na
                        jakies forum imigracja, Anglia Irlandia, Polska, sfrustrowani Polacy czy
                        cokolwiek co pasuje do tonu w jakim chcesz prowadzic ta dyskusje.
                        • clarissa3 Re: Niechęć 23.05.08, 14:17
                          Na terapie przychodza tacy jak Ty, majacy problem z irracjonalnym
                          ZUSem, zlym mezem, ojcem, matka, babka, rodzina i zonami, maja
                          problem ze wszystkim po prostu i malo im zylka nie peknie od tej
                          fustracji.

                          A po terapii stają się obojętnym na wszystko, zainteresowanym
                          jedynie własnym pępkiem, warzywem!

                          To poważne pytanie jak poradzić sobie w tym morzu nieżyczliwości i
                          krzywdy. Jak Ty sobie z tym radzisz?
                          • lifeisaparadox Re: Niechęć 23.05.08, 14:55
                            clarissa3 napisała:

                            > A po terapii stają się obojętnym na wszystko, zainteresowanym
                            > jedynie własnym pępkiem, warzywem!

                            Koniecznie powiedz cos wiecej na temat osob/y ktora stala sie warzywem po terapii.

                            > To poważne pytanie jak poradzić sobie w tym morzu nieżyczliwości i
                            > krzywdy. Jak Ty sobie z tym radzisz?

                            Staram sie byc lepszy niz inni i dawac zrozumienie i trzezwosc myslenia tam
                            gdzie tego brakuje, a w sytuacji wyjatkowo wrednej dobre lutniecie w zebiska tez
                            jest opcja i wyjsciem, ale jako ostatecznosc a nie sposob na wszystko.
                            • clarissa3 Re: Niechęć 23.05.08, 19:25
                              Koniecznie powiedz cos wiecej na temat osob/y ktora stala sie
                              warzywem po terapii.

                              Cała generacja 50+. Śpi już.

                              No, tak już jest - to zykła na wszystko odpowiedź!
                              (Choć, szczerze, nie wiem czy ktoś z nich na terapię kiedykolwiek
                              chodził.. - ale też, nie bardzo wiem, jak może mi pomóc młodziutka
                              adeptka różnych szkoleń która dopiero co z pod-małego miasta
                              zjechała i zdeterminowana jest kasę zbić w dużym mieście? ...
                              Powalone to wszysko teraz jest!:(( Trudno się połapać.
                              • lifeisaparadox Re: Niechęć 23.05.08, 21:05
                                clarissa3 napisała:

                                > Koniecznie powiedz cos wiecej na temat osob/y ktora stala sie
                                > warzywem po terapii.
                                >
                                > Cała generacja 50+. Śpi już.
                                >
                                > No, tak już jest - to zykła na wszystko odpowiedź!
                                > (Choć, szczerze, nie wiem czy ktoś z nich na terapię kiedykolwiek
                                > chodził.. - ale też, nie bardzo wiem, jak może mi pomóc młodziutka
                                > adeptka różnych szkoleń która dopiero co z pod-małego miasta
                                > zjechała i zdeterminowana jest kasę zbić w dużym mieście? ...
                                > Powalone to wszysko teraz jest!:(( Trudno się połapać.

                                Pewnie ze do dupy z taka terapeutka i nic w tym powalonego, tylko przeciez
                                naturalna sprawa ze taki ktos moze sobie co najwyzej nastawiac dziesiecioletnie
                                dzieci ze swoja wiedza i mozliwosciami.
                        • groszek_w_puszce Re: Niechęć 24.05.08, 05:30
                          lifeisaparadox napisał:

                          Jesteś przykladem na to że mam rację w mojej ocenie Polaków.
                          I nie mam problemów , o których piszesz.
                          I jesli miałabym się zgłaszać na terapię do takich jak ty , to
                          bardzo dziękuje , ale nie.
                          Jedyne w czym masz racje to ton w jakim prowadzę te dyskusję.
      • anaisanais Re: Niechęć 23.05.08, 12:59
        Myslalem ze to Amerykanie sa zacofani, glupie kozy idace za
        instynktem stadnym,
        > uczace sie na prostych uczelniach gdzie dziecko z polskiej
        podstawowki moze
        > studia skonczyc z wyroznieniem i bez wysilku (jakby umialo po
        angielsku).

        Nic podobnego. Amerykanie maja swietne uczelnie wyzsze i ksztalca
        ludzi myslacych i profesjonalistow. Za studia sie tam placi wiec
        studenci wymagaja wiedzy i profesjonalizmu od wykladowcow.
        Ja lubie np. amerykanskie podreczniki, ktore tlumacza od 0 i klada
        nacisk na zrozumienie podstaw a potem ida dopiero w zagadnienia
        bardziej zlozone.
    • facettt brak wiedzy 22.05.08, 13:50
      groszek_w_puszce napisała:
      > do Polaków.
      > Polacy wydają mi się mentalnie dziwni i ograniczeni.

      Widac, ze nie przebywalas dluzej wsrod innych Narodow.
      Polacy w skali Europy sa przecietni...
      Jest pare Narodow w Europie - gdzie przecietna wiedzy, zachowan,
      kultury - jest sporo gorsza, niz wsrod Polakow.
      Nie chce ich tu wymieniac, gdyz nie mam czasu na rozkrecanie
      dyskusji.
      • paco_lopez Re: brak wiedzy 22.05.08, 14:59
        jak czytam post otwierający to wydaje mi się, że chodzi o te ludy co
        kuwa speech uprawiają , łby na łyso golą i mówią z taką specjalną
        manierą żdeby groźnie wyglądało.
        • facettt Re: brak wiedzy 22.05.08, 15:05
          to oczywiste. zwrocilem tylko uwage temu biednemu , skonfudowanemu
          dziewczeciu, ze takie zjawiska wystepuja wsrod wielu innych Narodow
          Europy, czesto w skali wiekszej, niz w Polsce.
          • shachar Re: brak wiedzy 22.05.08, 16:14
            e tam, ktos ja szturchnal w autobusie, lub beknal piwskiem w nos, wiec sie lekko
            sfrustrowala
            w nycu dostanie frytkom miedzy uszy
            we francji kelner jej powie, ze jest glupia, ot co kraj to obyczaj
            • groszek_w_puszce Re: brak wiedzy 22.05.08, 16:47
              ech polska mentalność i kultura jest poniżen jakiegokolwiek poziomu.
              Polacy to ludzie generalnie bez zasad.
              Hiszpanie muszą mieć jakoś równomiernie porozkładaną energię , są
              zupełnie inni niz Polacy , poprostu normalni.
              Właśnie rozmawiałam z Polką , która urodziła się przed wojną i
              opowiedziała mi , że Polacy zawsze tacy byli.Tak jak w innych
              krajach ci dziwni ludzie to zaledwie kilka procent , tak w Polsce
              zawsze była ich zdecydowana wiekszość a do mniejszości należeli
              ludzie normalni.
              • orrla Re: brak wiedzy 22.05.08, 17:13
                oglądając "Katyń" staje się oczywistym dlaczego.
                • bene_gesserit Re: brak wiedzy 23.05.08, 14:59

                  Ejno, dlaczego?
              • zlotyswit Re: brak wiedzy 22.05.08, 17:47
                groszek_w_puszce napisała:

                > ech polska mentalność i kultura jest poniżen jakiegokolwiek poziomu.
                > Polacy to ludzie generalnie bez zasad.

                normalnie, cyc mnie swędzi jak czytam takie potłuczone bzdury
                ja rozumiem że aby uchwycić niektóre aspekty życia potrzebne są schematy i
                uproszczenia, ale żeby iść na taką łatwiznę. Stereotypów używają ludzie bez
                ambicji poznania za to z aspiracjami do prawd najwyższych, prostych i pewnych,
                gdy chcą coś ogarnąć ale są zbyt ograniczeni myślowo i tego nie potrafią. Tworzą
                wtedy schematy rodem z najmniejszego palca lewej stopy i szastają swoimi
                mądrościami na wszystkie strony. Mówią tonem pewnym i zdecydowanym, a ludzie
                ubodzy słuchają ich z ciekawością i radością, ciesząc się że zdobyli wiedzę
                pewną i jasną, bez żadnych wątpliwości i dociekań.
                • shangri.la Re: Welcome back, Złoty:) 22.05.08, 17:51
                  Miło Cię widzieć, uhm....:)
                • groszek_w_puszce Re: brak wiedzy 22.05.08, 19:43
                  Moja mama , mówi , że jest w Polsce otoczona ludzmi inteligentnymi ,
                  kulturalnymi , dobrymi itd.
                  Wierzę , jej.

                  Ja się nie opieram na schematach.Ja definiuję to co widziałam przez
                  tyle lat w innych krajach i to co widzę od 4 lat w Polsce i to co
                  widzialam w Polsce 16 lat temu.
                  Wiem , że tego nie zrozumiecie , bo nie potraficie patrzeć na to z
                  boku i porównać.
                  • facettt brak wiedzy cd. 23.05.08, 12:16
                    groszek_w_puszce napisała:

                    >> Wiem , że tego nie zrozumiecie , bo nie potraficie patrzeć na to
                    z boku i porównać.

                    Bzdury rzeczesz. Petamy sie po wielu krajach Europy od 30-tu lat
                    i potrafimy, a nawet musimy patrzec z boku.
                    Uczepilas sie jakiegos jednego kraju i przypadku i powtarzasz
                    te swoje subiektywne spostrzezenia.
                    Gdy sie jednak pomieszka w kilku krjach Europy i zwiedzi
                    20 nastepnych - to sie okazuje, ze Polska i Polacy sa zwykla
                    przecietnoscia i plasuja sie gdzie w poblizu srodka, a nie w ogonie.
                    • paco_lopez Re: brak wiedzy cd. 23.05.08, 13:54
                      no zgadza się. nawet w bawarii sa koła disco polo a w hamburgu to
                      jakoś przyjemniej z murzynem zagadać niż z niemcem czystym z
                      postawionym kołniezykiem i nażelowanym włoskiem. anglicy jak
                      przyjadą z fabryki do krakowa to są tacy sami jak miejscowi
                      dresiarze tyle że na tyłku mają dzinsy. całe odcienia południowych
                      włochów, duńczyków chlających po kilkanaście piw przy najmniejszej
                      okazji. tak i się wydaje, że człowiek tworząc świat wokół siebie
                      zawsze go zachwala a niech mu ktoś gluta połknie obok, to zalicza go
                      do wielkiej chamskiej reszty. z resztąn im dalej po trzydziestce tym
                      mniejsze zrozumienie otoczenia.
                  • zlotyswit Re: brak wiedzy 24.05.08, 09:44
                    groszek_w_puszce napisała:

                    > Ja się nie opieram na schematach.Ja definiuję to co widziałam przez
                    > tyle lat w innych krajach i to co widzę od 4 lat w Polsce i to co
                    > widzialam w Polsce 16 lat temu.

                    Tak się właśnie tworzy stereotypy.
                    Wnikliwe obserwacje na podstawie...
                    Przeczysz sama sobie, najpierw piszesz że Polacy to ostanie fuj a potem że twoja
                    mama jest otoczona ludźmi dobrymi itd.
                    Może ci ludzie to nie Polacy ?

                    > Wiem , że tego nie zrozumiecie , bo nie potraficie patrzeć na to z
                    > boku i porównać.

                    Prosze oświć nas, podaj jakieś argumenty potwierdzające twoje teorie.
                • malawinka Re: brak wiedzy 22.05.08, 19:59
                  Witaj shangrila,miło znowu widzieć Cię na forum,co nowego masz nam
                  dziś do powiedzenia ?
    • koala_tralalala Re: Niechęć 22.05.08, 22:51
      Czesc Groszku,
      Pamietam Cie z innych watkow i co za tym idzie pamietam, ze wrocilas
      do Polski po pobycie w innych panstwach. Nie wiem gdzie bylas...
      Faktem jest, ze widzisz ogromna roznice miedzy Polska a owymi
      panstwami w ktorych mieszkalas. Ja tez to widze. Choc pewno
      sformuowalabym lagodniej swoja opinie, bo ludzie moga sie poczuc
      dotknieci.

      W kazdym razie tak jak Ty, wiedze jednak wiele bardzo nieciekawych
      cech mojego narodu i wcale nie jestem z nich dumna. Pisze to ze
      smutkiem...
    • marajka Re: Niechęć 23.05.08, 12:29
      Nie bierz tego jako atak, ale mi szkoda takich ludzi jak Ty. Widać
      jakich ludzi spotykasz na swojej drodze...Mam mnóstwo znajomych,
      szczerych i otwartych ludzi, którzy razem ze mną cieszą się z moich
      sukcesów. Zazdrośnicy są wszędzie. A w Polsce ciągle są bardzo
      nierówne szanse. Jeden pracuje całe życie i nie ma szans na poprawę
      losu, inny ma ojca senatora i od urodzenia jest ustawiony. To moim
      zdaniem powoduje tę gorycz.
      • kauai Re: Niechęć 23.05.08, 12:49
        marajka napisała:

        > Nie bierz tego jako atak, ale mi szkoda takich ludzi jak Ty.
        >
        A jako co ma brać? Jeśli to nie atak to co?
        >
        > Widać jakich ludzi spotykasz na swojej drodze...
        >
        A Ty takich nie spotykasz? Żyjesz w jakiejś enklawie tych pozytywnych tylko? Czy
        masz klapki na oczach?
        >
        > Mam mnóstwo znajomych, szczerych i otwartych ludzi, którzy razem ze mną cieszą
        się z moich sukcesów.
        >
        Jak większość z nas ale widzimy też to co dzieje się wokół.
        >
        Przejrzyj ten wątek dokładnie. Dotyczy bardzo poważnego problemu społecznego. A
        ile tu rzeczowych wypowiedzi związanych z meritum a jaka przewaga personalnych
        wycieczek?
        • ja_adam Re: Niechęć 23.05.08, 13:00
          Każdy naród ma w sobie coś z czym trudno się pogodzić.
          Myślę jednak, że jako naród jesteśmy narodem wspaniałym.
          Kochamy wolność, mamy w sobie dusze artystów, rycerzy.
          Mamy w sobie tą głębię, zadumę...
          Miałem okazję poznać społeczności w różnych regionach Polski, począwszy od
          Kaszubów po Ślązaków poprzez napływową ludność Warszawy.
          Polska nie jest matką jednego narodu!!! Pojedź do "pecka" tam ugoszczą Ciebie
          ciepłym chlebem i przenocują za darmo, pojedź na południe a nie ujrzysz w domu
          kurzu na meblach, pogadaj z rodowitym warszawiakiem będzie cały czas
          uśmiechnięty i przez cały czas będziesz zachodzić w głowie czemu on się tak
          śmieje, pogadaj z krakusem...heh. Polska jest różna, tak samo wspaniała co nie
          do zaakceptowania.
          Jak inni.
          Moje zdanie a miałem okazje mieszkać w kilku krajach Europy.
          • ja_adam chęć 23.05.08, 13:02
            Myślę sobie nawet że ta niechęć bierze się z ukrytej zazdrości...
      • kauai Re: Niechęć 23.05.08, 12:57
        marajka napisała:
        >
        >Zazdrośnicy są wszędzie. A w Polsce ciągle są bardzo
        > nierówne szanse. Jeden pracuje całe życie i nie ma szans na poprawę
        > losu, inny ma ojca senatora i od urodzenia jest ustawiony. To moim
        > zdaniem powoduje tę gorycz.
        >
        Konkretny przykład, jeden z tysięcy.
        Na osiedlu pijak przysnął na ławce. Ktoś (dzieciarnia zapewne) podpalił mu
        kurtkę. Ludzie powychodzili na balkony i przypatrywali się narzekając na swąd.
        Nikt nie zadzwonił na policję.
        Jakiś czas później żyjąca w starym popadającym w ruinę domku staruszeczka,
        której nędzna emerytura nie wystarcza na podstawowe potrzeby została przyuważona
        jak wynosi śmieci do zsypu w blokach. Telefonicznych donosów było co najmniej kilka.
    • anaisanais Re: Niechęć 23.05.08, 12:56
      Groszku, Twoj post jest pelen rozczarowania, ale nie wiem na co
      konkretnie? W jakim sensie ci polacy sa mentalnie ograniczeni?
      Mozesz podac jakies przyklady?

      Ja mieszkam teraz w Szwajcarii. Tez widze pewnie przywary narodowe -
      jak np. ciagla sklonnosc do narzekania, brak umiejetnosci wziecia
      zycia w swoje rece - bo "oni" i tak cos tam, nieumiejetnosc
      cieszenia sie z czyichs sukcesow, zazdrosc o to ze drugiemu lepiej.
      Ale z drugiej strony jestem przekonana ze to sie zmienia i jest
      wynikiem naszego dlugoletniego zniewolenia, ludzie wyjezdzaja
      zagranice i wracaja, przywozac nowe zachowania i wzroce.
      Uwazam tez nas Polakow za narod cieply, acz chaotyczny, potrafimy
      sie przyjaznic, zawieramy przyjaznie dlugoletnie na cale zycie
      czasem, potrafimy byc bezinteresowni i isc za porywem serca. To moim
      zdaniem bardzo wazne i pieknie.
      Ogolnie mam obraz polaka na plus.

      Mi sie zdawalo ze ty mieszkalas w Kolumbii? Jakos mam sredni obraz
      tego kraju - korupcja i narkotyki? Mam nadzieje ze nas nie
      porownujesz do nich a wynik jest na minus??? :)
      • shachar Re: Niechęć 23.05.08, 13:09
        a mnie zaczyna denerwowac, ze polacy maja morze na polnocy a gory na
        poludniu a nie odwrotnie, to obciach, co myslicie?
        • ja_adam Re: Niechęć 23.05.08, 13:16
          Wystarczy się przeprowadzić...
          • shachar Re: Niechęć 23.05.08, 13:22
            ale ten watek jest o tym jak dokonac polobrotu zeby bylo dobrze.
            • ja_adam Re: Niechęć 23.05.08, 13:35
              ten wątek jest o niechęci, więc cokolwiek się stanie nastawienie autora i tak
              zniweczy...cokolwiek
        • paco_lopez Re: Niechęć 23.05.08, 14:02
          tak to paradox, ale niemcy też tak mają. a najlepsze jest to, ze na
          plaży tego północnego moża nie ma sie gdzie rozłożyc nawet w drugiej
          połowie sierpnia.
    • spinline Re: Jest wielu Polakow. 23.05.08, 15:02
      Nie napisalas na jakiej podstawie wysuwasz taki wniosek, czy to za
      sprawa tego nieszczesnego forum? Chyba raczej nie, bo o Tobie by to
      zle swiadczyło.

      Ja spotkałam b. wielu ludzi w moim życiu oczywiscie Polaków.
      jednych ogromnie ciekawych i innych jak kliku na tym forum b.
      nieciekawych.
      Pozytywne jest to ze najbardziej ci ciekawi nietuzinkowi ludzie
      utkwili mi w pamieci, na bardzo wiele lat.

      Dlatego radze zwrocić wzrok ku śłońcu i nie oglądać cieni!
    • groszek_w_puszce Re: Niechęć 24.05.08, 23:19
      Jeden z moich hiszpańskich przyjaciół odpowiedział mi na mój problem
      w taki oto mniej więcej sposób:

      Problem jest zawsze pełen sprzeczności i haosu , więc nie musisz mi
      się tłumaczyć, że w tym co mowisz , nie ma harmoni.
      Harmonia jest wtedy gdy problem zostaje rozwiązany i przestaje być
      problemem.
      Myślę , że Polska przechodząc przez lata komunizmu i dyktatury
      przeszła przez okres demoralizacji i destrukcji.
      Myślę , że jako naród , społeczenstwo, macie przed sobą lata rozwoju
      ekonomicznego i kulturowego.Wierzę , że będzie to dość dynamiczny
      rozwój.

      Prawda że to dość optymistyczne?
      • spinline Re: :=) 25.05.08, 00:06
        przez okres demoralizacji i destrukcji


        ................

        To dopiero po tym zaczela sie demoralizacja i destrukcja:=)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka