Dodaj do ulubionych

zastanawialiscie sie juz?

16.06.08, 23:18
Skoro tu o Wolności tyle i nie tylko tu. Mysle, ze we wnętrzu większosci z nas. Jednak to, co wewnątrz nie zawsze jest spojne z dzialaniem. Mam zatem pytanie, proste - w jaki sposob korzystamy (korzystacie) z Wolnosci?
Przed czym uciekacie? Do czego dązycie? I czy odpowiedzialnosc zawsze jest zniewoleniem?
:)
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: zastanawialiscie sie juz? 16.06.08, 23:24
      Odpowiedzialność = zniewolenie. To chyba ja jako pierwsza tak ujęłam wolność i
      trzymam się tego twierdzenia. Nie wiem, czy idę w dobrym kierunku, ale podam
      przykład: - chciałam być za kogoś odpowiedzialna i nie czułam tego jak
      zniewolenie, raczej jako wolność. To była dla mnie miłość. Muszę być
      odpowiedzialna za kogoś i wobec kogoś - to też jest miłość, tylko inna - i
      odczuwam to jako zniewolenie. Pierwsza miłość umarła - moja
      odpowiedzialność/dobrowolność nie sprawdziła się. Pozostał mi obowiązek, wiążący
      mi moją wolność - chcę się z niego wyplątać, ale wiem, ze nie będę mogła.

      Dlatego nie czuję wolności. Zresztą tak mnie chyba ukształtowano.....
      • kobieta.z.ikra Re: zastanawialiscie sie juz? 16.06.08, 23:38
        gapuchna napisała:

        > Odpowiedzialność = zniewolenie. To chyba ja jako pierwsza tak ujęłam wolność i trzymam się tego twierdzenia.

        Wiesz, ze mozna to odwrocic?:)
        Uwierz...


        Nie wiem, czy idę w dobrym kierunku, ale podam
        > przykład: - chciałam być za kogoś odpowiedzialna i nie czułam tego jak zniewolenie, raczej jako wolność. To była dla mnie miłość.

        W sumie to Milosc jest wolnoscia, kieedy sie przekroczy - nie jednostronnie ofkors - granice ego. Ty szlas w dobrym kierunku i nie win sie. Nie starczylocierpliwosci, ot. Milosc uczy odpowiedzialnosci opartej na tej najwspanialszej wolnosci - lecz musza ją czuc 2 strony. Nie warto zalowac prób.



        Muszę być odpowiedzialna za kogoś i wobec kogoś - to też jest miłość, tylko inna - i odczuwam to jako zniewolenie.

        Bo milosc jest tylko wtedy, gdy znika musze i pojawia sie swiadome - Chcę...


        Pierwsza miłość umarła - moja
        > odpowiedzialność/dobrowolność nie sprawdziła się. Pozostał mi obowiązek, wiążący mi moją wolność - chcę się z niego wyplątać, ale wiem, ze nie będę mogła.

        Dlaczego nie? Mozesz! ;)

        > Dlatego nie czuję wolności. Zresztą tak mnie chyba ukształtowano.....

        Ty sie sama juz ksztaltujesz, przypomnij sobie o tym:)
        • gapuchna Re: zastanawialiscie sie juz? 17.06.08, 00:10
          > Dlatego nie czuję wolności. Zresztą tak mnie chyba ukształtowano.....

          Ty sie sama juz ksztaltujesz, przypomnij sobie o tym:)
          -------

          Tak, masz rację! I tego też muszę się nauczyć. Stara już jestem, ale podobno
          nigdy nie jest zbyt późno na naukę.
          • kobieta.z.ikra Starość.. 17.06.08, 00:17
            ..to nic więcej jak zniechęcenie. Nie daj sie... Nie czas, jeszcze
            ;))))
            • gapuchna Re: Starość.. 17.06.08, 00:40
              Nie czas na starość? czy ja wiem? Tyle już poza mną, na nic nie czekam.
              Chciałabym, ale strasznie się boję. Same lęki. Czasem jest tak, ze przychodzi
              naprawdę zły czas na człowieka i nie idzie walczyć, bo nie wierzy się w wygraną.

              Patrzę na moją matkę. pięć lat temu przeszła na emeryturę i w zasadzie jej życie
              niewiele się zmieniło. Praca, praca, aktywność....ale też ona umie brać z życia
              garściami. Jak to jest, ze jej własna córka nie dostała tego daru?
              • mona.blue Re: Starość.. 17.06.08, 11:53
                Gapuchna, pracuj nad sobą, nad rozwojem własnej duchowości. Człowiek
                naprawdęz pomocą Bożą, a raczej Bóg z niewielką pomocą człowieka
                może zdziałaćwielkie rzeczy w życiu. Ja jeszcze 12 lat temu byłam
                bardzo nieszcęśliwa, nie widziałam dla siebie przyszłośći, bałam
                siędosłownie wszystkiego. Jak jest teraz napisałam powyżej.

                Odwagi!
                Mona
                • gapuchna Re: Starość.. 17.06.08, 17:18
                  Mona - JAK???????????????? Przepraszam za dosadność, ale rzygać mi się chcę na
                  myśl o mnie samej. Co ja mam budować? Po co? Dla kogo? Tak, wiem, wiem, muszę
                  się leczyć......gdzie? u kogo? dla kogo? po co?

                  Mnie juz nic się nie chce. Nic. Kompletne zero jestem, totalna pustka. Pozostała
                  fasada, wnętrze się posypało.
                  • mona.blue Re: Starość.. 17.06.08, 22:35
                    Gapuchna, spokojnie, powoli. Obserwuj życie, innych ludzi,
                    szczególnie tych, których podziwiasz, czytaj mądre książki, może
                    psychoterapia, może wspólnota. A i samo życie jest świetnym
                    nauczycielem, z latami na ogół przynosi nam coraz więcej mądrości i
                    akceptacji :)
            • akwarysta84 Chciałbym znać wolność. 17.06.08, 15:23
              NIgdy nie potrafiłem sobie chyba wyobraźić wolności. A nawet jeśli
              potrafiłem , to i tak nie byłem wstanie jej zrealizować.

              Zresztą mi nie jest potrzebna wolność, tylko miłość.
              Tak czuję.
              • gapuchna Re: Chciałbym znać wolność. 17.06.08, 17:15
                No właśnie - jak to ugryźć, bo przecież miłość to największe zniewolenie .....
                tyle ze dobrowolne. I to małe słowo czyni ogromną różnicę!
                • opcja1-3 Re: Chciałbym znać wolność. 17.06.08, 22:51
                  Wolność człowieka zależy od jego psychiki.
                  Są ludzie zniewoleni przez nałogi, przez poglądy innych ludzi, przez media,
                  przez reklamę a nawet przez "teorie" wypisywane na forum i ludzie, którzy nawet
                  siedząc w więzieniu są psychicznie ludźmi wolnymi, bo mają swoje przemyślenia,
                  poglądy.
                  Wśród ludzi są oryginały i kserokopie.
                  Gapuchno,
                  jesteś miłą dziewczynką i na pewno niedługo znajdziesz cel w życiu.
              • mona.blue Re: Chciałbym znać wolność. 17.06.08, 22:36
                akwarysta84 napisał:

                > Zresztą mi nie jest potrzebna wolność, tylko miłość.
                > Tak czuję.

                Dla mnie bez wolności nie ma miłości :)
    • mona.blue Re: zastanawialiscie sie juz? 16.06.08, 23:30
      Ostatnio, mówię o ostatnich dwóch latach mojego życia (wcześniej
      byłam zniewolona) korzystam z wolności, aby spełniać swoje
      pragnienia, potrzeby i marzenia, oczywiście w zgodzie z własnym
      sumieniem i mam nadzieję w zgodzie z Bogiem.

      Jednym słowem rozwiodłam się :), jestem w związku, w którym jestem
      szczęśliwa, dbam o swoje dziewczyny, o swój rozwój duchowy i trochę
      zaczynam pomagać innym. Uczę się myśleć całkiem samodzielnie,
      samodzielnie podejmować decyzje, brać za nie odpowiedzialność,
      zauważać innych dookoła i czynię to co w mojej mocy, aby moje życie
      było spełnione, radosne i szczęśliwe (i w miarę możliwości
      nieegosityczne - uczę się dawać innym siebie).

      >Przed czym uciekacie?
      Chyba już przed niczym. Przez długie lata uciekałam przed miłością ;)
      No może przed strachem i trochę przed cierpieniem.

      I czy odpowiedzialnosc zawsze jest zniewoleniem?
      Nie myślałam o tym w ten sposób, raczej jako o cenie za wolność.




      • kobieta.z.ikra Re: zastanawialiscie sie juz? 16.06.08, 23:43
        mona.blue napisała:

        > Ostatnio, mówię o ostatnich dwóch latach mojego życia (wcześniej
        > byłam zniewolona) korzystam z wolności, aby spełniać swoje
        > pragnienia, potrzeby i marzenia, oczywiście w zgodzie z własnym
        > sumieniem i mam nadzieję w zgodzie z Bogiem.
        >
        > Jednym słowem rozwiodłam się :), jestem w związku, w którym jestem
        > szczęśliwa, dbam o swoje dziewczyny, o swój rozwój duchowy i trochę
        > zaczynam pomagać innym. Uczę się myśleć całkiem samodzielnie,
        > samodzielnie podejmować decyzje, brać za nie odpowiedzialność,
        > zauważać innych dookoła i czynię to co w mojej mocy, aby moje życie
        > było spełnione, radosne i szczęśliwe (i w miarę możliwości
        > nieegosityczne - uczę się dawać innym siebie).


        To brzmi pieknie i nic tylko trzymac za Ciebie i to, co sie dzieje - kciuki. Bo pewnie jestes swiadoma, ze czasem bywa ciezko - tak na probe - nas...
        :)

        > >Przed czym uciekacie?
        > Chyba już przed niczym. Przez długie lata uciekałam przed miłością ;)

        :))

        > No może przed strachem i trochę przed cierpieniem.

        Strach mozna zwalczyc, a cierpienie - jest tylko częścią zycia.

        > I czy odpowiedzialnosc zawsze jest zniewoleniem?
        > Nie myślałam o tym w ten sposób, raczej jako o cenie za wolność.
        >
        Mysle podobnie jak Ty,zeby czuc odpowiedzialnosc jako cos radosnego, potrzebnego nam. Dbac z radoscia - nie "po cos":)

        >
        • mona.blue Re: zastanawialiscie sie juz? 17.06.08, 00:00
          kobieta.z.ikra napisała:

          > To brzmi pieknie i nic tylko trzymac za Ciebie i to, co sie
          dzieje - kciuki. Bo pewnie jestes swiadoma, ze czasem bywa ciezko -
          tak na probe - nas...
          > :)

          Wiem, że bywa ciężko, wiem co to cierpienie, depresja, załamanie.
          Wszystko to przeżyłam w swoim życiu. Zresztą nawet teraz pomimo
          szczęścia, które przeżywam jest też cierpienie - jeszcze nie
          wszystko rozwiązałam, m.in. jestem w trakcie procesu o unieważnienie
          małżeństwa - i o dziwo jedno nie wyklucza drugiego.

          > Strach mozna zwalczyc

          Jak ????



          • kobieta.z.ikra Re: zastanawialiscie sie juz? 17.06.08, 00:04
            mona.blue napisała:


            > Jak ????

            Zabrzmi glupio - przestac go wyolbrzymiac, dodawac mu wartosci. Stanąc, spojrzec mu w oczy i pomyslec - ze nasza wyobraznia czyni go większym niz Jest...

    • mona.blue Re: Dzięki, spróbuję;) 17.06.08, 00:08
    • spinline Re: Mozna zmienic klimat i przejsc do salonu sztuk 17.06.08, 13:23
      Popatrz na malarstwo, jaka wyraza "Wolnosc" i swobode nie ma tam
      granic dla pomyslu, tematu i srodkow, a jednak.....jest bezblednie
      opanowana technika.
      Aby wolnosc zaistaniala trzeba umiec ta wolnoscia kierowac.W
      odpowiednim dla ciebie kierunku, aby byla wyrazem twojej osobowosci
      i ciebie.
      Wolnosc Kowalskiego, bedzie niewola dla Kwiatkowskiego i vice versa.

      Wolnosc taka prawdziwa jest jak dzielo sztuki i przewaznie w sztuce
      najlepiej sie odzwierciedla.
    • solaris_38 Re: zastanawialiscie sie juz? 17.06.08, 22:57
      myślę że nei mamy wolności

      że ona jest bardziej potencją w nas

      myślę ze jesteśmy czymś w rodzaju bardzo schematycznej maszynki
      uwarunkowanego niemal całkowicie tworu

      jak korzystam z wolności ?
      nei korzystam
      rzadko kiedy mam dość siły żeby dojrzeć cokolwiek poza schematem

      uciekam przed nieuważnością i zamknięciem na ludzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka