sdfsfdsf 25.09.03, 19:49 rodzice przetrzymuja szesciolatke w drewnianej klatce 120 na 80, pracuja, nie pija, nie awanturuja sie, rodzenstwo razem z pieskiem biega po podworku, normalna polska rodzina info.onet.pl/804623,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
r.richelieu Re: buda dla dziecka 25.09.03, 20:10 sdfsfdsf napisał: > rodzice przetrzymuja szesciolatke w drewnianej klatce 120 na 80, pracuja, nie > pija, nie awanturuja sie, rodzenstwo razem z pieskiem biega po podworku, > normalna polska rodzina > > info.onet.pl/804623,11,item.html no, takie normalne bo sąsiad, bo ksiądz, bo ciocia to najgorsze dziadostwo naszych czasów, naszych i każdych Odpowiedz Link Zgłoś
procesor nie wtrącać sie rzecz święta 26.09.03, 10:27 Taaak, sąsiadka mówiła "no wiedziałam, ale tam nie pija nie ma awantur - to co miałam donosic?". Nawet policja awantury rodzinne omija jak może - do czasu az wreszcie będzie trup. Wcześniej to tylko "sprawy prywatne". Jedenaste - nie wtracac się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: buda dla dziecka IP: 195.136.33.* 26.09.03, 10:36 > rodzice przetrzymuja szesciolatke w drewnianej klatce 120 na 80, pracuja, nie > pija, nie awanturuja sie, rodzenstwo razem z pieskiem biega po podworku, > normalna polska rodzina co tu jest normalnego bo nie zalapalem?.. znecanie sie nad dzieckiem czy nie picie przez rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: buda dla dziecka 26.09.03, 11:15 Gość portalu: jar napisał(a): > co tu jest normalnego bo nie zalapalem?.. znecanie sie nad dzieckiem czy nie > picie przez rodzicow? Esdeef pisał mocno ironiczne.. Co mnie utwierdza w przekonaniu że musze założyc nowy watek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: buda dla dziecka IP: 195.136.33.* 26.09.03, 11:21 > Esdeef pisał mocno ironiczne.. > Co mnie utwierdza w przekonaniu że musze założyc nowy watek. oj wiem wiem, ciekaw bylem odpowiedzi tylko:) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor jar-ze :) 26.09.03, 11:33 To może teraz dopisz się w watku o komunikacji?? Zapraszam. Lubię rozważać jak sie porozumiewamy. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Co z nami jest? 26.09.03, 12:59 Wiecie co - to z nami wszystkimi cos jest nie tak. Jak byla sensacyjna historia o uczniach dreczacych nauczyciela to watek rozrosl sie do ponad 100 postow w ciagu kilku godzin. A tu - taka "NORMALKA" - rodzice krzywdzacy dziecko - nie ma nawet o czym gadac. Po co strzepic jezyk/palce na oburzenie. Jeszcze mozna siebie wytlumaczyc - przeciez i tak niczego nie zmienimy. Glupio mi za nas wszystkich - DOROSLYCH na calym swiecie, ktorym sie juz nawet nie chce wyrazic czegos tam jak sie dowiadujemy o takiej historii. A od wczoraj jest w "Gazecie" internetowej artykul o krzywdzonych staruszkach - i tez nam brak checi na zwykle zaskoczenie i wscieklosc. Czy to jest naprawde jakie ZWYCZAJNE? Okrucienstwo spowszednialo? I ja wiem, ze niewiele mozna zrobic ad hoc, ale przeciez w kazdym z nas powinno tkwic to potepienie, ktore wyrazone publicznie moze zaczac rosnac i dorosnac do czynow. Dopoki milczymy, jestesmy czescia takich procederow. Przesadzam? Odpowiedz Link Zgłoś
procesor yagnieszko, ech taki świat 26.09.03, 20:57 Tez myślałam dopisując sie na tym watku rano że wieczorem to hoho! A tu - cisza. Lepiej przymknąc oczy. Bo trudny temat - i nie wypada chyba gadac o niczym. A że pomyśleć i napisać poważnie się nie chce.. Cóż - weekend. Powazne tematy teraz nie w cenie. Zastanawia mnie że ponoc najstarszy brat tej dziewczynki 3 lata temu interweniował, szukał pomocy - i nic. I dręczy jedno pytanie - DLACZEGO?? Dlaczego ta najmłodsza tak zosatał potraktowana? Przeciez ci ludzie 3 starszych jakos wychowali! Bez klatek - chyba?? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Co z nami jest? 26.09.03, 21:09 no bo po co strzępić palce na walenie w klawiaturę. Lepiej rozejrzeć się czy takich skrzynek albo domów niespokojnej starości nie ma w pobliżu. A kiedy rodzic wygląda na człowieka, kulturalny, do kościoła chodzi, za rękę z żoną, dzieci piątki w szkole to już nikogo nie obchodzi co tam z dziećmi. Bądź jedną, która poskarży to Cię wyszczują. Lepiej nie widzieć. Lepiej w ogóle zamknąć się w 4 ścianach gdzie ani oni nas ani my ich nie widzimy Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: Co z nami jest? 26.09.03, 21:13 wiesz, zagaj taki temat jako refleksje nad czyms bo inaczej ja unikam nie dlatego zeby nie widziec (czego to ja nie widze ) ale z obawy ze sie glupia histeria grupowa rozpeta a nie dyskusja a wyrywanie sobie wlosow biadolenie i tania sensacyjka to nie dla mnie M PS dlaczego ona : bo to byla dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girfriend RR wcelowała w sedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 21:17 Standing ovation. pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Po cos tam jednak. 26.09.03, 21:35 Pewnie Malwina masz racje - w koncu w Chinach funkcjonuje to podobnie - domy dziecka pelne dziewczynek. No ale poniewaz sie gada i pisze, sa tacy co np. adoptuja. Kropla w morzu? Jasne, ze kropla albo i kropeleczka. Jednak - mala rzecz, a cieszy. No i np. kwestia prawa. Ludzie z polskiej wioski, miasteczka, miasta bede szli glosowac, beda pytac swoich przedstawicieli o rozne rzeczy - moga tez i zapytac jak sie panstwo polskie bedzie opiekowac dziecmi, ktore krzywdza ich najblizsi. Ale sie nie zapytaja jak sie nie bedzie o tym gadac i pisac. No i jeszcze wroce do tego nauczyciela - uczniowie juz wyrzuceni z technikum, napietnowani, dorosli zadowoleni z siebie, ze ukarali te dziesiejsza, okropna mlodziez. Ale skrzywdzona dziewczynka nikogo przeciez nie ukarze i nikt nie stoi po jej stronie, bo rodzice maja prawa, maja inne dzieci ponoc dobrze traktowane, trzeba bronic calosci rodziny i inne takie bzdety. Dopoki sie o tym nie gada i nie burzy, i nie wscieka - iluz ludzi wierzy swiecie w prawa dla doroslych i pomija milczeniem prawa dzieci? Gadac trzeba. To nigdy nie jest po proznicy. Swoje w tym zakresie wiem - dzieki gadaniu i okrzykom duzo sie na swiecie zmienilo i zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Po cos tam jednak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 21:40 ale czy to chodzi o to, zebysmy my pisali że to be, a ludzie pytali posłów co państwo na to? w ten sposób zawsze dzieci bedą krzywdzone rzecz w naszej wrażliwości na to, co się dzieje za ścianą, a nie w domaganiu sie rozwiazań systemowych, które maja to do siebie ze sie powolnie odmieniaja rzecz w tym, że łatwo popisać w necie,czy pogadać na spotkaniu przedwyborczym a trudniej coś zrobić samemu Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Po cos tam jednak. 26.09.03, 21:48 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > rzecz w naszej wrażliwości na to, co się dzieje za ścianą, a nie w domaganiu > sie rozwiazań systemowych, które maja to do siebie ze sie powolnie odmieniaja Lepiej powolnie niz WCALE! Bez rozwiazan systemowych dobrze nie bedzie. Jako rocznik 1975 masz prawo roznych rzeczy nie pamietac i nie wiedziec ale strasi wiedza - jak zapytasz, to opowiedza jak sie (MIEDZY INNYMI) wplywa na zmiany systemowe przy pomocy najsilniejszej broni swiata - SLOWA. To sie sprawdza i sprawach wielkich, i malenkich. Dlatego gadanie to podstawa jakichkolwiek zmian. Czy by mialy byc szybkie, czy powolne - jesli sie maja zdarzyc, bez gadania sie nie obejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Po cos tam jednak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:01 > Lepiej powolnie niz WCALE! > Bez rozwiazan systemowych dobrze nie bedzie. > Jako rocznik 1975 niepravda '74 > masz prawo roznych rzeczy nie pamietac i nie wiedziec ale > strasi wiedza - jak zapytasz, to opowiedza jak sie (MIEDZY INNYMI) wplywa na > zmiany systemowe przy pomocy najsilniejszej broni swiata - SLOWA. To sie > sprawdza i sprawach wielkich, i malenkich. Dlatego gadanie to podstawa > jakichkolwiek zmian. Czy by mialy byc szybkie, czy powolne - jesli sie maja > zdarzyc, bez gadania sie nie obejdzie.estem rocznik 74. gadać najłatwiej gada sie dla siebie, żeby miec czyste sumienie nie byłoby żadnych zmian w Polsce, gdyby ludziom nie chciało się działać to co robisz jest nie fair - wtedy za działanie można było także umrzeć porownywanie tych 2 sytuacji uważam za obraźliwe w stosunku do ludzi, którzy zmienili Polskę, bo mieli dośc odwagi Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: Po cos tam jednak. 26.09.03, 22:14 nie przesadzaj pokaze ci "azylowa" emigracje z lazurow i umrzesz ze smiechu > nie byłoby żadnych zmian w Polsce, gdyby ludziom nie chciało się działać > to co robisz jest nie fair - wtedy za działanie można było także umrzeć > porownywanie tych 2 sytuacji uważam za obraźliwe w stosunku do ludzi, którzy > zmienili Polskę, bo mieli dośc odwagi > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Po cos tam jednak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:36 > nie przesadzaj > pokaze ci "azylowa" emigracje z lazurow i umrzesz ze smiechu > > > nie byłoby żadnych zmian w Polsce, gdyby ludziom nie chciało się działać > > to co robisz jest nie fair - wtedy za działanie można było także umrzeć > > porownywanie tych 2 sytuacji uważam za obraźliwe w stosunku do ludzi, któr > zy > > zmienili Polskę, bo mieli dośc odwagi malwina, moj dziadek siedział z wyrokiem śmierci w l.50. cud go uratował. ze już nie wspomnę o '70 w Gdyni. to, że niektorymi ludźmi rózne rzeczy kierowały niczego nie odbiera innym i nie przekresla faktu, że gdyby nie ludzka odwaga nadal bylby tu szajs jak w l.80. ja doznalam "blogoslawieństwa późnego urodzenia się" więc ręki nie podniosę na tych, dzięki ktorym ja mam lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: Po cos tam jednak. 26.09.03, 22:39 a ja doznalam blogoslawienstwa wczesnego urodzenia co pozwala mi widziec kazda strone kazdego medalu dziecinstwa i mlodosci moglabys mi pozazdroscic a ja nie zazdroszcze dzisiejszym mlodym ludziom mialam marzenia i perspektywe to najwazniejsze w tym wieku mebelki ogrodkowe przychodza pozniej nie egzaltuj sie niepotrzebnie Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Po cos tam jednak. 26.09.03, 22:40 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > ja doznalam "blogoslawieństwa późnego urodzenia się" więc ręki nie podniosę na > tych, dzięki ktorym ja mam lepiej > Badz wiec konsekwentna - nie podnos i nie pouczaj, bo nigdy nie wiesz, co kto robil gdy cos robil albo co mowil, gdy mowil choc mowic nie nalezalo. No i nie porownuj zagrozen lat 50tych z tymi z lat 80tych na milosc boska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: uwielbiam 26.09.03, 22:49 malwinamalwina napisała: > sposob w jaki rozwijaja sie tematy.... aż boję się pisać o tego rozwoju tematów i kończyć własnych wątków bo jeden jest młody i rozumie to tak, drugi jest starszy i rozumie to inaczej. Większą prawdą z pewnością jest prawda odczuta na własnej skórze, ale będzie to i tak prawda Jednego starszego, Drugiego starszego, a nie obiektywna. Jeśli komuś opiwiedziano albo przeczytał to czy stoi od razu na gorszej pozycji? Nie wie tylko jak wygląda prawda odczuwana Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: uwielbiam 26.09.03, 22:55 wcale nie stoi na gorszej pozycji moze i na lepszej jesli jest zdolny do dystansu wazne zeby nie zadowalal sie jedna rodzinna opowiescia czy komentarzem jednej gazety Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: Po cos tam jednak. 26.09.03, 22:10 duzo sie zrobilo dzieki myslacym ludziom czynow ktorzy protestuja i proponuja dzieki krzyczacej tluszczy to egzekucje staly sie publiczne ot co zyje od wielu lat w kraju ktory napisal i aplikuje (jako panstwo bo przeciez takich faktow tez tu pelno) konstytucje praw dziecka . Wiedzialas ze istnieje ? Ja znam bo moje dziecko w szkole na lekcjach wych obywatelskiego ja studiowalo. Glupio jest wziac jeden moj argument dotyczacy niecheci pisania NA TYM FORUM o takich tematach i zbic mi osobowosc w blok. No ale jak chcesz... > Pewnie Malwina masz racje - w koncu w Chinach funkcjonuje to podobnie - domy > dziecka pelne dziewczynek. No ale poniewaz sie gada i pisze, sa tacy co np. > adoptuja. Kropla w morzu? Jasne, ze kropla albo i kropeleczka. Jednak - mala > rzecz, a cieszy. > No i np. kwestia prawa. Ludzie z polskiej wioski, miasteczka, miasta bede szli > glosowac, beda pytac swoich przedstawicieli o rozne rzeczy - moga tez i > zapytac jak sie panstwo polskie bedzie opiekowac dziecmi, ktore krzywdza ich > najblizsi. Ale sie nie zapytaja jak sie nie bedzie o tym gadac i pisac. > No i jeszcze wroce do tego nauczyciela - uczniowie juz wyrzuceni z technikum, > napietnowani, dorosli zadowoleni z siebie, ze ukarali te dziesiejsza, okropna > mlodziez. Ale skrzywdzona dziewczynka nikogo przeciez nie ukarze i nikt nie > stoi po jej stronie, bo rodzice maja prawa, maja inne dzieci ponoc dobrze > traktowane, trzeba bronic calosci rodziny i inne takie bzdety. Dopoki sie o > tym nie gada i nie burzy, i nie wscieka - iluz ludzi wierzy swiecie w prawa > dla doroslych i pomija milczeniem prawa dzieci? > Gadac trzeba. To nigdy nie jest po proznicy. Swoje w tym zakresie wiem - > dzieki gadaniu i okrzykom duzo sie na swiecie zmienilo i zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Po cos tam jednak. 26.09.03, 22:32 malwinamalwina napisała: > duzo sie zrobilo dzieki myslacym ludziom czynow > ktorzy protestuja i proponuja > dzieki krzyczacej tluszczy to egzekucje staly sie publiczne > > ot co > Aczkolwiek owe egzekucje tez w ostatecznosci czasem cos jednak poprawily choc sa to zmiany powolne - jakby tak zaczac liczyc od 14 lipca i od Robespierra, to by sie moglo okazac, ze i dzieki gilotynie jestesmy "na dobrej drodze" ;) > zyje od wielu lat w kraju ktory napisal i aplikuje (jako panstwo bo przeciez > takich faktow tez tu pelno) konstytucje praw dziecka . Wiedzialas ze istnieje ? Pewnie, ze wiedzialam - wszyscy aktywisci praw dziecka w Kanadzie nie daja o tym zapomniec przy roznych okazjach :) > Ja znam bo moje dziecko w szkole na lekcjach wych obywatelskiego ja studiowalo. > Glupio jest wziac jeden moj argument dotyczacy niecheci pisania NA TYM FORUM o > takich tematach i zbic mi osobowosc w blok. > No ale jak chcesz... > Ale dziwic mi sie wolno, nie? Jak juz napisalam wyzej - moje najwieksze zaskoczenie budzi to, ze w obronie (?) czy po stronie (?) nauczyciela z Torunia watek wil sie przez kilka dni i przerastal sam sie, a tu na temat jednej malej dziwczynki z budy - mocno niesmiala prawie cisza. Moze ja do tego przywiazuje zbyt duza wage? Kazdy ma swoja historie - widac moja zaslania mi czasem reszte swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tent Re: buda dla dziecka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 21:59 historia sama w sobie mnie zszokowała, ale nie miałam słow , by o niej napisać. Natomiast po przeczytaniu komentarzy na onecie zrobiło mi sie tak zimno...niektórzy czytelnicy twierdzą, ze to pogoń mediow za tanią sensacją i nic wielkiego się nie działo.. no cos takiego to mnie przeraza jeszcze bardziej niz jednostkowy przejaw patologii- mnogosc glosow bagatelizujących ją! Aaaaa?!? Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:00 A zastanawialiscie się czemu teraz jest wysyp takich tematów? Wiadomo - media gonia za sensacja. Ale z drugiej strony gdy ludzie widza i słyszą że ktos się nie bał i zareagował. Może wiecej osób przestanie przymykac oczy na takie sprawy jak dziewczynka w skrzyni czy "wchłaniająca sie ciąża". Mozna powiedziec że reklama społeczna nie jest potrzebna. Ale ja doskonale pamietam jak kiedyś ludzi na wóznkach ni ebyło na ulicach. Ukrywano ich/ ukrywali sie. Zaczeto robic akcje Swiat bez barier. I przynajmniej część ludzi zmieniał nastawieni edo niepełnosprawnych . Akcja rodzic po ludzku zmieniła przynajmniej część polskich szpitali. Może więc warto mówić o takich dramatach. Bo nie mówić - owszem może oznaczac "lepiej działać". Ale częściej - nie mówić , bo jak sie o tym nie mówi to TO nie istnieje. Tak jak molestowanie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:23 masz racje mowmy ale inteligentnie - bez emocji Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:26 psu na bude emocje w takich wypadkach tylko ukamieniowac mozna w ten sposob Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:33 Malwino, przepraszam że ośmieliłam się zażartowac.. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:39 no tak, znow kogos "zawiodlam" hi hi procesor napisała: > Malwino, przepraszam że ośmieliłam się zażartowac.. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:40 Malwino, ty czasem straszna jestes - ale ja cię naprawde lubie! :) Tylko mi czasem poczucie humoru szwankuje - nie włącza sie jak trza albo włącza nie w porę.. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: buda dla dziecka 26.09.03, 23:42 dajesz sie zasugerowac :-))) > Malwino, ty czasem straszna jestes - Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Czy dlatego, że dziewczynka? 26.09.03, 23:32 Raczej dlatego, że 'nienormalna'. Nerwowa i 'rzucała się łapczywie'. Polska nie jest taka brzydka i znieczulona, jak się lubi o tym mówić. Ale stosunek do ludzi upośledzonych (choć trochę) rozwojowo lub umysłowo mrozi mnie. To, że zrobili to rodzice, jest patologią do sześcianu. W tych 'zwykłych' przypadkach, które do gazet nie trafiają, wygląda to pewnie tak, że rodzice cierpliwie i z rezygnacją muszą przyglądać się, jak tzw. otoczenie tępi ich 'inne' dziecko. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: Czy dlatego, że dziewczynka? 26.09.03, 23:36 chyba kazdy patrzy tu z pryzmatu wlasnego doswiadczenia ja bez uprzedzen ty z tym co doswiadczyles a skromny opis "uposledzenia" tej malej do mnie nie przemawia - takie sa niekiedy prawie wszystkie dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Czy dlatego, że dziewczynka? 26.09.03, 23:38 Ale to nie jakas zabita dechami wieś - to parwie Warszawa. NOrmalni rodzice robia co moga by uposledzon edziecko usprawniać, rehabilitowac. A niechby nawet nie mieli sił, środków i umiejetności i wiedzy że mozna pomóc. DLACZEGO skrzynia?? Zastanawiam sie jak w ogóle moze przyjść taki pomysł do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś