niesmatschny 06.10.03, 13:26 Mam dosc zycia, nie daje rady, nie jest to nastroj chwili ale od wielu lat ten stan trwa, cale moje zycie. Nie jestem przystosowany do zycia,nie nadaje sie do tego. Kto podejmie temat i moj przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 13:28 w innym celu cie nie sfabrykowano - tylko do zycia wiec jak mozesz sie nie nadawac ? moze do TEGO zycia ? co chcialbys robic innego oprocz tego ? Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 13:41 malwinamalwina napisała: > w innym celu cie nie sfabrykowano - tylko do zycia > wiec jak mozesz sie nie nadawac ? > moze do TEGO zycia ? > > co chcialbys robic innego oprocz tego ? niby jestem normalny a jednak uposledzony. moge wegetowac ale szczescie jest mi niedostepne a milosc nieznana. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 13:43 ktos ci to powiedzial ? napisal ? kartke ci przy urodzeniu przyczepili ? skad wiesz ? kto cie do tej opinii przekonal ? > niby jestem normalny a jednak uposledzony. > moge wegetowac ale szczescie jest mi niedostepne a milosc > nieznana. Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 13:48 co chwile otrzymuje takie sygnaly od ludzi,gdy mam z nimi kontakt. skoro nie czuje szczescia ani milosci przez dlugi czas to wnioskuje ze tak bedzie nadal,proboje to zmienic ale bez skutku. > ktos ci to powiedzial ? napisal ? kartke ci przy urodzeniu przyczepili ? > skad wiesz ? > kto cie do tej opinii przekonal ? > > > > > niby jestem normalny a jednak uposledzony. > > moge wegetowac ale szczescie jest mi niedostepne a milosc > > nieznana. > > Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 13:31 alkohol to dobry pomysl, ale nie stac mnie zeby caly czas byc w stanie upojenia. narkotyki to zly pomysl. smierc to zasadniczo dobry pomysl, ale: -mam rodzine(rodzice itd) -jesli Bog istnieje to moge miec klopoty wieksze niz teraz,wiec to mnie wstrzymuje przed samobojstwem, ale z checia bym poswiecil zycie za jakas dobra idee czy cos w tym stylu. a zycie mam przeje*ane. czekam na wasze pomysly. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 13:33 masz jakis uzyteczny zawod ? nie ? to nabadz i jedz do afryki lub amazonii Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 13:39 malwinamalwina napisała: > masz jakis uzyteczny zawod ? > nie ? to nabadz i jedz do afryki lub amazonii > nie jestem w stanie Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 13:40 a co jestes w stanie zrobic ? sprobuj napisac tu liste ? Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 13:44 malwinamalwina napisała: > a co jestes w stanie zrobic ? > sprobuj napisac tu liste ? > jestem w stanie siedziec zamkniety w odosobnieniu przed monitorem. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 13:50 ja tez klub jest wiekszy niz ci sie wydaje ;-) pisz z ludzmi z krancow swiata zawieraj znajomosci napisz ksiazke lub wiersze naucz sie programu do rysunku "komputerowanego" naucz sie jezykow do programowania - rob programy naucz sie jezykow obcych przed kompem photoshop'a Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 14:14 wolalbym czuc sie dobrze w kazdej sytuacji a nie tylko przed monitorem. malwinamalwina napisała: > ja tez > klub jest wiekszy niz ci sie wydaje ;-) > > pisz z ludzmi z krancow swiata > zawieraj znajomosci > napisz ksiazke lub wiersze > naucz sie programu do rysunku "komputerowanego" > naucz sie jezykow do programowania - rob programy > naucz sie jezykow obcych przed kompem > photoshop'a > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 14:38 co oznacza "zdeformowany fizycznie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: klasycznie 06.10.03, 13:50 nie nadajesz sie do zycia? a jak widzisz zycie? czym ono jest? jakie uczucie budzi w Tobie zycie? nie chce sie, sensu nie widac? czy moze zlosc, ze nie jest tak jak sobie wyobrazalales? i jeszcze jedno - gdybys mial magczna rozdzke - co bys w w swoim zyciu zmienil? gdybys na wszystko mial Ty sam wplyw - co by to bylo? pozdrawiam cossa niesmatschny napisał: > Mam dosc zycia, nie daje rady, nie jest to nastroj > chwili ale od wielu lat ten stan trwa, cale moje zycie. > Nie jestem przystosowany do zycia,nie nadaje sie do tego. > Kto podejmie temat i moj przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 13:56 cossa napisała: > nie nadajesz sie do zycia? > a jak widzisz zycie? czym ono jest? zycie to jest walka, czasami nieswiadoma, niektorym jest latwiej innym trudniej, raz przyjemniej, raz nieprzyjemnie. > > jakie uczucie budzi w Tobie zycie? > nie chce sie, sensu nie widac? czy moze zlosc, ze nie > jest tak jak sobie wyobrazalales? > > i jeszcze jedno - gdybys mial magczna rozdzke - co bys w > w swoim zyciu zmienil? gdybys na wszystko mial Ty sam > wplyw - co by to bylo? tak,pare rzeczy bym zmienil a szczegolnie to jedno,i wtedy moglbym zyc, wrocic na ring.ale takiej rozdzki czarodziejskiej nie ma, a nie ma takiej mozliwosci zeby to zmienic (jestem zdeformowany fizycznie).a reszta sie sypie z tego. > > pozdrawiam > cossa > > niesmatschny napisał: > > > Mam dosc zycia, nie daje rady, nie jest to nastroj > > chwili ale od wielu lat ten stan trwa, cale moje zycie. > > Nie jestem przystosowany do zycia,nie nadaje sie do tego. > > Kto podejmie temat i moj przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: klasycznie 06.10.03, 14:05 niesmatschny napisał: > zycie to jest walka, czasami nieswiadoma, niektorym jest > latwiej innym trudniej, raz przyjemniej, raz nieprzyjemnie. piszesz ze zycie jest walka - z czym walka? ;) (ze mna nie musisz walczyc - jeden element odpada:) > tak,pare rzeczy bym zmienil a szczegolnie to jedno,i > wtedy moglbym zyc, wrocic na ring.ale takiej rozdzki > czarodziejskiej nie ma, a nie ma takiej mozliwosci zeby > to zmienic (jestem zdeformowany fizycznie).a reszta sie > sypie z tego. dopytam - ten ring to w przenosni czy doslownie? ;) (pisales o zyciu - walce - stad pytanie:) jesli za duzo pytan - przepraszam ;) sama lubie, gdy ktos zadaje mi pytania. wydaje mi sie, ze odpowiedz na Twoje "klasycznie" jest w Tobie ;) Wierze, ze uda sie ja znalesc ;)) pozdrawiam cieplo cossa Odpowiedz Link Zgłoś
niesmatschny Re: klasycznie 06.10.03, 14:12 > > > zycie to jest walka, czasami nieswiadoma, niektorym jest > > latwiej innym trudniej, raz przyjemniej, raz nieprzyjemnie. > > > piszesz ze zycie jest walka - z czym walka? ;) > (ze mna nie musisz walczyc - jeden element odpada:) z przeciwnosciami. przynajmniej ja tak mam ze musze nieustannie walczyc ze soba, z lenistwem, z lekiem, z przykrymi myslami, wspomnieniami itd. albo moge nie walczyc - zabic sie, upic, itd. > > > tak,pare rzeczy bym zmienil a szczegolnie to jedno,i > > wtedy moglbym zyc, wrocic na ring.ale takiej rozdzki > > czarodziejskiej nie ma, a nie ma takiej mozliwosci zeby > > to zmienic (jestem zdeformowany fizycznie).a reszta sie > > sypie z tego. > > dopytam - ten ring to w przenosni czy doslownie? ;) > (pisales o zyciu - walce - stad pytanie:) w przenosni > > jesli za duzo pytan - przepraszam ;) > sama lubie, gdy ktos zadaje mi pytania. wydaje mi sie, ze > odpowiedz na Twoje "klasycznie" jest w Tobie ;) Wierze, > ze uda sie ja znalesc ;)) zadawaj pytania > > pozdrawiam cieplo > cossa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaskinia Re: klasycznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 14:52 ja tam rozumiem. walczę z niebytem. walczę, by nie uciekac w nicosc. walczę, by rano wstac i poscielic lozko, by pojsc do lazienki i umyc zeby, walcze, zeby sie ubrac. jak zawalcze rano do sniadania, to potem juz jakos leci. lepiej lub gorzej. ostatnio głosny był film "Godziny" ( The Hours) na podstawie ksiazki pod tym samym tytulem Cunninghama. niesamowita ksiazka, zreszta film wspaniale nakrecony rowniez. dawno nie czytalam rownie trafnego opisu stanow jakie przezywam. tych godzin, kiedy kazda wykonana czynnosc jest zwyciestwem. a najlepiej siasc przed ekranem komputera. tylko, ze to dla mnie jest ucieczka. moze nie tylko, bo czasem moge porozmawiac z kims tak naprawde, nawiazac kontakt, cos PRZEZYC - radosnego dzieki tej interakcji. jestem "normalną" kobietą, wiodę "normalne" Zycie. Nie mam nawet wytlumaczenia, jak Ty. Tobie jest ciezko, bo zmienily sie Twoje mozliwosci zyciowe- tak rozumiem- bo mozliwosci fizyczne ulegly drastycznemu umniejszeniu. Czy dobrze rozumiem, ze kiedys zyles inaczej, a teraz, przez fizycznosc, nie mozesz zyc tak jak byc chial? I tesknisz za tym i to Cie boli i nie potrafisz odnalesc sie w tym, co jest Twoja rzeczywistocia teraz? Czy jest szansa na poprawe stanu fizycznego? pozwalam sobie na pytania poniewaz zachęciles cossę.. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 15:18 brak checi do zycia nazywa sie depresja trzeba leczyc Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: klasycznie 06.10.03, 15:28 niesmatschny napisał: > z przeciwnosciami. przynajmniej ja tak mam ze musze > nieustannie walczyc ze soba, z lenistwem, z lekiem, z > przykrymi myslami, wspomnieniami itd. albo moge nie > walczyc - zabic sie, upic, itd. walczy sie po to by cos wywalczyc. to o czym piszesz to juz poddanie sie. jedynym sposobem nie jest odejscie ze swiata czy tez chwilowe zamroczenie, by nie pamietac kim sie jest i co gryzie w srodku. (zdaje sobie sprawe, ze latwo sie mowi, gdy nie jest sie w czyjejs skorze) Malwina napisala o depresji - czy kontaktowales sie z jakims lekarzem? to o czym piszesz jest stanem - nie Toba, nie Twoim zyciem. to stan, ktory mozna zmienic. trudno znalesc w takiej sytuacji cos co da radosc, spowoduje, ze nagle czlek sie dzwignie i stwierdzi - kocham zycie - jak moglem kiedys myslec inaczej? wlasnie wpadlo mi do glowy - czy masz jakies zwierze? psa, kota? zwierzeta wnosza w nasze zycie wiele spokoju i harmonii. sa na swoj sposob absorbujace i pozwalaja oderwac sie na chwile od swoich mysli i spraw. co robisz teraz? uczysz sie, pracujesz? czy spedzasz caly czas w domu? pozdrawiam cossa Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: klasycznie 06.10.03, 16:01 a moze sprobowac jak nizej ? "musisz żyć dla innych, jeśli chcesz żyć z pożytkiem dla siebie." Seneka Odpowiedz Link Zgłoś