Dodaj do ulubionych

kłamczucha

01.11.08, 16:30
Witam!

mam problem bo nie wiem jak postąpić z "przyjaciółką"[ostatnio
naprawdę bliską tak by się wydawało]
Otóż.. owa koleżanka była z facetem [ok. 2 lat.] po czym NIBY się
rozstali. po ok. 2 miesiącach okazuje się, że jednak nigdy nie
zerwali i są nadal razem, spotykają się itp. Ona mi mówi, że on jest
frajerem, nie wie dlaczego w ogóle z nim była, wkurza ją.. [nie wie,
ze wiem o tym, że są razem] okłamuje mnie w żywe oczy, ze już nie
chciałaby z nim być ze łazmi w oczach.. nawet wymyśla już do przodu
wątki dlaczego on po nią podjedzie kiedyś tam..
i najlepsze, ze twierdzi, że nie lubi kłamać.
I co z taką zrobić? i może ktoś mi wytłumaczy po co mnie okłamuje?
jeśli się naprawdę kochają to mam to gdzies ze są razem, niech sobie
będą bo czemu nie, ale po co kłamać?
jak się zachować w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • lola0071 Re: kłamczucha 01.11.08, 23:46
      Ja mam koleżankę, która 100 razy "zerwała" z chłopakiem a potem się
      godzili. Ona kłótnie myli z rozstaniem na dobre. Po prostu podchodzi
      do tego emocjonalnie i twierdzi że już wszystko skończone itp. A tak
      naprawdę chodzi o zwykłą kłótnie, ale ona to wyolbrzymia. Także jak
      ona mi mówi, że ona niby zerwała z tym swoim to ja to biorę z
      przymrużeniem oka.
      Może o to w tym chodzi?
      • lola0071 Re: kłamczucha 01.11.08, 23:51
        [nie wie,
        ze wiem o tym, że są razem] okłamuje mnie w żywe oczy, ze już nie
        chciałaby z nim być ze łazmi w oczach..

        Aha, sorki, nie doczytałam tego. No ale może oni z tych co to się
        ciągle kłócą ("rozstają na dobre") i po krótkim czasie godzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka