Dodaj do ulubionych

Dłoń zanurzasz we śnie...

31.10.03, 11:49
Dłoń zanurzasz we śnie
W zagrobowym cieniu
Nie znajdujesz Mnie
Wołasz po Imieniu

A ja leżę tu
Gdzie ma być nas dwoje
Tylko brak mi tchu
Oto ciało moje
Oto ciało moje
Obserwuj wątek
    • kvinna u w i e l b i a m t o 31.10.03, 11:54

      Pośpiewaj mi jeszcze, proszę..
    • meg_blue Re: Dłoń zanurzasz we śnie... 31.10.03, 12:07
      :)

      Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać.
      Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać.
      Zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami. I będą
      skurczone liście. Jagody z czarnymi plamami...
      Trzeba mnie wziąć do domu, przy stole dębowym
      posadzić. Trzeba mnie długo pieścić,
      po zimnych stopach gładzić.
      A kiedy sen mnie zmorzy albo zaleję się łzami,
      długo po czole miedzianym ciepłymi wodzić ustami...

      • kvinna jeszcze 31.10.03, 12:39

        Jestem jak dziecko, lubię, gdy się mi śpiewa. A jeśli śpiewa AM..

        jeszcze..
        • Gość: girlfriend Re: jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 12:41
          Kvi, jak Ci się pinupboy podobał? na mathiasie ten?

          :)
          • meg_blue Re: jeszcze 31.10.03, 13:05
            Ja tez uwielbiam AMJ, ech...


            Ufamy światu a on nam jakby mniej. Ufamy światu,
            jak pąki kwiatów, gdy jesień jeszcze hen.
            Ty idziesz świecie w świat i nie oglądasz się, ja świata
            poza tobą nie widzę. Najtrudniej kochać mniej.
            Im dalej nam świecie do siebie, tym nam i mniej
            tęskno. Za każdy gram manny niebieskiej
            płacę słona rzeką.
            Za każdy gram.
        • sewer_ Zaspiewam Ci piesn o jeziorze naszej milosci 01.11.03, 20:53

          Gdy toniemy w nim razem
          nie uratuje nas nikt

          A kazdy ratunek bylby nasza zguba
          sieci ktore tonac mijamy
          i uwiezione w nich ryby
          pokazuja nam droge
          do naszej zguby
          i naszej nowej wolnosci.
      • r.richelieu Re: Dłoń zanurzasz we śnie... 31.10.03, 13:12
        meg_blue napisała:

        > :)
        >
        > Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać.
        > Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać.
        > Zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami. I będą
        > skurczone liście. Jagody z czarnymi plamami...
        > Trzeba mnie wziąć do domu, przy stole dębowym
        > posadzić. Trzeba mnie długo pieścić,
        > po zimnych stopach gładzić.
        > A kiedy sen mnie zmorzy albo zaleję się łzami,
        > długo po czole miedzianym ciepłymi wodzić ustami...
        >


        Potrzebę jagód mieć trzeba i fiołkowej pieszczoty
        Bo inaczej do szczęścia nie nabierzesz ochoty
        Ale co ta brednie, szczęście można mieć wszędzie
        Fiołki lubią mężczyźni, mnie do fiołków nie
        ZAraz, zaraz, jak to nie, pachnie i kusi
        Nawet nie musi
        Mnie ciągnąć bo jestem jedną wielką jagodą
        Tyle, że jagoda to jedno, a inne rzeczy swoją drogą
        kropka
        jagodowa panienko z fioletowym językiem
    • Gość: mama Dzieci po to sa aby kochac je :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 19:32
      AMJ jest inspiracja dla mojego zycia. Teraz spelniam sie jako matka.
      Dzieki za watek meg, w czasie listopadowej zadumy .
    • jarecki35 Re: Dłoń zanurzasz we śnie... 01.11.03, 10:19
      Ach Meg, coz za watek refleksyjny-helloweenowy. Wyobrazam sobie Ciebie podobna
      do AMJ, nie wiem czemu. Moze kiedys.

      Ale zupelnie co innego mnie zastanawia dzis. Zastanawiam sie od rana, czy zyje
      teraz tak, by za powiedzmy 50 lat kiedy bedzie to takze moje swieto, zostawie
      cos wartosciowego, silnego po sobie? Ciezko jest miec ciekawa silna osobosc w
      dzisiejszych czasach - czasach walki o byt.

      AMJ zostawi napewno, a my zwykli ludzie? Czy tylko potomstwo? Czy niezakonczone
      mysli, slowa, wydarzenia? Smierc jest okrutna w obliczu planow zyciowych. Tylko
      jak zyjemy to niezbyt wyraznie o nich mowimy, dlaczego?? Jestesmy niewdzieczni?
      Moja Babcia to by wiedziala co napisac, dzis jej WIELKIE SWIETO, niech nadal
      bedzie moim palcem bozym...
      • m.malone Re: Dłoń zanurzasz we śnie... 01.11.03, 10:49
        Zapewne w moim przypadku jest to dużo mniej niz 50 (a nawet na pewno). Czy
        idzie Ci o cos "pomnikowego", co pozostanie po nas?
        Chyba nie to jest najważniejsze. Jeżeli masz wytyczona drogę, być może nie
        dojdziesz do Jej końca, tak jak sobie planujesz, jednak staraj sie nie zbaczać.
        Co zostawimy prócz potomstwa? Ano - w nim, a też i w innych ludziach, wśród
        których żyjemy - pamięć po sobie - dobrą pamięć. To jest chyba najważniejsze.
        To czy uda nam się stworzyć coś innego, trwalszego - ma chyba mniejsze
        znaczenie (zwłaszcza jeśli sie stąd już odejdzie).
        Trzeba to życie przejść i pozostać przyzwoitym człowiekiem.
        Po śmierci mojego Ojcva (przed niemal 25 laty) przyszła do mnie taka refleksja
        = mianowicie, że za wcześnie umierają ci wszyscy, których inni opłakują. Ci, po
        których nikt nikt nie płacze...? nie wiem
        MM
    • jarecki35 Re: Dłoń zanurzasz we śnie... 01.11.03, 10:22
      Aaaa...zapomnialbym! Pozdrowienia dla Ciebie Meg! Odezwij sie czasem.

      Refleksyjny nastroj zwiazany z zyciem, smiercia, ale bardziej z zyciem sprawil
      ze pomyslalem o dziecku, jednym grasujacym z mama po kuchni, a drugim
      nienarodzonym. Tak, chce byc ojcem, prawdziwym ojcem!!
    • alfika Re: tata 01.11.03, 16:08
      TATA

      Gdy byłam lekka jak jaskółczy sen
      Lubiłeś nosić mnie w kołysce rąk
      Wiązałeś rudą wstążkę
      Aby nie dotknęło twego dziecka żadne zło

      Czemu ja nic nie pamiętam Już
      Czemu ty to całkiem inny ty
      Każda łza ponoć powraca tu
      Każdy gest zostaje
      Chociaż my gaśniemy, jak wiatr
      Znikamy, jak mgły

      Gdy byłam mała

      I par oczu stu potrzeba było aby dostrzec mnie
      Mówiłeś mi: żyj do utraty tchu,
      Pamiętaj kształty chmur i liści drzew

      Dla ciebie chce być lekka, jak liść
      Powiedz, że ja nie zgasnę jak wiatr
      Nie zniknę jak mgła

      Obiecaj mi
      Że, tak jak łzy
      Wrócimy tu

      .....................
      • Gość: Richelieu* Re: tata IP: *.localdomain / 192.168.0.* 01.11.03, 17:00
        alfika napisała:

        > TATA
        >
        > Gdy byłam lekka jak jaskółczy sen
        > Lubiłeś nosić mnie w kołysce rąk
        > Wiązałeś rudą wstążkę
        > Aby nie dotknęło twego dziecka żadne zło
        >
        > Czemu ja nic nie pamiętam Już
        > Czemu ty to całkiem inny ty
        > Każda łza ponoć powraca tu
        > Każdy gest zostaje
        > Chociaż my gaśniemy, jak wiatr
        > Znikamy, jak mgły
        >
        > Gdy byłam mała
        >
        > I par oczu stu potrzeba było aby dostrzec mnie
        > Mówiłeś mi: żyj do utraty tchu,
        > Pamiętaj kształty chmur i liści drzew
        >
        > Dla ciebie chce być lekka, jak liść
        > Powiedz, że ja nie zgasnę jak wiatr
        > Nie zniknę jak mgła
        >
        > Obiecaj mi
        > Że, tak jak łzy
        > Wrócimy tu
        >
        > .....................
        >
        >
        >
        >



        o jezu
        • meg_blue Księżyc jest niemym posłańcem 01.11.03, 21:21
          I jeszcze Ksiezyc...:)

          Znajdziesz mnie w szeptach traw, kochany
          Usłyszysz w locie ćmy
          Będę gdzie piach i pył
          Będę gdziekolwiek byś był

          Będę w spojrzeniu kocich oczu
          Będę w milczeniu drzew
          Jestem w mijaniu dni
          Jestem twym cieniem gdy śpisz

          Tak jakbym wciąż żyła
          A ty jakbyś mógł jeszcze raz dotknąć moich ust

          Księżyc to niemy mój posłaniec
          Noc to cień moich rąk
          Wiatr niespokojny duch
          Pamięta dziś każde z mych słów...

          Tak jakbym wciąż żyła
          A ty jakbyś mógł jeszcze raz dotknąć moich ust
    • Gość: anty Re: Dłoń zanurzasz we śnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 12:20
      Czy taka muzyka was nie doluje?
      • alfika Re: Dłoń zanurzasz we śnie... 02.11.03, 16:17
        Mnie nie - nie wiem, jak innych.

        Mogę się nawet przyznać, że nie dołuje mnie żadna.

        Za to zdarza mi się płakac ze śmiechu (zwykle przy majteczkach w kropeczki albo
        innych koooocham cię, a ty mnie - oraz przy chłopcach ubranych w czarne
        ubranka, którzy zagubiwszy adres fryzjera ryczą na scenie zabójczy tekst:
        aaaaaaaaa aaa lub aaa aaaaaa).

        Muzyka zasadniczo nie służy dołowaniu.
    • barnaba7 Jesienin na te jesien. 03.11.03, 11:00
      Żegnaj, przyjacielu, do widzenia,

      Drogi mój, od krwi serdecznej bliższy.

      Ta rozłąka w ciemnych przeznaczeniach

      Obietnicą połączenia błyszczy.



      Żegnaj bez uścisku dłoni i bez słowa.

      Nie martw się, cień smutku z czoła przegoń.

      W życiu ludzkim śmierć to rzecz nienowa.

      A i życie samo - nic nowego.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka