alfika
03.11.03, 19:02
Kiedy? Zawsze.
Silna jednostka jest sama.
Dlaczego?
Otoczona rzeszą wielbicieli nie widzi oczu przyjaznych, tylko wierność w
oczach poddanych.
Jesli zaś żyje w ciszy, mało kto ma odwagę stawić czoło jej sile.
Mało kto, jeśli się już pokusi o to, ma dość siły, by to udźwignąć.
Po pierwszych próbach rywalizacji odczuwa złość, że się nie udaje zbić z
pantałyku kogoś, kto na pewnie stoi na nogach - i w bardziej wysublimowany
lub mniej sposób - kończy znajomość.
Najczęściej szukając winnego - i to poza sobą.
Ma swoje twarde zasady, zdanie zmienia nie dla przyjemności innych, ale
dlatego, że dostrzegła swój błąd, nie nagina karczku.
Często ma misję - z którą się nie obnosi, ale ją pełni (wciąż ni mówimy o
pieniaczach i pozorantach).
Silni ludzie są sami.
Tak czy nie?