Gość: bodek
IP: *.warsaw.eur.slb.com
06.11.03, 17:37
Czesc wszsytkim!
Nie wiem czy uda mi sie to przedstawic dosc jasno ale sytuacja wyglada
nastepujaco:
Moja polowka od kilku juz lat zaczela cierpiec psychicznie. Obecnie to sie
bardzo nasililo az sie boje o nia. Mowiac w skrocie ma momenty kiedy po
prostu odplywa ze stanu swiadomosci (nie traci przytomnosci) traci po prostu
kontakt z rzeczywistoscia. Kiedys bylo to niezauwazalne, a teraz to staje sie
sie tak czeste ze zaczynam szukac jakiejs porady. Zona chodzi do psychologa
ale pomaga jej to na godzine. Wiekszosc czasu spedza sama w domu, dzieci w
szkole, a ona nie moze znalezc pracy. Uwaza sie za kiepska kobiete. Ogolnie
mowiac ma depresje i to bardo gleboką. Cierpi na problemy ze snen. Druga
rzecza, ktora jest bardzo istotna to jej czyny, potrafi oklamac mnie i
traktuje to jak prawde. Nie potrafi sie skupic na rzeczach ktore ma zrobic.
Jej stan naprawde jest teraz ciezki a ja nie za bardzo wiem jak pomoc.
Czy macie jakies rady? A przy okazji, jej stan sie pogorszyl gdy
przenieslismy sie do innego miasta i brakuje jej znajomych itp.
Pozdrawiam
Ps. oczekuje powaznych odpowiedzi