sommernachtstraum
08.01.09, 14:45
witam wszystkich. moze mi cos doradzicie? jestem zbyt wrazliwa,
przejmuje sie drobiazgami. np. tym, ze ktos zazartowal w taki
sposob, ze "ten arogant ma mnie za kretynke?", albo tym, ze wedlug
kogos mam zbyt malo znajomych, i tym, ze zrobilam blad gram. podczas
ostatniej rozmowy z kims.
ogolnie, wiem, ze nikt doskonaly nie jest, a takie bzdurki powinno
sie wybaczac - sobie i innym, ale sprawia mi to troche trudnosci: w
rezultacie trudno sie otwieram i jestem raczej krytyczna wobec
innych.
jak to zmienic? pozdrowienia.