krzywda

12.01.09, 10:03
Krzywda wola zza grobu. Czlowiek skrzywdzony, ktory ci nie wybaczyl msci sie
zza grobu. Na tobie, twoich najblizszych i sciga cie ta jego krzywda
gdziekolwiek jestes.
Warto o tym pamietac kiedy osadzasz innych.Jak skrzywdzisz falszywa ocena, to
twoje zycie skomplikuje sie az do bolu. Pomysl, zanim postawisz diagnoze, czy
warto az tak okrutnie ryzykowac? Czy warto cale zycie uginac sie pod ciezarem
wlasnego bledu ? Pod ciezarem cudzej krzywdy?
Pomysl lepiej jak naprawic te krzywde, poki jeszcze mozesz.
    • diabelskie.stworzenie Re: krzywda 12.01.09, 10:16
      tylko że CI co krzywdza wcale sie tym nie przejmują, wiec to
      ostrzezenie hmmmm raczej przez nich nie zostanie zauważone
      moge sie zalozyc o najlepsza kawe i czekolade ze ONI tu nie zagladaja
      • shangri.la Re: krzywda 12.01.09, 14:10
        Oj, mylisz się bardzo Diabełku....:(
        Jest tu kilka osób , które w życiu jak najbardziej REALNIE mnie skrzywdziły.
        Zakładają górnolotne wątki, szafują sloganami, czasem są agresywni, a czasem
        nawet bywają uprzejmi i współczujący dla bliźnich i tylko ja wiem kim są i
        jakie piekło potrafią zrobić z życia osobie, która nic złego im nigdy nie zrobiła.
    • procesor Re: krzywda 12.01.09, 14:21
      a jak on sie msci zza tego grobu??
      tak z ciekawosci pytam

      czy skoro sie msci czyli nie spoczywa w spokoju to nie on na tym gorzej wychodzi??
      :)
      • shangri.la Re: krzywda 12.01.09, 14:32
        Spójrz na problem metaforycznie...
        "Stare grzechy rzucają długie cienie"
        • procesor Re: krzywda 12.01.09, 14:39
          ale ja chcę dosłownie!
          bo to nie było napisane że temu co krzywdził to sie czkawka kiedyś odbije
          tylko dosłownie
          że sie pokrzywdzony zza grobu mści :)

          to ja chcę wiedzieć JAK :)
          taki poltergeist?
          czy subtelniej?
          • renkaforever Re: wolanie zza grobu 12.01.09, 18:09
            To taka metafora. Skrzywdzeni ludzie, ktorym nie naprawiono krzywd, chodza po
            tym swiecie sfrustrowani, narzekajacy, "mszcza" sie zupelnie nieswiadomie za
            swoje krzywdy na najblizszych, na obcych.Trzebaby byc naprawde z kamienia zeby
            nie zauwazyc tego i nie chciec jakos pomoc, jakos ulzyc temu czlowiekowi.Dzieci
            skrzywdzonych nosza te ich krzywde w sobie.Z obietnica zemsty. Oko za oko , zab
            za zab. Wezmy np pod uwage HOLOKAUST. Straszliwa krzywda wolajaca zza
            grobow.Kazda wojna generuje krzywde. Nawet ta calkiem prywatna.
    • nangaparbat3 A Ty, renka 12.01.09, 18:50
      na kim i za co się mscilaś piszac do Katarzyny?
      • renkaforever Re: A Ty, renka 13.01.09, 01:30
        Krzywda moze byc naprawiona, wybaczona lub wymaga zemsty. Wybor nalezy do
        skrzywdzonego.
    • irena_stein Re: krzywda 13.01.09, 01:56
      A jak nie mozesz to lepiej nie probowac, tylko dac spokoj tym,
      ktorzy nie chca miec nic wspolnego z osoba, ktora skrzywdzila.
      I nie narzucac sie z chcecia naprawienia, bo to tylkopogarsza
      sytuacje. Lepiej zachowac godnosc i odejsc bez szumu, nie narzucac
      sie z chcecia naprawienia za wszelka cene.
    • irena_stein Re: krzywda 13.01.09, 02:14
      renkaforever napisała:

      > Krzywda wola zza grobu. Czlowiek skrzywdzony, ktory ci nie
      wybaczyl msci sie
      > zza grobu. Na tobie, twoich najblizszych i sciga cie ta jego
      krzywda
      > gdziekolwiek jestes.
      > Warto o tym pamietac kiedy osadzasz innych.Jak skrzywdzisz
      falszywa ocena, to
      > twoje zycie skomplikuje sie az do bolu. Pomysl, zanim postawisz
      diagnoze, czy
      > warto az tak okrutnie ryzykowac? Czy warto cale zycie uginac sie
      pod ciezarem
      > wlasnego bledu ? Pod ciezarem cudzej krzywdy?
      > Pomysl lepiej jak naprawic te krzywde, poki jeszcze mozesz.


      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      PS. to moj dziadek sp. msci sie zza grobu
      • renkaforever Re: krzywda 13.01.09, 04:43
        ZZa grobu nawet, zza gor, spoza rzek, z kontynentow krzywda dosiega sprawcy i
        ciagnie go jak zmora, szarpie, domaga sie zadoscuczynienia. Moze odbywac swoj
        rytual w ciszy wlasnej wyobrazni, w pamietaniu szczegolow zla. Cierpienie
        skrzywdzonego to czysta destrukcja. Wypala go i wypala najblizszych i takie
        spopielale duchy rozsypuja sie na otoczenie lepiac sie do kazdego napotkanego
        czlowieka."Popiol" nie wyglada dobrze na dzielnym obywatelu, ktory sam
        rozwiazuje swoje problemy, wiec go strzepnie i idzie dalej.. Ale malo jest
        takich twardzieli, wiekszosc to trzesace sie ze strachu ludziki i ich ta cudza i
        wlasna krzywda zapaskudza najbardziej, tych najslabszych. Wychodzi na to, ze nie
        naprawiona, nie zadoscuczyniona mnozy sie, a przeciez nikt tego nie chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja