bez_im_ienna
30.01.09, 20:23
moje życie nie ma sensu, nie mam dla kogo żyć, a dla samej siebie szkoda
czasu, i energii. jestem beznadziejnym przypadkiem ofiary losu, cały czas coś
się pie.doli, mam to czego nie chcę, właściwie to nic nie mam, tylko siebie, a
to dla mnie żadne pocieszenie :(
moje życie to improwizacja, udaję że żyję, że staram się znaleźć rozwiązanie
moich problemów, a tak naprawdę marzę już tylko aby zasnąć, i już się nie
obudzić... :((
możecie mnie wdeptać w ziemię, mi i tak nic nie pomoże, ani nie zaszkodzi.