19.11.03, 01:46
Nie ma co ukrywać. Mieszkam na zadupiu. Wszędzie mam daleko. Chciałoby się
liznąć wielkiego świata, zobaczyć tego i owego...
Pojechałam. Liznęłam. Zobaczyłam.
Wielki świat. High life. Śmietanka i inne kulinaria.
Będąc w środku atrakcji wieczoru obejrzałam się za siebie, a tam
moje zadupie
;(
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: zadupie IP: *.adsl.navix.net 19.11.03, 02:14
      kogo zadupisz ?
      • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 02:18


        siebie, upupiona jestem na amen. Gdziekolwiek bym nie była moje zadupie jest
        ze mną. A w dodatku trzyma najczęściej na miejscu bo twierdzi, że tak mu
        wygodniej.
        • Gość: Imagine Re: zadupie IP: *.adsl.navix.net 19.11.03, 02:19
          nauczalem, upominalem, wskazywalem ... ze to EGO nie TY. Nic nie trafia tylko
          szlag.
          • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 02:23


            to nauczaj Waść efektywniej i permamentnie
            ;)
            • Gość: Imagine Re: zadupie IP: *.adsl.navix.net 19.11.03, 02:37
              strach tu ryja odzwierac. ale jednym zdaniem: to co myslisz o sobie, to co
              wyobrazasz, projektujesz nie dotyczy CIEBIE. to jest sednem zrozumienia tego o
              czym mowie. TY to nie zbior mysli rzekomo o TOBIE. To inna pula, to wytwor
              twego umyslu plus zbieranina mysli innych. dopoki tego nie zrozumiesz
              kardynalowo, dopoki nie oddzielisz SIEBIE od swego EHO (wyobrazenia o sobie)
              dopoty bedziesz krazyc w kolko.
              dobranoc, Imagine.
              • j_ar Re: zadupie 19.11.03, 08:38
                yo....
                ale swoja droga to w zasadzie, jezeli bys czul to intuicyjnie co mowisz, to bys
                tego nie mowil, bo jest tam i strach i emocje i wlasne ambicje, co tak naprawde
                powinno byc oddzielone od ego.... chociaz, z innej strony mowienie do kogos w
                sposob przekonywujacy, jest dobra lekcja dla samego siebie hmmm....
              • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 18:07

                tak sobie myślę, że to "permamentnie" było oznaką mojej słabości wyrzuconej na
                kogoś. to raz

                a dwa
                teoretycznie masz świętą rację
                tylko mi tak źle
                ostatnio
    • kwieto Re: zadupie 19.11.03, 08:36
      Ja bym sie nie przejmowal, to w koncu zadupia sprawa gdzie siedzi.
      A jesli Ci przeszkadza, to moze na policje zglos, zawsze mozesz je o przesladowanie i
      molestowanie swojej osoby oskarzyc, wsadza do ciupy (chocby na 48h) i sie nauczy.
      • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 15:37

        tylko jak ma się sposób myślenia, uzależniony w końcu od miejsca siedzenia, do
        zadupia, które chodzi jak cień. przyssała się pijawka jedna.
        Jeśli zaciupuję moje zadupie to nie będę miała na czym siedzieć.
        choć prawdę mówiąc jednyne zadupie, które jest przyssane na stałe butaprenem to
        zadupie przyssane do stołka
        • kwieto Re: zadupie 19.11.03, 19:55
          No to ja nie wiem, a nie mozesz siedziec miast na zadupiu, na podpupiu?

          I kolacze mi sie jeszcze jedno, ze nie wazne czy przed czy za, to i tak kazdy sam sobie to dupie
          nosi... :(
          • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 19:59


            nie rób ;( bo to nie podobne do Ciebie ;)

            każdy nosi swoje tylko nie każdy się tak nad takimi gópotami rozwodzi jak ja
            • kwieto Re: zadupie 19.11.03, 22:24
              Rozwodzenie sie z zadupiem tez niekoniecznie jest fajne. W koncu to stres, podzialy majatku, te
              sprawy...
              Kto traci wiecej, ten co na zadupiu, czy ten w wielkim miescie?
              Spieralbym sie.

              --
              Pewien malarz z miasta Kutna
              bal sie ze mu ucho utna
              bo malowal sloneczniki
              (bardzo dobre mial wyniki)
              __AnoMalie__
              • komandos57 Re: zadupie 19.11.03, 22:26
                kwieto napisał:
                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                twa poezyja napawa mnie pesymizmem odnosnie twojego zdrowka.Przelec sie nad kukulczym gniazdem i wyladuj w kartoflisku.
                Zostan,ale lepiej bedzie jak sie rozmnozysz!
              • r.richelieu zaściankowość 19.11.03, 22:38

                e, mi rozwód się wyłącznie miło kojarzy
                25 lat mi się marzył
                i nigdy się nie wydarzył

                rozwód z zadupiem, który poprzez zabicie dechami jest nieśmiertelny, jest
                wyciągnięciem swoich korzeni. Jak mówią. Ja na to poszłabym nawet pod groźbą
                uschnięcia.

                a odnośnie zadupia i zabicia dechami widzę jeszcze jedną opcję: zaściankowość.
                Tak jak zadupia jeżdżą za nami wszędzie tak i dla sąsiadów zawsze jesteśmy
                zaściankowi.

                • kwieto Re: zaściankowość 19.11.03, 23:02
                  Jedna rada na to wszystko
                  pora zmienic srodowisko?

                  P.S.
                  Podoba mi sie koncepcja "malych ojczyzn"

                  --
                  Sodomita z San Juan
                  porwal swoje owce w tan
                  __AnoMalie__
                  • r.richelieu Re: zaściankowość 19.11.03, 23:33


                    zmienić trzeba środowisko
                    powiedziała igła do cerowania do poduszki na igły
                    bo chciała zostać igłą do szycia

                    podoba Ci się boś nie przyssany. Tam Twoja ojczyzna gdzie wsiąka Twój pot, czy
                    jakoś tak ;)

                    ps. podoba mi się Andersen z igłami do cerowania jak diabli ;)
                    • kwieto Re: zaściankowość 20.11.03, 08:25
                      Na swoj sposob jestem przyssany, do Warszawy.

                      Zadupie to jak kazde inne,
                      choc wyglada dosc niewinnie
                      Wielkomiejskosc swoja puszy
                      Chociaz zyjesz tu jak w gluszy.
                      • alfika Re: zaściankowość 20.11.03, 09:44
                        Ja się nie chcę czepiać Warszawy (słowo zucha - Warszawiaków da się lubić,
                        nawet bardzo), ale ta wielkomiejskość z cegieł chyba tylko się bierze, co to z
                        rozbieranego Wrocławia nazwozili.
                        A i pewnie Poznań się na szlachetną rozbiórkę po 1945 załapał, he he.
                        • kwieto Re: zaściankowość 20.11.03, 18:40
                          Zla jest Twa interpretacja
                          reklamacja, reklamacja!

                          --
                          Swiety "A kuku"
                          Mruga zza drutow
                          Tanczy na rurze
                          w Jeleniej Gorze
                          • alfika Re: zaściankowość 21.11.03, 01:00
                            he he
                            nie ma reklamacji
                            bo jak tu mówić o racji

                            rozbierali historyczne budynki
                            bo czekali na kolejne wojenne młynki
                            myśleli że Wrocław trzeba będzie Niemcom oddać
                            więc wywozili co się dało
                            bo Warszawę się odbudowywało

                            a mnie boli
                            bo alfika
                            Wroclaw woli

                            to taki tygiel, gdzie się wszyscy pomieścili
                            czy we Lwowie, czy gdziekolwiek wcześniej żyli
                            wspaniałą i bogatą atmosferę stworzyli
                            bez poswięcenia temu całych wieków
                            człowieku
                            • kwieto Re: zaściankowość 21.11.03, 09:05
                              Ja nie o bydynkach
                              Tu smutna ma minka
                              lecz o wielkomiejskosci
                              na czyich ustach gosci
                              Kto o niej gadal w przypadku warszawy?
                              A kto sobie robil z niej tylko zabawy?
                              • kwieto Re: zaściankowość 21.11.03, 09:06
                                zamiast bydynkach byc winno budynkach
                                (i znow smutna minka)
                                • alfika Re: zaściankowość 21.11.03, 09:36
                                  a, jak o wielkomiejskości mowa
                                  to adres się tu schowa
                                  bo tkwi w człowieku a nie w adresie
                                  (wszak w Warszawie i Wrocławiu też chodzą w dresie)

                                  chłop ze wsi wyjdzie
                                  ale wieś z chłopa nigdy

                                  i to też nie o adresie
                                  drogie Wiesie
                                  • kwieto Re: zaściankowość 21.11.03, 22:10
                                    I te cegly z Wroclawia to pod wszystkie te adresy wiezli?
                                    Oj, Pani Kazimiero... :"))
                                    • alfika Re: zaściankowość 22.11.03, 00:18
                                      nie wiem, pod jakie :)
                                      nie sprawdziłam w Ogólnorzeczpospolitym Powszechnym Spisie Cegieł Wożonych

                                      ale wozili
                                      łobuzy

                                      Kwieciu Mieciu

                                      Kaziulka
                                      • komandos57 Re: zaściankowość alfiko 22.11.03, 00:26
                                        tez uszyj sobie futro dluzsze,takie ponizej kalafiora.w cieple zakwitnie i
                                        bedzie piekny jak futro z mysich psiutek
                                        • alfika Re: zaściankowość alfiko 22.11.03, 12:52
                                          Kalafiory, drogi Komandosie, zawsze są piękniejsze od futer. Bez wyjątku!
                                          Nawet dłuzszego płaszyka nie trzeba - bo kalafior trzymać w cieple ale z dumą
                                          go obnosić warto.

                                          Ciepłe majciochy! rozwiązaniem są ciepłe majciochy po kolana :)
    • Gość: jmx Re: zadupie IP: *.opa-carbo.com.pl 19.11.03, 09:11
      r.richelieu napisała:

      > Pojechałam. Liznęłam. Zobaczyłam.

      I ciesz się z tego bo nie każdemu dane.
      • malvvina Re: zadupie 19.11.03, 09:14
        mieszkalam na zadupiu , chcialam do wielkiego swiata.
        Pojechalam do wielkiego swiata
        teraz mieszkam na ...zadupiu
        • Gość: jmx Re: zadupie IP: *.opa-carbo.com.pl 19.11.03, 09:17

          Natura ciągnie wilka do lasu? ;-))
      • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 15:32


        To, co dla jednego jest zadupiem dla drugiego może być wielkim światem
        • jmx Re: zadupie 22.11.03, 01:44
          r.richelieu napisała:

          > To, co dla jednego jest zadupiem dla drugiego może być wielkim światem

          NO WŁAŚNIE!
          Zadupie a zadupie zadupia to duża różnica i warto o tym pamiętać ;-)
          • komandos57 ale ja za dupa juz nie mam zadupia. 22.11.03, 01:46
            zem cieniutki.63 z pelnymi pampersami.
            • jmx Re: ale ja za dupa juz nie mam zadupia. 22.11.03, 02:10

              A wzrost? ;-)
              • Gość: gf Re: ale ja za dupa juz nie mam zadupia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:52
                > A wzrost? ;-)

                wzrost nikczemny
                suknia plugawa
                (czy jak tam to szło ;))
    • sdfsfdsf Re: zadupie 19.11.03, 10:12
      myslisz dlaczego kosmici nie osiedlili sie na ziemi
      przyleca czasami popatrza i powiedza - ale zadupie brachu zabierajmy sie stad
      • r.richelieu Re: zadupie 19.11.03, 15:42

        bo oni mają swoje kosmiczne zadupia. Ziemskie są dla nich niekompatybilne
        • alfika Re: zadupie 20.11.03, 00:22
          i całe szczęście, jakby jeszcze na naszych rodzonych zadupiach doszło jakieś
          zielone dzieńdobrowanie na każdym zakręcie - jak to na zadupiu - to kto by to
          zdzierżył?

          zadupia są ... no, całkiem do niezabicia - do życia - do szycia
    • r.richelieu wiocha zabita dechami 19.11.03, 21:43
      wypadałoby lekko odwołać to zadupie sensu stricto

      Jak już yucce wspomniałam wiocha zabita dechami ma to do siebie, że nie da się
      jej zabić drugi raz.
      A jeśli coś jest zabite a żyje to jest w rzeczywistości nieśmiertelne.

      uf
      • acja_izmu Re: wiocha zabita dechami 21.11.03, 13:14
        r.richelieu napisała:

        > wypadałoby lekko odwołać to zadupie sensu stricto


        Ale spróbuj delikatnie, niegłośno, żeby się nie obraziło. Inaczej
        zostanie szlochające pod jakimś - choćby gołym - krzakiem, tobie
        zaś, wstecz patrzącej, zawsze będzie czegoś brakowało. I wyrzuty
        sumienia gotowe, nie mówiąc już o innych przykrościach, no
        naprawdę. Czego nie życzę.
        • Gość: Richelieu* Re: wiocha zabita dechami IP: 213.77.25.* 21.11.03, 18:45


          o nie, acja, mi mojego zadupia zostawionego za dupiem nie będzie brakowało ani
          trochę. A wyrzuty sumienia. Mam tak niewiele sumienia więc gdy jeszcze coś
          wyrzucę to będę mieć jeszcze mniej. Więc po co? ;)
    • komandos57 Re: zadupie 19.11.03, 22:14
      A ja mieszkam na wsi i bardzo chcialbym mieszkac na wsi.Najlepiej z dala od ludzi.Jak najdalej od milosnikow Forumow.
    • berenika7 Re: zadupie 21.11.03, 21:02
      Łoj Richelieu... Wstydź się - taka duża dziewczynka :)) a jeszcze nie wie, że
      to co wydaje się słabą stroną tak na prawdę może być atutem :P Pomyśl: nie
      każdy ma za sobą zawsze swoje zadupie ;)) niektórzy nie mają za sobą nic... I
      aż kusi, żeby ich kopnąc w goły, odsłonięty zadek :)))
      Pozdrowienia
      • r.richelieu Re: zadupie 21.11.03, 21:06


        o, dobre
        ci bez zadupia z gołymi tyłkami latają, wstyd
        ale z drugiej strony jeśli nago to już łatki im przylepić nie można, szkoda

        a Ty masz warkocz?
        • alfika Re: zadupie 22.11.03, 00:20
          nie może mieć warkocza, skoro go ucięła i wrzuciła na niebo

          no, Richelieu, chyba że

          myślisz, że na siódmego Ukochanego siódma Berenika czeka?
          hmmmm...
    • komandos57 rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 00:23
      jestes wiec badz tam spoko
      • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 00:37
        e tam cicho
        kiedy mnie ciągnie do
        skowronków, złocieni, pszczółek, jelonków z białymi ogonami
        ciągnie też do klonów
        i ciągnie do syren
        wot masz
        • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 00:43
          no,to skacz sobie w futrze z mysich psiutek?
          • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 00:45
            komandos57 napisał:

            > no,to skacz sobie w futrze z mysich psiutek?



            zapomniałam o ciągotach do topól, jak wymyślę do czego to ja jeszcze ma
            ciągoty to znów zacznę skakać
            • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 00:47
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
              • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 00:50
                komandos57 napisał:

                > Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                >


                żem bardzo miastowa, powiedziałabym, że wielkością nawet bardziej niż
                stolycowa, ale miastowością zadupiastą
                • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 00:53
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  wielkością nawet bardziej niż
                  > stolcowa,
                  XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                  co? zes swinia.jak ty mozesz takim jezorem do mnie gadac?
                  • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 00:56

                    głodny? aha, już zjadłeś igreka, nadal głodny?
                    • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 00:59
                      a mieszkasz w Warszawie?powaznie teraz pytam.
                      • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 01:00
                        komandos57 napisał:

                        > a mieszkasz w Warszawie?powaznie teraz pytam.


                        w Gliwicach, najcudowniejszym mieście pod słońcem
                        • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 01:06
                          Na Slasku!Oczywiscie ze najcudowniejsze bo tam mieszkasz.Z koniecznosci,tam sie
                          urodzilas,czy...?Tak jak moje Tworki.Sa przesliczne.
                          • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 01:10
                            komandos57 napisał:

                            > Na Slasku!Oczywiscie ze najcudowniejsze bo tam mieszkasz.Z koniecznosci,tam
                            sie
                            >
                            > urodzilas,czy...?Tak jak moje Tworki.Sa przesliczne.



                            najśliczniejsze, ale zadupiaste ;)
                            urodziło się tam i tak się w jednym miejscu mieszka
                            czy ... odnosi się do Twoich Tworek?
                            • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 01:17
                              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                              czy ... odnosi się do Twoich Tworek?

                              XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                              o tak.ja zem potworek z Tworek!Czesto tam jestem.tam zem sie urodzil tam sami
                              swoi ze az serce zal sciska.
                              • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 01:24
                                komandos57 napisał:
                                > XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                > o tak.ja zem potworek z Tworek!Czesto tam jestem.tam zem sie urodzil tam
                                sami
                                > swoi ze az serce zal sciska.



                                e, to jaka to wieś kiedy to Warszawa niemal
                                a teraz bidaku siedzisz w wypucowanym kraju i patrzysz jak my się bogacimy
                                brudem
                                • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 01:28
                                  a Tworki to gdzies w okolicach Warszawy?Ale zem rozglos zrobil tej miejscowosci!
                                  Az mi wstydno ze nie wiem gdzie to jest.Nie bylas tam.......jeszcze?
                                  • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 01:41

                                    ;))))
                                    ej
                                    wg. rozkładu pkp z tworek do wawy śródmieście jedzie się 25 minut
                                    powinieneś specjalizować się w reklamie miast dla potencjalnych inwestorów

                                    rozgłos, właśnie, teraz zrób rozgłośnię miejsca w którym teraz jesteś
                                    • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 01:43
                                      powiadam ze Tworki.Nie wierzysz mi?Same potworki, niczym Tworki.
                                      • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 01:46
                                        komandos57 napisał:

                                        > powiadam ze Tworki.Nie wierzysz mi?Same potworki, niczym Tworki.


                                        e tam, potworki są tylko po Tworkach,
                                        więc gdzie te klony spadają?
                                        • komandos57 Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu 22.11.03, 01:49
                                          zem wyladowal na klonowym lisciu.gorzej nie moglem.ale zyc trzeba.kazda chwile
                                          jednak spedzam w Kraju.Duzo czasu tam.Czy nie widac?
                                          --
                                          • Gość: Richelieu* Re: rachelo,siedz cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 01:51
                                            komandos57 napisał:

                                            > zem wyladowal na klonowym lisciu.gorzej nie moglem.ale zyc trzeba.kazda
                                            chwile
                                            > jednak spedzam w Kraju.Duzo czasu tam.Czy nie widac?



                                            dlaczego gorzej nie mogłeś? wielu sobie chwali klony
                                            • komandos57 cicho na zadupiu 22.11.03, 01:57
                                              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                              gorzej nie mogłeś? wielu sobie chwali klony

                                              XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                              tez nie moge mowic ze az tak zle.Praktycznie to juz zem tu 19 lat.nawet zem sie
                                              przyswyczail.
                                              • Gość: Richelieu* Re: cicho na zadupiu IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:02
                                                komandos57 napisał:

                                                > XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                                > tez nie moge mowic ze az tak zle.Praktycznie to juz zem tu 19 lat.nawet zem
                                                sie
                                                >
                                                > przyswyczail.


                                                przyzwyczaiłeś się? a miałeś się od czego odzwyczaić? w końcu małe dzieci nie
                                                pamiętają zbyt wiele, tak od 4 lat dopiero zaczynają kojarzyć przeszłość
                        • jmx Oooooo! :-D 22.11.03, 01:52
                          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                          > w Gliwicach, najcudowniejszym mieście pod słońcem

                          Toś Ty rzeczywiście z wielkiego świata :-)
                          Ho, ho ;-))
                          • komandos57 jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:00
                            jmx napisała:

                            > Gość ?Masz futro z mysich psiutek?
                            • jmx z zadupia zadupia zadupia ;-DDDDDDDD 22.11.03, 02:02

                            • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:03
                              komandos57 napisał:

                              > jmx napisała:
                              >
                              > > Gość ?Masz futro z mysich psiutek?



                              jotemka kiedyś powiedziała mi tak, że gdybym wiedziała skąd jest to bym z
                              krzesła spadła
                              • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:04
                                ona jest pewnie z Gliwic :)
                                • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:06
                                  Gość portalu: gf napisał(a):

                                  > ona jest pewnie z Gliwic :)



                                  no, pewnie, z takich zadupń nikt już nie jest;)
                                  • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:10
                                    U nas jest taka wieś Zdrada. Chciałabym stamtąd być :)
                                    • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:12
                                      Gość portalu: gf napisał(a):

                                      > U nas jest taka wieś Zdrada. Chciałabym stamtąd być :)



                                      tak jak wieś Ciąża
                                      mamo jestem w ciąży
                                      • komandos57 Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:14
                                        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                        > Gość portalu: gf napisał(a):
                                        >
                                        > > U nas jest taka wieś Zdrada. Chciałabym stamtąd być :)
                                        > tak jak wieś Ciąża
                                        > mamo jestem w ciąży
                                        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                        serio? kiedys gdzies widzialem Swinia.
                                        • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:15
                                          Na Kaszubach są Sworne Gacie.

                                          :)
                                          • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:17
                                            Gość portalu: gf napisał(a):

                                            > Na Kaszubach są Sworne Gacie.
                                            >
                                            > :)



                                            a gdzie są Niesforne Gacie?
                                            • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:22
                                              W tym samym miejscu :)
                                              na tablicy "początkowej" dopisują właśnie przejezdni "NIE"

                                              Podobnie jak na tablicy Borowa dopisują "Koc".

                                              :)
                                          • komandos57 Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:19
                                            Gość portalu: gf napisał(a):

                                            > Na Kaszubach są Sworne Gacie.
                                            >
                                            > :)
                                            XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                            tez zem widzial Gacie. Skad jestes? Z Gaci!Ze Swini!
                                            • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:20
                                              A! jest jeszcze i Gać.
                                              • komandos57 Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:21
                                                Gość portalu: gf napisał(a):

                                                > A! jest jeszcze i Gać.
                                                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                                gdzies kolo Lomzy?
                                                • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:23
                                                  Nie. Koło Słupska zwanego przez miejscowych Supskiem ;)
                                                  W lesie, daleko od cywilizacji - zimą nie dojedziesz do Gaci :))
                                      • Gość: gf Re: jmx,a Ty skad zes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:15
                                        jest też fajnie być obywatelem miasteczka Neanderthal :D
                                        • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:18
                                          Gość portalu: gf napisał(a):

                                          > jest też fajnie być obywatelem miasteczka Neanderthal :D



                                          e, to jeszcze nie tak źle, dziś sto razy gorzej być mieszkańcem Dresu
                              • jmx Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:06

                                Dlatego nie mogę powiedzieć... nie chcę Cię narażać na obrażenia ;-)))))))))
                                • komandos57 Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:08
                                  no wydus z siebie.co Ci zalezy?nikt cie nie usmazy za to
                                  • jmx Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:11

                                    A wy się smażcie - z ciekawości ;-))))))))
                                    • komandos57 Re: jmx,a Ty skad zes? 22.11.03, 02:13
                                      177.skad zes?popatrz,takie proste pytanie!
                                    • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:15
                                      jmx napisała:

                                      >
                                      > A wy się smażcie - z ciekawości ;-))))))))
                                      >



                                      nie ma chyba takiej miejscowości jak Ciekawość, pudło
                                • Gość: Richelieu* Re: jmx,a Ty skad zes? IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:10
                                  jmx napisała:

                                  >
                                  > Dlatego nie mogę powiedzieć... nie chcę Cię narażać na obrażenia ;-)))))))))
                                  >


                                  ale nie narazisz mnie na obrażenia, bo ja się bardzo rzadko obrażam
                                  • jmx z Lublińca może? ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD 22.11.03, 02:18

                                    No właśnie, lepiej być usmażonym niż obrażonym (cieleśnie) ;-)

                                    Dobranoc wszystkim zewsząd :-)
                                    • komandos57 Re: z Lublińca może? ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD 22.11.03, 02:20
                                      jmx napisała:

                                      >
                                      > No właśnie, lepiej być usmażonym niż obrażonym (cieleśnie) ;-)
                                      >
                                      > Dobranoc wszystkim zewsząd :-)
                                      >XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                                      no juz dobrze.teraz di sadu mnie wezmiesz za stresa?
                                    • Gość: Richelieu* Re: z Lublińca może? ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:21


                                      nie żartujesz z tym Lublińcem? !!!!
                                      łolaboga
                                      łolaboga
                                      co ja wiem o Lublińcu
                                      areszt dla kobiet tam jest ;DDD
                                      • Gość: Richelieu* Re: z Lublińca może? ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:24

                                        samochodem pół godziny
                                        ale pociągiem, brrr
                                        • komandos57 A ten duren do Londynu jadzie!!! 22.11.03, 02:27
                                          Duren w Londynie.Brzmi to super.
                                          • komandos57 Jadzie duren na Jadzi do Londyna. 22.11.03, 02:37
                                            ojejciu,dopiero bedzie opowiesci dziwnych tresci.
                                            • Gość: Richelieu* Re: Jadzie duren na Jadzi do Londyna. IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:40
                                              komandos57 napisał:

                                              > ojejciu,dopiero bedzie opowiesci dziwnych tresci.



                                              a tak swoją drogą to ja usycham z moim postem dużo wyżej poprzednim ;)
                                • Gość: gf a poza tym jak RR spadnie z krzesła, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:11
                                  to prawdopodobnie prosto do łóżka! :D
                                  • Gość: Richelieu* Re: a poza tym jak RR spadnie z krzesła, IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:23
                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                    > to prawdopodobnie prosto do łóżka! :D



                                    e
                                    jeden półdupek zostanie na wpół zawiśnięty między łóżkiem a krzesłem
                                    • Gość: gf Re: a poza tym jak RR spadnie z krzesła, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:25
                                      wszystko więc zależy od tego, czy łóżko posiada kanta ;)
                                      co by oń 4 litery móc stłuc.
                                      • Gość: Richelieu* Re: a poza tym jak RR spadnie z krzesła, IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:47


                                        kant? e ten jakiś taki cherlawy był, nawet myszy nie byłby w stanie stłuc
                                        ciągle tylko te jego wędrówki po własnym ja zamiast po świecie, prawa moralne,
                                        naturalne, restrykcyjne jak w zakładzie zamkniętym dla za-konnic, poznanie
                                        sercem a nie rozumem - to przecież nie kant a foxImaginemulder ;)
    • jmx Re: zadupie 22.11.03, 02:46

      Imagin mnie kiedyś skrytykował ale myślę, że niektórym się spodoba ;-))))


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=7468040&a=7468040
      • Gość: Richelieu* Re: zadupie IP: 213.77.25.* 22.11.03, 02:50
        no, najlepsze jest to jajo od Wrocławia aż gdzieś tak po Olkusz, i tam
        mieszkają Hanysy ;)))

        no nie wiem
        taki dowcip, że mieszkania w Katowicach z widokiem na Sosnowiec są o połowę
        tańsze od tych z widokiem na Chorzów
    • kwieto Eureka! 23.11.03, 14:41
      Znalazlem!

      Sluchaj, postaraj sie podniesc nieco zadupie na duchu (moze byc lewarek, drabina itp.) i wtedy z
      zadupia zmieni sie w zaplecze, a to juz cos!

      --
      Biale kolnierzyki
      Biale trzewiki
      Biale rekawiczki
      I rzad swieczek slicznych
      Biale zarekawki
      Dzieci z pierwszej lawki
      __AnoMalie__
      • trzcina Re: Eureka! 23.11.03, 16:22
        Trafiony, zatopiony.
        Zadupie podniesione na duchu,w stal samo się kuje.
        Kuloodporna kamizela, za friko.
        Noża w plecy się nie boisz.
        Skrzydła przepinasz i ... wysokich lotów.
        t.))
      • r.richelieu Re: Eureka! 23.11.03, 16:28
        kwieto napisał:

        > Znalazlem!
        >
        > Sluchaj, postaraj sie podniesc nieco zadupie na duchu (moze byc lewarek,
        drabin
        > a itp.) i wtedy z
        > zadupia zmieni sie w zaplecze, a to juz cos!

        Wyszedłeś właśnie z wanny, jak mnniemam ;)
        tak zadupie jako zaplecze to dobra rzecz, gdy zaplecze jest piknie
        zelektryfikowane, z półkami wypełnionymi sprzętami różnistymi przydatnymi w
        różnych seksundach życia. A co z zapleczami ze sprzętami nieużytecznymi.

        ale mimo wszystko, zaplecza rzecz dobra. A zaplecze to tylko wyższy poziom
        zadupia, tak z 10 cm wyższy.
        • kwieto Re: Eureka! 23.11.03, 16:31
          Oj, ale na zapleczu mozna zrobic porzadki, wymienic asotrytment itepe itede, a z zadupiem to juz
          gorzej...

          P.S.
          Zastanawiam sie, jest sens podnosic zadupie do poziomu zaglowka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka