Dodaj do ulubionych

Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męczy...

19.06.09, 13:06
Męczy mnie to, że tak bardzo zależy mi na akceptacji innych osób. Kiedy coś
mówią patrzę na twarz innej osoby szukając potwierdzenia dla tego co mówię.
Kiedy widzę lekki uśmiech zaraz interpretuję, że na pewno osoba się w duchu
podśmiewuje ze mnie.
Bardzo zależy mi na akceptacji przez wszystkich - a tak się nie da. Męczy mnie
to !! Do tego bardzo nisko siebie oceniam :(
Mimo, że kończę studia ze stypendium naukowym - to uważam, że to jakimś cudem
bo tak naprawdę jestem głupia. Myślę, że jest to właśnie przyczyna.
Wewnętrznie uważam, że jestem nic nie warta, głupia itd itp...
Jak podźwignąć własne samowartościowanie ?? Da się?
Obserwuj wątek
    • factory2 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 13:18

      Zastanów się, od kiedy u siebie obserwujesz tego typu spostrzeganie siebie? Co
      na to wpłynęło, zaważyło? Czy masz tak "od zawsze"? Czy jakakolwiek ważna dla
      Ciebie osoba wypowiadała w Twojej obecności niepochlebne dla Ciebie opinie?
      Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego opinie innych ludzi (które są tylko
      opiniami, ilu ludzi - tyle opinii) są dla Ciebie tak ważne.
      A teraz spisz na kartce trzy swoje mocne strony.
      • wena27 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 13:43
        Kiedyś byłam osobą bardziej pewną siebie - problem powstał (tak mi się wydaje)
        po odrzuceniu przez osobę dla mnie ważną. A może, to, że matka nigdy nie była ze
        mnie zadowolona (a może była, tylko nie potrafiła tego okazać) - też ma jakiś
        wpływ. Pewnie ma.
        Dodatkowo może jeszcze to, że wychowywałam się w rodzinie z dużym problemem
        alkoholowym ojca powikłanym zespołem Otella.
        Pewnie to wszystko jakiś wpływ ma...
        Natomiast nie jest tak, że nie widzę całkowicie w sobie mocnych stron - nie
        miałam problemu z wypisaniem ich na kartce. Natomiast problem będę miała
        wykorzystać swoje dobre strony w życiu - bo kuleję w kontaktach społecznych.
        • factory2 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 15:02
          A gdybyś miała wypisać 15 takich mocnych stron? Miałabyś z tym problem?
          Ważne jest, abys zmieniła perspektywę spostrzegania siebie w interakcjach z
          innymi ludźmi; na początku może to być trudne. Patrz na siebie przez filtry
          siebie jako osoby kompetentnej, wartościowej, zamiast skupiać się na reakcjach
          innych ludzi. To może być trudne na początku...
          Myślę, że jest w Tobie coś jeszcze, co skutecznie uniemozliwia Ci wyjście z
          zaklętego kręgu, w jakim się znalazłaś. Nie musisz tutaj o tym pisać, przyznaj
          się sama przed sobą do tego...
          Masz przyjaciół, znajomych? Jesteś osobą towarzyską? Jak lubisz spędzać wolny
          czas? Jak było w tych obszarach w przeszłości?
          • wena27 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 21:26
            Co takiego masz na myśli Factory pisząc o czymś co utrudnia mi wyjście z
            zaklętego kręgu postrzegania siebie??

            Tak jak patrzę wstecz to świetnie funkcjonowałam dopóki w moim życiu piętrzyły
            się różnego rodzaju problemy. Częściowo chyba nawet budowałam paradoksalnie na
            tym poczucie wartości - taki ciężki los, tyle problemów a ja tak świetnie sobie
            radzę. CZęsto otrzymywałam też sygnały z zewnątrz jaka to jestem dzielna, silna
            itd, itp
            Kiedy moje życie się ustabilizowało i unormowało ja zaczęłam jakoś tak właśnie
            gorzej sobie radzić sama z sobą. Dziwne ale prawdziwe.
        • lejdi111 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 15:53
          wena27 napisała:

          > Kiedyś byłam osobą bardziej pewną siebie - problem powstał (tak mi się wydaje)
          > po odrzuceniu przez osobę dla mnie ważną. A może, to, że matka nigdy nie była z
          > e
          > mnie zadowolona (a może była, tylko nie potrafiła tego okazać) - też ma jakiś
          > wpływ. Pewnie ma.
          > Dodatkowo może jeszcze to, że wychowywałam się w rodzinie z dużym problemem
          > alkoholowym ojca powikłanym zespołem Otella.
          > Pewnie to wszystko jakiś wpływ ma...
          > Natomiast nie jest tak, że nie widzę całkowicie w sobie mocnych stron - nie
          > miałam problemu z wypisaniem ich na kartce. Natomiast problem będę miała
          > wykorzystać swoje dobre strony w życiu - bo kuleję w kontaktach społecznych.

          o matko to ja!!!!!!!!!! Podpisuję się pod tym rękoma i nogami!!!!!
    • mowita Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 16:59
      najpierw musisz zrozumieć że nie da sie zadowolić wszystkich to zwyczajnie niewykonalne ... poza tym żyjesz dla Siebie czy dla innych?? nie porównuj się z innymi bo zgorzkniejesz a zawsze znajdzie się ktoś "lepszy" czy "gorszy" jeśli już patrzymy w kategorii oceny,skoro znasz swoje dobre strony skup sie na nich a nie na wadach. Dlaczego tak łatwo przychodzi nam koncentrowanie się na swoich niedoskonałościach ? Ile energii to kosztuje?? Duzo więcej niż bycie dla Siebie po porostu dobrym...
    • solaris_38 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 19:19
      1. Nataniel Branden 6 filarów poczucia wartosci

      Dla ciebie to meczące
      ale dla innych w gruncie rzeczy jeszcze bardziej

      z drugiej strony takie osoby są miedzy innymi bardziej empatyczne , mają szanse
      się więcej nauczyć w życiu i mniej ranić innych
      a to są wartosci
      nie lekceważ ich

      jesli czujesz potrzebę także innych wartosci - ucz się ich i walcz
      Książka którą proponuję bardzo pomoże
      ;)
      • wena27 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 21:28
        Solaris_38 dzięki bardzo za poleconą lekturę :)
    • coco-flanell Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 19.06.09, 21:31
      vena, a jaki jest twoj stosunek do innych ludzi. Nie podsmiewasz sie
      z innych? Nie ironizujesz i nie umniejszasz ich wartosci?
      A jak bylo w domu rodzinnym? Czy twoja wartosc nie byla
      pomniejszana, czy cie chwalono i doceniano i przede wszystkim czy
      KOCHANO CIE, ZA TO ZE PO PROSTU JESTES!
    • beasingiel_44 Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 22.06.09, 16:52
      patrzenie w oczy swemu rozmowcy obserwowanie jego mimiki twarzy dobre jest jak chcesz znac jego opinie ale to nie w kazdej sytuacji sie sprawdza gdyz ludzie sa dobrymi katorami i umieja zachowac twarz pokerzysty proponaiowala bym wiecej wiary w siebie i zapewne konczac studia jestes pewna nabytej przez siebie wiedzy wiec masz w pewnym sensie przewage przynajmniej w dziedzinie i kierunku w jakim konczysz studia to powinno dodac ci wiecej pewnosci siebie byc mze bedzie ci potrzebne gdy przypadnie ci rola kirowania jakas grupa ludzi gdy podejmiesz prace
      powodzenia
      • assiaa Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 23.06.09, 15:41
        To fakt Beasingiel_44, że studia dodają mi pewności siebie. Kiedy tylko pojawia
        się mysl, że jestem głupia to sobie zaraz myślę, że nie osiągałabym tak dobrych
        wyników w nauce gdyby tak było.
        Pomaga na chwilę :)
        Tak się zastanawiam czy istnieje mozliwośc zmiany postrzegania siebie i oceny
        siebie. JAk to zrobić?? Są jakies warsztaty??
        Chcę się rozwijać - a to cholerstwo co nie pozwala mi uwierzyć w siebie bardzo
        mi utrudnia.
        Czy na przykład afirmowanie " Jestem wartosciowym człowiekiem itd itp..." - ma
        jakis sens, czy między bajki to włożyć.
        Jak polubić siebie ? Jest mozliwość tak dużych zmian by z osoby o niskiej
        samoocenie kompletnie nie lubiącej siebie stać się inną osobą?
    • funstein [...] 22.06.09, 18:10
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • funstein [...] 22.06.09, 18:24
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • squirrel-ka Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 23.06.09, 22:20
      Uwierz w siebie. Nie jest istotne co inni myślą o nas. Istotne jest to, co
      myślisz o sobie samej. Bo ty musisz być dla siebie najważniejsza. Ty, twoje
      racje i twoje potrzeby.
      Kiedyś, ktoś powiedział - RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ.
      Kiedy zabierasz głos w dyskusji masz rację, oponent w tej dyskusji może się nie
      zgadzać, ale to nie oznacza, że nie ma do ciebie szacunku.
    • sankanda Re: Ciągle szukam potwierdzenia, akceptacji - męc 23.06.09, 22:36
      wena27 napisała:

      > Męczy mnie to, że tak bardzo zależy mi na akceptacji innych osób.

      wszystkich osob czy masz jakies preferencje ?


      Kiedy coś
      > mówią patrzę na twarz innej osoby szukając potwierdzenia dla tego co mówię.

      ta osoba napewno nie odbiera tego w ten sam sposob , jesli nie ma innych objawow
      niepewnosci. mozesz nawet sprawiac wrazenie kogos, kto wie o czym mowi i szanuje
      interlokutora...
      z reszta czort wie, nie widzialam cie ...

      > Kiedy widzę lekki uśmiech zaraz interpretuję, że na pewno osoba się w duchu
      > podśmiewuje ze mnie.

      kanal. faktycznie mozesz miec lekka nerwice (kazdy jakas ma)

      > Bardzo zależy mi na akceptacji przez wszystkich - a tak się nie da.

      no i okazalo sie.... chcesz wladzy, mloda tyranko.


      Męczy mnie
      > to !!

      cale szczescie. ale co cie meczy ? to, ze zalezy ci na akceptacji WSZYSTKICH czy
      to, ze pelnej, totalnej akceptacji przez wszystkich nigdy nie osiagniesz ? (daje
      ci slowo honoru, ze nigdy nie osiagniesz :)

      Do tego bardzo nisko siebie oceniam :(

      szkoda.

      > Mimo, że kończę studia ze stypendium naukowym - to uważam, że to jakimś cudem
      > bo tak naprawdę jestem głupia.

      podobasz mi sie. uwielbiam ludzi, ktorzy maja do siebie taki dystans.


      Myślę, że jest to właśnie przyczyna.
      pewnie jest, olej skutek.


      > Wewnętrznie uważam, że jestem nic nie warta, głupia itd itp...

      a zewnetrznie pokazujesz cos zupelnie innego. ale ja juz sama nie wiem...moze
      faktycznie jestes glupia i nic nie warta...nie znam cie.


      > Jak podźwignąć własne samowartościowanie ?? Da się?

      da :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka