Dodaj do ulubionych

Cmokanie i oblapianie przez monitor

IP: *.adsl.navix.net 30.12.03, 15:35
cos weselszego teraz. macie swoje ukryte sympatie tu na tym forum, moze na
innych ? czy cisnienie podskakuje jak widzicie wpis wirtualnej sympatii ?
Imagine.
Obserwuj wątek
    • qw5 Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor 30.12.03, 15:50
      Ciśnienie nie, ino tentno.
    • Gość: gf a może być w druga stronę? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 16:10
      niektóre nicki powodują otwieranie się noża w mojej kieszeni ;)
      słowo zucha ;D
    • Gość: Richelieu* Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.localdomain / 213.77.25.* 30.12.03, 16:27
      a Ty co, chcesz zrobić chwilę szczerości i minutę prawdy?
      no pewnei, że ja mam sympatie na tym forum i to wcae nie ukryte do tego
      stopnia, że nawet gdy gadają od rzeczy skłonna jestem nie dyskutować z nimi w
      tej kwestii milczeniem popierając nie popierając.
      czy mam wymienić z nicka? i tak nikogo to nie interesuje. Zresztą wolę być
      kotem co łasi się do kogo chce, pije z miski tego kogo miskę lubi, ostrzy
      pazury na tego, kto podpadnie, a i tak zamiast usiąść przed kominkiem woli
      pójść swoją drogą

      A`propos cmokania. Przyszła mi na myśl Oleńka Bilewiczówna, jeśli już na tym
      gruncie jesteśmy i Anusia Borzobohata. Obie wysoko urodzone, damy co się
      zowie, piękne aż strach. Tylko do Oleńki się modlili, a Anusię zabawiali,
      Oleńkę szanowali, do Anusi się umizgiwali. Która miała lepiej?
      • Gość: gf Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 16:50
        RR, co Ty za książki czytasz o jakichś dziewczynkach? ;)
        • Gość: Richelieu* Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.localdomain / 213.77.25.* 30.12.03, 17:22
          jak siedzę w miejskim szalecie na szychcie od 6 do 14 to mam mnóstwo czasu na
          czytanie, nawet telewizorek mam ;)

          a książki, no takie, no, niech no sobie tytuł przypomnę. Chodziło mniej więcej
          o to, że kolesiowi w spadku dali laskę, no i nawet zaczęli z sobą kręcić. Ale
          koleś naraził się lasce bo podziurawił zdjęcia jej wujaszków i mazakiem
          dorysował wąsy i brodę. Laska obraziła się na amen więc on skończyć musiał z
          tą szajką złodziei samochodów w której był bossem i dla odkupienia win zapisał
          się do samoobrony. Chciał jeszcze laskę siłą wziąć, nawet mu się to prawie
          udało, ale z partii proprezydenckiej przybył mikruski gość, pierwszy język
          rzeczypospolitej. Tak potrafił fechtować paragrafami i tak bystro nimi obracał
          i w głowie mącił, że nasz koleś obeznany w tej materyi tylko od strony winnego
          zupełnie skołowaciał, pannę oddał i rozum utracił. Rzecznik sld tedy
          stwierdził, że koleś zły nie jest tylko ma ułańską fantazję więc dał mu
          polecenie od samego prezydenta na stworzenie nowej partii, bo
          niebezpieczeństwo blisko. Zbrojne siły chłopób francuskich przeciw naszemu
          zbożu, zbrojne siły rosyjskich gazowników przeciw naszym oporom, zbrojne siły
          amerykańskich hutników przeciw naszej stali i wreczcie zbrojne siły
          brukselskich norm jakościowych przeciw naszemu wszystkiemu. Kmicic
          zorganizował 100 tys. podpisów, połowę z nich pisząc za starych, chorych,
          nieobeznych, umarłych 20 lat temu, za psa, kota i kanarka tworząc własne siły
          polityczne. Z tymi siłami jako przywódca pojawił się u człowieka, który
          stwredził, że zdolny jest przeprowadzić Polskę pzrez te wszystkie zasadzki, a
          zwłaszcza przez ISO 9000 i uniknięcie obstrzału AJAXEM. Był to człek mądry,
          jednakże Brukselczyk w polskiej skórze. Tak zamotał, że najpierw nasz koleś
          wpisał swoją partię do jego ugrupowania przyrzekając służyć wiernie i oddanie,
          a zaraz potem dowiedział się, że Ministerstwo Mądrości Narodowej zostało
          oddane Brukseli.

          bosz, nie chce mi się dalej pisać a to jeszcze siła słowa
          wymyśl se koniec wać panna sama
          ;)
          • Gość: gf Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 17:25
            no właśnie, ale jak to się kończy, bo ja nie miałam zdrowia tego do końca
            czytać? ;)

            mianowicie w kwestii tej laski? ;)))
            • Gość: Richelieu* Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.localdomain / 213.77.25.* 30.12.03, 17:44
              w kwestii tej laski, to koleś po skołowaceniu porwać chciał brata tego
              Brukselczyka, ale mu się to nie udało bo Brkselczyk wcisnął mu palec do oka.
              Więc gdy bolące oko wyleczono pojechał bronić największej świętości Polaków,
              czyli krzyżyka i dwóch świeczników ze sztucznego złota kupionych w sklepie z
              dewocjonaliami. Krzyż ten stał na straganie stadionu Xlecia obok ruskich
              matrioszek, szwedzkich troli i włoskich butów made in taiwan. Wiatr straszny
              zawiał od stoiska ze szwedzkimi trolami, a nasz koleś łacno ułapił jednego i
              drugiego i własną piersią obronił stolik z krzyżem kolędowycm i dwoma
              świecznikami za 5,2zł. Tak więc stał się bohaterem narodowym. Po uratowaniu
              jeszcze i służeniu głównodowoidzącemu i paru nieistotnych bzdetach punkt
              kulminacyjny.
              Przyjeżdża do wsi swej rodzinnej gdzie dzięcielina pała i gryka i świeżob i
              zajechał na ganek kościoła, wszedł i do nóg najświętszej panienki padł był, w
              wygodnym klęczniku oczywiście by dresu marki adidas nie pobrudzić. I zatopił
              się w modlitwie. Wtedy weszła ona, Laska jego wymarzona, dla której to siła
              dobrego rzeczypospolitej bazarowej zrobił. Spoczeli oboje, ramię przy
              ramieniu, a wtedy wszedł ten, który paragrafami tak łacno rzucał i drugim,
              starym wygą co język i głowę miał nie od parady i rozwinął Dziennik Ustaw z
              dnia 30.12.2003 nt 24/54 i przeczytał co następuje. Koleś dosłużył się chwały
              wielkiej służąc bazarowi na stadionie i największą świętość brobiąc pierśią
              własną przeto prezydent rzeczypospolitej nie tylko daruje mu wszystkie winy i
              zaprzecza jakoby koleś miał kiedykolwiek pomysł przejęcia władzy w Polsce bez
              demokratycznych wyborów tylko młotem i kowadłem i nogami od stolika
              bazarowego, ale prawi wszem i wobec, że pomnik trzeba mu postawić w Pćmimiu
              Wielkim na największym placu.
              Pannie oczy łzami zaszły, westchnęła i rzekła
              -Jędruś, ran Twoich całować nie godna
              Zaraz potem było weselisko i ja tam byłam, miód i wino piłam, a com słyszał i
              widziała na papierze toaletowym żem spisała.
              • Gość: gf Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 17:53
                Patrz, cudnie jak w południowej noveli teleamerykańskiej ;D

                p.s. powinnaś pisać bryki na handel, tak Ci pięknie idzie ;)))))
                • Gość: Richelieu* Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.localdomain / 213.77.25.* 30.12.03, 23:52
                  tak, myślałam już o tym prze 4 i pół sekundy. Tyle, że najłatwiejszym do
                  zrealizowania jest pisanie do gazet dla pań bardzomądrychidojrzałych typu Naj
                  czy inna Tina. I niestety z przykrością stwierdzam, że tam nie przyjmą moich
                  arcydzieł bo nie są o miłości. A ja o miłości pisać nie potrafię. I tak w
                  mojej osobie umarł wielki geniusz literacki. O Wy nieszczęśni, co Wy beze mnie
                  zrobicie.
    • cossa Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor 30.12.03, 21:24
      a cos Ty taki ciekawy? ;)
      jak to z Toba Imagine? ;)

      pozdr.cossa
    • ale-ja-ja a sio duszo nieczysta 30.12.03, 21:36
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > cos weselszego teraz. macie swoje ukryte sympatie tu na tym forum, moze na
      > innych ? czy cisnienie podskakuje jak widzicie wpis wirtualnej sympatii ?
      > Imagine.
    • Gość: ryb Re: Cmokanie i oblapianie przez monitor IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 30.12.03, 23:47
      O tak, mam swoje ukryte symapatie. nie powiem ktore, bo sie ukrywaja. niech
      sie same zdemaskuja...:)


      ryb
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka