Dodaj do ulubionych

Prosta lekcja dla seniorów

12.12.14, 21:34

WItajcie,
prowadze w szkole językowej grupę można powiedzieć "specjalną". Jest to szóstka seniorów.
Grupa jest zróżnicowana - 3 osoby wolne, 3 pracujące szybciej, jednak wszycy od zera. Usadzeni sa tak,żeby lepsi pomagali tym wolniejszym.
Wiem,że trzeba najpierw pokazać, powiedzieć, nauczyć mówić, potem dopiero pisać.
Ostatnio robiliśmy kolory..to łatwy i wdzięczny temat, łatwo na wzorek "What colour is...? i pare podanych rzeczowników, zrobić ćwiczenie pisemne.
Ale proszę podpowiedzcie skąd wziąć inne pomysły? zawsze ucze grupy bardziej zaawansowane i jakoś nie ma tego problemu...nie wiem co robić z tymi...weźmy zawody czy zwierzęta...wprowadzić wg zasady tylko 8 nowych słowek?? i co mają na nich zbudowac? jakoś zawsze brakuje mi pomysłu na sensowne wzorki zdań...
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: Prosta lekcja dla seniorów 12.12.14, 22:00
      mam nadzieje ze tlumaczysz im po polsku wszystko i lopatologicznie po kolei? a nie po angielsku?
      zalezy ile masz minutowa lekcje - mozesz wprowadzic wiecej niz 8 slowek przxeciez - wytlumacz jasno ze 3 proste struktury zdan - zapodaj powiedzmy po pare slowek do wyboru do kazdej struktury zeby mogli podstawiac, listening daj - pare razy niech odluchaja - nie ch lopatologicznie powtarzaja jak w metodzie audiolingwalnej zeby sie osluchali potem jakies np domino/pociete zdanie w kawalki niech ukladaja, w pary i zeby sie pytali potem niech przedstawia przed grupa 2-3 zdaniowy dialog etc jakies laczenie slowa z obrazkiem - no niewiem zalezy na ile sa straumatyzowani nowym jezykiem czy musza kuc do upadlego czy sa bardziej elastyczni. krzyrzoweczka - nies sobie napisza jak sie wymawia - na kazdej lekcji tez zapodaj pare przykladow na pojedynczy problem fonetyczny - zeby sobie spokojnie po kolei przyswajali. ....
      • engteacherka Re: Prosta lekcja dla seniorów 12.12.14, 23:51
        też uczę grupy seniorów i widzę, że oni wolą uczyć się gramatyki niż typowej komunikacji. W dialogach się gubią, chcą wiedzieć, skąd wzięło się każde słówko, a przecież niektórych zwrotów idiomatycznych nie da się tak tłumaczyć. Przy wprowadzaniu gramatyki nabierają tempa. Ja wprowadzam najpierw czsownik być, potem mieć, umieć. lubić - i proste zdania wokół tych czasowników, potem dość szybko przechodzę do present simple i cpdziennych czynności, wtedy daję dopiero trochę więcej komunikacji począwszy od tematu jedzenie, poprzez restaurację, kupowanie w sklepach, sytuacje na dworcu i lotnisku i tak dalej
        • piano_barti Re: Prosta lekcja dla seniorów 13.12.14, 17:21
          oczywiście że tłumacze wszystko po polsku, oni nic nie umieją , nie umieją w ogole myslec ani nawet skorzystac z własnych notatek ani przykładów ktore sami sobie napisali i mają przed nosem.
          Gramatyki bym i uczył dalej ale poskarży.li sie że jest za szybko za trudno i nie nadążają za lepszymi w grupie więc dostałem cały wykład metodyczny w pracy,że mam z nimi powolutku, obrazek za obrazkiem i pojedyńcze słowa do powtarzania...tak zrobiłem, osoby szybsze na tym korzystają, w przypadkutych "retarded" tojeden pies czy coś najpierw usłyszą a potem napisza czy odwrotnie. i tak nie wiele kapują. No ale coś podpowiedzieliscie, spróbuje, może jakoś to będzie..
          • engteacherka Re: Prosta lekcja dla seniorów 13.12.14, 17:59
            Nieważne, jak mało wprowadziłbyś na lekcji - dla seniorów zawsze będzie za dużo, za szybko i za trudno; ja ostatnio wprowadziłam zwrot would you like + coś do jedzenia, czy picia, całe zajęcia to maglowałam, tylko to jedno pytanie i odpowiedź. Trzeba wziąć pod uwagę, że ich umiejętności poznawcze są bardzo małe. Mam w grupie 70-latkę, która kiedyś uczyła rosyjskiego w szkole, sama jest zdziwiona, jak bardzo ,,nie łapie'' niczego, a kiedyś miała zdolności językowe
            • robak.rawback Re: Prosta lekcja dla seniorów 13.12.14, 19:58
              uczylam kiedys panow przedzial wiekowy 40-50 pare lat - to byl jeden z przedmiotow ktore mieli - wiec nie chodzili na to z przyjemnosci tylko z musu ale potrzebne im bylo do pracy.
              present simple byl wlasciwie nie do przeskoczenia dla niektorych, a ogolnie calkiem przyjemni i w miare kumaci byli.
              mysle ze jesli az tak zle idzie - to sie nie przejmuj tylko po prostu rob tak wolno jak chca - czyli jak 5 slowek na lekcje to max - no to rob te 5 slowek w wielu konfiguracjach i tyle - dla nich jak widac to i tak duze osiagniecie i beda zadowoleni.
              • nikita0166 Re: Prosta lekcja dla seniorów 13.12.14, 20:38
                Mnie również interesuje ten temat. W lutym minie dwa lata, odkąd uczę taką panią. Zaczęłam od wprowadzenie prostych słówek i odmiany ''to be'' i ''to have got''. Pani do tej pory myli te dwie struktury! :) Nie ma mowy o pójściu z materiałem dalej, zresztą ona jest świadoma tego, że nie da rady i wcale tego nie chce. A mnie jest tak zwyczajnie, po ludzku głupio, bo ileż można tłuc to samo? Nie mam już pomysłu, jak jej pomóc...Może komuś udało się nauczyć osobę ,,nienauczalną'' i zechce podzielić się swoimi doświadczeniami?
          • anglofil Re: Prosta lekcja dla seniorów 16.12.14, 07:14
            Rozumiem, że możesz tak stwierdzić, ale nie krytykuj ich tak - wyobraź sobie, że nie jesteś lingiwstką i mając ileś tam lat zaczynasz uczyć się języka obcego. Nie jest trochę tak, że jesteście uprzedzone? Ja uczyłam 60 plus facet wszystko łapał bez problemu. Jeżeli babka myli be i have got to nie aby dlatego, że ma godzinę w tygodniu i nic nie robi w domu, a chodzi w kratkę? Ja miałam faceta, który nic pozornie nie kumał, ale zauważyłam, że on zwyczajnie myśli o czymś innym i zero skupienia, jak go zmusiłam do skupienia to łapał szybko. To były lekcje w firmie. Myślę, że ci wasi rzekomo tępi seniorzy mają zero motywacji a chcą z domu wyjść i tyle. A co do mylenia struktur i niemożliwości nauczenia się, to mam zaawansowanych młodych pięknych i inteligentnych ktorzy mylą do z does i zapominają o esce.
    • alina460 Re: Prosta lekcja dla seniorów 14.12.14, 11:05
      Mam za sobą kilkuletnie doświadczenie w pracy z seniorami. Zrezygnowałam. Miałam dość. Za dużo nerwów mnie to kosztowało.
      Bo co to za wrzucanie do jednego wora ludzi w różnym przedziale wiekowym (40-75), o różnej inteligencji, wykształceniu i znajomości języka?
      Efekt był taki, że choćbym nie wiem, jak się starała i co robiła, zawsze jednym było za szybko, innym za wolno. Ale najlepsze, że każdy miał pretensje, bo ci ludzie - każdy z osobna - chciał, żeby to do niego dostosowane było tempo i poziom zajęć.
      Niektórzy po kilku miesiącach nauki wciąż czytali "you" tak jak się pisze. Tak, jak piszecie wyżej, gubili się we własnych notatkach (przepisywanych z tablicy). Zajęcia były tylko raz w tygodniu, a oni w domu nic nie robili, wciąż wszystko było dla nich nowe, nieznane i trudne.
      Po roku czy dwóch do takiego grupy dołączali nowi, początkujący, którym trzeba było wprowadzać liczby, kolory itp. W jednej grupie z tymi, którzy coś tam już umieli.
      Zgroza! W każdą środę miałam od rana w głowie, że znowu do emerytów. Grrrrr...... Nie polecam.
      • engteacherka Re: Prosta lekcja dla seniorów 14.12.14, 11:32
        ja mam zajęcia z seniorami w ramach uniwersytetu 3 wieku. Początkowo też mnie stresował ich brak postępów, ale w końcu zdałam sobie sprawę, że oni przychodzą na zajęcia, żeby się spotkać, wyjść z domu, chcą się uczyć, ale niekoniecznie nauczyć. I odpuściłam. Nie mam poczucia, że tracą kasę, bo zajecia są dofinansowywane, a oni dopłacają jakieś grosze i im wolne tempo nauki pasuje. Mają poczucie, że robią coś ,,dla mózgu''. Na wszystkich zajęciach kawka, herbatka, ciasteczka, nauka trochę na ostatnim miejscu :)

        A tak mi się przypomniało... have got wychodzi im całkiem dobrze w połączeniu z członkami rodziny, bo mogą wtedy mówić o dzieciach, wnukach :)
        • very.martini Re: Prosta lekcja dla seniorów 15.12.14, 00:21
          A to mnie bardzo dziwi, szczerze mówiąc, bo ja prowadzę zajecia tez w ramach programu aktywizujacego i moi uczniowie doskonale wiedza, po co przychodzą. Żadnych kaw, ciasteczek, korzystają z tego, ze maja te 90 minut tygodniowo od miasta za darmo. Pracują jak maszynki, chociaż moje początki były trudne, przyznaje, ale miałam ogromne wsparcie ze strony koordynatorów projektu i osob na co dzień zajmujących sie praca z seniorami.
          Jeśli ktoś wpada towarzysko, to szybko sie wykrusza albo szuka sobie innych zajęć. Przez 15h za duzo sie nie naucza, ale maja ogromna satysfakcję, ze potrafią policzyć do 100 i spytać, gdzie jest kibel albo wskazać obcokrajowcowi drogę do Pałacu Kultury. Jedna.z kursantek miała łzy w oczach, jak mi to opowiadała, bo "ona nie sadziła, ze ja to kiedys spotka":)
          • engteacherka Re: Prosta lekcja dla seniorów 16.12.14, 11:01
            jeśli masz grupę, która pracuje, jak mrówki i daje radę, to jasne, że można pobiec z materiałem; ja raczej trafiam na grupy seniorów, którzy już nie są w stanie tak pracować umysłowo, choć miewałam takie jednostki

            Z moimi grupami w roku akademickim daję radę zrobić czasowniki be, have got, can, like, czynności codzienne w oparciu o podstawowe czasowniki, przedstawienie się, mówienie o swojej rodzinie, present simple, continuous, past simple i future simple + be going to, would you like, produkty żywnościowe i zamawianie w restauracji, kupowanie w sklepie, kupowanie biletu, pytanie o drogę i temat hotel. To w większości wszystko. Teraz, w okolicy Swiąt życzyli sobie posłuchania kolęd, wybrali sobie 2 piosenki, których chcieli się nauczyć: Jingle bells i Merry Christmas. Z jingle bells było trochę śmiechu, bo piosenka jest dość trudna fonetycznie. Akurat zebrała mi się grupa lubiąca śpiewanie, więc od czasu do czasu puszczam piosenki (z ich czasów) i robimy jakieś proste gap fillings
            • engteacherka Re: Prosta lekcja dla seniorów 16.12.14, 11:06
              Nie wspomniałam jeszcze, że senior seniorowi nierówny, szczególnie wiekiem - praca z panią 50+ jest diametralnie inna od pracy z panią 65+. Ja mam mało młodszych seniorów, raczej większość po 60.
    • very.martini Re: Prosta lekcja dla seniorów 15.12.14, 00:12
      Teraz nie mam czasu i siły pisać, a potem zapomne o tym wątku, bo rzadki tu wpadam. Napisz do mnie na very.ewa na gmailu, prowadzę zajecia z seniorami od lat, zwłaszcza z poczatkujacymi grupami i niejedno juz widziałam, wiec moze bede mogła Ci cos podpowiedzieć.
      • robak.rawback Re: Prosta lekcja dla seniorów 16.12.14, 00:00
        dlaczego nie mozesz napisac na forum? przeciew wiecej osob chetnie sie dowie co masz do powiedzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka