anglofil
25.04.17, 00:02
Słuchajcie uczyłam w firmie przez kilka lat kilka osób, zmęczenie materiału po obu stronach zbiegło się z odgórną likwidacją finansowania zajęć przez firmę (mają 3 oddziały) i dowiaduję się, że jedynie mogę dostać osobiste, prywatne referencje od uczniów na zasadzie "miła pani, podpisał pan taki a taki", ale firma tj. "szef wszystkich szefów" nie daje firmowych, na papierze firmowym, bo uznaje, że skoro pracownikom dali wolną rękę w wyborze lektora to nie będą się angażować.... w szoku jestem.