Dodaj do ulubionych

Jak Wy to robicie ???

06.12.06, 21:36
Przeczytałam wątek, w którym wypowiadacie się na temat Waszych godzin pracy i
jestem przerażona. Poświęcacie się na całego nauce pracując nawet w kilku
miejscach w ciągu jednego dnia, nierzadko od rana do wieczora. Kiedy macie
czas na rodzinę, na odpoczynek?
Jeśli dobrze pójdzie to też będę po filologii angielskiej ale mam już męża i
dziecko i nie wyobrażam sobie spędzać całych dni poza domem. Jak można
uczciwie zarobić dobre ( ale nie nadzwyczajne ) pieniądze pracując mniej niż
10 godzin dziennie ???

Pozdrawiam,

Joanna
Obserwuj wątek
    • asia23bb Re: Jak Wy to robicie ??? 06.12.06, 22:46
      czas na odpoczynek? w nocy :) a na reszte - w niedziele :)
      a serio - tak dlugo ciagnac sie nie da, ale poki sie da, to moim zdaniem, jedyny
      sposob zeby zarobic.
      Jesli chcesz zarobic dobre pieniadze za 8 godzin, znajdz prace w firmie. Do
      szkoly nie idz. Nie ma szans.
      powodzenia
      • aska_ou Re: Jak Wy to robicie ??? 07.12.06, 08:31
        Miałam nadzieję na spokojną pracę w szkole właśnie :) A jak to jest ze szkołami
        językowymi ? Czy można sobie dorobić na przykład w takiej szkole ?
        • asia23bb Re: Jak Wy to robicie ??? 07.12.06, 08:57
          Nie ma czegos takiego jak spokojna praca w szkole. Poczytaj sobie watki na forum
          nauczyciele:) A w szkole jezykowej oczywiscie, ze mozna dorobic, jest spore
          zapotrzebowanie np na anglistow, bo jest duzo chetnych do nauki, ale tez i duzo
          konczacych filologie.....
      • samaira Re: Jak Wy to robicie ??? 07.12.06, 08:34
        Masz rację – teraz, kiedy jest taki szał i dużo chętnych do nauki ciężko jest
        oprzeć się tej pokusie. Przez kilka lat pracowałam po 10 godz. dziennie a tylko
        weekendy przeznaczałam dla rodziny. A w tym roku przystopowałam. Postanowiłam
        że będę pracowała mocno 3 dni w tygodniu – od rana do wieczora. Jeszcze 2 dni
        pracuję tylko do 16.00. I, oczywiście, weekendy wolne. A jeszcze są wakacje –
        też odpoczywamy lub mamy mało zajęć.
        Jeszcze będziemy miały czas zarobić kiedy dzieci dorosną i same nie będą nas
        chciały :-).
        • aska_ou Re: Jak Wy to robicie ??? 07.12.06, 18:57
          dziękuję Wam bardzo :)

    • pandora_ Re: Jak Wy to robicie ??? 07.12.06, 23:25
      Hmm. Ja pracuję teraz mało, w porównaniu z poprzednim kieratem. Przed urodzeniem
      dziecka pracowałam do 8 miesiąca i wracałam z zajęć o 22 :)
      Ciężka praca popłaca, teraz czasem siedzę sobie w pracy 3-4 godzinki a czasem
      wcale. Moja droga do tej krainy szczęśliwości zaczęła się 11 lat temu (yikes!) i
      wiodła przez szkoły państwowe, prywatne, społeczne, językowe, różne firmy i
      stanowiska, a także wyjazdy, w tym jeden bardzo długaśny za ocean.
      Pracuje teraz inaczej, ale ze świadomością, że moje lata pracy nie poszły na
      marne, ani wstawanie o 5 rano i chodzenie spać o 1 w nocy, ani zakuwanie po
      nocach, wydawanie pieniędzy na szkolenia. Teraz mniej uczę, a więcej się obijam
      za biurkiem i czasem mi trochę żal, ale już nie chcę spędzać nocy w pracy, bo
      mam rodzinę. Mimo to dwa razy w tygodniu odwalam 11-togodzinny dyżur zajęciowy,
      bo nie umiałabym bez tego żyć. Dzięki temu moje dziecko ma mamę zadowoloną z
      siebie, pracy, a ja mam kilku szczęśliwych uczniów. A teraz to ja ide grać dalej
      w CSI :)
      • amused.to.death Re: Jak Wy to robicie ??? 08.12.06, 01:18
        > siebie, pracy, a ja mam kilku szczęśliwych uczniów. A teraz to ja ide grać dalej
        > w CSI :)

        a co to za gra? bo mi się skrót kojarzy jedynie z filmem CSI New York, który bardzo lubie:)
        • pasadenkaa Re: Jak Wy to robicie ??? 08.12.06, 20:34
          Albo praca (przynajmniej w takim szaleńczym tempie) albo rodzina, ja jestem
          singlem i póki co nie wyobrażam sobie posiadania męża i dzieci, bo dziecko
          odbierałabym ze świetlicy najchetniej o 22-23 ;)
        • pandora_ Re: Jak Wy to robicie ??? 10.12.06, 22:37
          CSI Las Vegas - gra komputerowa :) Za 15 zeta można kupić w merlinie...
          • aska_ou zawód tłumacz 11.12.06, 11:50
            Tak naprawdę to marzy mi się zawód tłumacza ;)Najlepiej tekstów medycznych bo
            otarłam się o studia medyczne i jest to moja wielka miłość. Nie wiem czy jest
            duże zapotrzebowanie na tego typu usługi, obawiam się że tłumacz tekstów
            prawnych bądź ekonomicznych jest bardziej na topie ...Jak uważacie?
            • asia23bb Re: zawód tłumacz 11.12.06, 19:00
              Osobiscie uwazam, ze na specjalistow jest zapotrzebowanie, ale z drugiej strony
              ciezko sie gdzies zalapac....:)
              Polecam Ci forum 'tlumaczenia'
    • lorna.doone Re: Jak Wy to robicie ??? 15.12.06, 16:18
      Moim zdaniem zawod nauczyciela w szkolach prywatnych daje niesamowie mozliwosci
      wzgledem ustawienia grafiku - jesli zbierasz na ciezarowke to mozesz pracowac od
      rana do nocy a jesli zalezy ci by byc z rodzina lub miec czas dla siebie, mozesz
      wziac mniej zajec. Ja w zeszlym roku pracowalam bardzo duzo ale nawet nie mialam
      kiedy wydawac pieniedzy, ktore zarabialam... Dzis mam na to co potrzebuje,
      pracuje dwie lekcje dziennie (2X90min) i chodze na taniec, ucze sie
      francuskiego, moge sie zajac domem (no i mam czas siedziec na forum) :).
      Podsumowujac, mamy duzo wiecej mozliwosci niz osoby pracujace 9-17. Mi to bardzo
      odpowiada.
    • easyenglishpz Re: Jak Wy to robicie ??? 12.01.07, 23:00
      i tu zaczyna sie problem..praca od rana ( max.9.00 ) do 20.30.maz w domu,
      dzieci brak.ale to moja pasja.i to jest najwieksze niebezpieczcenstwo uwazam,
      kiedy praca staje sie Twoja pasja..wowczas nie masz czasu dla rodziny i nie
      masz czasu MYSLEC o powiekszeniu rodziny.
      • pandora_ Re: Jak Wy to robicie ??? 13.01.07, 00:28
        Dokoła mnie jest pełno kobiet z pasją i obsesją.
        Pasją pracy, która daje teraz głównie pieniądze na obsesję - in vitro.
        Bo przegapiły dobry moment na to, żeby zająć się pasją macierzyństwa, które
        niczego nie wyklucza. Ja naprawdę dopiero po urodzeniu dziecka rozwinęłam
        skrzydła, kształcąc się i dbając o to, aby zdobyć ciekawe stanowisko i otworzyć
        "byznesy" ;D
        Oczywiście rozumiem doskonale, że można nie czuć powołania do bycia mamą i umiem
        to uszanować - ale jak już zaczynacie mieć wątpliwości, to powiem Wam, jak
        człowiek i kobieta :) - przemyślcie to raz jeszcze. Dobry lektor nie wypada
        nigdy z zawodu, a czas spędzony w domu (u mnie to było raptem 5 miesięcy) kiedy
        dziecko jest małe i dużo śpi (nooo...nie każde tak ma) można wykorzystać właśnie
        na dokształcanie. Z moim najbardziej fanatycznym uczniem chadzałam na spacery po
        parku... prowadząc wózek ze śpiącym bobasem.
        • zuzanna56 Re: Jak Wy to robicie ??? 17.01.07, 21:35
          Kiedyś udzielałam korepetycji i pracowałam na kursach. Od jakiegoś czasu mam
          więcej godzin w szkole. Ostatnio 28 plus wychowawstwo. Teraz mam pensję 2700
          netto. Nie jest to może majątek ale kończę pracę najpóżniej o 15.30 i mam
          płatne wakacje i ferie. Trzynastki nie mam bo to szkoła niepubliczna. Co robić,
          z czegoś trzeba żyć...
          • zuzanna56 Re: Jak Wy to robicie ??? 17.01.07, 21:35
            Aha, mam dwoje dzieci w wieku 6 i 10 lat.
        • easyenglishpz Re: Jak Wy to robicie ??? 17.01.07, 22:48
          niekoniecznie macierzynstwo musi byc pasja..jesli kobieta nie czuje potrzeby
          powiekszenia rodziny,ma do tego pelne i prawo i NIGDZIE powiedziaqne nie jest,
          ze KAZDA kobieta MUSI byc matka.poki moge planowac, uwazam, ze to rozsadne
          podejscie. jesli Ty sie spelniasz w roli matki, zycze powodzenia.rozni ludzie,
          rozne cele w zyciu.
          • pandora_ Re: Jak Wy to robicie ??? 17.01.07, 23:03
            A co ja napisałam? Weź przeczytaj mojego posta ze zrozumieniem. Ale zobaczyłaś
            tylko połowę mojej wypowiedzi i wpadasz w nerwowy ton.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka