Dodaj do ulubionych

Mam nadwage

12.06.10, 19:33
Witam mam 24 lata,wzrostu 170 a waże 85 nadwaga zaczoła sie po
urodzeniu syna po pordzie ważyłam 89kg troche udało zrzucic ale nie
za duzo.Wczesniej wązyłam 72kg tez nie malo ale mi to nie
przeszkadzało tak jak teraz.Njbardziej mam tuszczu na biodrach
nogach brzuch tez troche biust 85c.Bardzo bym chciała w 2 tygodnie
chudnąć 5 kg bo wybieram sie z meżem i znajomi na wczasy za graanice
a tam bedziemy sie oplac w strojach.Wiec napisze co jem 2-3 chleba
razowego zwyklego lub foremki. Obiad zdarza mi sie nie zjesc a potem
kolacjia tez tak 2-3 chleba i oczwiscie czasmi słodycze coca cola.
Musze odrzucic te słodycze i coca cole kolacjie troche za puzno jem
bo po 18.
Doracie co i ile jeść,ile powinam ćwiczyc aby schudnąc i co?
Obserwuj wątek
    • sabriel Re: Mam nadwage 12.06.10, 20:06
      Nie jedząc wcale, głodząc się, nie schudniesz.
      Lepiej jeść częściej( 5 razy dziennie),a mniej.Nie rezygnuj ze śniadania,
      obiadu. Skreśl słodycze i colę. Pij herbatę zieloną lub czerwoną,wodę mineralną
      niegazowaną.Więcej warzyw o owoców niż tłustego żarcia.No i przede wszystkim
      dużo ruchu-rower,basen,spacery.
    • gabrielafrancuz Re: Mam nadwage 12.06.10, 21:06
      Zrobiłabym tak: chleb tylko na śniadanie, kiedy najbardziej potrzeba
      węglowodanów. Na kolację odradzam - węgle uwielbiają nocną porę, wtedy odkładają
      się najłatwiej.

      Na obiad mięso + warzywa, ale już bez skrobii (ziemniaków, ryżu). Lub kasza z
      warzywami. Lub treściwa, gęsta zupa warzywna, możesz zabielić jogurtem lub
      zaciągnąć jajkiem.

      Na kolację np jajka na miękko, jakaś sałatka (zaczął się sezon na świeże warzywa
      i owoce) lub pasta z twarożku z makrelą - coś co nie zdąży Ci się odłożyć.
      Makrela może być tłusta, ale nie są to złe tłuszcze.

      I dużo picia.
      • sloneczna.dziewczyna Re: Mam nadwage 12.06.10, 21:09
        Przecież to prowokacja jest. Nikt normalny tak by nie pisał.
        • pretensjaa Re: Mam nadwage 12.06.10, 23:37
          > Przecież to prowokacja jest. Nikt normalny tak by nie pisał.

          To jest optymistyczna opcja. Inna, nieco bardziej przerażająca i niestety
          całkiem prawdopodobna jest taka, że tacy ludzie naprawdę istnieją!
          • minniemouse Re: Mam nadwage 13.06.10, 01:10
            jeszcze mi sie NIE zdarzylo tu przeczytac jakies rozsadnej rzeczy na temat odchudzania'
            zawsze jakies poronione pomysly a dieta to juz widac ze w
            szkole przespalyscie z biologii chemii, nauki o czlowieku itp

            kobiety trzeba po pierwsze LICZYC KALORIE ile pochlaniacie i ile spalacie dziennie

            nastepnie tak ulozyc posilki aby nie byc glodnym w ciagu dnia


            a jednoczesnie dostarczac organizmowi niebedne produkty
            ze wszystkich grup czyli mieso nabial wegle warzywa owoce

            na talerzu ma byc najwiecej gotowanyc warzyw, potem protein (mieso, ryba) najmniej wegli typu ziemniaki ryz

            wciagu dnia jecie reszte ale nie jakis kubek jogurtu tylko np na sniadanie kanapka z pelnoziarnistego chleba cienko posmarowana maslem i do tego chuda szynka z pomidorem salata, plasterki jajka na twardo

            zaprzyjaznijcie sie z tabela kaloryczna obliczajcie ile wasze posilki maja kalorii i maja nie przekraczac dziennie LACZNIE np 1800kal
            w zaleznosci jakie aktywne jestescie

            to schudniecie.

            Minnie
            • issey_miyake Re: Mam nadwage 13.06.10, 02:27
              tabela kaloryczna + indeks glikemiczny + zawartość węglowodanów i tłuszczów w
              produktach + sporty
              • best-marzenka Re: Mam nadwage 13.06.10, 09:49
                Dziekuje dostosuje sie waszych rad bede jadła wiecej warzyw
                owoców.Za zimniakami nie przepadam ryżem też .
                A co sądzicie o serkach np danon?
                Jeszcze chciałam zapytać ile kalori powinam jeść i ile ćwiczyć aby
                schudnąć przy wzroscie 170 , waga 85 mam 24 lata.
                • minniemouse Re: Mam nadwage 13.06.10, 10:30
                  Jeszcze chciałam zapytać ile kalori powinam jeść i ile ćwiczyć aby
                  schudnąć przy wzroscie 170 , waga 85 mam 24 lata.


                  zeby schudnac to musisz spalac wiecej kalorii niz zjadasz to jest zelazna zasada objetnie jaki trybzbycia prowadzisz, ile masz lat, wzrostu, wagi.

                  Minnie
                  • gabrielafrancuz Re: Mam nadwage 13.06.10, 11:18
                    Tak jest :-)
            • gabrielafrancuz Re: Mam nadwage 13.06.10, 11:22
              Za dużo zawracania głowy, mam inne rzeczy do roboty niż zastanawianie się, czy
              przekroczyłam dziś limity, czy mogę sobie pozwolić na serek.
              Dlatego wolę albo jakiś gotowy program (np Dukana, którego sobie chwalę, bo
              zeszłam na nim 15 kg bez szkody dla zdrowia, jak to wszyscy trąbią), albo IG.
            • aeromonas Re: Mam nadwage 13.06.10, 22:34
              Zgadzam się w 100% - liczyć kalorie. Ale z białkiem to bez przesady,
              w pokarmach roślinnych też jest (wystarczy połączyć np. ryż z fasolą
              lub brokuł z soczewicą). Mięso nie jest niezbędne (wiem, bo nie jem
              już >20 lat, jestem szczupła, silna i zdrowa). Warzywa, owoce,
              trochę nabiału i jest git! A jak się rozbuja metabolizm intensywnym
              ruchem, to i lodzika można czasem wtrząchnąć! Proponuję z mety
              odstawić cukier, białe pieczywo i tłuste kiełbachy.
    • aga90210 Re: Mam nadwage 13.06.10, 09:56
      Co to jest 2-3 chleba? Zjadasz 2-3 chleby???

      Odradzam restrykcyjne diety oraz niejedzenie po 18. Bardzo trudno jest nagle
      przestawic się na taki tryb życia, i przez to latwo go zlamac lub nagle wrócic
      do starych przyzwyczajeń. Jedz 5 posilków dziennie, a nie 2, za to lekkie. Na
      kolację, nawet o godz. 20, zjedz sałatkę- uczucie okropnego ssania w żołądku
      towarzyszace nagłemu odcięciu od posiłków o tej godzinie jest bardzo niemiłe i
      nie warto się tak katować.
      Diet jest mnóstwo, kup jakiekolwiek pismo poradnikowe i tam znajdziesz przepisy
      na lekkie posiłki.
      • best-marzenka Re: Mam nadwage 13.06.10, 11:07
        Heh nie jem 2-3 chleba, tylko od 2-3 Kromki.
    • postponed Re: Mam nadwage 13.06.10, 11:29
      szybko schudniesz jedząc tylko warzywa i chude mięso. no i zacznij się ruszać. w
      dwa tygodnie szału nie będzie. no ale jeśli odchudzasz się tylko po to żeby się
      pokazać przez 2 tygodnie w kostiumie kąpielowym to i tak Ci sukcesu nie wróżę.
      zastanawia mnie dlaczego kobiety (i faceci) nie potrafią się po prostu wziąć za
      siebie tylko później płaczą co kilka miesięcy że a to kostium trzeba włożyć a to
      sukienkę na wesele
      • agas301 Re: Mam nadwage 13.06.10, 12:21
        postponed napisała:


        > zastanawia mnie dlaczego kobiety (i faceci) nie potrafią się po prostu wziąć za
        > siebie tylko później płaczą co kilka miesięcy że a to kostium trzeba włożyć a t
        > o
        > sukienkę na wesele


        tak, szczególnie faceci mają z tym problem, a ile to płaczu, kompleksów na
        punkcie tego brzuszka nie mieszczącego się w spódnicy;)
        Nie lepiej to wziąść się w garść zamiast płakać bezsilnie, nie mies. przed a
        sukcesywnie, stopniowo
      • nessie-jp Re: Mam nadwage 13.06.10, 15:08
        > zastanawia mnie dlaczego kobiety (i faceci) nie potrafią się po prostu wziąć za
        > siebie

        A nie zastanowiło cię nigdy, dlaczego ktoś, kto pali papierosy, nie potrafi po
        prostu sobie postanowić i nie palić? W końcu to łatwiejsze niż mniej jeść --
        jedzenie jest do życia potrzebne i nie można wyrzucić całego jedzenia z domu,
        jak papierosów.

        A alkoholicy? Nie zastanawiało cię nigdy, dlaczego chodzą na te głupie grupy
        wsparcia i stosują te głupie leki, zamiast się za siebie wziąć?
        • postponed Re: Mam nadwage 13.06.10, 18:59
          nie porównuj uzależnienia do zwykłej nadwagi. zdrowa dieta nie oznacza chodzenia
          głodnym, a sport uprawiać może prawie każdy. jeśli nadmierne jedzenie to kwestia
          psychologiczna to można się leczyć. prawie zawsze jest jakieś wyjście, ale
          łatwiej jest siąść i marudzić, że się nie ma czasu i nie ma po co.
          • nessie-jp Re: Mam nadwage 13.06.10, 19:07
            postponed napisała:

            > nie porównuj uzależnienia do zwykłej nadwagi.

            Zwykła nadwaga bierze się z niezwykłego (nienormalnego) apetytu
            • postponed Re: Mam nadwage 13.06.10, 21:35
              nessie kiedyś byłam grubawa, ale dzięki ciężkiej pracy noszę 38 lub 36. zdrowo
              jem i uprawiam sport. jeśli ktoś jest uzależniony od jedzenia powinien się
              leczyć tak samo jak alkoholik czy narkoman i skoro narkomani przestają ćpań a
              alkoholicy przestają pić to i uzależnieni od jedzenia mogą przestać się obżerać.
              poza tym sugerujesz, że każdy kto ma nadwagę jest chory, uzależniony, biedny i
              nie wolno mu powiedzieć, że jego otłuszczenie jest niezdrowe? za moment mnie
              zaczniesz przekonywać, że to zdrowo jest mieć nadwagę i nie trzeba nic z tym robić.
              ja nigdzie nie napisałam, że odchudzanie się jest proste, bo nie jest, ale to
              nie znaczy, że nie trzeba próbować
              • nessie-jp Re: Mam nadwage 13.06.10, 22:09
                postponed napisała:

                > nessie kiedyś byłam grubawa, ale dzięki ciężkiej pracy noszę 38 lub 36. zdrowo
                > jem i uprawiam sport.

                Ale nie każdy tak ma. Ja na przykład kiedyś byłam szczupła, ale po wielu latach
                choroby już nie jestem. Zdrowo jem, ale choćbym nie wiem ile jadła i nie wiem
                jak zdrowo, ZAWSZE jestem głodna. I chociaż ograniczam się jak mogę, ciągle tyję.

                Dlatego doskonale rozumiem osoby, które jedzą, bo są głodne. I doskonale wiem,
                że nie ma sensu ich OKŁAMYWAĆ, że jak zaczną się zdrowo odżywiać i uprawiać
                sport, to nie będą głodne.

                Ty zapewne byłaś po prostu zapasiona, zdarza się. Wystarczyło zmienić dietę i
                poruszać się trochę. Ale nie każdy będzie tak miał, niestety.


                > poza tym sugerujesz, że każdy kto ma nadwagę jest chory, uzależniony, biedny i
                > nie wolno mu powiedzieć, że jego otłuszczenie jest niezdrowe?

                Jakie nie wolno? Przecież TO JA napisałam, że uzależnienie od jedzenia jest
                takim samym uzależnieniem, jak alkoholizm czy papierosy! To ty żądasz ode mnie,
                żebym nie porównywała tych spraw.


                > ja nigdzie nie napisałam, że odchudzanie się jest proste,

                Ależ napisałaś. Bardzo wąsko i jednostronnie, opisując wyłącznie własne
                doświadczenia. Które na pewno są cenne, ale nie każdego muszą dotyczyć.

                Dlatego właśnie takie złote rady cioci Ady niewiele dają w odchudzaniu, bo
                najpierw trzeba stwierdzić, jakie są przyczyny nadwagi czy otyłości, żeby
                sensownie z nimi walczyć.
                • issey_miyake Re: Mam nadwage 13.06.10, 23:09
                  Zgadzam się z Nessie.

                  Jest też gro osób z nadwagą, które nie zdają sobie sprawy z tego, że takie niewinne przewinienia jakimi potrafi być nadwaga, mogą prowadzić do ciężkiej choroby jaką jest otyłość. I oby skończyło się tylko na nadwadze.

                  100% osób posiadających problemy nadwagi/niedowagi/otyłości to ludzie posiadający problem psychiczny (nie każdy świadomy). Do tego dochodzą różne inne schorzenia, przyjmowane leki, tryb życia, jedzenia, sposób spędzania wolnego czasu, cechy charakteru.

                  W Polsce niewiele mówi się o tym, że gruby powinien korzystać PRZEDE WSZYSTKIM z pomocy psychologa/psychiatry, a nie dietetyka, internisty, bariatry.

                  Wszystko mieści się w głowie - a najlepszą metodą jest zrozumienie i umiejętność ogarnięcia psychologii jedzenia. Najlepsza metoda z poradzeniem sobie - zrobić w konia mózg.

                  Wartą uwagi książką na ten temat jest:

                  "Psychologia nadmiernego jedzenia" Nina Ogińska - Bulik, wyd. Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2004

                  • kadanka Re: Mam nadwage 14.06.10, 10:31
                    issey_miyake napisała:


                    > Jest też gro osób z nadwagą, które nie zdają sobie sprawy z tego,
                    że takie niew
                    > inne przewinienia jakimi potrafi być nadwaga, mogą prowadzić do
                    ciężkiej chorob
                    > y jaką jest otyłość. I oby skończyło się tylko na nadwadze.
                    ja latami futrowalam w siebie mnostwo slodyczy. przemiana materii
                    swietna - w ogole nie tyje, zeby zdrowe - wiec czemu mialam nie
                    jesc. no i przed trzydziestka dorobilam sie cukrzycy typu 2, z
                    wlasnej glupoty.
                    • issey_miyake Re: Mam nadwage 15.06.10, 00:30
                      kadanka napisała:

                      > ja latami futrowalam w siebie mnostwo slodyczy. przemiana materii
                      > swietna - w ogole nie tyje, zeby zdrowe - wiec czemu mialam nie
                      > jesc. no i przed trzydziestka dorobilam sie cukrzycy typu 2, z
                      > wlasnej glupoty.

                      bo nadwaga to nie jedyne zagrożenie. rzeczywiście wiele osób nie wie, że czasami
                      gorsze jest zagrożenie właśnie cukrzycą, niż nadwaga. Dlatego warto jeść
                      produkty o niskim indeksie glikemicznym. I niestety zwracać uwagę i na
                      węglowodany i na tłuszcze.
                • kadanka Re: Mam nadwage 13.06.10, 23:21
                  nessie, pisalas kiedys ze masz zarlocznosc polekowa - jezeli sie
                  myle to prosze mnie poprawic. rozumiem ze to sa napady glodu. mozna
                  z nimi probowac walczyc np jedzac b niskokaloryczne rzeczy? surowe
                  warzywa, niskocukrowe owoce? nabial?
                  mowisz ze zawsze jestes glodna - no ale np jak wykluczysz z
                  jadlospisu wszelkie cukry, biale pieczywo, neizdrowe tlustosci i
                  bedziesz jechac glownie na warzywach, kaszach, rybach miesie no to
                  chyba da sie jakos zminimalizowac skutki tej choroby??
                  czy podloze tej choroby jest wylacznie fizjologiczne czy tez
                  psychologiczne? moze warto porozmawiac z psychologiem znajacym sie
                  na zaburzeniach odzywiania?
                  • nessie-jp Re: Mam nadwage 13.06.10, 23:49
                    kadanka napisała:

                    > nessie, pisalas kiedys ze masz zarlocznosc polekowa - jezeli sie
                    > myle to prosze mnie poprawic. rozumiem ze to sa napady glodu.

                    Nie, to ciągły głód, można zreć do bólu brzucha i jeszcze się chce. W dodatku
                    tzw. zachcianki, tak jak przy ciąży
                    • kadanka Re: Mam nadwage 14.06.10, 00:14
                      > I to mnie właśnie wkurza
                      • nessie-jp Re: Mam nadwage 14.06.10, 00:23
                        > trzymac, nie zawsze wynika z chorob - tak jak u ciebie - tylko
                        > czasem z braku odpornosci na pokusy.

                        No tak, tylko trzeba się zastanowić, czy na pewno choroba o podłożu
                        psychologicznym (zażeranie smutków, stresów) jest mniej bolesna i dokuczliwa,
                        niż zwykła fizjologiczna dolegliwość...

                        Naprawdę uważam, że ludzi grubych trzeba traktować jak osoby z uzależnieniem.
                        Wiadomo, że większość ludzi pali papierosy na własne życzenie i z własnej
                        głupoty. Ale czy świadomość tego pomaga im w ogóle rzucić palenie? Ani trochę...
                        Do tego potrzeba zdrowej, mocnej psychiki, zdrowego organizmu
                        • postponed Re: Mam nadwage 14.06.10, 09:17
                          mierzysz od razu wszystkich swoją miarą. nie każdy kto ma oponkę jest chory, a
                          Ty od razu insynuujesz, że owszem chory a ja go obrażam mówiąc, że wystarczy się
                          za siebie wziąć. bardzo Ci współczuje Twojej choroby, ale nie każdy z
                          dodatkowymi kilogramami cierpi na jakieś schorzenie. jesteś bardzo napastliwa,
                          chociaż nie napisałam nic niewłaściwego. odpowiadałam na post założycielki
                          wątku, która wyraźnie napisała, że zawsze miała dodatkowe kilogramy, spotęgowała
                          to ciąża, ale ani słowa o chorobie. o takich osobach były moje wypowiedzi-
                          zdrowe i otłuszczone, bo im się nie chce poruszać a diety nie potrafią ułożyć w
                          sumie tez czesciowo z lenistwa.
                          • nessie-jp Re: Mam nadwage 14.06.10, 14:24

                            > mierzysz od razu wszystkich swoją miarą. nie każdy kto ma oponkę jest chory, a
                            > Ty od razu insynuujesz, że owszem chory

                            Oczywiście, że jest. Tak samo, jak każdy, kto ma trądzik, jest chory. Bo gdyby
                            był zdrowy, toby nie miał otyłości centralnej (oponka) albo krost na paszczy
                            (trądzik).

                            I naprawdę nie ma sensu się kłócić, bo cię nie przekonam, że pogardliwe
                            stwierdzanie "No nie rozumiem, czemu się PO PROSTU za siebie nie weźmiesz" jest
                            bezsensowne i w niczym osobie z nadwagą nie pomaga.
                            • kadanka Re: Mam nadwage 14.06.10, 15:20
                              orany to juz przegiecie.
                              jedni tyja bo maja problemy zdrowotne natury fizjologicznej czy
                              psychologicznej.
                              a inni tyja bo zra bez opamietania i to fastfudy, a czas spedzaja
                              glownie na kanapie brzuchem do gory.
                              nie usprawiedliwiajmy KAZDEJ otylosci choroba. niektorzy sa otyli bo
                              po prostu za duzo jedzą. i mogliby przestac tyle ze im sie nie chce.
                              walczyc z uzaleznieniem tez im sie nie chce.
                              dajmy na to masz dwie osoby i przed kazda paczek na talerzu. jedna
                              powie, "oj mam ochote ale nie zjem bo to niezdrowe no i przytyje". a
                              druga powie "mam ochote i zjem, a jak przytyje to sie bede pozniej
                              martwic". no i tyle w temacie. pączkow;)
                            • postponed Re: Mam nadwage 14.06.10, 17:00
                              ciężko z Tobą rozmawiać, bo jesteś strasznie zafiksowana. wiele złego musiało
                              Cię spotkać z powodu Twojej tuszy skoro jesteś aż tak wrażliwa na tym punkcie.
                            • azja811 Re: Mam nadwage 14.06.10, 20:55
                              Taaa... jak też zawsze wiedziałam z czego tyję i jak ktoś mi opowiadał, że nic
                              nie je a tyje nie wierzyłam. Do czasu. Do czasu aż musiałam przejść terapię
                              hormonalną aby zajść a później donosić ciążę. Wiesz mi, że liczyłam spożyte
                              kalorie, ważyłam się i wyłam. Mimo, że jadłam mniej, puchłam w oczach. W ciąży
                              budziłam się w nocy z głodu, co mi się nigdy wcześniej ani potem nie zdarzyło.
                              Jak nie zjadłam nie spałam- bo nie umiałam. Przytyłam 19 kg. Do zrzucenia
                              zostało mi jeszcze 4. Była to dla mnie olbrzymia nauczka. Bo na studiach owszem,
                              uczyłam się o skutkach ubocznych leczenia sterydami, hormonami, psychotropami
                              itp, ale w życiu bym nie uwierzyła, że w praktyce może to TAK wyglądać. I wiem,
                              że trudno w to uwierzyć dopóki nie przekona się o tym na własnej skórze.

                              I tak jak pisze Nessie uzależnienie od jedzenia jest takie samo silne, jak od
                              innych używek. Tylko jego całościowe leczenie w naszym kraju jest na razie nie
                              możliwe, już łatwiej narkomanom i alkoholikom niż osobom otyłym (min. ze wzg na
                              traktowanie przez społeczeństwo)
                              • minniemouse Re: Mam nadwage 16.06.10, 06:06
                                Do czasu aż musiałam przejść terapię
                                hormonalną aby zajść a później donosić ciążę. Wiesz mi, że liczyłam spożyte
                                kalorie, ważyłam się i wyłam. Mimo, że jadłam mniej, puchłam w oczach. W ciąży
                                budziłam się w nocy z głodu, co mi się nigdy wcześniej ani potem nie zdarzyło.
                                Jak nie zjadłam nie spałam- bo nie umiałam. Przytyłam 19 kg. Do zrzucenia
                                zostało mi jeszcze 4. Była to dla mnie olbrzymia nauczka. Bo na studiach owszem,
                                uczyłam się o skutkach ubocznych leczenia sterydami, hormonami, psychotropami
                                itp, ale w życiu bym nie uwierzyła, że w praktyce może to TAK wyglądać. I wiem,
                                że trudno w to uwierzyć dopóki nie przekona się o tym na własnej skórze


                                hmm troche metnie to napisalas wiec poprosze o wyjasnienie.
                                nie watpie ze od zaburzen hormonalnych mozna tyc nie jedzac WIELE, ale balans
                                spalania kalorii w stosunku do zjadanych pozostaje ten sam- jesli wiecej spalasz
                                niz jesz to chudniesz a przynajmniej nie powinnas tyc.
                                ogladalam kiedys program o dziewczynie z PCO ktora jeszcze nie wiedziala ze ma
                                PCO i zostala wyslana na oboz dla odchudzajacych sie.
                                tam zyla na diecie ograniczajacej kalorie i cwiczyla
                                i schudla.
                                wrocila do domu, do starych nawykow i utyla z powrotem.

                                potem okazalo sie ze ma PCO, i po zastosowaniu terapii hormonalnej schudla, ale
                                i tak nie byla nigdy szczupla.
                                niemniej jednak uderzajace bylo to ze pod kontrola specjalistow jak prowadzila
                                tryb zycia wymagajacy pewna ilosc ruchu i liczenie kalorii, JEDNAK wage miala
                                lepsza i to w czasie kiedy jeszcze nie bylo wiadomo ze ma zaburzenia hormonalne.

                                a zatem, wniosek taki - choroby owszem maja wielkie znaczenie w utrzymaniu wagi
                                ale nie zawsze zasadniczy.

                                sama zreszta napisalas, ze 'hormony' powodowaly ze:
                                W ciąży budziłam się w nocy z głodu, i Jak nie zjadłam nie
                                spałam- bo nie umiałam


                                a to wskazuje ze jednak musialas jesc wiecej kalorii niz ci sie wydaje, albo
                                jesc wiecej niz spalalas.

                                ja doskonale rozumiem co to sa takie pobudzenia apetytu bo tez biore leki ktore
                                powoduja chec na to czy na tamto, i znam
                                to uczucie glodu ktore nie pozwala zasnac.

                                i nie, nie da sie tego oszukac marchewka lub jogurtem.
                                to jest wlasnie jak w ciazy- jak sie zechce ogorka kiszonego i chrupiacego
                                schabowego, to po zjedzeniu worka marchewki i kilograma platkow ryzowych i tak
                                skonczy sie na schaboszczaku z ogorkiem.

                                to juz mniej kalorycznie bedzie zjesc kawalek kotleta z ogorkiem- od razu.



                                Minnie
                                • kadanka Re: Mam nadwage 16.06.10, 10:13
                                  minniemouse napisała:

                                  > ogladalam kiedys program o dziewczynie z PCO ktora jeszcze nie
                                  wiedziala ze ma
                                  > PCO i zostala wyslana na oboz dla odchudzajacych sie.
                                  > tam zyla na diecie ograniczajacej kalorie i cwiczyla
                                  > i schudla.
                                  > wrocila do domu, do starych nawykow i utyla z powrotem.
                                  >
                                  > potem okazalo sie ze ma PCO, i po zastosowaniu terapii hormonalnej
                                  schudla, ale
                                  > i tak nie byla nigdy szczupla.
                                  > niemniej jednak uderzajace bylo to ze pod kontrola specjalistow
                                  jak prowadzila
                                  > tryb zycia wymagajacy pewna ilosc ruchu i liczenie kalorii, JEDNAK
                                  wage miala
                                  > lepsza i to w czasie kiedy jeszcze nie bylo wiadomo ze ma
                                  zaburzenia hormonalne

                                  akurat z PCO jest tak: rozmawialam z endokrynolozka i ona mowila ze
                                  diagnozuje pco u dziewczyny np 16letniej - badania hormonalne,
                                  diagnoza pco. i ta dziewczyna nie musi juz byc gruba, moze byc
                                  szczupla. ale ma duuze szanse, ze z wiekiem stopniowo bedzie tyla np
                                  po 3kg. rocznie. i tak majac 15 lat wazy np 50kg (zakladamy ze to
                                  jej waga prawidlowa) ale juz po 20ce bedzie wazyc 65. pco to
                                  zachwiany metabolizm, problemy z insulina-glukoza. takie osoby tak
                                  naprawde musza caly czas kontrolowac wage czyli duzo sie ruszac, nie
                                  jesc weglowodoanow no i nie przekraczac limitu kalorii
                                  • minniemouse Re: Mam nadwage 17.06.10, 00:42
                                    pco to
                                    zachwiany metabolizm, problemy z insulina-glukoza. takie osoby tak
                                    naprawde musza caly czas kontrolowac wage czyli duzo sie ruszac, nie
                                    jesc weglowodoanow no i nie przekraczac limitu kalorii


                                    nie zrozumials mnie-
                                    ta dziewczyna, niezaleznie od wszystkiego nie byla juz szczupla.
                                    nie wiem, nie pamietam ile miala juz lat ale zaczela dojrzewac, nie wiedziala
                                    ze ma PCO, utyla,
                                    nie mogla schudnac, pojechala na oboz dla grubasow, tam pod odpowiednia dieta i
                                    cwiczeniami schudla. majac PCO.
                                    a zatem, zaburzenia zaburzeniami, jak sie stosuje pewne ograniczenia
                                    kaloryczne, i spala -

                                    -przy czym podejrzewam ze nie byly to jakies drastyczne ograniczenia
                                    skoro to byl zwykly oboz dla zdrowych nastolatek
                                    to jednak znaczy ze mozna trzymac wage w normie jak sie uwaza na to co sie je,
                                    i sie rusza.

                                    no owszem, prawda, z wiekiem czlowiek naturalnie nabywa wagi w pewnych
                                    przedzialach wiekowych, wiec domyslam sie w osoba z zaburzeniami ma gorzej.
                                    pewnie jedni leczac sie beda mieli lepsze efekty, inni gorsze

                                    ale nadal wydaje mi sie ze wiele zalezy tez jak uczciwie beda przestrzegac diety
                                    i ratio kalorycznego.

                                    no ale na apetyt, zeby nie wiem co, jak sie chce jesc - NIE MA RADY.

                                    wspolczuje wszystkim chorym, zdrowym, ktorym apetyt nie daje schudnac. sama
                                    czesto jade tym wozkiem...

                                    Minnie


                                    • kadanka Re: Mam nadwage 17.06.10, 09:39
                                      nie no, oczywiscie ze od salaty z woda tyje sie mniej niz od paczka
                                      z cola;) tylko wyrzec sie tego paczka to wlasnie problem osob z
                                      nadwaga. jest jeszcze kwestia tego jaki odziedziczymy metabolizm -
                                      sa osoby ktore naprawde jedza za 3 i nie utyja, sa takie ktore musza
                                      sie bardzo pilnowac, bo tyja blyskawicznie
                                      co do wczasow odchudzajacych tez trzeba uwazac. opowiadal mi jeden
                                      koles ze bardzo sobie chwali, byl ze 3 razy. dieta warzywa do picia
                                      napary z ziol, do tego pare(!) godzin cwiczen dziennie. tyle ze
                                      facet opowaiadajac mi to, wazyl na oko jakies 120kg. nietrudno sie
                                      domyslic ze po tak drakonskich wczasach wrzucal na ruszt ile sie
                                      dalo, a przy okazji rozregulowaly mu metabolizm.
                                      • minniemouse Re: Mam nadwage 18.06.10, 03:08
                                        sa osoby ktore naprawde jedza za 3 i nie utyja, sa takie ktore musza
                                        > sie bardzo pilnowac, bo tyja blyskawicznie


                                        ale takich jest bardzo, bardzo malo, reszta ma wymowki sie bo nie jest 100%
                                        uczciwa ile tak naprawde i co je.

                                        co do wczasow odchudzajacych tez trzeba uwazac

                                        te wczasy o ktorych ja pisze byly w USA i to nie byly odchudzajace na zasadzie
                                        listek salaty 3x dziennie i woda poza tym
                                        ale zdrowa, zbalansowana, kontrolowana pod wzgledem ilosci kalorii dieta i
                                        odpoweidnia ilosc ruchu na dzien dla danej grupy wiekowej.

                                        w domu, oczywscie, dzieci wracaly do starych nawykow co bylo rzecz jasna wina
                                        rodzicow ktorzy pomimo ze dostali materialy jak nalezy sie prawidlowo (zdrowo )
                                        dozywaic dalej zarli KFC, burgery, pasta czipsy i donuts (paczki)

                                        dlatego utyla z powrotem.

                                        Minnie
                                • azja811 Re: Mam nadwage 20.06.10, 14:09
                                  Faktycznie napisałam to trochę zawile.Więc w czasie terapii hormonalnej
                                  przybrałam 5 kg w ciągu 3 m-cy!!! I to było 5 kg gdzie wyliczałam i spisywałam
                                  każdą kalorię. Owszem, zdarzały się "wyskoki" gdzie zjadłam loda, czy kawałek
                                  serniczka, ale to były sporadyczne wyskoki a nie nagminne błędy dietetyczne.
                                  Potem już będąc w ciąży przybrałam kolejne 14 kg, ale te kg już były związane z
                                  ciążą, zresztą m-c po porodzie juz ich nie było, spadły same, bez diety.Teraz
                                  jedząc normalnie, stosując zdrowe zasady odżywiania, a nawet pozwalając sobie
                                  raz w tygodniu na jakies sernikowe szaleństwo waga nadal się obniża, dzis
                                  zanotowano kolejne 2 kg mniej. Do wagi przed ciążowej brakuje tylko 2.
                                  A co do nadmiernego apetytu, którego nie da się pohamować to nawiązałam opisując
                                  moje przeżycia będąc już w zaawansowanej ciąży- na szczęście wraz z rozwiązaniem
                                  przeszło. Natomiast współczuje tym co tak mają bez ciąży, choroby, leków. Tego
                                  naprawdę sie nie da opanować, a jeśli się da to bardzo trudno. To naprawdę
                                  wielka i ciagła walka.
                                  • nessie-jp Re: Mam nadwage 20.06.10, 14:57
                                    > . Natomiast współczuje tym co tak mają bez ciąży, choroby, leków. Tego
                                    > naprawdę sie nie da opanować, a jeśli się da to bardzo trudno. To naprawdę
                                    > wielka i ciagła walka.

                                    Otóż właśnie. Ale u nas ludzie są nieprzemakalni
    • klakierka Re: Mam nadwage 13.06.10, 12:05
      To nie jest forum o odchudzaniu, idz na forum tematyczne tam
      dostaniesz dużo porad, ja polecam ze swojej strony diete proteinową
      ale przed ulopem to nie warto sie za nia zabierac bo podczas yrlopu
      odrobisz wszystko.Z nawiązka.
      • angel303 Re: Mam nadwage 14.06.10, 11:31
        proponuję wejść na to forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,95274,Proteinki_dieta_Dukana.html, poczytaj
        sobie, zobacz na czym polega dieta dukana. Poczytaj o sukcesach dziewczyn, kobiet.
        Jeżeli masz niewiele czasu ta dieta gwarantuje dość szybki spadek wagi ale jest
        to odchudzanie długotrwałe i należy doprowadzić je do końca. Wtedy gwarantowany
        brak efektu jo-jo. Najważniejsze jest to, że nie będziesz sie musiała głodzić
        tylko zmienić nawyki żywieniowe a w pierwszym etapie w ogóle odrzucić chleb. Ale
        zapewniam - to działa :)
    • joannadro Re: Mam nadwage 15.06.10, 21:01
      Staraj się jeść co 3 godziny, niewielkie posiłki. Ja jem wszystko tylko
      właśnie w niewielkich ilościach. Czyli na śniadanie jedna kromka z
      czymś tam. za 3 godziny jogurt lub kawa z mlekiem, potem obiad pamiętaj
      mała porcja, na podwieczorek kawałek ciasta ale jeden i na kolecje
      trochę sałatki. Dodatkowo stosuję suplement fosanic, dzięki któremu nie
      chodzę ciągle głodna. Ponad to pij dużo wody i staraj się ruszać
      więcej, nie muszą to być ćwiczenia może to być spacer, ale codziennie
      solidny, co najmniej godzinny.
      • bed.shosanna Re: Mam nadwage 16.06.10, 11:02
        5 kilo tłuszczu=35000 kalorii,tyle musi Ci wyjść na minus w ciągu dwóch
        tygodni.Załóżmy, że nie będziesz jadła nic, czyli Twoje spm będzie wynosiło
        około 2000 kalorii, dołóżmy do tego godzxinę joggingu dziennie czyli jakies 400
        spalonych kalorii, co w ciągu dwóch tygodni takiego trybu życia spalisz
        2400x14=33600 kalorii, więc i tak nie wszystko. Po prostu za późno się za to
        zabrałaś, możesz spróbować restrykcyjnych diet, które rozwalą Ci metabolizm i
        pozwolą zgubić z 6 kilo z czego przynajmniej to będzie po prostu woda i treść
        zalegająca w jelitach-na Twoje obwody wpływ to będzie miało niewielki. Za późno
        się za to zabrałaś-odpuść sobie, bo na urlopie nikt zdrowy na umyśle nie
        zaczynałby diety, po urlopie przejdź na racjonalną dietę i weź się za
        siebie-powoli,systematycznie i konsekwentnie a w przyszłym roku nie będziesz
        miała takich problemów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka