mala_mujer
08.12.11, 10:52
Zazwyczaj nie używam pędzli do makijazu, ale w ramach poprawiania wizerunku kupiłam sobie pędzel do podkładu Inglota :)
Po tygodniu używania zamiast wsadzić go na sztorc do kubeczka położyłam go na płasko i teraz nie nadaje się do użycia tak się odkształcił. Umyłam go i ładnie odstawiłam, ale to nic nie dało, a na twarzy zostawia smugi aż miło.
I moje pytanie: czy miał prawo tak zrobić? znaczy czy to była moja wina, czy pędzel był felerny i szukać lepszego, innej firmy?