Róże - kolorystyka

IP: *.acn.waw.pl 11.07.04, 18:06
Jaki odcień różu polecałybyście dla bladolicej z szarobłękitnymi oczami? Tak,
żeby na mój widok nikt nie zakrzyknął z przerażeniem, "Przebóg! Uróżowana!" :)
Chciałabym znaleźć coś bardzo naturalnego, nie rzucającego się w oczy, ale
ożywiającego twarz. Coś raczej na poranek niż na wieczór. Mój naturalny kolor
włosów to ciemny blond, teraz ufarbowane na brąz (o 2 odcienie ciemniejsze od
naturalnego). Buzia bardzo blada, z gatunku tych kojarzących się z piwnicą ;)
Zupełnie nie wiem, czy mam szukać różu w odcieniach brzoskwiniowych czy
różowych, błyszczącego czy matowego, no i jakiej firmy?

Co do podkładów, to zawsze używam najjaśniejszego, jaki jest, a i tak często
okazuje się za ciemny...
    • iselle Re: Róże - kolorystyka 11.07.04, 18:17
      Hej. Ja mam prawie takie same warunki jak Ty, z tym, że mam włosy czerwone. Róż
      najlepiej dobrać stosownie do tego jaki masz typ urody: ciepły (wtedy róże
      brązowe i brzoskwiniowe), albo zimny (różowe). Ja mam chłodny, ale włosy mi go
      ocieplają i pasuje zarówno naturalny brąz ( kuleczki Oriflame, są lekko
      brązujące) jak i różowy. Przede wszystkim nie możemy przesadzać z ilością różu,
      myślę też że jaskrawy nam nie służy. A spróbuj może z jakimś ciemniejszym
      pudrem sypkim ? Myślę, że da naturalny efekt 'zacienienia' bez sztuczności :)
      • Gość: Ness Re: Róże - kolorystyka IP: *.acn.waw.pl 11.07.04, 18:24
        Dzięki. Ja chyba chłodna jestem :)) Zaczajam się na puder brązujący w kulkach
        Avonu, bo widzę tu o nim dobre opinie, ale czekam aż będzie w promocji. Szkoda
        by mi było wydać 50 zł za coś, co pewnie i tak się okaże za ciemne... A czy bywa
        róż w kulkach?
        • iselle Re: Róże - kolorystyka 11.07.04, 18:54
          To w kulkach nazywane jest pudrem, ale z tego co wiem, zazwyczaj jest używane
          jako róż ;) Myślę, że to samo tyczy się każdego pudru sypkiego lub w kamieniu
          też; ba, można używać jako cień do powiek :) Poza tym jak masz puder w kulkach
          to nawet jak odcień będzie nie taki jak trzeba to można zawsze jakieś kuleczki
          wyjąć, albo wymieszać z innymi.
    • elve Re: Róże - kolorystyka 12.07.04, 01:27
      ja na początek radziłabym Ci jednak róże w odcieniu chłodnym, jasnym i różowym,
      żadne brązy, żadne kulki z avonu - na bladolicych niekoniecznie wygląda to
      najlepiej. może blush delice loreala, ten najjaśniejszy? wydaje mi się, że by
      Ci pasował (choć bez zdjęcia trudno cokolwiek wyrokować). bourjois ma też sporą
      paletę jasnych odcieni różu. ach, i chyba lepiej lekko rozświetlający, niż
      matowy, skoro twarz masz "piwniczną".
      • Gość: Ness Re: Róże - kolorystyka IP: *.acn.waw.pl 12.07.04, 13:38
        Dzięki ci bardzo. Przejdę się po sklepach i wypatrzę sobie te róże, które
        polecałaś. Zawsze unikałam kupowania droższych kolorowych kosmetyków, bo boję
        się sparzyć i wylądować z czymś, co w mizernym świetle w perfumerii wygląda
        ładnie, a po wyjściu na światło dzienne - zgroza :)) Chyba teraz zrobię
        widowisko i wymaluję się Blush Delice, a potem popędzę na dwór przejść się
        gdzieś, gdzie jest dużo luster :D

        Thanks again.

Pełna wersja