Dodaj do ulubionych

kwasy AHA-również do Konwalii:)

IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 06.04.02, 23:34
Hej,
jeszcze raz dzięki za rady w wątku o odwodnionej skórze, ale:
ta moja nieszczęsna twarz jeszcze chyba nigdy nie była idealnie gładka.
Zawsze jest jakby lekko chropowata, nierówna; nawet peeling nie załatwia sprawy.
Wprawdzie stosowałam tylko ziarnisty, nigdy typu gommage, ale chyba
rezultatu też by nie było.
Po Effaclar K, również.Zamknął pory, owszem, ale skóry nie wygładził.
Właściwie całe moje ciało takie jest, ale na nim dość dobrze radzi sobie peeling
i balsam.A na buzię nic nie skutkuje:(

Mam ochotę "zedrzeć":)) tą swoją skórę i dopiero zacząć kurację z Avene
i SVR.
Konwalia pisała o kwasach AHA; w jakich kremach one wystepują(oprócz
dostepnej u kosmetyczej emulsji NeoStrata)? I jak często je stosować?
I czy one właśnie mogłyby tu pomóc?

Z drugiej strony, myślę, że stan skóry nie jest aż tak tragiczny,
aby stosowac jakiś głęboki zabieg u kosmetyczki; mam 24 l.

Jak zwykle dziękuję z góry za ewentualny odzew...:)
Miłej reszty weekendu!
Obserwuj wątek
    • Gość: basia Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.rasserver.net 06.04.02, 23:42
      Droga Slilie, bardzo ci polecam artykuł, który ma się jutro ukazać na stronie
      www.wizaz.pl. zpisałam tam wszystko co wiem na temat kwasów, i ich stosowania,
      moze znajdziesz tam odpwoiedzi na swoje wątpliwości!!
      • Gość: silie Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 06.04.02, 23:45
        Na pewno przeczytam, Basiu! Dziękuję:)
        A wizaż akurat w tej chwili zmienia serwer i nic nie chodzi:(
        pzdr.
    • Gość: Konwalia Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: 192.168.0.* 09.04.02, 15:34
      Silie, przeczytałam sobie dzisiaj ten artykuł Basi na wizaż i pewnie Ty też to
      już zrobiłaś. Basia odwaliła kawał dobrej roboty i możesz się tam dowiedzieć
      chyba wszystkiego co chciałaś wiedzieć.
      Po przeczytaniu tego Twojego postu uważam, że kuracja kwasami mogła by być
      idealna dla Ciebie.
      Ja nie znam reakcji innych ludzi, mogę pisać tylko o sobie - a ja po miesiącu
      cowieczornego smarowania moim mleczkiem odzyskałam na twarzy gładkość niemowlęcej
      pupy:)) Oczywiście trochę przesadzam, tym bardziej że mam skłonność do wyprysków
      i one pojawiają się dalej (ale u mnie jest to bardziej kwestia wewnętrzna niż
      samej skóry), ale twarz w dotyku jest gładka i miękka. Różnica jest naprawdę
      widoczna!
      Najbardziej spektakularnym sukcesem jest mój dekolt, na którym miałam pryszcz na
      pryszczu i po poprzedniorocznej kuracji kwasami mogę spokojnie zakładać wycięte
      bluzki:))
      Najlepiej jakbyś porozmawiała z jakąś dobrą i zaufaną kosmetyczką. Jak widzisz po
      art. Basi jest w czym wybierać wśród produktów. Chciałabym tylko dodać, że moja
      kosmetyczka jest zdania, że jak chce się porządnie poprawić stan skóry, to nie
      warto sobie zawracać głowy preparatami o niskim stężeniu kwasów AHA (czyli
      minimum to coś w okolicach 10%).
      A lekkie pieczenie po posmarowaniu nie świadczy o podrażnieniu tylko jest
      normalną reakcją skóry na kontakt z kwasem. Chcialabym zacytować jeszcze fragment
      z ulotki mojego mleczka 15%:
      "nie posiada właściwości drażniących i może być stosowany na skórę bardzo
      wrażliwą np. w okolicach oczu i na czerwień wargową. Posiada natomiast istotne
      właściwości przeciwzapalne. Ponadto badania wskazują, że może on być również
      skutecznym składników kremów ochronnych, wzmacniającym odporność skóry na
      zewnętrzne czynniki drażniące"
      To cytat dla wszystkich, którzy twierdzą, że kwasy nie nadają się do wrażliwej
      cery.
      A na ciało też są mleczka z kwasami i też mogłabyś spróbować. Niedawno używałam
      balsamu firmy Swiss Formula (to są takie duże z pompką - były wielokrotnie
      chwalone na tym forum) pod tytułem Alpha Silk - z kwasami (chyba jakieś małe
      stężenie) i jedwabiem. Miałam po nim gładziutką skórę, ale tak naprawdę to nie
      wiem czy od kwasów, bo na mnie działają tak wszystkie balsamy tej firmy (moim
      faworytem jest z wit. E)
      Jeszcze raz pozdrawiam i życzę sukcesów w regeneracji skóry:))

      • Gość: aneta Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 09.04.02, 15:55
        Konwalio,zdradz jaki specyfik zdzialal takie cuda !!!!!!
        • Gość: Konwalia Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: 192.168.0.* 09.04.02, 16:08
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > Konwalio,zdradz jaki specyfik zdzialal takie cuda !!!!!!

          Mleczko z kwasem AHA o stężeniu 10% (rok temu) lub 15% (teraz) firmy NeoStrata.
          Zajrzyj sobie na moje posty do Silie na wątku "Ratunku-odwodniona skóra" i
          koniecznie przeczytaj artkuł Basi o kwasach na www.wizaz.pl
          Pzdr.

          • Gość: aneta Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 09.04.02, 17:04
            bardzo ci dziekuje za odpowiedz.jestem juz po lekturze artykulu Basi.trzeba
            przyznac,ze robi wrazenie.
          • Gość: katrina Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.miks.uj.edu.pl 10.04.02, 19:52
            Gdzie kupić kosmetyki firmy NeoStrata? W Krakowie.
          • Gość: katrina Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.miks.uj.edu.pl 10.04.02, 19:54
            Gdzie w Krakowie kupic kosmetyki firmy NeoStrata?
      • Gość: Basia Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.rasserver.net 09.04.02, 21:51
        Konwalio to masz szczęćie, że twoja skóra tak dobrze reaguje na kwasy AHA. Ja
        osobiście też jestem zwolenniczką kwasów, i trochę mnie denerwuje, że na rynku
        polskim istnieje ostatnio tendencja do wycofywania preparatów z kwasami AHA, co
        nie oznacza, że działają one niekorzytstnie na skórę, a wręcz odwrotnie jak
        podaje ulotka twojego kremu, tak że nawet poleca się je stosowąc wokól oczu, o
        czym zapomniałam wspomnieć w artykule. Masz rację, że najkorzystniejsze jest
        stężenie w granicach 10 %, 5 % to takie minium, by krem mógł skutecznie działać,
        ja jednak zalecałam ostrożność, bo mimo wszystko wiele osób reaguje
        podrażnieniem, i lepiej skórę przygotować i powoli przechodzić do coraz wyższych
        stężeń, poza tym zbyt wysokie stężenie może dać efekt odwrotny,zwłaszcza przy
        wrażliwej skorze, jeśli będziemy zbyt często złuszczać skórę wysokimi
        stężeniami kwasów to może dojść do wysuszenia naskórka. Dlatego radziłam by po
        stężenia przekraczające 15 % w przypadku twarzy sięgac pod okiem dermatologa czy
        kosmetyczki, a nie na własną rękę.
        Pozdrawiam:)



        Gość portalu: Konwalia napisał(a):

        > Silie, przeczytałam sobie dzisiaj ten artykuł Basi na wizaż i pewnie Ty też to
        > już zrobiłaś. Basia odwaliła kawał dobrej roboty i możesz się tam dowiedzieć
        > chyba wszystkiego co chciałaś wiedzieć.
        > Po przeczytaniu tego Twojego postu uważam, że kuracja kwasami mogła by być
        > idealna dla Ciebie.
        > Ja nie znam reakcji innych ludzi, mogę pisać tylko o sobie - a ja po miesiącu
        > cowieczornego smarowania moim mleczkiem odzyskałam na twarzy gładkość niemowlęc
        > ej
        > pupy:)) Oczywiście trochę przesadzam, tym bardziej że mam skłonność do wypryskó
        > w
        > i one pojawiają się dalej (ale u mnie jest to bardziej kwestia wewnętrzna niż
        > samej skóry), ale twarz w dotyku jest gładka i miękka. Różnica jest naprawdę
        > widoczna!
        > Najbardziej spektakularnym sukcesem jest mój dekolt, na którym miałam pryszcz n
        > a
        > pryszczu i po poprzedniorocznej kuracji kwasami mogę spokojnie zakładać wycięte
        >
        > bluzki:))
        > Najlepiej jakbyś porozmawiała z jakąś dobrą i zaufaną kosmetyczką. Jak widzisz
        > po
        > art. Basi jest w czym wybierać wśród produktów. Chciałabym tylko dodać, że moja
        >
        > kosmetyczka jest zdania, że jak chce się porządnie poprawić stan skóry, to nie
        > warto sobie zawracać głowy preparatami o niskim stężeniu kwasów AHA (czyli
        > minimum to coś w okolicach 10%).
        > A lekkie pieczenie po posmarowaniu nie świadczy o podrażnieniu tylko jest
        > normalną reakcją skóry na kontakt z kwasem. Chcialabym zacytować jeszcze fragme
        > nt
        > z ulotki mojego mleczka 15%:
        > "nie posiada właściwości drażniących i może być stosowany na skórę bardzo
        > wrażliwą np. w okolicach oczu i na czerwień wargową. Posiada natomiast istotne
        > właściwości przeciwzapalne. Ponadto badania wskazują, że może on być również
        > skutecznym składników kremów ochronnych, wzmacniającym odporność skóry na
        > zewnętrzne czynniki drażniące"
        > To cytat dla wszystkich, którzy twierdzą, że kwasy nie nadają się do wrażliwej
        > cery.
        > A na ciało też są mleczka z kwasami i też mogłabyś spróbować. Niedawno używałam
        >
        > balsamu firmy Swiss Formula (to są takie duże z pompką - były wielokrotnie
        > chwalone na tym forum) pod tytułem Alpha Silk - z kwasami (chyba jakieś małe
        > stężenie) i jedwabiem. Miałam po nim gładziutką skórę, ale tak naprawdę to nie
        > wiem czy od kwasów, bo na mnie działają tak wszystkie balsamy tej firmy (moim
        > faworytem jest z wit. E)
        > Jeszcze raz pozdrawiam i życzę sukcesów w regeneracji skóry:))
        >

        • Gość: silie Re: kwasy AHA-również do Konwalii i Basi IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 09.04.02, 22:14
          Drogie Panie:)
          Artykuł Basi-że robi wrażenie to mało powiedziane...:)))
          Przeczytałam na razie w pędzie, w pracy; ale wyłapałam, że BHA
          powinny działać łagodniej.Jak już pisałam wcześniej moja odwodniona, wrażliwa,
          traktowana ostatnio kiepskimi kremami skóra po miesiącu używania Effaclaru K
          przesuszyła się potwornie;uratował mnie na razie Lipobase.
          Piszesz Basiu, żeby nie zrażać się kiepskimi efektami na początku, ale nie
          dałam rady:)
          Strzępki suchej skóry mnie pokonały.Wprawdzie pory na nosie fantastycznie się
          spłyciły i wyblakły, to chyba ten cud LRP był za mocny?
          Strefa T owszem nieco sie przetłuszcza, na brodzie pojawiaja się czasem
          niespodzianki,ale nigdy nie miałam żadnej postaci trądziku.
          Tak więc chyba AHA będą dla mnie lepsze?

          Zawalam Was chwilowo stosami wątpliwości, ale aktualnie nie mam funduszy na
          wizytę u kosmetyczki...:)
          Dziękuję i pozdrawiam,S.
          • Gość: basia Re: kwasy AHA-również do Konwalii i Basi IP: *.rasserver.net 09.04.02, 22:21
            Silie jak często używałaś Effaclar K?
            Może dla ciebie lepsza jest opcja uzywania kwasów BHA tylko na środkowe partie
            twarzy w tzw. linii T. Gdzie najbardziej łuszczyła ci się skóra? Czy po
            intensywnym łuszczeniem, zaobserwowałaś jeszcze inne efekty jak szczypanie,
            zaczerwienienie czy pieczenie?
            Oczywiście możesz spróbować kwasów AHA, zobaczysz jak na nie będzie reagować
            twoja skóra.
            • Gość: dafne Re: kwasy AHA-również do Konwalii i Basi IP: 217.153.103.* 10.04.02, 00:40
              Basiu, ja też jestem pod wrażeniem Twojego artykułu na www. wizaz. Dzięki!!!
              Podziwiam za wspaniałą wiedzę popartą znajomością kosmetyków.Pozdrawiam:)
              • Gość: Basia Re: kwasy AHA-również do Konwalii i Basi IP: *.rasserver.net 10.04.02, 01:06
                Dziękuję Dafne:)))
            • Gość: silie Re: kwasy AHA-do Basi i Konwalii:) IP: *.jmk.lodz.pl 10.04.02, 11:07
              Basiu, już odpowiadam:
              -Effaclar najpierw stosowałam 2 razy dziennie, potem tylko na wieczór.
              -Jeżeli stosowałam po zrobieniu peelingu odczuwałam lekkie pieczenie.
              -Po tygodniu stosowania musiałam nakładać na E.K dodatkowo narmalny krem
              nawilżający gdyż skóra była bardzo ściągnięta.
              -Bardzo duże łuszczenie wystapiło na nosie (zwłaszcz skrzydełka!), brodzie,
              w całej przestrzeni między nosem a ustami i na czole.Policzki były bez zmian.

              Stosowałam go około miesiąca i jedynym pozytywnym efektem jest utrzymujące się
              do tej pory "wyblaknięcie" porów; są naprawdę dużo mniej widoczne
              Natomiast,czego bardzo żałuję, nie zauważyłam żadnego wygładzenia, rozjaśnienia
              i ogólnej poprawy kondycji cery.
              I co Ty na to, Basiu?

              Dziękuję raz jeszcze.pzdr.
              • Gość: basia Re: kwasy AHA-do Basi i Konwalii:) IP: *.rasserver.net 10.04.02, 16:38
                Gość portalu: silie napisał(a):

                > Basiu, już odpowiadam:
                > -Effaclar najpierw stosowałam 2 razy dziennie, potem tylko na wieczór.
                > -Jeżeli stosowałam po zrobieniu peelingu odczuwałam lekkie pieczenie.
                > -Po tygodniu stosowania musiałam nakładać na E.K dodatkowo narmalny krem
                > nawilżający gdyż skóra była bardzo ściągnięta.
                > -Bardzo duże łuszczenie wystapiło na nosie (zwłaszcz skrzydełka!), brodzie,
                > w całej przestrzeni między nosem a ustami i na czole.Policzki były bez zmian.
                >
                > Stosowałam go około miesiąca i jedynym pozytywnym efektem jest utrzymujące się
                > do tej pory "wyblaknięcie" porów; są naprawdę dużo mniej widoczne
                > Natomiast,czego bardzo żałuję, nie zauważyłam żadnego wygładzenia, rozjaśnienia
                >
                > i ogólnej poprawy kondycji cery.
                > I co Ty na to, Basiu?
                >
                > Dziękuję raz jeszcze.pzdr.

                Wydaje mi się Silie, że trochę "przedawkowałaś" to złuszczanie, kremów z kwasami
                lepiej używać tylko raz dziennie, najlepiej na wieczór, trzeba też ograniczyć
                wszelkie inne typy pilingów, nie wiem jaki masz typ cery, ale Effaclar K raczej
                trzeba traktować jako kurację, i dopiero na niego nakładać właściwy krem
                pielęgnacyjny. Na temat jego składu masz informacje w artykule. Nie powinno się
                stosować jednoczesnie pilingu i kremu z kwasami. Jesli masz cerę bardziej suchą
                lub mieszaną to poinnaś używać go nie codziennie, a tym bardziej nie dwa razy
                dziennie, tylko np co dwa, trzy dni, zwłaszcza jeśli zaobserwowałaś tak
                intesywne łuszczenie się skóry. Skóra łuszczyła ci się w środkowej partii, co
                świadczy, że tam miałaś najwięcej zrogowaciałych komórek naskórka, trudno mi
                powiedzieć coś ze 100 % pewnością, ale może gdybyś używała go rzadziej,
                ograniczyła inne rodzaje pilingów, oraz łączyła go z jednoczesnym nawilżaniem to
                nie doszłoby do tak dużego przesuszenia i łuszczenia. Przy kwasach AHA skóra
                zwykle łuszczy się jeszcze bardziej, ale jest to zupełnie normalny objaw,
                kurację kwasami AHA zaleciłam mojej mamie, która nigdy nie stosowała żadnych
                rodzajów pilingów, a jest w wielu 50 lat. Kwasy wprowadzała stopniowo od 5%
                wzwyż. Można było przewidzieć, że pierwsza reakcja to było intensywne
                łuszczenie, skóra schodziła płatami, ale warto było przeczekać, gdyż po
                pierwszym złuszczeniu, stan skóry poprawił się.
                Naprawdę wszystko co wiem, zawarłam w tym artykule i nic nowego już ci nie
                mogę powiedzieć.
                Pozdrawiam:))
          • Gość: Konwalia Re: kwasy AHA-również do Konwalii i Basi IP: 192.168.0.* 10.04.02, 09:54
            Silie, Effeklar jest przeznaczony do tłustej cery i podejrzewam, że oprócz
            kwasów może zawierać jeszcze inne składniki, które mają za zadanie zmniejszać
            tłustość. Być może to nie za mocne stężenie kwasu ale właśnie te dodatkowe
            składniki spowodowały u Ciebie to wysuszenie. Może to Effeklar jest dla Ciebie
            nieodpowiedni a nie same kwasy BHA. Ja zdecydowanie polecam kwasy AHA, ale nie
            znam kwasów BHA, więc trudno mi wyrokować co dla Ciebie byłoby lepsze.
            I tak ostatecznie pozostaje nam metoda prób i błędów, bo nikt nie jest w stanie
            przewidzieć jak zareaguje na dany specyfik skóra w każdym indywidualnym
            przypadku.
            Pzdr.
        • Gość: Konwalia Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: 192.168.0.* 10.04.02, 09:30
          Masz rację Basiu, dobrze znoszę kwasy (być może wyjątkowo dobrze, nie wiem, nie
          mam zbyt dużego porównania z innymi). W tamtym roku przygotowałam skórę próbką
          kremu SVR a potem 10% NeoStrata. W tym roku już wiedziałam, że dobrze reaguję i
          uderzyłam z grubej rury 15%:)) Poza kilkuminutowym pieczeniem po nałożeniu nie
          miałam żadnych złych reakcji. Ale na mocniejsze stężenie już bym się chyba nie
          zdecydowała jako na kurację domową. Zresztą chyba moja kosmetyczka by mi tego
          nie zaleciła. Namawia mnie teraz na serię zabiegów z bardzo silnym stężeniem u
          niej w gabinecie (jako że mam przygotowaną skórę tą 15%) ale to spory wydatek,
          który chyba nie jest mi teraz niezbędny do życia:))

          No właśnie, pewnie zauważyłaś, że cały czas podkreślam, że przed kuracją
          wskazana jest konsultacja u kosmetyczki. Ja za pierwszym razem nie
          zdecydowałabym się bez jej namowy i nadzoru. Teraz już tak i pewnie następnej
          jesieni znowu zakupię NeoStratę. A u kosmetyczki jestem dosyć często, chociażby
          żeby zrobić hennę, więc cały czas obserwuje co się dzieje u mnie na twarzy.
          To jeszcze tyle chciałam dorzucić z mojego kwasowego doświadczenia:)
          Pozdrawiam i życzę Basiu dalszych sukcesów dziennikarskich!
          • Gość: basia Re: kwasy AHA-również do Konwalii:) IP: *.rasserver.net 10.04.02, 16:22


            Gość portalu: Konwalia napisał(a):

            > Masz rację Basiu, dobrze znoszę kwasy (być może wyjątkowo dobrze, nie wiem, nie
            >
            > mam zbyt dużego porównania z innymi). W tamtym roku przygotowałam skórę próbką
            > kremu SVR a potem 10% NeoStrata. W tym roku już wiedziałam, że dobrze reaguję i
            >
            > uderzyłam z grubej rury 15%:)) Poza kilkuminutowym pieczeniem po nałożeniu nie
            > miałam żadnych złych reakcji. Ale na mocniejsze stężenie już bym się chyba nie
            > zdecydowała jako na kurację domową. Zresztą chyba moja kosmetyczka by mi tego
            > nie zaleciła. Namawia mnie teraz na serię zabiegów z bardzo silnym stężeniem u
            > niej w gabinecie (jako że mam przygotowaną skórę tą 15%) ale to spory wydatek,
            > który chyba nie jest mi teraz niezbędny do życia:))
            >
            > No właśnie, pewnie zauważyłaś, że cały czas podkreślam, że przed kuracją
            > wskazana jest konsultacja u kosmetyczki. Ja za pierwszym razem nie
            > zdecydowałabym się bez jej namowy i nadzoru. Teraz już tak i pewnie następnej
            > jesieni znowu zakupię NeoStratę. A u kosmetyczki jestem dosyć często, chociażby
            >
            > żeby zrobić hennę, więc cały czas obserwuje co się dzieje u mnie na twarzy.
            > To jeszcze tyle chciałam dorzucić z mojego kwasowego doświadczenia:)
            > Pozdrawiam i życzę Basiu dalszych sukcesów dziennikarskich!

            Moja skóra też bardzo dobrze reaguje na kwasy nawet 10% AHA. Wszystko tak jak
            już wspomniałaś zalezy od indywidulanych reakjci, każda z nas jest przecież inna.
            Dziękuję ci bardzo za życzenia, szkoda tylko, że ta moja pisanina nie przynosi
            mi żadnych dochodów, strona wizażu jest darmowa, i każdy kto ma ochotę i coś do
            powiedzenia może tam napisać. Tylko dlatego , że jestem bezrobotna mam czas na
            pisanie w ramach hobby tak długich artykułów:)))
            Pozdrawiam:)
    • Gość: Teri Re: kwasy AHA+ retinol IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.02, 20:17
      Przyznaje artykul Basi o kwasach mnie tez bardzo
      podksztalcil. Jednak mam jeszcze jedno pytanie. Czy
      moge zatosowac jednoczenie BHA + retinol, konkretnie
      chodzi i o preparat salicylowy Erisa i krem z retinolem
      i witamina C Synergie (ten w pomaranczowej tubce), czy
      to juz nadmiar szczescia? Dzieki za wszelkie porady. T.
      • Gość: basia Re: kwasy AHA+ retinol IP: *.rasserver.net 10.04.02, 20:21
        Odpowiedź na ten temat znajdziesz również na wizażu, w artykule witamina A w
        kosmetyce:)))
        • Gość: Teri Re: kwasy AHA+ retinol IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.02, 21:24
          Dzieki Basiu, zajrze. T.
          • Gość: katrina Re: kwasy AHA+ retinol IP: *.miks.uj.edu.pl 11.04.02, 11:37
            Gdzie można kupić NeoStratę w Krakowie? Pliss...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka