Dodaj do ulubionych

Wulkan na twarzy - pomóżcie

IP: *.kliny.net.pl / *.kliny.net.pl 08.10.04, 00:32
Słuchajcie, cierpie na dziwna odmiane tradzika, rzadko mi cos wyskakuje,
pojedynczo, ale jesli juz tak sie stanie to jest to prawdziwy Wezuwiusz,
potwor ktory wrecz zmienia mi rysy twarzy i zostawia slady na dlugo. Czy
ktoras z Was zna jakis skuteczny srodek na taka dolegliwosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 02:11
      to sposob mojej babci- przejdz sie o polnocy podczas pelni nad lesne jezioro i
      natrzyj zaatakowane miejsce wyciagiem ze sliny ropuchy zmieszanej z lisciem
      kolendry- podobno rewelacyjnie dziala!
      • Gość: Ness Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.acn.waw.pl 08.10.04, 13:33
        > to sposob mojej babci- przejdz sie o polnocy podczas pelni nad lesne jezioro i
        > natrzyj zaatakowane miejsce wyciagiem ze sliny ropuchy zmieszanej z lisciem
        > kolendry- podobno rewelacyjnie dziala!

        No, Ania, ale jak zmusić ropuchę, żeby ci tak uczynnie napluła na tego pryszcza,
        co? ;) Chyba że to ma być zaczarowany książę, co nas będzie po pryszczatych
        buźkach całować :P

        Mira - sorry, nie mogłam się tej ropusze oprzeć ;)

        Też cierpię z powodu tych wulkanów, gejzerów, czy jak je tam zwał, szczególnie
        że robią mi się na policzkach, na delikatnej skórze, i nie sposób się ich
        pozbyć. :( Bardzo pomaga smarowanie tormentiolem.

        Tormentiol zawiera cynk (przeciwzapalny) i wyciąg z pięciornika (przeciwropny -
        to chyba zamiast tej biednej ropuchy ;) Likwiduje jako-tako zaognienie i ten
        potężny wyprysk, ale tak jak ktoś już tu napisał - cały czas czuję, że pod skórą
        coś tam jednak zostało :(

    • Gość: orgovana Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.zreo.compaq.com 08.10.04, 09:54
      No ale CI poprzedniczka pomogla, brawo dla jej inwencji i watpliwej
      inteligencji, kup mas ICHTIOLOWA I SMARUJ JA ONA WYCIAGNIE ROPE A POTEM SLAD
      NIE ZOSTANIE , nei wyciskaj na sile najlepiej nasmaruj mascia i zalep plastrem
      na noc a potem jak juz wszystko wezuwiusz pusci przemywaj sokiem z cytryny oraz
      nakladaj drozdze powinno pomoc
      • Gość: Mira Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.kliny.net.pl / *.kliny.net.pl 08.10.04, 12:28
        Dzięki Orgovana, a napisz prosze, czy maść ichtiolowa jest bardziej skuteczna
        od cynkowej? Pozdrawiam.
    • Gość: monia Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.u.mcnet.pl 08.10.04, 12:48
      polecam brevoxyl, rewelacyjnie wysusza wszelkie wulkany
      • Gość: Maja Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.futuro.pl 08.10.04, 12:50
        W jskiej cenie jest ta maść? I czy można ją kupic bez recepty?
        • Gość: monia Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.u.mcnet.pl 08.10.04, 13:12
          ok. 24 zl. mozna.
    • Gość: sisy Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.chello.pl 08.10.04, 12:59
      czesc ja tez cierpie na inna postac tradzika. mianowicie nie mam ropnych krost
      tylko podskorne grudki ktore sa gleboko i za zadne skarby nie chca wyjsc.
      srednio raz w miesiacu pojawia mi sie taka duza gula ktora naprawde ciezko jest
      zlikwidowac i chodze przez kilka dni z takim guzem. tez nie znam sposobu na
      jego usuniecie. smaruje ja mascia ichtiolowa <2zl> ktora powoduje odchodzenie
      ropy - no ale nie dzieje sie to jakos szybko, smaruje tez pasta lassara <2zl>
      ktora wysusza, jest ona silniejsza od cynkowej bo zawiera kwas salicylowy. ale
      te grudki nigdy nie znikaja mi do konca tylko jakby sie "splaszczaja" i sa
      mniej widoczne a nie ma tak zeby wyszly calkowicie na zewnatrz. wiec co
      polecicie tego typu dolegliwosc?? uzywalam tez metronidazol< z kwasem pochodnej
      wit A> i bralam tabletki z cynkiem,ale to nic nie pomaga
      • Gość: dida Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: 217.97.135.* 08.10.04, 13:27
        przejdz sie do dermatologa. przede wszystkim kuracja antybiotykowa doustna.
        powinno byc lepiej ale antybiotykow itp nie mozesz przyjmowac miesiacami.
        trzeba robic przerwy.
        • Gość: orgovana Re: Wulkan na twarzy - pomóżcie IP: *.zreo.compaq.com 08.10.04, 14:41
          Mira , kosmetyczka mi powiedziala ze 'wulkaniczny syf" musi wyplynac na
          zewnatrz bo cytuje " pod skora zrobi sie jeszcze wieksze bagno" ja tez mialam z
          tym problemy i masc ichtiolowa +plus co miesiac czyszczenie buzi ,nadal pije
          drozdze nie dotykam slodyczy ( glowni sprawcy "syfu" ) pije zielone i czerwone
          herbaty , przecieram buziuchne sokiem z cytryny i jest dobrze .PAMIETAJ NIE
          WYSUSZAK SKORY BO BEDZIE JESZCZE GORZEJ pozdrawiam .Ponadto polecam maseczki
          drodze +miod, paltki owsiane + jogurt , poltlusty kremik :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka