Dodaj do ulubionych

Jestem brzydka

IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 20.10.04, 12:42
Czy sa tu inne brzydkie?
Obserwuj wątek
    • Gość: arnnikka Re: Jestem brzydka IP: *.chello.pl 20.10.04, 12:52
      Bardzo Ci zazdroszczę, że w tak obiektywny sposob potrafisz ocenić swoją urodę,
      ale niestety to się jeszcze nikomu nie udało! Piękno i brzydota nie są w rzadnym
      stopniu obiektywne. To, że nie podobasz się sobie, nie znaczy, że inni
      postrzegają Cie jako brzydką. Starożytni uważali, że piękno to harmonia i
      proporcje...teraz piękne jest to, co się komu podoba. Czyli wiwat
      różnorodność!!!!!!POZDRAWIAM Cię mocno :-)
      • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 20.10.04, 13:00
        to bardzo krzepiace co piszesz swiat potrzebuje pieknych slow ale tak sie
        sklada, ze to inni oceniaja mnie jako brzydka, brzydota beznadzeijna,
        przecietna a ja musze z tym zyc choc brzydcy a szczegolnie brzydkie maja gorzej
        • libra.a Re: Jestem brzydka 20.10.04, 13:10
          proponuję wizytę u dobrego wizażysty, fryzjera, kosmetyczki, ale tylko pod warunkiem, że sama się sobie nie podobasz, a nie, że twierdzą tak inni.
          jeśli sama chcesz zmian, to może pomóc. a jacy inni (rodzina? przyjaciele?) tak mówią?

          ps.
          poszukaj zdjęć tzw. sławnych ludzi, kiedy są w stanie naturalnym, bez upiększaczy. i co? piękni? nie wydaje mi się
          • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 20.10.04, 13:39
            inni to glownie faceci, jezeli w ogole mnie zauwaza,co najczesciej sie nie
            zdarza,jestem nie tylko brzydka ale i przezroczysta dla nich, rodzina
            potwierdza, po co mi zdjecia slawnych brzydkich, ja nie chce byc slawna, ja
            tylko nie chcialabym byc brzydka, brak mi srodkow na wizazystow itp,a przy tym
            mam swiadomosc, ze naprawde niewiele sie ze mnie da zrobic, ale dzieki za rady
            • libra.a Re: Jestem brzydka 20.10.04, 13:52
              zdjęcia sławnych są po to, żebyś zobaczyłą jak z kaczątka można przeistoczyć się w pięknego łabędzia.
              to może sama poeksperymentuj ze swoim wyglądem.
              i wejdź tu: www.wizaz.pl/ (porady: fryzjer, wizażystka, kosmetyczka). jak masz swoje zdjęcie, to dziweczyny Ci pomogą.
              i jeszcze jedno, banalne, ale jakże prawdziwe: faceci, którzy lecą tylko na powierzchowność i urodę są g... warci
              • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 20.10.04, 13:59
                chyba jeszcze gorsi sa tacy, ktorzy twierdza, ze kochaja Cie za Twoje wnetrze,
                a na ulicy nie moga sie powstrzymac przed kreceniem glowa we wszystkie strony,
                a przy tym te komentarze-jestes taka chuda, wygladasz na czterdziesci lat,
                ciezko sie zyje brzydkiej z taka miloscia
                • libra.a Re: Jestem brzydka 20.10.04, 14:28
                  cóż, ja wolę za wnętrze, ale takie prawdziwe uczucie, bez kręcenia głową.
                  a ciało to takie elastyczne cudo, że jak zaczniesz je modelować, to się zmieni.
                  a tak w ogóle, to za bardzo się dobijasz i za mało masz wiary w siebie. człowiek smutny, przygnębiony i zdołowany od razu traci na wyglądzie.
                  potrzebujesz przede wszystkim wsparcia.
                  i nie szukaj wszędzie potwierdzenia, że jesteś rzekomo brzydka, tylko zmieniając swoje nastawienie i trochę pracując nad sobą, ogłaszaj wszem i wobec, że dobrze Ci ze swoim wyglądem i czujesz się atrakcyjna. inni uwierzą, to i Ty wreszcie z pewnością też
                  powodzenia!
              • sankanda Re: Jestem brzydka 20.10.04, 15:50

                libraa, a powieddz mi : lepiej byc brzydka czy glupia? Ja uwazam, ze lepiej
                byc "brzydka" niz glupia, zwlaszcza wyfiokowana i glupia.
                • libra.a Re: Jestem brzydka 20.10.04, 21:00
                  zdecydowania "brzydką", aczkolwiek to jest baaardzo względne pojęcie, a głupota i to ta wyfiołkowana już względna nie jest i wcześniej czy później wyfiołkowanie zniknie a to, co ma się w głowie pozistaje.
                  ale czy ja coś takiego napisałam? przecież starałam się tylko jakoś doradzić.
            • Gość: Em Są sposoby, naprawdę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:00
              Mój trik: siądź przed lustrem i przyjrzyj się niedoskonałościom swojej twarzy.
              A potem weź coś przyciemniającego (ciemniejszy puder, róż, moze być nawet
              szminka ;)), i zamaluj te miejsca, w których masz czegoś za dużo (za duzy nos,
              broda itd). Tylko rozetrzyj, żeby nie było tego widać.
              Ja też mam nieregularne rysy twarzy i mało kasy, a jestem uwazana za ładną,
              nawet piękną. To jest możliwe! Powodzenia Ci.
        • Gość: ala Re: Jestem brzydka IP: *.gazeta.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:28
          ale jacy inni? mowia Ci, ze jestes brzydka? nie rozumiem? jesli to robia
          kobiety, to moze z zazdrosci. w kazdym razie jesli tak robia, to nie sa zbyt
          dobrze wychowani!
          • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 20.10.04, 13:41
            nie, nie kobiety, mnie naprawde nie ma czego zazdroscic, one raczej staraja sie
            podtrzymywac na duchu, ale faktow nie sa wstanie zmienic
      • karissaaa Re: Jestem brzydka 23.10.04, 16:04
        ja jestem brzydka, ale mi z tym dobrze, bo zazwyczaj ładnie dziewczyny uważane
        są za mało inteligentne, albo za takie "z umysłem schowanym pod bieliznę"
        (Trzeci Wymiar "Dla mnie masz stajla" :D)
        ale z własną niedoskonałością można sobie poradzić w łatwy sposób - znaleźć
        drugą osobę która będzie Cię uważać za najpiękniejszą kobietę na świecie :)
        pozdrawiam
    • justa_79 Re: Jestem brzydka 20.10.04, 14:00
      zobacz sobie, jak można się zmienić ;)
      homepage.mac.com/gapodaca/digital/bikini/index.html
      mam jeszcze jedną fotkę, jakie bóstwa można zrobić z brzydkich kobiet, ale to
      już mailem mogę wysłać.
      • justa_79 Re: Jestem brzydka 20.10.04, 14:04
        homepage.mac.com/gapodaca/digital/blonde/index.html
        • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 20.10.04, 14:18
          dzieki,ale ja musialabym chyba cala sie zamalowac od stop do glow , bo u mnie
          nie ma co zmieniac , w sensie nie ma materialu- wlos prawie zaden, skora cienka
          z glebokimi bliznami, twarz nieciekawa, nieproporcjonalna, calosc wyglada
          chorowicie
          • justa_79 Re: Jestem brzydka 20.10.04, 16:04
            po pierwsze, nie wierzę, że jesteś aż tak brzydka, myślę, że to w głównej
            mierze kwestia Twojej samooceny. osoba pewna siebie nie pozwoliłaby sobie
            wmówić przez znajomych, że nie jest atrakcyjna. po drugie, podaj maila, to coś
            Ci wyślę - zobaczysz, że każdego można zmienić nie do poznania ;)
          • zuzaba Re: Jestem brzydka 26.10.04, 14:28
            Hej. Dziewczyny już wszystko chyba już napisały, ja od siebie mogę dodać:

            >wlos prawie zaden

            ale jakis jest:), musisz pójść do dobrego fryzjera (nie znaczy to drogiego),
            aby dobrał fryzurkę, ewentualnie kolor, jeśli masz cienkie włoski, to pewnie
            jakaś krótka byłaby dobra

            >skora cienka z glebokimi bliznami

            wizyta u dermatologa, nie wiem po czym blizny, ale pewnie można je spłycić i
            odżywić skórę

            >twarz nieciekawa, nieproporcjonalna

            można korygować makijażem, ale to wyższa szkoła jazdy
            może po zmianie fryzury okaże się, że jednak rysy są ciekawe i ładne,
            z makijażu proponuję tusz, podkład, ew. puder sypki i koniecznie róż (bardzo
            ożywia, ja sama wyglądam blado i chorowicie, ale od dwóch tygodni uczę się
            nakładać róż i jest b. dobrze)

            co do ubioru:
            jeśli nie wiesz, w jakich kolorach Ci dobrze, idż do sklepu, w który podobają
            Ci się rzeczy, weź to samo w różnych kolorach i poprzymierzaj (ja tak robiłam:
            brałam bluzeczkę w 4 kolorach, podobnie spodnie, spódniczkę..), podobnie z
            fasonami - wybierz tak kolory i fasony w których Ci dobrze,
            jeśli ubierasz się smutno, spróbuj ożywić strój jednym barwnym akcentem (np.
            szare spodnie/spódnica, szary sweter + czerwona/ pomarańczowa/błękitna/blady
            róż bluzeczka; do czerni dodatek cerwieni, ecru, błękitu itd..)

            Zawsze jest co zmienić! Byłam świadkiem przemian wielu szarych myszy w
            atrakcyjne kobiety, nie wspominając o tym, że sama kiedyś wyglądałam mało
            ciekawie, a teraz dobrze.

            To tyle ogólników. Jest to forum, jest forum moda, na pewno dziewczyny coś Ci
            doradzą w konkretnych problemach.

            Pozdrawiam

            Iza
        • Gość: BlueBerry Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:08
          no super przyklad - szkoda tylko ze dotyczy mozliwosci komputera i umejetnosci
          pracy w programach graficznych. "na zywo" to tak nie dziala. a szkoda:)))))
    • Gość: rusałka to pokaż fotę IP: *.pl 20.10.04, 18:58
      co, na słowo mamy wierzyć?
      • Gość: molka Re: to pokaż fotę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:21
        skoro sie sobie nie podobasz i nie akceptujesz własnej 'brzydoty' to pastaraj
        sie to zmienic.Przede wszystkim spróbuj choc troche sie zaakceptowac co wraz z
        wiekiem powinno byc łatwiejsze.Nie podtrzymam Cie na duchu bo widze ze nie
        przyjmujesz słów pocieszenia ale powiem Ci tylko tyle ze ja tez BYLAM brzydka a
        moze nijaka nie wiem.Ale pracowałam nad soba i choc nie przypominam idealu ani
        pod wzgledem urody ani pod wzgledem figury i choc nie kocham siebie tak jak
        powinnam kocha mnie mój chlopak a ludzie cenia za otwartosc i brak uzalania sie
        nad soba
        bez obrazy oczywiscie
        przemysl to
        trzymaj sie i powodzenia
        • Gość: kiki Re: to pokaż fotę IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 20.10.04, 20:42
          uwierz mi kiedyś tj. ok 6 lat temu czułam się brzydka żeby nie powiedzieć
          paskudna i zachowywałam się do tego odpowiednio- czyli żadko kiedy śmiałam się
          z całego serca, chodziłam przygarbiona włosy zawsze miałam związane w
          beznadziejną przylizaną kitkę, i nagle coś się zmieniło, stwierdziłam że jest
          mi rura co inni o mnie myślą nie będę się przejmować swoją paskudnością, i
          zmieniło się wszystko razem z moim spojrzeniem na świat. w ciągu miesiąca
          okazało się że brzydkie kaczątko ma mnóstwo absztyfikantów:) i tak jest do tej
          pory teraz myślę o sobie że jestem ładna i co dziwne inni też tak myślą, a ja
          nie boję się zrobić sobie szałowej fryzury czy założyć kolorowych i obcisłych
          ciuchów. uwierz mi w momencie gdy ty zaczniesz widzieć w sobie interesującą
          osobę to samo stanie się z twoim otoczeniem, a swoją drogą nie ma takiej
          brzyduli z której nie dało by się przynajmniej zrobić kogoś interesującego
          trzymaj się i nie myśl tak żle o sobie
    • toja111 Re: Jestem brzydka 22.10.04, 18:30
      Nieprawda!!! Nie ma brzydkich kobiet, chyba, że robią się na brzydule. Nie to
      jest piękne co piekne tylko to co sie komu podoba. To moje motto. Istnieje
      mnóstwo trików w makijażu, fruzurze i ubraniu, które sprawią, że kobieta staje
      się piekna.
      • lotoss Re: Jestem brzydka 22.10.04, 19:50
        Hmmm... w sumie to bycie "brzydka" wcale nie jest takie zle:), przynajmniej sie
        za Toba wiecznie nie paletaja jacys mezczyzni. Masz czas dla siebie, na
        realizacje swoich planow i zalozen. Cos mi sie zdaje jednak, ze Ty wcale
        brzydka nie jestes tylko moze troche zaniedbana, co? Ja sie naprawde zgadzam ze
        stwierdzeniem, ze nie ma brzydkich kobiet.
        To bedzie proces raczej dlugotrwaly, ale musisz poswiecic sobie dziennie troche
        czasu zeby doprowadzic sie do porzadku. Zmien diete, zacznij cwyczyc i sama
        zobaczysz ze Twoj stosunek do samej siebie diametralnie sie zmieni i jestem
        pewna ze i otoczenie zauwazy jasniejsza aure wokol Ciebie. Bo wiesz co? Jak
        bedziesz swiecic od srodka to zaczarujesz kazdego kto sie obok Ciebie
        znajdzie:).

        A to jest stronka slynnego w Stanach programu "Extreme Makeover". Wiem, ze w
        tych przypadkach operacje plastyczne i roznego rodzaju poprawki sa obowiazkowe,
        ale zobaczcie jakie sa efekty:).

        abc.go.com/primetime/extrememakeover/gallery.html
        • lotoss Re: Jestem brzydka 22.10.04, 20:01
          Jeszcze dodam, ze jezeli chcialybyscie zobaczyc w jaki sposob lekarze
          doprowadzili do takich efektow, musicie kliknac na "Patient Bios". Rowniez
          mozecie poslac swoje zgloszenie do programu:).
          Czy jestes jedna z tych osob Brzydka? Czy zgodzilabys sie na pokrojenie swojego
          nosa, szczeki, uszu, piersi i czegos tam jeszcze, zeby byc "piekna"? Jestem
          pewna, ze nie zaliczasz sie do faktycznych brzydul, bo jestes Polka, a
          wszystkie Polki sa sliczne:)
    • Gość: Jasna Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 22:52
      Eee tam, no i co z tego? Ja też jestem brzydka, ale jak się uczeszę, ubiorę i
      umaluję to inni myślą, że jestem ładna. W zasadzie nawet mi na tym nie zależy,
      ale stoję na stanowisku, że jestem atrakcyjna i jakoś mi nikt nie zaprzecza.
      Spójrz na siebie inaczej, nie wmawiaj sobie złych rzeczy, to tylko prowadzi do
      depresji. Ubieraj się schludnie i czysto, nie w bure i ponure ciuchy, pomaluj
      sobie oczęta cieniem z brokatem (w drogerii Natura za 4.39zł) i usta
      błyszczykiem, trochę tuszu na rzęski i świat jest Twój.
      Nigdy nie jest tak, że ktoś ma wszystko a inny nic. Nawet jeśli jest jak
      piszesz, to a) nie masz nadwagi ani skłonności do tycia, a to bardzo dużo b)
      masz zdolność do autoironii ;)
      • Gość: z_zewnatrz Re: Jestem brzydka IP: 81.219.8.* 25.10.04, 16:00
        blagam tylko nie cienie z brokatem.... fuj...
        ale jezeli uwazasz ze jestes brzydka to stan jescze raz przed lustrem i
        przyjrzyj sie sobie dokladnie... oczy, wlosy...co tam tylko chcesz i znajdz cos
        co ci sie podoba... to daje wiecej niz falszywe uznanie twojej urody w ustach
        innycj ludzi... kazda z nas chocby byla nie wiem jak paskuda :) ma w sobie cos
        ladnego, nie ma wyjatkow
        • Gość: radosna Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 17:44
          ja też do niedawna byłam brzydka... ale teraz nie jestem! stwierdziłam, że
          gdybym była naprawde odrażająca to ludzie by sie do mnie nie odzywali. teraz
          często sie uśmiecham i mam idee dla której żyję i mam się dobrze. nie muszę się
          nikomu podobać żeby dobrze się czuć. i na pewno nikt z moich znajomych nie
          uwierzyłby ze kiedyś czułam sie brzydka. może to się wyda dziwne ale ludzie
          ciągle się mnie pytaja czy ja czegos nie biorę :] a ja znalazłam w sobie tyle
          chęci do życia, że potrafie uśmiechać się sama do siebie :D zycze powodzenia w
          odnalezieniu pięknej siebie
          pozdrawiam
          • lotoss Re: Jestem brzydka 25.10.04, 18:17
            Dziewczyny, czy wy z ta brzydota naprawde tak na powaznie?? Jakos mi sie
            wierzyc nie chce...
          • Gość: niktag.x Re: Jestem brzydka IP: *.ppp.polbox.pl 25.10.04, 23:45
            brzydota jest fajna i twórcza.płynna granica pomiędzy pięknem,a brzydotą od
            dawna leży wyłącznie w oku obserwatora.najbrzydsza czuję się przed imprezą kiedy
            obładowana pełną kosmetyczką maszeruję do łazienki zrobić się na bóstwo.i zawsze
            dręczy mnie wtedy ta wątpliwość:czy robiąc się na bóstwo,wygladając jak bostwo
            jestem jeszcze kobieca?....i nic absolutnie nic tak nie podnosi mi nastroju jak
            nowy pachnący ,świeżutki kosmetyk...pozdrawiam wszystkie te piękne
            brzydule...takie jak ja.
    • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: *.pc-saal.hu-berlin.de 27.10.04, 17:24
      dziekuje za wszystkie wypowiedzi, widze, ze jednak problem jest Wam obcy, nic
      dziwnego ,rowniez wszystkie moje znajome to bardzo piekne dziewczyny,wygladam
      przy nich jak kartofel w ktorym nie ma ani grama estrogenu.To rowniez nie
      problem akceptacji i wieku, bo na domiar zlego jestem juz lekko podstarzala-32
      moze rzeczywiscie to lenistwo i brak zaangazowania w dbalosc o siebie
      Nie, nie poddalabym sie operacjom, nie mam az tak razacych defektow,aby
      ryzykowac OP,ale efekty na zdjeciach sa rzeczywiscie fenomenalne
      Malowac sie - mam dziecinne rysy- zawsze wygladam komicznie z makijazem
      Figura jest fatalna choc generalnie jestem bardzo chuda, to tluszcz skumulowal
      sie w lydkach i na udach.Wszystkie zabiegi fryzjerskie jednak niszcza wlosy,
      ktore mam bardzo cienkie i nawet fryzjerzy mi je odradzaja
      Mysle, ze jestem w stanie zaakceptowac swoj wyglad ale tylko wtedy gdy wypre
      sie przed soba faktu, ze jestem kobieta i istota sekseualna
      Pozdrawiam
      • Gość: Ania Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 17:33
        Ja tez jestem brzydka,wszytko przez tradzik-pryszcze ktore zostawiaja po sobie
        nieestetyczne czerwone slady,zanim jeden zniknie to pojawi sie nastepny,nie
        moge sie pudrowac bo wywala mnie strasznie syfami,musze czekan na lepsze
        jutro,dbam bardzo o buzie nie wale byle czego,siedze na tym luskiewniku i
        korzystam ze wskazowek,ale co z tego,czuje sie koszmarnie,z ladnej dziewczyny
        (nie bostwa) zrobilam sie obrzydlym gownem,nienawidze siebie,staram sie,ale ie
        ma efektow,brakuje mi cierpliwosci
        • Gość: brz Re: Jestem brzydka IP: 141.20.6.* 27.10.04, 17:50
          otoz to- ciagle wypryski, nie do zamaskowania bo puder nasila problem a tzw.
          komodogenne i antytradzikowe problemy powoduja straszna suchosc i luszczenie,co
          przy mojej starszej cienkiej skorze wyglada dramatycznie
    • Gość: Ki Re: Jestem brzydka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 18:38
      Podobno Sława Przybylska nie "zaśpiewała" swojej piosenki w "Pożegnaniach"
      Hasa, bo uważano ją za zbyt brzydką... Trudno w to teraz uwierzyć. Wydaje mi
      się, że pojęcie fizycznej ładności jest nieaktualne, co nie znaczy, ze nie ma
      ludzi absolutnie fizycznie pięknych (np. Murzynki). Dla mnie liczy się u kobiet
      styl, szyk i zadbanie.
      • Gość: Ania Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:42
        Hi hi,jestem zadbana,dbam o cialo ale tego nie widac :)
        Ubieram sie ciekawie,czesze,ale co z tego ,teraz zastosowalam diete ktora mi
        pomaga,zobaczymy za ms
      • Gość: Ania Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:43
        Chodzi mi tylko o cere :/
        • Gość: jogi Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 11:19
          Aniu!
          koniecznie wybierz sie do dermatologa.seria zluszczan kwasami owocowymi daje
          wspaniałe efekty.znikną przebarwienia i blizny,oczywiscie nie od razu,ale na
          takie efekty warto bedzie czekac.mialam ten sam problem a teraz jest
          bosko.wybierz sie juz teraz,jesien to najlepsza pora na tego typu
          zabiegi.polecam,bo warto.pozdrawiam
    • Gość: a i są tez pewnie brzydkie co mysla ze sa ładne! IP: *.chello.pl 28.10.04, 16:40
      brzydkie ostatnio mają fajnych facetów! sama jestem raczej przecietna ale koles
      (superkoles) kopnal mnie ostatnio w dupe dla swojej bylej ktora co gorsza byla
      prawdziwym MONSTRUM i w dodatku bez zainteresowań, poczucia humoru, seksapilu
      (nawet seksu nie lubiła), taka ogólnie nieciekawa... ale miała nade mna
      przewage ona byla blisko a ja daleko... uroda nie ma tu nic do rzeczy...
      • Gość: kuku Re: i są tez pewnie brzydkie co mysla ze sa ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:47
        ja tez przez te okropne pryszcze nieznosze siebie samej,moj problemy nasila sie
        falami,ja niestety uzywam na co dzien podkladu lekkiego co prawda ale zawsze,bo
        po prostu nie wyborazam sobie bez tego pokazac na ulicy,mam okropne czrwone
        blizny-koszmar!jak ktos ze mna rozmawia i stoi blisko to robie wszystko zeby
        zaslonic jak najwiecej twarzy:szalik,zakrywam rekami lub gazeta,wszystko byle
        ukryc te okropne pryszcze,moja samoocena przez to strasznie siadla,jeszcze jak
        widze ze dookola wszystkie dziewczyny maja ladne a przynajmniej normalne cery to
        nie powiem co mnie trafia:(
    • wojtow Re: Jestem brzydka 28.10.04, 18:55
      Podobno nie ma kobiet brzydkich tylko zaniedbane i ja się z tym zgadzam :)
      • Gość: Ania Re: Jestem brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:25
        Nie moge miec kwasow bo ciagle wycodza mi jakie pryszcze ,dopiero jak tradzik
        sie skonczy moge miec zluszczanie,rok temu mialam kwasy i tylko pogorszylam
        sytuacje :(
        Chodze do dermatologa,musze czekac nie wiem tylko jak dlugo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka