Dodaj do ulubionych

Trądzik różowaty

IP: *.bremultibank.com.pl 26.04.02, 11:29
Od kilku miesięcy zaczęłam mieć problemy z cerą na buzi (zaczerwienione
policzki reagujące na zmiany temperatury lub stres, zaczerwienienie jest takie
plackowate, gdzieniegdzie skóra jest całkiem jasna i bez skazy itp. rozszerzone
pory na policzkach, lekkie pieczenie skóry, ostatnio nawet jakieś podskórne
maleńkie grudki - przyczyną jest chyba klimatyzacja). Pierwszy dermatolog
stwierdził, iż jest to łojotokowe zapalenie skóry, a drugi, że trądzik
różowaty, każdy zalecił oczywiście odmienną kurację. Jeśli któraś z Was miała
podobne problemy napiszcie w skrócie o objawach i o tym co Wam pomogło a co
nie, a może coś wręcz zaszkodziło. Słyszałam, że trądzik różowaty kiedyś był
charakterystyczny dla cer dojrzałych a teraz coraz częściej pojawia się u osób
młodszych (ja mam 34 latka). Mnie przepisano (na ten trądzik): metronidazol do
łykania, siemie lniane do picia, Aescin do łykania (ma wzmocnić ścianki naczyń
krwionośnych), krem toleriane i krem z wysokim filtrem LRP Anthelios XL na
dzień oraz Active c na noc. Nie mogę jeszcze nic powiedzieć o ich skuteczności
bo nie rozpoczęłam kuracji. Narazie po tak sprzecznych diagnozach zastanawiam
się czy nie iść do trzeciego dermatologa - to by mogło być kolejne ciekawe
doświadczenie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Mała Re: Trądzik różowaty IP: *.bremultibank.com.pl 26.04.02, 15:05
      Tak bardzo liczyłam, że znajdzie się ktoś z podobnymi problemami (chociaż
      nikomu takich problemów nie życzę) a tu cisza - mam nadzieję, że to tylko
      lekkie rozleniwienie przed długim weekendem sprawia, iż nie ma żadnego odzewu
      na mój pościk. Trudno będę cierpliwie czekać. Pozdrowionka
      • Gość: Monczus Re: Trądzik różowaty IP: *.thiemedsl.t.subnet.rcn.com 26.04.02, 22:56
        Hej, juz komus pisalam wczesniej, ze w przypadku mojej mamy (lat 50, wiec
        dochodza dosc znaczace zmiany, problemy hormonalne, ktore raczej nie ulatwiaja
        sprawy), ktora miala bardzo nasilony tradzik (czerwonosc, zaognienie, wykwity
        ropne itp.) bardzo pomogly, czy moze po prostu zalagodzily objawy, kosmetyki
        avene. Maja taka serie tolerance extreme (mleczko i krem w sterylnych
        ampulkach), a oprocz tego ich woda termalna, krem for intolerant skin,no i krem
        diroseal. Coz, trzeba bylo troche sie wykosztowac, ale naprawde bylo warto. Nie
        wiem, czy u ciebie efekty tez bylyby tak spektakularne, ale moze warto
        sprobowac? Ponoc i tak nie da sie tej przykrej dolegliwosci wyleczyc czy pozbyc
        do konca. Zycze powodzenia, bo wiem, jak taki stan skory potrafi dolowac. Moja
        mama tez stosowala jakies tam apteczne specyfiki, ale z miernymi efektami.
        Trzymaj sie cieplo.
        • mimi6 Re: Trądzik różowaty 27.04.02, 08:02
          JA mam podobny problem.Dermatolog nie jest pewny czy to trądzik róz/ czy łoj
          zap. skóry.Przepisał mi metronidazol ,który działa na to i na to i kremy z
          filtrami L.R.P.Dowiedziałam się też ,że ostatnio odkryto dobre działanie
          Nizoralu na trądzik różowaty.Kupiłąm sobie krem nizoral i smaruje nim
          zaczerwienione miejsca.Z metronizadolu narazie zrezygnowałam.Uzywam też krem
          L.P.R Pityval.Zobaczymy co będzie dalej.
          Nie wiem dlaczego nie jestem za bardzo przekonana do tego metronizadolu.
          • Gość: Monczus Re: Trądzik różowaty IP: *.nas22.new-york1.ny.us.da.qwest.net 27.04.02, 17:15
            Moja mama chyba przez dwa lata uzywala kremu Metro Gel (sadze ze to amerykanski
            odpowiednik specyfiku dostepnego w Polsce) i nic. Zadnej poprawy. Sprawdzalam
            strone amerykanskiego towarzystwa (stowarzyszenia?) zajmujacego sie tradzikiem
            rozowatym i wlasciwie tez polecaja ten zel. oprocz tego sa jakies bardziej
            skomplikowane zabiegi typu lasery itd. Na stronie paulaschoice.com wyczytalam,
            ze osoby z tradzikiem rozowatym dobrze reagowaly na preparaty zluszczajace
            (kwasy BHA) tej firmy, ale sama nie moge sie na ten temat wypowiedziec. Coz,
            mozna wytropic po czym skora staje sie bardziej podrazniona - w przypadku mojej
            mamy to kawa, alkohol, no i wiekszy stres. Mam nadzieje, ze uda wam sie
            zalagodzic sprawe przed pogorszeniem stanu skory, bo po zwyklej irytujacej
            czerwonosci pojawiaja sie wykwity i inne takie. O, i z tego co zaobserwowalam,
            to tradzik ten albo sie nasila, albo lagodnieje, czyli na szczescie nie jest
            tak, ze stan skory tylko i wylacznie sie pogarsza. Pozdrowienia.
          • Gość: Krizia Re: Trądzik różowaty IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.04.02, 17:36
            Ja rowniez stosowalam przez dlugi czas Metronidazol i
            nie zauwazylam zadnego efektu. Napisz czy Nizoral
            dziala, ok?

            Pozdr
        • Gość: Krizia Re: Trądzik różowaty IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.04.02, 17:34
          Slyszalam entuzjastyczne opinie na temat kremu
          Diroseal. Uzywam go od lutego i niestety, zero
          poprawy.

          Pozdr
          • justy1 Re: Trądzik różowaty 30.04.02, 19:49
            Cierpliwości, na opakowaniu kremu jest wyraźnie napisane, że należy go stosować
            minimum 3 miesiące, więc może jeszcze efekty się pojawią.
            A jeśli masz zdiagnozowany trądzik różowaty, to sam Diroseal nie pomoże, nawet
            producent pisze (w ulotkach), że jest to terapia uzupełniająca leczenie lub
            kontynuacja leczenia np. Metronidazolem czy Nizoralem.
    • Gość: Mała Re: Trądzik różowaty IP: *.bremultibank.com.pl 30.04.02, 12:42
      Byłam po raz trzeci u dermatologa i diagnoza jest taka, że przyczyną
      zaczerwienień na twarzy są rozszerzone naczynka. Nieleczone mogą doprowadzić do
      tradzika różowatego. Mam łykać witaminę PP i preparaty wzmacniające ściany
      naczyń krwionośnych (Aencin, Troxerutin), a bezpośrednio na twarz smarować
      maścią (robiona: cynkowo-ichtiolowa) a na to kłaść okład z 1% roztworu kwasu
      bornego. Poza tym oczywiście stosowanie kremów z wysokimi filtrami, wody
      termalnej, unikanie słońca, ostrych potraw, alkoholu, gorących napojów itp.
      Można smarować twarz dirosalem (Avene) lub Ruborilem (krem ochronny - można
      kupić w aptekach) nie zaszkodzą napewno a mogą pomóc. Narazie rozpoczynam
      kurację jeśli będę już widziała efekty napewno napiszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka