Gość: aris
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
14.11.04, 02:30
kilka miesiecy temu skończyłam kurację Roaccutane. Poprawa się utrzymuje, mam
tylko jeden problem, otóz w jednym miejscu pozostał mi wyczuwalny pod skórą
pryszcz (czy jak to nazwac bo to to nie rusza sie z żadna stronę- nie
wychodzi-nie jest zaczerwienione nawet i nie znika)Trwa to już jakies pół
roku. Co robić? Myślałam, ze samo przejdzie ale nic się nie zmienia. czy ktoś
wie co robić?