Gość: Włochata
IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl
15.11.04, 15:36
Temat owłosienia poruszany może wiele razy, ale ja nie znalazłam dla siebie
odpowiedzi ani porady.
Mój problem to owłosienie. Może nie ogromne, to jednak zauważam, że mój
chłopak jest mniej owłosiony niż ja (mniej to znaczy: ma krótsze włoski o
czasem 1,5 cm, włoski mam ciemniejsze, prawie czarne, grube i mocne itd.).
Nie stać mnie na laser i jeszcze 5/10 lat nie będzie.
Mój dzień wygląda tak: wieczorem wyrywam włoski na brodzie - od tej pęsetki
narosło mi chyba z 30 włosków, z czego połowa to gruba jak męski zarost. I
tak zawsze wieczorem, bo pomimo, iż wyrywam z korzeniem, to na drugi dzień
niby śladu nie było, a widzę ze 3 włoski 3 milimetrowe, a 10 tworzą się już
korzenie. I tak już od 4 lat.
Jeżeli chodzi o ręce to uwielbiam mieć gładkie. Wyrywam je pęsetką, to trwa
ok. 3 godziny. I tak co ok. 2 tygodnie. Już przez 5 lat. Co mogę zauważyć, iż
dzięki pęsecie włoski są chudsze, wolniej rosną.
Jeszcze pachy, też pęsetką, pojedyńczo.
Na końcu nogi (ok. 1 godz. depilatorem) - po 2 dniach włoski odrastają.
No i jeszcze coś "kudłatego" wystaje zza majtek, ale tego nie dotykam.
Najgorsza jest ta moja broda. Nikt nie wie o moich zmaganiach z nią.
Słyszałam coś kiedyś w telewizji o takim urządzeniu. Nazwa to mniej
więcej "Biutiful". Kosztowało ok. 100 zł, i chyba to coś działało prądem na
włoski. Czytałam kiedyś na forum, że to tylko wyrzucenie w błoto pieniędzy,
bo trzeba było trzymać ok. 10 minut nad jednym włoskiem zanim wypadł. Dla
mnie to żadne poświęcenie, gdybym miała pewność, że włoski w końcu nie
odrosną, albo odrosną kilka dni później. Może ktoś ma nowe informacje o
takich urządzeniach, zamiast drogiego laseru.
Proszę o pomoc, może jakieś domowe mikstury: mi włosy wypadają, ale z głowy,
po farbowaniu. Nikt nie wymyślił chemii na te niechciane włosy.
Tzw. plastry, lub kremy Veet to dla mnie tylko ok. 2 godzinne pożegnanie z
włosami. A potem koszmar wyrastania... ;-((((