Dodaj do ulubionych

Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależnione?

21.12.04, 12:17
Luźny wątek...

Są takie?

Ja w ogóle od kosmetyków kolorowych, a zwłaszcza szmineczek i błyszczyków.
Właśnie wychodzę z domu i wiem z czym wrócę :)

Jesteście w stanie zużyć to co kupujecie?
Jak pozbywacie się nadmiaru? (daję koleżankom)
Ile pieniędzy przeznaczacie miesięcznie?
Czego nie potraficie sobie odmówić bez wzglęgu na cenę?

I wreszcie...
Jak tłumaczycie sobie kolejny zakup (poza, bo takiego/takiej nie mam)?

Z przyjemnością poczytam jak wrócę, albo poszukam grupy wsparcia w celach
odwykowych :)
Obserwuj wątek
    • kampysia Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 12:28
      Czesc!

      Ja bylam uzalezniona od kupowania bardzo wielu rzeczy, ktorych tak naprawde nie
      potrzebowalam - a moze potrzebowalam, ale nie bylam w stanie tak szybko
      zuzywac. Mam jeszcze blyszczyk, ktory dostalam od mojego ukochanego 4 lata temu
      (jakos nie wierze, ze kosmetyki kolorowe szybko sie przeterminowuja).

      Jakis czas temu jednak spojrzalam prawdzie w oczy i powiedzialam: Stop! Znajdz
      cos, co ci maksymalnie odpowiada, zamiast szukac polsrodkow. Znalazlam idelane
      pudry, podklad, cienie do oczu, kredke, roze i sie trzymam. Teraz jeszcze
      szukam tego nieszczesnego blyszczyka...

      Jesli chodzi o kremy do twarzy to kocham nowosci! Od ponad roku nie kupilam
      sobie zadnego kremu (poza Draphin na noc) i na dzien uzywam samych probek -
      mojej cerze chyba to niezle sluzy, na tescie w Olay wyszlo jej maksimum
      nawilzenia, wiec powinnam byc z siebie dumna :P (ale to nie tylko dbanie od
      zewnatrz, tez od wewnatrz - to jest nawet wazniejsze).
      Doszlam tez do wniosku, ze nie ma co sie wykosztowywac na kosmetyki
      pielegnujace zewnetrzna wartwe skory, gdy to glebiej leza problemy. Dlatego
      stosuje kosmetyki L'Oreala do mikrodermabracji domowej, po czym skora lepiej
      chlonie wszystkie kremy i zastanawiam sie nad zamknieciem naczynek. Bardziej
      wierze w dermatologie kosmetyczna niz w sama kosmetyke.

      Pozdrawiam!

      PS. Moze ktos zna idealny blyszczyk? Nie za mocny kolor - taki brudno-rozowy,
      bez zadnego brokatu, efekt dosc delikatnego polysku (nie poslinionych ust), z
      aplikatorem, ladne opakowanie, dosc klejacy, pysznie pachnacy i smakujacy...?
      Zna ktos? Kupie bez wzgledu na cene!
      • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 13:30
        > PS. Moze ktos zna idealny blyszczyk? Nie za mocny kolor - taki brudno-rozowy,
        > bez zadnego brokatu, efekt dosc delikatnego polysku (nie poslinionych ust), z
        > aplikatorem, ladne opakowanie, dosc klejacy, pysznie pachnacy i smakujacy...?
        > Zna ktos? Kupie bez wzgledu na cene!

        Ja nie chcę nikogo sprowadzać na złą drogę, ale sprawdź sobie Dior Addict nr 313
        ewentualnie 483, bo wydaje mi się pasować do Twojego opisu.... ;)
        • kampysia Do Voluptas 21.12.04, 16:15
          Wlasnie wybylam z domu, poszlam kupic ostatni prezent dla mamy i sprawdzic te
          blyszczyki Diora. Niestety, to niedokladnie to, o co mi chodzi :( Tak wiec
          szukam dalej!
      • keepersmaid Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 17:54
        PS. Moze ktos zna idealny blyszczyk? Nie za mocny kolor - taki brudno-rozowy,
        bez zadnego brokatu, efekt dosc delikatnego polysku (nie poslinionych ust), z
        aplikatorem, ladne opakowanie, dosc klejacy, pysznie pachnacy i smakujacy...?
        Zna ktos? Kupie bez wzgledu na cene!
        • kampysia Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 19:27
          Ojej, ja mialam kiedys taki wspanialy blyszczyk EL jeszcze z tych starych
          opakowan... Ale juz nie robia tego blyszczyka. A byl boski, az lezka mi sie w
          oku zakrecila...
      • nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 10:24


        Jest sliczny rozowy roz PUPA, teraz nie pamietam numeru,
        sprawdze i napisze :-)

        n
        • nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 10:25

          Rozowy roz...
          ;-)

          Rozowy blyszczyk oczywiscie :)

          n
    • zoee5 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 12:37
      ja jestem uzalezniona od podkładów. ciagle próbuje powiedzieć sobie koniec i
      kupić nastepny dopiero jak zużyje, te które mam. ciagle szukam czegos nowego.
      Teraz nie mam pieniędzy wiec kupuję mniej i tańsze, ale i tak mnie ciągnie i
      chodzę i ogladam i zastanawiam się który lepszy.

      Jakie to są te doskonałe kosmetyki, które sobie dobrałaś?
    • kalooo Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 12:40
      heh...;)
      wszystkie,w każdej ilości,pod każdą postacią,przy każdej okazji...;P
      SERIO!!U mnie już były i prośby i groźby i system nagród za NIEkupiony kosmetyk
      itd...Na razie mam umowę:jedne zakupy-jeden kosmetyk.Ale zasady są po to żeby
      je łamać,a pieniążki żeby wydawać!;D
      No a co do trzymania to praktycznie nie mam już gdzie-kiedys już o tym
      pisałam,nie chce mi się powtarzac,w każdym razie nie mam już niektórych gdzie
      stawiać..;/
      Jestem pod tym względem nieszkodliwą wariatką i naprawdę powinnam się
      leczyć..Bo to już naprawde przesada..;)
    • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 12:50
      Ufff... wątek w sam raz dla mnie, sama myślałam, czy by takiego nie założyć ;)

      Jestem uzależniona od kupowania od prawie całej kolorówki, a zwłaszcza

      - pudrów z bajerami
      - błyszczyków
      - CIENI

      Zwłaszcza w dziedzinie tych ostatnich oscyluję w okolicach granicy absurdu. Mam
      wszystkie możliwe faktury - klasyczne w kamieniu, sypkie, kremowe, żelowe, w
      kredce, w sztyfcie... Wszystko w odcieniach różo-fioletów i beżo-brązów plus
      delikatne rozświetlacze. Kiedy widzę coś, co pasowałoby do mojej kolekcji i
      koncepcji wyczarowania jakiegoś nowego cudu na powiekach, rozum mi odbiera
      zupełnie. A kiedy poczyją żądzę posiadania, właściwie już żadne argumenty nie są
      mi potrzebna ;) Kupuję w drogeriach (rzadko), głównie na Allegro (tam z
      przeświadczeniem, że przecież nie moge odpuścić TAKIEJ okazji ;). O głębi mojego
      nałogu niech świadczy misterna sieć kontaktów wśród sprzedających tam osób -
      wiem, kto, co i kiedy będzie miał, u kogo można zamówić kolejny mroczny
      przedmiot mojego pożądania... A, nie napisałam jeszcze o najlepszym - ostatnio
      mój nie-mąż w furii po kolejnej wizycie listonosza postanowił zrobić mi remanent
      w kosmetyczce i wymusić zeznanie podatkowe, ile to wszystko kosztowało (a
      niestety, kurka, mam wyjątkową słabość do marek selektywnych). Z remanentu
      wyszło, że mam (uwaga!) 82 pudełeczka z cieniami, dla ułatwienia dodam, że nie
      wszystkie pojedyncze. Podziałało mi to na wyobraźnię, bo prawdę mówiąc nie wiem,
      jak i kiedy ja to zużyję, a przy wyrzucaniu któregoś z moich "cudów" chyba by mi
      serce pękło ;)
      W ramach postanowień noworocznych mam zamiar nie kupować nowych cieni, ale
      ponieważ to postanowienie "dopiero" noworoczne, więc wczoraj znowu uległam
      nałogowi, szkoda gadać ;)

      I żeby zupełnie już się pogrążyć dodam, że równie wielką słabośc mam jeśli
      chodzi o okulary i elegancką koronkową bieliznę...

      Reasumując, jak będziesz miała namiary na jakąś odwykową grupę wsparcia dla
      kosmetykohiloków, zgłaszam akces ;)
      • justa_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 12:55
        voluptas, naprawdę mnie pocieszyłaś z tymi 82 cieniami, bo już zaczęłam
        ubolewać nad głębią mojego nałogu ;) gdzie Ty to trzymasz? ;) ja jakoś wszystko
        mieszczę w łazience i pokoju, który zaczyna wyglądać jak hurtownia kosmetyczna -
        ze względu na te kartony... kosmetyków ;) ba, postanowienia to ja sobie
        robiłam, nawet pisemne ;) no i jakoś tak... słabą wolę mam :) ale wybredna nie
        jestem, nie mam ulubionego rodzaju kosmetyku, kupuję wszystko, jak leci :)
        • kampysia Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 12:59
          O rany, to sa naprade ogromne ilosci!!! To ja jestem skromna biedna myszka przy
          was... No tak, ale mam tylko jedna pare oczu, jedne usta, dwa policzki i
          niestety tylko jedna skore (a skore lubie malowac najbardziej).

          Co do moich ulubionych, to odsylam tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=18286420
          Pozdrawiam wszystkie nalogowiczki i osoby na odwyku :)
        • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 13:42
          Wiesz Justa,

          kiedy wprowadziłam się do mojego niemęża dostałam do zamieszkania sporą szafę po
          jego dziadku, w założeniu na ubrania ;) W chwili obecnej w szafie stoi 7
          kosmetyczek (3 z cieniami, 1 z podkładami i różami, 1 do paznokci, 1 z tuszami,
          kredkami, linerami i 1 z mazidłami do ust) sypkie pudry luzem, kilka flaszy
          perfum, zapas kosmetyków pielęgnacyjnych. Reszta jest zawalona bielizną i
          okularami (korekcujne, słoneczne, do wyboru). Na moim nałogu nie ucierpiały
          jedynie wieszaki, bo tam, jak wiadomo, trudno coś kosmatycznego wepchnąć ;) Za
          to wszystkie nie wiszące ubranka już dawno tam nie mieszkają - bezczelnie
          wyrugowałam mojego Piotrusia z połowy jego własnej szafy ;) Nie było łatwo, ale
          przecież moja kolekcja musi gdzieś mieszkac ;)

          pozdrawiam!
          • Gość: orzeszek Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 15:35
            rany skądmacie tyle kasy żebymieć tyle kosmetyków słuzących do jednej
            czynności/np.pomalowania oka/.szok
            • justa_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 15:38
              pracujemy i zarabiamy? ;)
            • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 19:12
              Gość portalu: orzeszek napisał(a):

              > rany skądmacie tyle kasy żebymieć tyle kosmetyków słuzących do jednej
              > czynności/np.pomalowania oka/.szok

              Orzeszku, pracuję, zarabiam, wydaję. Proste.
              A między nami - nie znoszę, kiedy ktoś zagląda mi do portfela.

              pozdr.
              • nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 10:32

                Nie oburzaj sie, to co piszecie przecietnemu czlowiekowi moze nie miescic sie w
                glowie nie dlatego, ze Ci gdziekolwiek zaglada tylko dlatego, ze tez pracuje a
                luksusem jest dla niego jakikolwiek podklad czy puder...Pracuje,zarabiam -
                proste, nie jest takie proste,bo nie kazdy kto pracuje moze sobie pozwolic na
                wydawanie setek zlotych (czy moze tysiecy) na kosmetyki. Troche tolerancji. Ja
                kupuje sporo kosmetykow (tak mi sie dotad wydawalo), ale przy czytaniu tego
                watku szczeka mi opadla.

                n.
                • kragmel Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 10:38
                  nadja napisała:

                  > wydawanie setek zlotych (czy moze tysiecy) na kosmetyki. Troche tolerancji.

                  właśnie, nadja, trochę tolerancji. tolerancja polega na tym, że się ludziom nie
                  wytyka na co i ile wydają. nie musi ci się to podobać (to by była akceptacja),
                  po prostu nie komentuj i już.
                  jedni zarabiają dużo, inni mało, jeszcze inni wcale. i to jest ich sprawa. nie
                  o tym tutaj rozmawiamy.
                  • nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 14:13


                    Ja to toleruje, nie przeszkadza mi to w zaden sposob. Ani nie interesuje mnie
                    ktora z pan ile zarabia, ani zadnej niczego nie zazdroszcze itd.
                    Ale to co tu przeczytalam wydalo mi sie chore i nie dziwie sie, ze ktos
                    mogl pod wplywem tych listow wyrazic zaskoczenie, ze kogos na to wszystko
                    stac...Nie musial miec ani nic zlego na mysli, ani nie chcial zagladac do
                    portfela itd. Nie rozumiem co ma znaczyc Twoj list - ze mnie brak tolerancji?
                    Niby gdzie. Napisalam grzeczna odpowiedz na list i tyle, wyrazilam w nim swoja
                    opinie do czego mam chyba na forum prawo. Nie zamierzam niczego nikomu wytykac,
                    bo mnie nie interesuje ile masz flakonikow perfum czy cieni w lazience, ale
                    skoro juz pisze sie o tym publicznie to czasem mozna spodziewac sie komentarza.
                    Moj bynajmniej nie byl nieprzyjemny, takze wyrazam zdziwienie. I tyle.
                    pozdrawiam.
                    n.
                • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 17:41
                  Tyle, że temat tego wątku brzmi: "od kupna jakiech kosmetyków jesteście
                  uzależnione", a nie "rozliczcie się z tego, ile wydajecie na kosmetyki i jakim
                  prawem aż tyle". I mam prawo się oburzać, ponieważ uważam, że takie podejście do
                  tematu, tak samo jak komentarz do wypowiedzi balbiny-aleksandry w stylu "za to
                  można by kupić samochód", jest zwyczajnym, małomiasteczkowym, chamskim wtykaniem
                  nosa do cudzej portmonetki. Moim problemem jest, jak zarabiam pieniądze, i moją
                  wyłączną sprawą, jak je wydaję. Nie obchodzi mnie, ile zarabiasz Ty, czy
                  przeciętny człowiek, nie obchodzi mnie na co wydajcie pieniądze, więc powtarzam,
                  przestań mi, z łaski swojej liczyć, bo to po prostu nie Twoja sprawa.
                  Odpowiedziałam na postawione pytanie, więc nie wykręcaj kota ogonem, że to forum
                  publiczne i nie serwuj mi hiperintelignetnych komentarzy w stylu "to chore", bo
                  nikt tutaj Cię o to nie prosił, ani tego od Ciebie nie oczekuje. Jeśli
                  zainteresował Cię wątek, to się wpisz, a ode mnie się łaskawie odczep.

                  • Gość: nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:39


                    Powiedzialabym tak: sadzac po poziomie wypowiedzi ilosc kosmetykow to jedyna
                    rzecz, ktora mozesz sie pochwalic. Nie czepialam sie Ciebie, w glebokim
                    powazaniu mam Twoj portfel. Czy mozesz powiedziec (zacytowac) gdzie "ja ci
                    licze"??? Nie interesuje mnie czy masz ochote czytac moje hiperinteligentne
                    komentarze, bo jezeli nie masz, to wlacz sobie filtr, a ja mam prawo napisac,
                    ze uwazam cos za chore. Nie interesuje mnie tez, czego ode mnie oczekujesz, bo
                    jestes obca mi osoba, na dodatek nie sprawiasz wrazenie niezwyklej partnerki do
                    dyskusji, wiec daruj sobie takie komentarze. Probujesz zgrywac wielka pania,
                    piszac o kims, ze jego zachowanie jest malomiasteczkowe, tymczasem z Ciebie
                    wylazi zwykle prostactwo. Zegnam. Bez odbioru.

                    n.
                    • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 22:22
                      Cytując klasyka (skoro rżnę damę, a co mi tam): najpierw ogarnął mnie śmiech
                      pusty, a potem litość i trwoga.
                      Dziękuję za wnikliwą i błyskotliwą analizę psychologiczną, sądzę jednak, że to
                      raczej autoportret. Jak w mądrym powiedzeniu ludowym (nie małomiasteczkowym
                      -sic!): uderz w stół, a nożyce się odezwą. Poziom Twoich wypowiedzi świadczy o
                      Tobie, więc, tu się z Tobą zgodzę, rzeczywiście nie jesteś dla mnie partnerką do
                      jakiejkolwiek dyskusji.
                      A ponieważ, jak już wcześniej wspomniałam, odeszłaś od tematu dyskusji, życzę
                      miłego "liczenia inwentarza".
                      Pozdrawiam serdecznie.

                      • Gość: nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 01:20


                        Madrzejszy ustepuje. Wiec koncze te denna dyskusje,
                        zycze powodzenia, nowych cieni itp, a kotom powodzenia, chociaz bez benka!
                        :-)

                        Bredzisz kochana, ze az milo, mam w glebokim powazaniu Twe zarobki,
                        bo mnie niczego nie brakuje i chcialam jedynie powiedziec,
                        ze moim zdaniem to co kilka osob tu robi jest chore, co podtrzymuje.

                        pa.
                        n.

                        ps

                        jaki poziom wypowiedzi?prosilam o cytaty a Ty biedna intelektualistko nie
                        jestes w stanie wydobyc chocby jednego? a przeciez tak ciagle pisalam o Twych
                        zarobkach, hahaha...

                        • voluptas ależ Tyś się przyczepiła.... 27.12.04, 13:32
                          Nudzisz mnie, dziecko. A jeśli już robisz mi osobiste wycieczki korzystając z
                          wyszukiwarki, to pamiętaj, że to broń obosieczna.
                          Idź włazić w tyłek bez namydlenia całemu światu, który Tobą pomiata, może to Ci
                          poprawi samoocenę.

                          Ja i moje koty pozdrawiamy Cię serdecznie!
                  • Gość: voluptas-głuptas;- Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:46
                    Woluptas.Co z tego że wydajesz fure kasy na kosmetyki jaki i tak one na nic ci
                    nie pomogą-jestes paszczurem który mysli że poprawi swój brak urody kosmetykami,
                    Jestes gó.. warta, tak samo jak twoje kosmetyki.Nie ma w tobie nic
                    atrakcyjnego, myslisz że bedziesz wieksza laską jesli kupisz kolejnyy cien do
                    powiek heheheheheheeeheheheheheh??
                    • Gość: nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:49

                      Daj spokoj, miala byc normalna dyskusja.
                      To bez sensu.
                      :-(
                      n
                      • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 22:07
                        Wiesz, filtr można włączyć jeśli ktoś raczy pisać z logiem. Twoje wypowiedzi bez
                        generalnie obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Bez względu na to, jak się
                        zatytułujesz. Czy nadja czy voluptas-głuptas. Właściwie na jedno wychodzi.
                        Nie chce mi się z Tobą gadać.
                        • Gość: nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 01:17

                          Voluptas to nie ja i nie poddawaj sie modzie na posadzenie wszystkich o
                          wystepowanie w piecdziesieciu postaciach. Ja pisze zawsze z tego samego nicka,
                          co mozna sobie sprawdzic w wyszukiwarce (choc czesto niezalogowane nadje sa nie
                          moje :))) A poza tym to lepiej kup kotom benka zamiast kolejnych cieni i daj
                          juz sobie spokoj, bo obrazic mnie nie jestes w stanie i tak.

                          n.
          • nadja Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 26.12.04, 10:28


            To chore, przepraszam, ale 82 cienie...
            3 kosmetyczki???
            myslalam, ze ja za duzo ostatnio kupuje, ale widze, ze to nic.
            ?


            n
    • cassis Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 15:54
      Ja z kolei w ilościch hurtowych kupuję kosmetyki pielęgnacyjne, a że skórę mam
      dość problemową to zawsze sobie tłumaczę że może ta nowośc to będzie ten
      poszukiwany od dawna specyfik, który przeistoczy moją cerę w alabaster :).
      Poza tym wprost uwielbiam zastawiać się przeróżnymi żelami pod prysznic,
      mydłami w płynie, peelingami, kremami, perfumami, dezodorantami.....
      Na szczęście mam na to i miejsce i kasę...Uffff!
    • fairy5 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 15:56
      ja uwielbiam balsamy do ciala, do rak, do stop i na usta :-)) Jakbym mogla to
      bym caly czas chodzila maxymalnie nasmarowana... Oprocz tego nie moge sie
      powstrzymac jak maja prezenty GWP do zakupu clinique, lancome czy estee lauder.
      Jak tu nie kupic czegos???? Bardzo rzadko kupuje kosmetyki kolorowe bo z
      prezentow mam pelno cieni, pomadek wiecej niz palcow na nogach i rekach, i
      wszelakich najrozniejszych olowkow i pudrow. Jak mi cos nie pasuje to oddaje
      najgorsze ze zadna z moich kolezanek nei nosi pomadek wiec uzywam te cuda do
      pisania wiadomosci na lustrze do mojego chlopaka :-))))))
    • Gość: diuna Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: 81.210.22.* 21.12.04, 16:11
      ja maniakalnie kupuję podkłady i kremy do cery mieszanej,miałam też sporą
      kolekcję cieni ale w ubiegłym miesiącu zdenerwowałam się i wywaliłam prawie
      wszystko to czego nie używałam i co było już stare.Teraz mieszczę sie w
      jednej,dużej kosmetyczce i czuję się z tym lepiej.
      Moja siostra w swojej szafie ma za to równowartosc małego samochodu
      osobowego,jest uzależniona od bardzo drogich kosmetyków,wydaje na nie prawie
      całą pensję-to straszne...
      • Gość: Akne Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.12.04, 16:44
        O rany! a ja myslalam ze jestem wariatka, bo mam... 3 pudeleczka cieni, 2
        podklady (jednego koncowka koncowki), 2 blyszczyki i 2 pomadki!! Oj, musze
        sobie raczke uscisnac, zem taka rozsadna! Dodam, ze tez pracuje i zarabiam,
        tyle ze ... na mieszkanie :) Ale baaaaaaardzo was lubie Drogie Uzaleznione,
        dzieki Wam skorzystalam juz z mnostwa cennych porad. Sadze ze gdyby nie Wasz
        sympatyczny nalog MOJA cera nie mialaby sie tak dobrze :)
        • Gość: greatkania Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.uks.pl.uks.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 14:21
          no dziewczyny ciszę się że nie jestem sama!!!!!

          Kupuję duzo kosmetyków, przeróżnych a jak ich nie używam, leżą i zajmują mi
          miejsce to wszystkie oddaję mojej siostrze. Najwięcej chyba kupuję kremów do
          twarzy, bo oczywiście okazuje się że są nieodpowiednie dla mojej cery (a mam ją
          szczególnie wrażliwą. To samo jest z podkładami , które przesuszają mi skórę.

          Ale najwięcej to chyba mam lakierów do paznokci i linerów do zdobienia - ok. 60
          szt. Nie mówiąc już o utwardzaczach i odżywkach do paznokci. Bardzo lubię
          malować paznokcie sobie i nie tylko. To moje zamiłowanie i hobby.
    • Gość: jasna_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:35
      Ja byłam już bardzo blisko uzależnienia, ale cofnęłam się znad krawędzi ;)
      Uratowała mnie myśl, że powierzchnia mojego ciała jest ograniczona - mam tylko
      jedną parę powiek, policzków, jedne usta itd. No i zasada, że mogę kupić nowy
      kosmetyk tylko, gdy dotąd używany zbliża się ku końcowi.

      Na szaleństwa - w stylu 3 rodzaje ;) - pozwalałam sobie tylko jeśli chodzi o
      płyny pod prysznic, ponieważ jestem zapachoholiczką. Ale kiedyś kampysia tutaj
      napisała, że używa mydła, bo jest bardziej wydajne. Spróbowałam i rzeczywiście -
      bardziej wydajne i bardziej przyjemne, bo świat mydeł to świat nieskończonej
      fantazji. No i o dziwo czuję się bardziej domyta :)
      • kampysia Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 19:40
        No wlasnie ja tak kocham rozne fajne mydla do ciala, ze az je przeklinam za to,
        ze sa tak wydajne! Za zapachy kocham mydla firmy Lush, odwiedz kiedys ich
        sklepy w Niemczech czy Anglii, bije zapachem na kilometr, a mydla sa
        przepyszne!!! Kocham figowe, migdalowe, kocham z miodem i orzeszkami... Sa tez
        mydla do wlosow, babeczki do kapieli, babeczki do masazu, kosmetyki do twarzy i
        ciala... Ach!

        www.lush.co.uk/system/index.html
        Zachwycajcie sie!
        • Gość: jasna_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:45
          Dzięki kampysiu za link i "cynk", akurat w okresie międzyświatecznym wybieram
          się do Niemiec, na pewno zajrzę do sklepu tej firmy :)))))

          Już sobie wyobrażam te zapachowe rozkosze...

        • Gość: .... Lush IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.04, 13:29
          Uzywam tych kosmetykow, ubolewajcie, ze nie sa dostepne w PL !
          Zapachy niesamowicie smakowite; czekoladowe blyszczyki do ust, waniliowo-
          truskawkowy balsam do ciala, niesamowite odzywki do wlosow i mydelka. Pyyycha!
          A co dla mnie wazne; nie sa testowane na zwierzetach wiec moje sumienie jest
          spokojne.
      • justa_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 22.12.04, 09:44
        jasna, z zapachowych cudów polecam żele pod prysznic i peelingi Aquolina
        (dostępne w większych Sephorach) i mydło w kulce dla dzieci Avonu - zabójczo
        pachnie toffi :)
    • Gość: Smooth Criminal :) IP: *.tele2.pl 21.12.04, 19:36
      ostatnio kolezanka jak u mnie byla stwierdzila ze: myslala ze to jej siostra ma
      straasznie duzo kosmetykow...
      a to dlatego ze wszystkie malowidla stoja u mnie pod reka czyli zawalają
      parapet :)
      e tam, mam rozsądną ilość :P

      pozdrawiamy kolezanke od 82 cieni!! :* ;)

      Free
    • lucy215 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 19:56
      uzależniona od wód toaletowych, perfum i innych psikadeł. na półce stoi 11
      buteleczek, podkradam jeszcze mamie. Najgorsze jest to że kiedy widzę ze
      opakowanie sie konczy, przestaje korzystac z zapachu zeby za szybko mi sie nie
      skonczyl, i tym samym w butelce zostaje np 1/4, a ja kupuję następne...
    • t.nina Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 21:57
      Jak cudnie się to czyta!!!

      Uff, nie jest ze mną jeszcze tragicznie, chociaż jestem świadoma, iż jest
      nienajlepiej. Kupiłam co zamierzałam, myślę już o kolejnym cacuniu.

      Teraz tym bardziej kuszą mnie kosmetyki, gdyż jestem w dość zaawansowanej ciąży
      i obciążenie finansami z tytułu zakupu ciuszków odpada.

      Muszę sobie jakoś zrekompensować fakt, iż nie poszaleję na wyprzedażach
      zaczynających się już wkrótce.

      Pozdrawiam uzależnione mniej i bardziej, piszcze jeszcze...
    • alissa6 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 21.12.04, 23:51
      Cialo:krem do ciala[owocowy koniecznie],mgielka.
      Twarz:wszelkie kremy pod oczy[to jakas obsesja,w dodatku mam 21 lat:)]
      a tak w ogole to perfumy [najczesciej Hilfigera]
    • kragmel hehe to znaczy 21.12.04, 23:53
      że ja całkiem normalna jestem. bo tylko kupuję dużo szamponów i odżywek do
      włosów. i mam lakierów do paznokci ze 30, ale używam ich do tajnych celów
      rękodzielniczych, nie kosmetycznych, więc się nie liczy ;P
    • Gość: alanim Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.aster.pl 22.12.04, 09:16
      Jesteście dziewczyny wspaniałe. Od razu mi się buźka śmieje od rana. Ja jestem
      z tych średnio uzależnionych i czytajac Was myślę z rozkoszą ile jeszcze przede
      mną... eh.....
    • sara33 Kilka dobrych zamiast tysiaca bezwartosciowych 22.12.04, 11:45
      Puder w kompakcie Lancome (niebieskie pudełko, 3 w 1)
      Błyszczyki Juicy Tubes Lancome. REWELACJA!!!
      Tusz Flextensils Lancome.
      Cienie Chanel Ombre Unique (opalizujące) i Estee Lauder („kostki lodu” matowe).
      Róż Diora lub Chanel Irrelle blush (starcza na kilka lat!)
      Perfumy Chanel Mademoiselle, Eternity
      Demakijaż, toniki itd. LR Posai
      Kremy Shiseido i Clinique
      Balsamy do ciała – Johnson (oliwka)
      Włosy L-oreal Professional (szampon, odżywka-maska)
    • katija1 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 22.12.04, 12:27
      ja nie lubię miec za dużo, wiec ostatnio staram sie mieć tylko to czego
      naprawde potrzebuje i jest mi niezbedne. Jak cienie to tylko kolory, których
      używam (brązy, fiolety).
      Uzależniona jestem tylko od tuszu do rzęs. zawsze mam 1 swój ulubiony i drugi,
      który testuję (i tak wracam do ulubionego).
    • Gość: balbina_alexandra Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:33
      Ja jestem uzależniona od bardzo wielu wielu rzeczy - no Voluptas nie przebiję
      na szczęście - chyba dam mojemu M. do przeczytania jak będzie narzekał że mam
      za dużo... Najwięcej faktycznie kupowałam cieni do powiek - makijaz oczu to mój
      taki konik, lubię bardzo, skompletowałam niezłą ilość (ok. 25 sztuk chyba).
      Trzymam je w pękatej osobnej kosmetyczce. W ogóle mam potęzny kufer, w którym
      nic się nie mieści już. Kupowałam dosć dużo szminek - wolę od błyszczyków, ale
      ostatnio się opanowałam i mam okres szminkowej ascezy. Moją obsesją są chyba
      podkłady - ostatnio się wyzbywam,bo naliczyłam 6 sztuk płynnych, 7 w
      kompakcie :))) a i jeszcze jeden sztyft! 3 wielkie pudła sypkich pudrów, oprócz
      tego 3 pudry rozświetlające. Wielka ilość kremowych rozświeltaczy na oczy,
      usta, policzki, bazy z opiłkami złota, korektorki itd. 3 rodzaje bibułek
      matujących :)))

      W kwestiach pielęgancyjnych staram sie aż tak nei wygłupiać, bo jednak mam
      wrazliwą cerę, i im więcej róznych kosmetyków używam, tym gorzej. Niemniej
      jednak mam wielką słabość do toników - aktualnie na stanie mam ze 4, moja
      obsesją jest demakijaż, używam zawsze mleczka i żelu, czasem wody micelarnej.
      Mam zawsze 2 zestawy żeli i toników - do suchej i problematycznej, bo mam cerę
      27 letnią, ale kłopotliwą. Mam też zawsze po dwa peelingi, enzymatyczny i
      dronoziarnisty od czasu do czasu, maseczki - z błotka, łagodnej glinki i jakąś
      nawilżającą. Maniakalnie kupuję też kremy ochronne (cera naczynkowa).

      Ale co bym nie mówiła - mój wielki odjazd to perfumy. Nie przyznam się już
      nigdy publicznie ile flaszek posiadam. Bardzo dużo, trzymam je wszystkie w
      osobnej szafeczce - tak im lepiej, a i nie wzbudzają niezdrowych komentarzy
      innych, bo nei wszyscy są w stanie zrozumieć ze jedni wydają na wódkę, inni na
      dziewczynkę, a jeszcze inni muszą sobie raz na jakiś czas flachę perfum
      sprawić :)
      • justa_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 22.12.04, 16:56
        balbina, powiedz, ile masz perfum, no powiedz... ;)
        • voluptas Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 22.12.04, 16:59
          no powiedz, powiedz, taki mały rewanżyk... Też dam chłopu przeczytać, żeby
          wiedział, że nie tak do końca ze mną źle... ja mam tylko 5 zapachów ;))))))))))
          • balbina_alexandra Voluptas, robię to dla Ciebie :))) 22.12.04, 17:31
            - 35 pełnowymiarowych flakonów, 36 lecą do mnie pocztą - wymieniłam się z
            koleżanką :)
            - 10 miniaturek, ostatnio upolowałam 11 na allegro, ale jeszcze nie doszła :)
            - 6 sztuk prawdziwych perfum, najczęściej w tycich pojemnościach, choć nie
            zawsze...

            No a teraz cicho sza... żeby się nie wydało :D pozdrówka, dziewczyny, ostatnio
            w ogóle nie miałam czasu zaglądać na forum...
            Od razu mówię że perfumy kupione za własne pieniądze - ostatnio znów dużo w
            perfumerii, wcześniejsze mam z allegro i perfumerii internetowych :)
            • charade Re: Voluptas, robię to dla Ciebie :))) 22.12.04, 18:00
              Ja kiedyś byłam uzależniona od kupowania kosmetyków kolorowych (głównie cienie,
              pudry), ale po tym, jak doszło do mnie, że nie umiem tego wszystkiego
              wykorzystać (brak umiejętności w zakresie makijażu), to kompletnie sobie je
              odpuściłam. Mam jeden puder, który mi odpowiada, jedne podwójne cienie, którymi
              się umiem malować i to wszystko. Resztę posprzedawałam, powymieniałam się,
              głównie na Wizażu.
              Mam za to absolutnego pie..a na punkcie perfum, aczkolwiek nie mam zbyt
              duzo butelek, bo co jakieś kupię, to się jednocześnie jakichś pozbywam (w końcu
              trzeba skądś brać kasę na nowe...).
            • voluptas jestem pod wrażeniem :))) 22.12.04, 21:25
              Chyba i u Ciebie skala problemu dorównuje moim osiemdziesięciu... trzem (już)
              cieniom ;)
              Imponująca kolekcja. Jeśli pozwolisz jeszcze jedno małe pytanko - jakie
              pojemności preferujesz?
              pozdrawiam
              • balbina_alexandra Re: jestem pod wrażeniem :))) 22.12.04, 22:46
                No myślę że spokojnie moja zapachowa kolekcja dorównuje Twojej z cieniami :)) i
                pewnie się spotkamy kiedyś na jakimś odwyku :)))

                Z pojemności swego czasu najbardziej preferowałam 50 ml - takie najczęściej
                kupowałam - było to jeszcze w zamierzchłej erze preinternetowej, nie było
                allegro ani Dionetu... kasę się ciułało i człowiek rujnował się w perfumerii -
                30 to ciut za mało, 100 ml mnie nigdy nei pociągały - taka pojemność mnie
                przytłacza, no i cena :) Po dziś dzień żywię niechęć do 100ml, choć mam ich tu
                kilka... najwięcej mam 50ml, bardzo lubię tę pojemność. Ale ostatnio przerzucam
                się na jak najmniejsze - 30ml mi pasuje idealnie :)) czasem jeśli coś jest
                wycofywane, to kupuję większą pojemność, bo nie chcę potem tęsknić za jakimś
                zapachem! Bardzo bardzo też lubię miniaturki, zwłaszcza zapachów mi nie do
                końca znanych, albo u nas niedostępnych - nie chcę już sobie pozwolić na jakąś
                wpadkę, mam za dużo zapachów. Postanowiłam solennie, że będę teraz tylko
                kupować 30 ml, bo w to że przestanę kupować perfumy na pewno nie wchodzi w grę.

                Zawsze lubiłam perfumy i miałam ich sporo, najczęściej kilkanaście flakonów (no
                do 20). Ale nigdy tyle co teraz... w ciągu ostatnich dwóch lat tak mi się
                namnożyło, ech...

                Buziaki
                • Gość: hm Re: jestem pod wrażeniem :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:03
                  mozna by za te perfumy auto kupic...
                  • balbina_alexandra Re: jestem pod wrażeniem :))) 23.12.04, 21:11
                    No widzisz a ja poruszam sie komunikacją miejską i jakoś zyję, oto sztuka
                    wyboru - ktoś by za to kupił samochód, a ja wolę to wydać w inny sposób :)
                    Myślę że nie krzywdzę nikogo swoim hobby - choć wiem, że ciężko to zrozumieć
                    tym którzy tego nie podzielają :)
    • annika_vik Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 23.12.04, 13:03
      Dziewczyny, wielkie dzięki! Jestem pocieszona i wreszcie czuje się normalna.
      Jak to dobrze, że macie takie uzależnienia!
      Mam całkowity odjazd na punkcie błyszczyków.

      Błyszczyków wszelkich rodzajów mam - jak sądzę - około 30. Inna sprawa, że
      zużywam je w tempie astronomicznym. Dla przykładu - we wrześniu byłam na
      wakacjach i wzięłam ze sobą tylko 1 błyszczyk z filtrem 25. W 10 dni zużyłam
      cały błyszczyk!

      Nie robię sobie wyrzutów, kiedy coś kupię, ale sama jestem na siebie zła, że
      kupuję 4 tanie rzeczy, zamiast jednej droższej. A potem tych tanich nie
      używam... I się marnują! Szkoda forsy. Obiecuję sobie, że przestanę i będę
      kupować błyszczyki (bo o nie tu chodzi) tylko takich firm, które lubię, a nie
      jakieś byle co, które stoi i kurzem porasta.

      Natomiast jestem wyjątkowo odporna na cienie do oczu. Nie umiem się chyba tym
      posługiwać, chociaż mam cały potrzebny sprzęt. Mam tylko 2 paletki cieni, z
      czego jedną kupioną kilka dni temu. Podkładów mam ze cztery, ale głównie
      dlatego, że są do różnych zadań i mają niestety różne kolory. Podobnie z
      perfumami.

      Eee, chyba nie jest tak źle?


      • Gość: zuziarozia Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:59
        wiem ,że moje pytanie nie jest na ten watek , ale mam prosbę do Ciebie Annika .
        polec mi błyszczyk do bardzo suchych ust na okres zimy, najlepiej zeby był
        ochronny z filtrem i jeszcze w kolorze brudnego różu . Szukam takiego i nie
        moge znaleźć.
        Pozdr.
        • annika_vik błyszczyk na zimę 27.12.04, 13:43
          Ha! Żebym to ja wiedziała, byłabym szczęśliwa. Taki błyszczyk też by mi
          pasował, ale obawiam się, że zgodnie z moją wiedzą - nie istnieje.

          Tylko raz udało mi się kupić błyszczyk z prawdziwym filtrem, czyli SPF25 (q nie
          np. 4) - była to seria letnia IsaDory. To właśnie ten, który ekspresowo
          wykorzystałam.

          Bardzo polecam IsaDorę i błyszczyki nawilżające, wg mnie rewelacja dla
          spierzchniętych ust. Polecam kolor 12 Natural Brillance, ale sprawdź go
          dokładnie, bo to "ubrudzenie" rózu jest niewielkie i dla niektórych ten kolor
          może być za różowy.
          Poza tym polecam Silk Gloss Maxa Factora, ale takiego koloru jaki byś chciała
          nie ma.
          Za to idealny kolor znajdziesz w błyszczykach Constance Caroll - kolor Nude to
          właśnie piękny brudny róż. Ten błyszczyk ustom nie zaszkodzi, ale tez im nie
          pomoże.

          Podobał mi się też Pastel Repair L'Oreala - problem w tym, że niestety, zamarza.
          • Gość: zuziarozia Re: błyszczyk na zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:34
            Bardzo Ci dziękuje, sprawdzę ten IsaDory.
            Obecnie na moje usta pomaga tylko gruba warstwa kremu nivea, ale czasem mam
            ochote na ładnie błyszczace usteczka.
            Pozdrawiam i zyczę abyś znalazła ten naj naj błyszczyk.
    • Gość: Yolka Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.mtvk.pl 23.12.04, 14:19
      Ja mialam w zyciu rozne fazy: na balsamy do ciala, odzywki do wlosow, szminki,
      podklady.
      Ostatnio juz tak nie szaleje. Mam z 5 lakierow do paznokci, 3 balsamy do ciala,
      2 kremy do twarzy, 3 peelingi itp. Tak naprawde, to jesli znajde ideal,
      przestaje szukac i kupowac bez sensu, tak bylo z rozem (Blush Delice L'oreal),
      kredka do brwi (jakies cos z Avonu, ale swietnie mi sluzy), tuszem do rzes
      (Hypnose Lancome), podkladem (Pure Light Dior), pudrem w kamieniu (Air Light
      Lumene), konturowka (Lumene) etc. Moze za jakis czas kupie cos nowego, ale na
      razie jestem zadowwolona z tego co mam.
      W tej chwili jedynym moim nieszkodliwym "wariactwem" sa blyszczyki (mam w tej
      chwili ok. 8) i cienie do powiek IsaDory- mam 10 zestawow poczwornych i 3
      potrojne, ale przy 82 wspomnianych wyzej, to jestem cienka ;)))
    • justa_79 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 23.12.04, 16:29
      a czy ja już mówiłam, że jestem uzależniona od tego forum? ;)
    • Gość: Ewa Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:43
      Błyszczyki, balsamy do ust.... obecnie mam teraz 7 - o tylu pamiętam ;-)))
    • Gość: kolaa od błyszczyków IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 00:18
      często też od bezbarwnych balsamów do ust czy pomadek ;) Mam ich tysiące i
      większości nie używam ;)
    • Gość: uleńka Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.12.04, 10:17
      Jestem uzalezniona od: balsamow/mleczek/kremow do ciala
      tonikow do twarzy
      podkladu i tuszu do rzes(nie wyjde bez tego z
      domu)
    • agnieszkak10 Re: Od kupna jakich kosmetyków jesteście uzależni 25.12.04, 22:44
      balsamy nawilzające !!!!!!!!
      tusze lancome
      blyszczyki Juicy Tubes (na allegro sa fajne i tanie)
      podklady HR

      pozdrawiam




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka