Dodaj do ulubionych

Wosk pszczeli

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 27.12.04, 00:00
W kosmetykach naturalnych jest często wymieniany, a tym samym chwalony jako
właśnie naturalny, za to w zestawieniach składników komedogennych jst
przeklinany jako super-zatykacz. No i aż się zastanawiam nad tym, czy
faktycznie zawzze naturalne jest lepsze, bo najwyraźniej wiele naturalnych
jest jednocześnie szkodliwych. Co myślicie? Bo hmm czy to ważne, że jakis
super-naturalny krem nie ma wstrętnego mineral oil, jesli zamiast niego ma
super-naturalny, ale super-zapychacz porów - wosk pszczeli? Ciężko juz mi się
do tego wszystkiego ustosunkowac. :/
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: Wosk pszczeli IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 27.12.04, 00:15
      mineral oil nie jest aż tak bardzo syntetyczny...
      ogólnie hasło "naturlane, czyli dobre, niegroźne" w wielu przypadkach jest
      błędne. to składniki naturalne są odpowiedzialne za większość uczuleń i
      podrażnień.
      wosk będzie OK dla cery suchej. innym cerom może się nie spodobać.
      • justa_79 Re: Wosk pszczeli 03.01.05, 10:48
        owszem, składniki naturalne często alergizują, ale za podrażnienia częściej są
        odpowiedzialne sztuczne barwniki, substancje zapachowe itp. (zwłaszcza, że pod
        nazwę "perfum" można wrzucić każdy syf bez podawania konkretnej nazwy).
        ze składnikami komadogennymi sprawa jest bardzo indywidualna, one mogą zapychać
        pory, ale nie muszą. tak samo np. masło kakaowe jest super dla cery suchej, a
        jest na liście komadogennych. asiek, musisz sama sprawdzić, co Tobie szkodzi, a
        co służy. ja uwielbiam aloes, a przecież są ludzie na niego uczuleni. tyle, że
        np. niektóre kosmetyki zawierają aloes zanieczyszczony, kiepskiej jakości i
        paradoksalnie, wtedy nie uczula, bo ma mało wspólnego z tym naturalnym. to samo
        dotyczy innych składników naturalnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka