Gość: asiek_asiekowaty
IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl
27.12.04, 00:00
W kosmetykach naturalnych jest często wymieniany, a tym samym chwalony jako
właśnie naturalny, za to w zestawieniach składników komedogennych jst
przeklinany jako super-zatykacz. No i aż się zastanawiam nad tym, czy
faktycznie zawzze naturalne jest lepsze, bo najwyraźniej wiele naturalnych
jest jednocześnie szkodliwych. Co myślicie? Bo hmm czy to ważne, że jakis
super-naturalny krem nie ma wstrętnego mineral oil, jesli zamiast niego ma
super-naturalny, ale super-zapychacz porów - wosk pszczeli? Ciężko juz mi się
do tego wszystkiego ustosunkowac. :/