przyjaciółka...

IP: *.2city.net 01.01.05, 20:34
Otóż miałam przyjaciółkę .Teraz już nią nie jest, a była przez 5 lat.Po moim
rozstaniu z chłopakiem stała sie złośliwa np.opowiadała mi jak jej chłopaka
rodzina chce żeby wzięli ślub i jak on się bawi z dziecmi od
sąsiadki..Chciałam żeby poszła ze mną na impreze ona na to ,że powinnam pójść
do biura matrymonialnego.Opowiada o dziewczynie ktora świetnie sobie radzi z
facetami.-tylkiem.Od niedawna przejela moje zainteresowania.Mialam jej
dość ,ona mówi że jestem marudna .Ja jednak mam kandydatke na przyjaciólke ale
boje sie zbliżyć do kobiety.
    • smee Re: przyjaciółka... 01.01.05, 20:37
      Ale w czym rzecz?
    • Gość: Basia Re: przyjaciółka... IP: *.2city.net 01.01.05, 20:50
      Nie wiem czy dobrze postapilam mam poczucie winy i boje sie nowej przyjazni z
      inna kobieta.
      • kragmel Re: przyjaciółka... 01.01.05, 20:56
        a skąd poczucie winy?
        bo teraz ja nie rozumiem ;)

        btw musisz od razu się przyjaźnić? zakoleguj się, miej dystans, niech będzie
        miło, a bez zobowiązań wielkich.
      • smee Re: przyjaciółka... 01.01.05, 20:59
        Jeju, ze wszystkich kobiet, które w życiu spotkałam, przyjaciółek mam 4. Tyle
        się ostało, a tych "przyjaźni" było dużo. Zjesz beczkę soli, nim poznasz do
        woli, tak to jest.
Pełna wersja