IP: 80.72.46.* 16.02.05, 19:51
Na moich rękach pojawia się dużo bialych, podskórnych, malych
pęcherzykow.Napewno nie jest to uczulenie.
Nie zauważam by szybko rosły. Czy ktoś wie czy to są kurzajki i w jakim
temepie one rosną? Nigdy wcześniej nic takiego nie mialam ;((( Jak tym
dziadostwem można sie zarazić? Wystarczy podanie dłoni czy w autobusie?
Napiszcie proszę jeśli miałyście cos takiego...
Obserwuj wątek
    • Gość: ZZZ Re: Kurzajki IP: *.com 16.02.05, 20:23
      Oto troche literatury:
      Kurzajki to małe, przezroczyste pęcherzyki czasem przypominające odciski.
      Kurzajki można leczyć wieloma sposobami. Niestety, żaden z nich nie jest w stu
      procentach skuteczny.

      Kurzajki dermatolodzy nazywają brodawkami wirusowymi. Jest to zakażenie
      wywołane przez wirusa brodawczaka ludzkiego. Do tej pory określono
      kilkadziesiąt typów wirusów brodawczaka, a kilkanaście z nich wywołuje zmiany
      zarówno na skórze, śluzówkach, jak i narządach płciowych.

      Kurzajkami najczęściej zakażamy się przez bezpośredni kontakt z chorą osobą lub
      jeśli mamy już jakieś brodawki przez samoistne wszczepianie. Polega to na tym,
      że dotykamy miejsca, gdzie jest kurzajka.
      - Gdy rozdrąpiemy kurzajkę, możemy ją sobie wszczepić w inne miejsce. Możemy
      się nią zarazić od kogoś albo ją rozsiać.

      Rezerwuarem wirusów są również miejsca, gdzie przebywa dużo ludzi - baseny,
      internaty, schroniska. Jeżeli znajdzie się tam zarażona osoba, wtedy wirus może
      się przenieść na nas.

      Aby zakazić się kurzajkami, przede wszystkim trzeba mieć kontakt z zarażoną
      osobą. Zakażeniu wirusem sprzyja również obniżona odporność i mikrouszkodzenia
      skóry, Grupą z predyspozycjami do zakażenia się wirusem są dzieci oraz osoby z
      obniżoną odpornością, np. w trakcie chemioterapi, po przeszczepach, zakażeni
      wirusem HIV lub AIDS.

      Organizm sam potrafi walczyć z zakażeniami wirusowymi. Jednak w przypadku
      kurzajek jest to utrudnione. - Jest to zakażenie powierzchniowe i dotyczy
      naskórka, a sam naskórek nie posiada własnych naczyń krwionośnych i odpowiednie
      komórki mają utrudniony dostęp do tego, by rozpoznać zakażenie.

      Kurzajki można leczyć na wiele sposobów. Jak jednak tłumaczą specjaliści, wiele
      sposobów nie oznacza wysokiej skuteczności. Kurzajki można leczyć preparatami
      do miejscowego stosowania, jak np. Vermual, Duofilm i Brodacid. Preparaty te
      wyglądają jak bezbarwny lakier do paznokci, a zakażone powierzchnie smaruje się
      nimi dwa razy dziennie. Okres leczenia jest dosyć długi i trwa ok. sześciu-
      ośmiu tygodni. Podczas kuracji trzeba być cierpliwym i systematycznym. - Innym
      sposobem jest metoda chirurgiczna - usunięcie kurzajki za pomocą skalpela lub
      łyżeczki kostnej. Nie ma problemu ze znieczuleniem przyusuwaniu kurzajek z
      dłoni, ale o wiele trud niej jest znieczulić stopy. Znieczulenie jest o wiele
      bardziej bolesne niż usuwanie chirurgiczne. Kurzajki można również zamrażać
      ciekłym azotem lub podtlenkiem azotu albo też usuwać laserem . Aby się nie
      zakazić, dobrze jest dbać o odporność organizmu, unikać kontaktu z osobami,
      które mają tego typu zmiany. Przy usuwaniu kurzajek z okolic macierzy paznokcia
      trzeba uważać, aby nie zniszczyć przy tym płytki paznokciowej.


      Ja kiedys mialam kurzajke na reku, dostawalam od lekarza leki, nic nie
      pomagaly, wiec juz nawet mialam miec ja usuwana cieklym azotem.
      ALE PRZECZYTALAM, ze kiedys domowym sposobem leczenia kurzajek byl SOK Z
      GLISTNIKA, JASKOLCZEGO ZIELA. Poczytaj w jakiejs ksiazce ziololeczniczej o tym
      zielu (lub poszukaj na necie). Z tego co pamietam kwitnie ono na wiosne, a
      mozna je znalezc dziko rosnace przy lasach, lub w jakis krzaczorach (jest to
      po prostu chwast - z zoltymi kwiatkami i z charakterystycznym pomaranczowym
      sokiem).
      Nie wierzylam, ale posmarowalam ciagle rosnaca (niestety, ona sie powiekszala)
      kurzajke sokiem tego ziela KILKA RAZY. I jakie bylo moje zdumienie, ale po
      kilku dniach kurzajka ZNIKNELA. CALKOWICIE. NIE MA PO NIEJ ZADNEGO SLADU.

      POLECAM domowe sposoby...bo leki (preparaty do miejscowego stosowania)
      stosowalam chyba przez 8 miesiecy i nic nie pomagaly.

    • zolwik Re: Kurzajki 16.02.05, 21:32
      dosc brualne, ale chcialam byc lekarzem, raz usilowalam sobie przeszczepic
      skore, ale na temat:
      ja zwalczylam brodacidem (nie pamietam 2 czy 3 sztuki)- bolalo okropnie, wzeral
      sie az do kosci prawie. palcami nie moglam ruszac, ale jestem jedyna osoba
      ktora sie tego pozbyla wsrod znajomych (bo za bardzo bolalo i przestawali
      smarowac). Bolalo straszliwie.
      wczesniej jedna kurzjkA miala zamiar powstac, byla malutka, ale ja wycinalam
      nozyczkami przy obcinaniu paznokci (tez bolalo) i jakos zniknela
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci
      • mikams75 Re: Kurzajki 16.02.05, 22:15
        lo matko, ty to masz metody! aczkolwiek nie zaprzeczam, ze najskuteczniejsze.
        Ja walczylam ze swoja tez dlugo i nic, tylko rosla. Jakos przez przypadek o cos
        zaczepilam i ja lekko naruszylam i zaczela odchodzic ze skory. Zdobylam sie na
        odwage i wyrwalam, brrr... az mnie ciarki przechodza jak sobie o tym
        przypominam! No ale wyrwalam ja i nie mam.
        ps. brodacid wcale tak straszliwie nie bolal - nawet likwidowal ladnie, no ale
        po mieciacu mialam ja znowu w tym samym miejscu. Trzeba wyciac - moze
        niekoniecznie samemu.
        • zolwik Re: Kurzajki 16.02.05, 22:55
          na poczatku stosowanie brodacidu nie bolalo, ale zeby pozbyc sie tego swinstwa
          brodacid musi bardzo gleboko dotrzec (tak jakby wytrawic kurzajke z korzeniem)
          i wtedy boli

          pozdrawiam:)
    • Gość: sylwia Re: Kurzajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:47
      Miałam problem z kurzajkami w szkole podstawowej. Ktoś mi doradził zebym
      smarowała je zwykłą szkolną kredą........hmmmmm, zniknęły wszystkie. Moja
      siostra też robiła to kilka tygodni temu i nie ma. Sprobuj.
    • Gość: beacia Re: Kurzajki IP: 80.72.46.* 18.02.05, 10:06
      Również polecam cytrynę namoczoną w occie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka