Dodaj do ulubionych

krem koloryzujacy AVON

IP: *.res-polona.com.pl 03.07.02, 13:26
witam:)
forma kremow koloryzujacych mi odpowiada, bo nie lubie tradycyjnych podkladow,
ktore zazwyczaj mieszam z kremem nawilzajacym, ale...
jakos nie trafilam na dobry krem koloryzujacy. nivea tak strasznie mnie
uczulil, ze do tej pory (kilka miesiecy) nie moge dosc do siebie, poza tym byl
potwornie gesty i jakis taki dziwny, vichy podobno tez nienajlepszy... (nawet
nie probowalam, nie mialam odwagi) ciekawe jaki jest avon? czy moze ktoras z
was uzywala juz i moze podzielic sie wrazeniami, czy warto kupowac, czy raczej
sobie dac spokoj? cena jest zachecajaca:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Buziak Re: kremy koloryzujace IP: *.vip.uk.com 03.07.02, 22:03
      Wspomnianego przez ciebie Avonu co prawda nie probowalam, ale co do Vichy, to
      ja nie mialam kompletnie zadnych zastrzezen, a wrecz przeciwnie. Stosowalam
      wersje dla cery normalnej i mieszanej, ktora bardzo ladnie wyrownywala
      koloryt, wygladajac przy tym bardzo naturalnie, a poza tym dzieki zawartosci
      kwasow owocowych delikatnie zluszczala skore, dzieki czemu byla ona przyjemnie
      gladka. Z czystym sumieniem moge go polecic, a swoja droga tez bym sie chetnie
      dowiedziala czegos na temat Avonowego kremiku.
      • ptasia Re: kremy koloryzujace 04.07.02, 09:34
        I Vichy i Avon znam z próbek, "na stałe" używałam tylko Tinted moisturiser Body
        Shopu; działanie każdego preparatu było OK, ale i Body Shop i Vichy były za
        ciemne (najjaśniejsze odcienie) i jakieś lekko pomarańczowe, mogłam używać
        właściwie tylko lekko opalona. Natomiast z Avonu miałam też za ciemną próbkę
        (odcień medium), a jakoś lepiej zlała się ze skórą, no i nie była
        pomarańczowa :-))). Ogólne wrażenia na podstawie próbki - pozytywne, ale myślę,
        że gdybyście mogły dorwać konsultantkę+próbkę, to byłoby lepsze od kupowania w
        ciemno. Pzdr :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka