Gość: Gosiek
IP: *.devs.futuro.pl
19.05.05, 10:33
Witam Wszystkich :-) Kilka dni demu wreszcie kupiłam długo wyczekiwany
stepper, no i tu niespodzianka. Piszczy jak nienaoliwione 50-letnie drzwi. Ma
ktos pomysl co z tym zrobic? To sie jakos rozchodzi, bo cos mi sie nie
wydaje... Wczoraj sąsiad się zbuntował i w sumie miał rację, bo po 23ciej
zachciało mi się.... Tylko, że ja po prostu wcześniej nie mam czasu a w
weekend to troche za mało... Ktoś sobie z tym kiedys poradził? Dziękuję za
pomoc i pozdrawiam!