Dodaj do ulubionych

makijaz permanentny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:44
Witam Was serdecznie. Zrobulam kilka dni temu makijaz, jak w temacie, makijaz
ust (kontur + wypelnienie). Pani stwierdzila, ze mam poszrpana linie ust i
zaczela mi ja poprawiac a gore ciut powiekszyla. No i fajnie, z tymze teraz
toto sie wymywa i wyglada to tak jakbym nieumiejetnie pomalowala sie kredka,
buuu... Poprawka jest dopiero za 2 tygodnie... Czy mialyscie cos takiego? Czy
to normalne, ze tak sie dzieje? W sumie kobitka uprzedzila mnie, ze nalezy
zrobic jeszcze ze 3 poprawki, ale teraz moja buzka wyglada conajmniej
smiesznie ;-(
Obserwuj wątek
    • katija1 Re: makijaz permanentny 08.06.05, 12:47
      3 poprawki? jezu...
      ja od wielu lat robie kontur w Sharleyu w W-wie. i tylko za pierwszym razem
      byla poprawka (jedna), teraz raz na póltora roku poprawiam sobie, bo blednie.
      la mnie efekt jest super.
      Moja mama zanim trafiła do Sharleya poszła na kontur ust i oczu do jakiegos
      zakładu kosmetycznego. wyglądała jakby ją pobili. nacierpiała sie, wydała kase
      a wszystko zlazło po kilku dniach. polecam sprawdzone zakłady kosmet.
      • Gość: Ewa123 Re: makijaz permanentny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:56
        Wiesz, ale ta kobitka to miala takie extra znieczulenie, ze mnie nic a nic nie
        bolalo, prawie nie czulam, z tymze wygladalam potem 2dni jakby mnie ktos
        pogryzl, ;-( A mialas jednoczesnie powiekszane? bo o to wlasnie mi sie rozbija
        na gorna warga mam idiotyczne czerwone "wasy" ;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka