Gość: Misty IP: 195.150.100.* 26.07.02, 12:01 Chciałam zapytać o doświadczenia związane z makijażem permanentnym, czy warto , czy są jakieś komplikacje. Konkretnie chodzi o "wypełnienie z konturem" ust jak to fachowo nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
c.sylwia Re: Makijaż permanentny 26.07.02, 12:15 Miałam tylko kreski na górnej powiece. 4 lata temu. Byłam zadowolona - teraz już są bardzo bladziutkie niestety nie blakną równomiernie - są odcinki ciemniejsze i jaśniejsze. Jeżeli chodzi o usta (z moich obserwacji) to nie widziałam dziewczyny, która by ładnie i naturalnie wyglądała z samym konturem, nawet dziewczyna, która robiła mi kreski miała taki nienaturalny kontur. Nie wiem czy ładnie jest z wypełnieniem bo nie widziałam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misty Re: Makijaż permanentny IP: 195.150.100.* 26.07.02, 12:44 Dzięki za informację. Odnośnie samego zabiegu czy to bardzo boli? I w którym gabinecie kosmetycznym? Odpowiedz Link Zgłoś
roodanaserio Re: Makijaż permanentny 26.07.02, 12:50 Moja znajoma ma usta i oczy [pani lat 40/50, to jest w zasadzie wtedy wskazane]. Jest bardzo zadowolona, spelnilo sie jej marzenie - nie maluje sie na wakacjach i wyglada jak czlowiek oraz wstaje z lozka jak bogini :) Zabieg jest b. bolesny i kosztowny. Ona ma obwod ust zrobiony b. naturalnie oraz wypelnienie, ale nie do konca. To daje efekt b. zblizony do natury. Musza uwazac kobity z opryszczka - latwo ja "rozdmuhac" i trzeba przed zabiegiem zrec jakies tony lekow. Ona to robila u znajomej - maly zaklad na Zoliborzu, nie polecam. Ma fajnie, bo byla ksiegowa tego zakladu i pani sie starala :) Normalnie szukaj duzych, sprawdzonych i raczej drozszych zakladow. r Odpowiedz Link Zgłoś
c.sylwia Re: Makijaż permanentny 26.07.02, 14:08 Oczy (górna powieka) nie boli, może troszczkę szczypie-kłuje ale przedtem smarują kremem znieczulającym i jest ok. Niestety zabieg nie jest jednorazowy, o czym żadna z Was nie wspomniała - trzeba przychodzić na korekty, które zawsze są potrzebne, ponieważ w trakcie zabiegu okaleczona skóra puchnie i nigdy nie ma pewności do do ostatecznego kształtu, grubości kresek (czy to na ustach czy na oczach) więc przeważnie robi się początkowo delikatnie i później domalowuje i koryguje nierówności (w moim przypadku chodziłam w sumie 3 razy) Oczywiście poprawki są wliczone w koszt zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
chrissie Re: Makijaż permanentny 26.07.02, 13:17 Gość portalu: Misty napisał(a): Chciałam zapytać o doświadczenia związane z makijażem permanentnym, czy warto , czy są jakieś komplikacje. Konkretnie chodzi o "wypełnienie z konturem" ust jak to fachowo nazywają. Ja robilam dwa lata temu w salonie "Sharley" na Jana Pawla II 61, kreski na powiece dolnej. Bolalo (szczypalo), ale do wytrzymania. Kosztowalo ok. 500 zl. Jedno oko (pierwsze robione) jest super, ale w drugim pani Ani lekko omsknela sie raczka :( i przy zewnetrznym kaciku kreska leci w dol. Zeby wybrnac z tego z twarza, pani Ania stwierdzila, ze chciala "otworzyc mi oko", no ale dlaczego tylko jedno ??? Generalnie wyglada to niezle, chociaz kreski juz lekko wyblakly. Z tego co wiem, to usta BAAARDZO bola, pomimo, ze robia to w znieczuleniu i efekt nie zawsze wyglada naturalnie. pozdrawiam, ch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Makijaż permanentny IP: *.promise.com.pl 26.07.02, 14:08 Gość portalu: Misty napisał(a): > Chciałam zapytać o doświadczenia związane z makijażem permanentnym, czy > warto , czy są jakieś komplikacje. > Konkretnie chodzi o "wypełnienie z konturem" ust jak to fachowo nazywają. Ja mialam robiony makijaz rok temu (gorne kreski i usta kontur z wypelnieniem) bol mozna porownac z depilacja, oczy byly bardziej bolesne. Jesli chodzi o naturany wyglad ust to zalezy od wyboru koloru. Odpowiedz Link Zgłoś