Dodaj do ulubionych

Pierwszy pedi- i manicure - jak to wyglada?!!!!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.06.05, 00:52
Jutro mam zamiar wybrac sie na moj pierwszy pedi- i manicure. Czy mozecie mi
choc troche powiedziec czego sie spodzeiwac i jak to wyglada?!!! Z gory
dzieki za pomoc!
Obserwuj wątek
    • kragmel pedicure 23.06.05, 07:13
      pedicure
      "przychodzisz w umówionym terminie. zdejmujesz co musisz. najpierw jest
      moczenie
      nóg, najczęściej w takim urządzeniu do masażu stóp. potem kosmetyczka usuwa
      jeśli trzeba stwardniały naskórek, skraca i opiłowuje paznokcie, na koniec
      malowanie. i tak wygląda mniej więcej podstawowy zabieg. możesz zażyczyć sobie
      jeszcze jakieś dodatki w rodzaju masażu ręcznego np.

      czyli nic takiego, czego nie robiłoby się samemu w domu, nie ma się czego bać ;)
      ceny proponuję sprawdzić na własną rękę, bo jasne jest, że się będą różnić w
      zależności od miejscowości i salonu."
      • Gość: goldi Re: pedicure IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 09:21
        Co oznacza pedicure medyczny i kosmetyczny?Ja chcę usunąć odciski i inne
        neifajne rzeczy + zrobić paznokcie, mam się umówić na obydwa?
    • kragmel manicure 23.06.05, 07:18
      znów przekopiuję

      "eh, tu się nie ma czego bać i krępować (chyba jedyny zabieg kosmetyczny, do
      którego nie trzeba się rozbierać ;)
      0. lepiej jest mieć trochę dłuższe paznokcie. kosztuje przeciętnie 30pln w
      wawie, ale może też kosztować 15pln albo 50pln - zależy od zakładu. cena zależy
      też od tego, czy chcesz cały manicure, opiłowanie paznokci bez malowania, czy
      może same malowanie. rodzaj malowania też wpływa na cenę (zwłaszcza tzw cuda na
      kiju czyli zdobienia)
      1. przychodzisz, siadasz na krześle, wyciągasz ręce, opierasz nadgarstki na
      takim_czymś_do_opierania (jestem niezwykle elokwentna o tej porze ;)
      2. przygotuj się na podjęcie decyzji strategicznych: jak długie mają być
      paznokcie? prostokątne czy zaokrąglone? czy wycinamy skórki, czy tylko odsuwamy?
      3. skórki zostają posmarowane preparatem zmiękczającym, manikiurzystka chwyta
      twoją dłoń i po kolei opiłowuje paznokcie. nic się nie martw, jak będziesz ręce
      trzymać za sztywno, za wysoko itp ona ci powie co i jak.
      4. potem wycina/odsuwa skórki. jeśli wycina to powinna mieć sterylizator do
      narzędzi. do niektórych gabinetów można przynieść własne cążki - kwestia umowy.
      5. przeciera płynem dezynfekującym
      6. przejeżdża po paznokciach polerką
      7. czas na kolejną decyzję - jak chcesz mieć pomalowane? (jeden kolor - jaki?,
      manicure francuski - jakie kolory?, zdobienia i inne fajerwerki?)
      8. potem malowanie, utwardzacz, na koniec może jeszcze posmarować skórki płynem
      natłuszczającym (manikiurzystki SallyHansen tak robią :)
      9. później siedzisz i umierasz z nudów, czekając aż wyschnie lakier i
      bezboleśnie będziesz mogła otworzyć portfel ;) u zaufanej manikiurzystki, albo
      kiedy i tak nie miałabyś odwagi protestować i odmawiać zapłaty w przypadku źle
      wykonanej usługi, wygodniej jest zapłacić przed zabiegiem.
      no i naprawdę nie ma się czego bać. to jest w ogóle bardzo przyjemna sprawa :)
      możesz na początek spróbować "taśmociągowego" manicure Sally Hansen w galeriach
      centrum (w wawie). mnie przynajmniej jakoś raźniej było tak anonimowo i bez
      umawiania."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka