anexa2
14.07.05, 11:39
Tak jak większość kobitek na tym forum mam ten sam problem , a mianowicie
wypadanie włosów. Zaczęło się to około roku temu, do tej pory próbowałam
dosłownie wszystkiego: wcierek od lekarzy, odżywek typu wax kupowanych w
aptece no i witaminki, te od lekarzy jak i wynalezione w gazetach np.
revalid, skrzyp max itp. Wcierałam również sok z pokrzywy, no naprawdę
chwytam się wszystkiego co się da ;-) Teraz nadal łykam skrzyp i myję włosy
szamponem garnier neril, słyszałam że pomaga z tym że widoczne efekty dopiero
po 8 tyg. Na ulocce szamponu jest napisane ze na poczatku moze nasilić się
wypadanie. Mam pytanko: czy ktoś używał juz tego szamponu, czy pomógł i czy
preparaty H-pantoten są skuteczne.A może ktoś zna jakis cudotwórczy specyfik
na wypadające włosy? Pozdrawiam gorąco!!!