Dodaj do ulubionych

Po co tonik?

20.08.05, 21:02
Witam serdecznie :-)
Zdecydowałam się przejść na naturalne kosmetyki. Jeszcze przeglądam oferty w
sieci, ale chyba zacznę od zestawu zaproponowanego przez Kraxę w jednym z
wątków (żel eco z winoroślą, tonik weleda z irysem i mleczko Hauschki). Tylko
nad jednym się zastanawiam - po co, tak konkretnie, ten tonik?
Hasło "przygotowuje na przyjęcie kremu" jest dla mnie dość niejasne - skoro
twarz jest czysta po umyciu żelem, to dlaczego nie miałaby być "gotowa" na
krem? Co ten tonik właściwie robi i czy jest konieczny, bo nigdy w życiu nie
stosowałam i szczerze mówiąc nie chce mi się teraz zaczynać, bom leń.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Po co tonik? 21.08.05, 10:11
      Wyczytałam w jakiejś książce, której współwydawcą był PRODUCENT KOSMETYKÓW, że
      tak naprawdę toniku potrzebuje jakaś połowa kobiet, jeśli nie mniej.
      Ponoć odpowiednio zakwasza, i usuwa resztki mleczka do demakijażu czy innych
      cudów, ale ja to i tak zmywam wodą, bo mi się nie chce kombinować. No i
      tonizuje, jak sama nazwa wskazuje - czyli koi i uspokaja (skórę po myciu?) ple
      ple ple

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • mokta Re: Po co tonik? 21.08.05, 10:26
      wiesz, ja miałam w życiu jeden tonik a skonczenie go było dla mnie uciążliwe.
      Może sprobuj zdobyć próbke jakiegos toniku i wtedy skóra da Ci znak czy w ogóle
      potrzebuje takich kosmetyków.
      • kornik113 Re: Po co tonik? 26.08.05, 10:32
        tonik przywraca skorze naturalne ph oraz jakas bariere, ktora jest naruszona po
        umyciu woda z kranu.
        • iswiss A jak ja twarzy nie myję wodą z kranu, tylko 03.09.05, 09:04
          zagotowaną i odstaną, to też ta bariera jest naruszona i mimo wszystko powinnam
          używać toniku ? A może to jest jakiś chwyt marketingowy producentów, żeby
          kobitki uzależniły się od jak największej ilości kosmetyków, bo ja teraz
          naprawdę nie czuję potrzeby stosowania toniku.
          Wcześniej notorycznie go używałam, ale od czasu jak przeszłam na naturalne
          kosmetyki, to w ogóle nie czuję konieczności stosowania toniku, nie mówiąc już o
          tym, że jak od razu nie posmaruję się kremem, to po prostu zapomnę, bo skóra już
          odpoczęła od chemii i nie czuje dyskomfortu przy nie-posmarowaniu kremem.

          Iwona
        • ala1986 Re: Po co tonik? 15.10.05, 13:37
          Ta bariera to płaszcz lipidowy :) Skóra traci go po umyciu. W zależności od
          tego, jakich kosmetyków użyliśmy płaszcz lipidowy odnawia się krócej lub dłużej:
          - po umyciu mydłem: 4 godziny,
          - po umyciu żelem: od 40 minut do 2 godzin
          - po zastosowaniu toniku: 1 minutę!
          Dlatego tak ważne jest mycie skóry żelem/mleczkiem i stosowanie toniku.
    • przeciwcialo Re: Po co tonik? 01.10.05, 10:50
      Mi toniki odradziła dermatolożka. Uzywam wody termalnej. A toniki tak naprawde
      sa po to aby kase wyciagnac. Opinia lekarki i moja też.
      • szwedka_kredka Re: Po co tonik? 11.10.05, 22:13
        naprawdę?!
        a ja nie wyobrażam sobie życia bez toniku
        woda termalna Avene to jednak nie to samo...
        • chihiro2 Re: Po co tonik? 30.10.05, 23:36
          A ja czasem stosuje tonik, czasem nie. Moja skora po myciu zelem i woda ma sie
          bardzo dobrze. Gdy przychodze z pracy, zmywam makijaz, czesto nie przemywam
          tonikiem, i nie smaruje kremem az do czasu gdy klade sie spac (dobrych kilka
          godzin). I skora mi sie ani nie luszczy, ani nie piecze, ani nie podraznia.
          Woda naprawde nie jest jakims paskudztwem!
    • asiabed Re: Po co tonik? 02.11.05, 22:27
      Ja stosuje do przemywania skory twarzy (choc nie tylko) sok z aloesu wymieszany
      z woda (1:1). Efekt jest taki, ze nie musze stosowac kremu (mam cere
      mieszana).Polecam, jak tonik, czy tez poranny "zmywacz".
    • gosica37 tonik pietruszkowy na zmarszczki? 27.11.05, 17:41
      Woda pietruszkowa zwalczy zmarszczki.

      Jeśli chcesz opóźnić pojawienie się zmarszczek na twarzy, przemywaj skórę
      wacikiem zwilżonym wodą pietruszkową. Zalej pęczek natki szklanką zimnej,
      przegotowanej, lub mineralnej wody. Odstaw na 10-12 godzin. Odcedź. Przechowuj
      w lodówce.
      www.modeling.pl/?sub=rady&fil=rady_twarz_dod
      Mam ochote wyprobowac i ciekawi mnie ile takie cudo moze spedzic w lodowce?:)

      • very_martini Re: tonik pietruszkowy na zmarszczki? 27.11.05, 19:05
        O jeny, chyba krótko, nie ma, nie ma, nie ma gorszego smrodu niż podgniła natka.
        A pfu. Do dzisiaj chce mi się wymiotować na wspomnienie. To tak ku przestrodze,
        żebyś za długo nie trzymała:)
        Moim zdaniem skromnym to ma sens wtedy, jak masz samodzielnie wyhodowaną
        pietruchę, bo nie wiadomo, czym pryskają taką ze sklepu.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
        • cicha_88 Re: tonik pietruszkowy na zmarszczki? 30.11.05, 12:32
          albo można kupować składniki na naturalne toniki i maseczki w sklepach z
          ekologiczną żywnością. Pryskanymi warzywami i owocami można sobie tylko więcej
          krzywdy zrobić.
    • asiek_asiekowaty Przekonalam sie do tonikow 09.03.06, 22:24
      Kupilam Melise Urody i byl naprawde swietny - jakos tak niesamowicie odswieza,
      nawilza, rozbudza, ujedrnia skore. Teraz mam aloesowy Heanu i ciesze sie, ze
      sie konczy, bo nie ejst juz tak dobry, a ja mam ochote wyprobowac kolejny.
      Swoja droga ostatnio cos mnie wziela roza i mam ochote na wsyztsko rozane. :P
      Znacie pachnace roza toniki/wody?
      • mgielka83 Re: Przekonalam sie do tonikow 10.03.06, 00:28
        daleko nie szukajac- woda rózana z Fitomedu (czysta), uzywam do porannego
        przemywania twarzy, pachnie obłednie! koszuje 15 zł, nietanio i niedrogo:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka