Gość: kasia_pl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.08.05, 10:29
Ciekawa jestem wszych opini co sądzicie o przychodzeniu na basen z ustami
obsypanymi przez opryszczkę na dodatek "ropiejacą". Wczoraj będąc na basenie
natknełam sie na dziewczynę z takimi oto kwiatkami i szczerze mówic jak
weszła do jacuzzi w którym siedziałam ze znajomymi błyskawicznie z niego
wyszłam, potem jeszcze "dołaczyła sie" do sauny w której siedzielismy. Moim
zdaniem jesli ma się opryszczke w pełnym rozkwicie (jak równiez inne problemy
skórne) to raczej powinno się z wizyta na basenie wstryzmac do czasu jej
zakończenia ze wzgledów higienicznych.
Dziwi mnie również że pracownicy basenu nie reagowali na taki stan rzeczy.
CIekawi mnie co Wy sadzicie o takich sytuacjach?
pozdrawiam
kasia_pl