Dodaj do ulubionych

ozdoby na zebach

17.09.02, 20:45
i nie mam na mysli aparatow ortodontycznych.

wlasnie bylam u mojej pani doktor od zebow (po ponad
poltora roku jeden jakis tam zabek do robienia,
przyszlam o idealnej porze zeby go ruszyc, cudo:)) i
pani doktor, swiezo po lodzkich targach dentystycznych,
pokazala mi plakat reklamujacy ozdoby nazebne. znaczy,
zlote cos, ewentualnie z kamyczkiem typu brylant, typu
szafir albo typu rubin. odpadlam. jak sie tylko moja
pani doktor zorientuje, na ile mnie anciagnac, lece
sobie takie zamontowac na kiel. aha, montuje sie to
klejem, nie trzeba rozwiercac zeba - ale tez nie trzyma
sie to na reszte zycia, ale na jakis czas. pewnie pare
miesiecy.

xx.

ps zaczynam doceniac uroki mieszkania pod warszawa.
znalazlam, przy okazji wizyty u dentystki, swietny
sklep z fajnymi ubraniami i kupilam sobie sliczna
koszulowa bluzke za 48 zl - zobacze, jak sie nosi, ale
wyglada na niezla.
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: ozdoby na zebach IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.09.02, 20:59
      A duże to coś, co się nakłada na ząb??:-) I jaką techniką to nakładają - nie
      niszczy się ząb??:)
      • Gość: Nell Re: ozdoby na zebach IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 21:04
        Gość portalu: agul napisał(a):

        > A duże to coś, co się nakłada na ząb??:-) I jaką techniką to nakładają - nie
        > niszczy się ząb??:)

        :)))) a co , jestes zainteresowana??:))))
        Kiedys ogladalam taki program o Aztekach, wsrod nich takie ozdobki na zabkach
        byly bardzo trendy...:)))Kazda, szanujaca sie dama miala przewiercone zabki ,a
        w dziureczce drogocenny kamien...musialo to groteskowo wygladac, prawie tak
        pieknie, jak mak na zebach:)))
      • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:14
        matuje sie zab i przykleja specjalnym klejem, tym samym,
        ktorym wkleja sie plomby.

        zamierzam to sobie z robic z czystej ciekawosci, jak mi
        sie bedzie podobac. troche mi przeszkdza fakt
        koniecznosci swiecenia zlotem, wole tylko brylantowy
        usmiech - moze dojda im nowe wzory.

        agul, maila czytala, a?:)

        xx.
        • kariokas Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:21
          anexxa napisała:

          >
          > zamierzam to sobie z robic z czystej ciekawosci, jak mi
          > sie bedzie podobac. troche mi przeszkdza fakt
          > koniecznosci swiecenia zlotem, wole tylko brylantowy
          > usmiech - moze dojda im nowe wzory.

          tak, tak, zaraz przejdziemy na tematy dozwolone tylko w "Bravo" i to przed
          kilku laty, totalna Rumunia, moze nawet Bulgaria,
          • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:37
            kariokas napisała:

            > tak, tak, zaraz przejdziemy na tematy dozwolone tylko w
            "Bravo" i to przed
            > kilku laty, totalna Rumunia, moze nawet Bulgaria,

            przeprzaszam, ale odnosze wrazenie, ze masz szczerza chec
            sie do mnie przyczepic.

            czy sie myle?

            xx.
        • Gość: agul Re: ozdoby na zebach IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.09.02, 21:21
          anexxa napisała:

          > matuje sie zab i przykleja specjalnym klejem, tym samym,
          > ktorym wkleja sie plomby.
          >
          Aha. Strasznie byłam ciekawa:)

          > zamierzam to sobie z robic z czystej ciekawosci, jak mi
          > sie bedzie podobac. troche mi przeszkdza fakt
          > koniecznosci swiecenia zlotem, wole tylko brylantowy
          > usmiech - moze dojda im nowe wzory.
          >
          > agul, maila czytala, a?:)

          Rany boskie, nie!!!! Dopiero dotarlam ze spotkania i od lekarza, zaraz Ci
          napisze wszystko. Juz lece czytac:-)))
        • Gość: fredzia Re: ozdoby na zebach IP: *.jasien.com / 192.168.1.* 17.09.02, 21:35
          Wydaje mi się, że sposób przymocowania tej ozdoby jest podobny do mocowania
          zatrzasków w aparatach stałych. Czyli po zdjęciu ozdoby będzie potrzebne
          szlifowanie zęba(z "kleju", chyba ten klej i "klej plombowy"(wytrawiacz) to sa
          inne rzeczy).
          Te ozdoby są już dostępne od dłuższego czasu, pamiętam że natknęłam się na
          różne fotki w necie.
          Pzdr,
          fredzia
          • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:39
            nie, to nie jest na zasadzie zatrzasku, tylko plaskiego
            czegos na klej. klej wytrawiajacy a klej mocujacy plomby
            to nie to samo - ale az tyle nie wiem, tylko tyle ile mi
            pani doktor dzis podczas operacji na czworce powiedziala.

            ale jak sobie bede miala zakladac - dowiem sie wszystkiego.

            xx.
            • Gość: fredzia Re: ozdoby na zebach IP: *.jasien.com / 192.168.1.* 17.09.02, 21:50
              Z tymi zatrzaskami to chodziło mi o sam klej, na który one są montowane. Wiem,
              że ozdoby są płaskie :). Z klejami to jest tak:
              - "klej" pod plombałkę- wytrawiacz
              - klej do mocowania aparatu- klej ;), natomiast do tych gadżetów to pewnie
              zależy od stomatologa na co zamontuje(jednak przy uzyciu wytrawiacza podłoże
              ozdoby powinno być kompozytowe-> aby się trzymało).
              • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:11
                o jezusie, konkrety:) wiesz co, ja wymiekam, tyle nie
                wiem, doktor ania tylko jeden zabek mi robila, a nie cala
                szczeke i nie pogadalysmy tyle, ile bym chciala. ale
                obiecuje napisac, czym to beda mi robic:)

                xx.
          • Gość: fredzia Re: ozdoby na zebach IP: *.jasien.com / 192.168.1.* 17.09.02, 21:42
            Skoro mówiłam o fotkach, to na
            www.miwodent.pl/zalacznik01.html
            www.adent.com.pl/bizuteria.html
            są pokazane katalogii ozdób.
            Ja osobiście nie zdecydowałabym się na coś takiego, jednak jeśli ktoś
            ma 'bycze' zęby to taka ozdoba może wyglądać interesująco.
            • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:50
              mam nadzieje, ze u mnie beda mieli co z tego pierwszego
              katalogu - biale zloto z diamentem mi sie podoba. zloto
              typowe mniej, bo go nie nosze w ogole.

              xx.
              • Gość: fredzia Re: ozdoby na zebach IP: *.jasien.com / 192.168.1.* 17.09.02, 21:54
                Wszystko zależy jak będzie wyglądało to białe złoto. Kiedyś oglądałam biżuterię
                właśnie z takiego złota, a wyglądała na zwykłą kiczowatą stal(odcień- okap
                kuchenny ;)).
                • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:03
                  sugeruje sie tym, co na zdjeciu, ale okapu kuchennego nie
                  chce. co tam, na dwa miesiace moge miec zloto z
                  brylantem, naiwnym bede tlumaczyc, ze to moj pierscien
                  zareczynowy;)

                  xx.
    • Gość: zofia Re: ozdoby na zebach IP: *.ipt.aol.com 17.09.02, 20:59
      Czasami wydaje mi sie, ze ktos sie pod Ciebie podszywa...
    • Gość: Ada Re: ozdoby na zebach IP: *.chello.pl 17.09.02, 21:09
      jakoś nie wyobrażam sobie siebie z czyms na zębach. Pamiętam, że w podstawówce
      przez jakiś czas eksperymentowaliśmy z takimi błyszczącymi naklejkami na zęby
      (a właściwie to one były na uszy), no, ale to nie to samo. Ząb i złoto wciąż
      źle mi się kojarzy: Rosjanki, wakacje na Krymie...
      A.
      • kasiulek Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:31
        Mhm, tzw. RUSCY, Mick Hucknall i swego czasu Madonna... schoen...
        • tomaszpawel Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:35
          tak 10 lat temu dupcio
        • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:38
          nie no, zloto kojarzy sie z przyjaciolmi zza wschodnich
          granic, ale rubin mi od razu przypomnial micka. madonna
          ma brylant, o ile pamietam?

          xx.
          • Gość: Nell Re: ozdoby na zebach IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 21:40
            anexxa napisała:

            > nie no, zloto kojarzy sie z przyjaciolmi zza wschodnich
            > granic, ale rubin mi od razu przypomnial micka. madonna
            > ma brylant, o ile pamietam?
            >
            > xx.
            Madonna raczej miala zloty zab...Pamiteam na jednym teledysku z plyty bodajze
            erotica..
            • staua Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:41
              Mel C - former Spicegirl cos takiego ma...;-)
              • Gość: Nell Re: ozdoby na zebach IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 21:46
                staua napisała:

                > Mel C - former Spicegirl cos takiego ma...;-)

                Nie rozumiem, jak mozna sobie cos takiego zrobic- najpiekniejsze sa biale,
                zdrowe zeby, blyszczace naturalnie, a nie brylantem wyzierajacym z
                zeba...przeciez to jest totalne bezguscie i tandeta.
                >
                • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:48
                  wiesz, to kwestia gustu.

                  xx.
                  • Gość: Nell Re: ozdoby na zebach IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 21:52
                    anexxa napisała:

                    > wiesz, to kwestia gustu.
                    >

                    Byl taki kawal- lazi po scianie i swieci, co to jest?- mucha ze zlotym zebem:)

                    W tym przypadku mozna zamienic na -anexxa ze zlotym zebem:)))
                    pozdrawki
                    ps. nie obraz sie tylko:)


                    • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:06
                      nell, jakzebym mogla, obrazic sie?

                      nevah.

                      xx.
                      • Gość: Nell Re: ozdoby na zebach IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 22:09
                        anexxa napisała:

                        > nell, jakzebym mogla, obrazic sie?
                        >
                        > nevah.
                        >
                        > xx.
                        Mam spedyficzne poczucie humoru, nie kazdy je podziela...
                        To dobrze, ze sie nie obrazilas:)
                        pappa
                  • staua Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 21:54
                    Ja jestem chyba dosc konserwatywna, moze dlatego wydaje mi sie, ze taka ozdoba
                    na pierwszy rzut oka wydaje sie jakas wada zeba i trzeba sie do niej
                    przyzwyczaic. Ale czemu nie, jak ktos sie ubiera odpowiednio (mnie sie to
                    kojarzy z dosc sportowym stylem, moze przez ta Mel C), to przyzwyczaic sie
                    mozna.
                    Drugi moj problem, to (tak samo jak z kolczykami gdziekolwiek - nie mam
                    zadnych) ustawiczne myslenie o tym miejscu, mysle, ze ciagle bym ten zab
                    oblizywala :) Troche po to, zeby sprawdzic, czy kamyczek nadal jest na swoim
                    miejscu.
                    • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:09
                      no, to wedlug twojej klasyfikacji - mi pasuje:) sportowy
                      styl to ja;)

                      na pewno bede ciagle sie macac po tym jezykiem, przez
                      pierwszy tydzien na pewno. ale co tam.

                      poza tym, uwazam, ze z dwojga zlego lepszy brylant
                      naklejony na zebie, niz tatuaz typu tribal z przewaga
                      czarnego na szerokosc 10 cm, jaki to wykonala sobie (oraz
                      5 czy 6 innych, rownie gustownych) jedna taka. bo ja
                      sobie brylant zdejme kiedy chce. a ona tribala ma do
                      konca zycia.

                      xx.
                      • staua Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:17
                        Tatuazu to ja nawet nie jastem w satnie sobie wyobrazic NA SOBIE. Niektore sa
                        OK, ale tutaj tatuaze maja panie po piecdziesiatce, niedawno jechalam pociagiem
                        z kobieta, myslalam, ze miala bluzke w wielkie, kolorowe kwiaty, a kiedy sie
                        przyjrzalam dokladnie, to okazalo sie, ze miala tylko koszulke bez rekawow oraz
                        tatuaz. A np. kolczyki masowo nosza konduktorzy kolejowi oraz urzednik w USC,
                        ktory dawal slub mojej kolezance, starszy, nobliwy pan. Moze maja tam mikrofony?
                        • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:21
                          no, jak miala cialo w miare, to ok, ale zwiotczale
                          "flaczki" zamiast ramion, ozdobione tatuazami - nie, dzieki.

                          kolczyki zdarzaja sie czasem na polskich ulicach, ale
                          najczesciej towarzyszy im fryzura typu czeski pilkarz,
                          podkoszulek z haftem "calvin klein jeans", najchetniej w
                          kolorze fioletowym na bialym t-shircie oraz buty adibas.
                          albo plima. coz, co kraj to obyczaj;)

                          xx.
                • Gość: Ada Re: ozdoby na zebach IP: *.chello.pl 17.09.02, 21:55
                  Gość portalu: Nell napisał(a):
                  >
                  > Nie rozumiem, jak mozna sobie cos takiego zrobic- najpiekniejsze sa biale,
                  > zdrowe zeby, blyszczace naturalnie, a nie brylantem wyzierajacym z
                  > zeba...przeciez to jest totalne bezguscie i tandeta.

                  najpiękniejsze według ciebie. A przeciez to nie znaczy, że nie moga być jeszcze
                  piekniejsze, prawda?
                  O gustach się nie dyskutuje, jedni cos lubią, inni nie, ale to nie powód by
                  kogos obrażać uzywając takich ostrych słów. wymiana opinii ok, ale taka głupia
                  krytyka - bez sensu
                  • Gość: Nell Re: ozdoby na zebach IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 22:02
                    Gość portalu: Ada napisał(a):

                    > Gość portalu: Nell napisał(a):
                    > >
                    > > Nie rozumiem, jak mozna sobie cos takiego zrobic- najpiekniejsze sa biale,
                    >
                    > > zdrowe zeby, blyszczace naturalnie, a nie brylantem wyzierajacym z
                    > > zeba...przeciez to jest totalne bezguscie i tandeta.
                    >
                    > najpiękniejsze według ciebie. A przeciez to nie znaczy, że nie moga być
                    jeszcze
                    >
                    > piekniejsze, prawda?
                    > O gustach się nie dyskutuje, jedni cos lubią, inni nie, ale to nie powód by
                    > kogos obrażać uzywając takich ostrych słów. wymiana opinii ok, ale taka
                    głupia
                    > krytyka - bez sensu


                    Moge wyrazic swoja opinie, czy moze nie moge? To jest przeciez forum...moze
                    napisalam to zbyt dosadnie, ale takie jest moje zdanie.Nie nazwalam kogos
                    bezgusciem, tylko zlota ozdobke w zebach. Nie rozumiem, po co sie obrazac?
                    Wiecej luzu...
        • kozen Re: ozdoby na zebach 18.09.02, 09:10
          Kurwa co chcesz od Madonny! :) nie przesadzaj mala z tymi ruskimi...

          K
      • Gość: kluba1 Re: ozdoby na zebach IP: *.we.client2.attbi.com 11.10.02, 22:38
        Gość portalu: Ada napisał(a):

        > jakoś nie wyobrażam sobie siebie z czyms na zębach. Pamiętam, że w
        podstawówce
        > przez jakiś czas eksperymentowaliśmy z takimi błyszczącymi naklejkami na zęby
        > (a właściwie to one były na uszy), no, ale to nie to samo. Ząb i złoto wciąż
        > źle mi się kojarzy: Rosjanki, wakacje na Krymie...
        > A.

        ..a pozniej sitko jesli niechcacy sie polknie !!! A jesli polknie sie kamiec,
        to co wtedy ? Tu juz chyba wiecej niz sitko by bylo potrzebne, chyba raczej
        skalper.
    • Gość: olik Re: ozdoby na zebach IP: 213.77.11.* 17.09.02, 22:45
      Najważniejsze, że możesz to zdjąć jak Ci się znudzi. Taka odmiana czasem dobrze
      robi. ozdoby na zębach nie są jeszcze oklepane, więc będziesz oryginalna. Mnie
      się pomysł podoba (właśnie pod warunkiem, że jest odwracalny), ale sama bym się
      nie zdecydowała. Daj znać jakie to uczucie.
      • anexxa Re: ozdoby na zebach 17.09.02, 22:57
        no wlasnie olik, dlatego mi sie podoba - bo moge sie tego
        pozbyc, jakbym musiala nagle. z tego samego powodu lubie
        wszelkie usuwalne szalenstwa, a omijam nieodwracalne.

        chcialam sobie dac wytatuowac cos po japonsku na plecach,
        ale jednak nie - kanji sa cholernie ograne. no i jak mi
        sie za 10 lat odwidzi, to w najlepszym razie zostane
        kobieta z blizna.

        dam znac, ale to jeszcze za jakis czas. jutro zadzwonie i
        sie dowiem, kiedy moge sie umowic na nalepienie:)

        xx.
        • Gość: thea Re: ozdoby na zebach IP: 62.99.160.* 18.09.02, 10:25
          hej anexxa,
          z gory przepraszam, jezeli juz takie info tutaj padlo, ale nie czytalam
          wszystkich postow. naklejanie wszelkich ozdob na zeby moze sie wiazac z trwalym
          odbarwieniem szkliwa. taka przyjemnosc zafundowala sobie moja przyjaciolka w
          ramach tegorocznego szalenstwa urlopowego i pomimo, iz dentysta zapewnial ja o
          braku jakichkolwiek sladow po odpadnieciu ozdobki, teraz okazalo sie, ze nawet
          wybielanie jedynki nie pomaga i chyba sie bedzie decydowac na koronke...
          coz, podobno jest to przypadek nietypowy, ale mnie skutecznie odstraszyl przed
          taka forma sezonowego szalenstwa.
          pzdr.
          • anexxa Re: ozdoby na zebach 18.09.02, 11:46
            thea, dobrze wiedziec.

            ale co tam, jeszcze jestem zdecydowana:)

            xx.
    • superkiki Re: ozdoby na zebach 18.09.02, 09:13
      moj kolega zrobil sobie cos takiego. ma na trzech gornych zebach (dwojka,
      trojka, czworka) srebrne litery ukladajace sie w jego ksywe. brr. wyglada to
      nawet zabawnie, ale tylko z bliska - z daleka wyglada, jakby wsadzil sobie na
      dziaslo sreberko od czekolady.
    • Gość: LadyBlue Re: ozdoby na zebach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.02, 12:40
      pomysł cokolwiek koszmarny. kojarzy mi się z takim bad characterem z bonda co
      miał metalowe ząbki. no i wygląda na ludziach dzwnie - jakby ząbków po jedzeniu
      nie domyli ;P
    • hokusai Re: ozdoby na zebach 18.09.02, 13:38
      Anexxa, ty jestes zdecydowany charakter, wiec rozumiem, ze decyzja podjeta
      nieodwolalnie. Ale te ozdobki sa takie tandetne i wygladaja dosc "tanio". W
      Szwecji dentysci kusza tymi cudenkami od kilku juz lat, efekt jest dosc
      przedmiesciowy i porownywalny ze zlotym zebem, ew. z zebem z jeansu (starsze
      forumowiczki chyba wiedza o czym mowie). Ja bym nie robila. Ale jesli sie
      zdecydujesz, to mimo wszystko powodzenia. I zdaj relacje! POzdrawiam
      • Gość: palump0alum Re: ozdoby na zebach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 14:12
        anexxa, a te ozdoby podobają ci się dlatego , że obiektywnie ladnie się z nimi
        wygląda, czy dlatego, że są modne, nowe i niespotykane i jako takie maja
        szanse kogoś oczarować ( ... albo komuś zaimponowac... tylko komu?).
        Takie mam pytanko.
        • anexxa Re: ozdoby na zebach 18.09.02, 15:12
          palumpalum, podobaja mi sie, bo lubie testowac nowinki
          (nowinki w polsce, nie wykluczam, ze tam czy owam sa
          znane od szeregu lat). to, co sobie ktos inny pomysli,
          widzac to u mnie, srednio mnie interesuje - a juz na
          pewno nie robie tego po to, zeby komus zaimponowac. bo i
          jakim sposobem mialabym to osiagnac? komus zaimponowalaby
          moja odwaga, bo to sobie naklejam? moj gust? zasobnosc
          mojego portfela? a moze wszystko na raz? ostatnio
          zalezalo mi na tym, zeby mnie podziwiano za te cechy
          jakos w LO. a to juz ladne pare lat temu.

          zamierzam to sobie wkleic na zabek, bo tak mi sie podoba.
          bo moze to zdjac, jak uznam, ze wyglada zle. bo zawsze
          chcialam miec usmiech jak johny bravo.

          z pewnoscia dam znac, jak sie nosi i wrzuce linka do
          fotki, zeby kazdy mogl ocenic, jak to wyglada.

          xx.

          • oalex Re: ozdoby na zebach 09.10.02, 20:16
            byłam dzisiaj u dentysty polakierować ząbki i widziałam te cuda
            w ogóle to on założył takie jedno świecidełko swojej córce a trzeba dodać, że
            jest to dentysta starej daty i do wszelkich nowinek podchodzi bardzo sceptycznie
            mówi, że szkliwo się nie uszkadza
            poza tym to wcale nie wygląda to kiczowato (tzn. zależy od ozdoby)
            moja siostra chce sobie założyć
            zobaczymy czy założy
            ja nadal twierdzę, że nie jest to dla mnie (wyżej podpisywałam się jako olik),
            ale nie razi mnie u kogoś
            a Ty jak, zrezygnowałaś?
            • anexxa Re: ozdoby na zebach 09.10.02, 20:18
              a skad. tylko ze nie mam czasu sie tam wybrac.

              xx.
    • Gość: samanta Re: ozdoby na zebach IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 11.10.02, 22:58
      Mnie sie to nie podoba . To chyba raczej dla tych co maja tatuaze i piercing
      na jezyku
      lub w innych czesciach twarzy . Tzw shocking .
    • Gość: Mia Re: ozdoby na zebach IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 12.10.02, 14:02
      Dziwię się, że polecono Ci to jako nowość, bo mó ojciec zakłada takie cuda już
      od początku poprzednich wakacji, czyli nieaml półtora roku. Zainteresowanie
      jest umiarkowane. Ja nosiłam taki drobiazg raptem ze dwa tygodnie, bo
      przezornie kazałam go sobie założyć na koronce, po czy miałam katastrofę na
      nartach i koronka razem z ozdoba została gdzieś w Alpach... :-) Ale szczerze
      mówiąc drażniło mnie to i juz więcej bym sobie tego założyc nie dała.
      • anexxa Re: ozdoby na zebach 12.10.02, 14:11
        no wiesz, nie w kazdym gabinecie musi byc to samo. poza
        tym, jak dotad nie widzialam tego u nikogo ze znajomych
        ani na ulicy, wiec dla mnie est to nowosc.

        i wciaz nie mam kiedys isc sobie tego zamontowac.

        moze za jakies dwa tygodnie sie troche obrobie...

        xx.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka