Gość: werciula
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.10.05, 13:27
Tak się od jakiegoś czasu nad tym zastanawiam. Opowiedzcie proszę, jakie są
Wasze doświadczenia. Ja od jakiegoś czasu chodzę do fryzjerki, z której
jestem zadowolona. Jednak nie zauważyłam, żeby stosowała jakieś metody
odkażania akcesoriów po kolejnych klientach. Chyba są w tej dziedzinie jakieś
standardy! Gdy korzystałam wcześniej z usług innych fryzjerek sytuacja
wyglądała tak samo. I było to niezależne od kwoty, którą tam zostawiałam. A
przecież na co dzień nikt z nas nie pożycza swojego grzebienia kilkunastu
obcym osobom dziennie.