Dodaj do ulubionych

Do 30-latek

11.10.02, 12:02
Jestem bardzo ciekawa, jak Wy, drogie forumowiczki w wieku ok. 30 lat dbacie
o swoją cerę i ciało ?
Jeżeli chodzi o mnie, jest tego niewiele, tzn. używam bardzo niewielu
kosmetyków, prawie się nie maluję. Staram się jedynie nawilżać od zewnątrz i
od wewnątrz.
Czekam na Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Do 30-latek IP: 217.98.124.* 11.10.02, 12:34
      Mam fioła na pkt kosmetyków i OGÓLNIE UPŁYWAJĄCEGO CZASU...ale mam trochę pracy
      i czasu by pisać coś więcej,może później papa
    • Gość: madzik Re: Do 30-latek IP: 195.116.198.* 11.10.02, 21:41
      A 31 też może być ;-)? Ja też jestem maniakiem kosmetycznym, ale ponieważ mam
      wrażliwą i na dodatek mieszaną cerę, znalezienie niedrażniących a skutecznych
      kosmetyków nie jest dla mnie prostym zadaniem. No i oczywiście lista moich
      kosmetyków jest strasznie długa, ale napiszę o moich najbardziej ulubionych,
      najpierw o tych z wyższej pólki:
      - Serum Multi-Reparateur Restructurant Clarinsa - dla mnie absolutna rewelacja
      w likwidacji zaczerwień i podrażnień,
      - Serum Mythic Guerlaina - kosztuje niestety majątek, ale przecudownie
      wygładza i rozświetla buzię. Jest niesamowicie wydajne, do posmarowania się
      wystarczą dwie krople,
      - cała seria Biopur Biothermu - szczególnie dobry jest piling i maseczka
      oczyszczająca,
      - kremik na noc Multi-Active Nuit Clarinsa - sprawia, że nawet po mało
      przespanej nocy buzia wygląda promennie i świeżo.
      Bardzo lubię też kosmetyki apteczne:
      - LRP Effaklar-K - tego kremiku chyba nie muszę zachwalać?
      - Lierac Dioptilisse - emulsja pod oczka bardzo ładnie wygładzająca drobne
      zmarszczki
      - Vichy Masque Thermal Rehydratant - niezastąpiona dla mnie maseczka
      nawilżająca
      I z trochę niższej półki
      - żel do powiek ze świetlikiem i aloesem Flos Lek - bardzo dobrze radzi sobie
      z podrażnieniami
      - płyn do demakijażu oczu Garnier - skuteczny i bardzo łagodny
      - odżywka do włosów Eko Wax - rewelacja odkryta dzięki temu forum.
      Uff, ależ się tego nazbierało :-) Bardzo jestem ciekawa co wcierają w siebie
      inne 30-letnie forumowiczki?

      Pozdrawiam bardzo gorąco wszystkie trzydziestki :-)
      • martaa2 Re: Do 30-latek 11.10.02, 21:59
        To ja ma 30 lat i też zatrzęsienie kosmetyków.Używam polskich kremów,bo
        niestety nie mogę aż tak szaleć.Ostatnio polubiłam AA, na dzień i na noc mam
        ich serię z retinolem,pod oczy znakomity żel hypoalergiczny IF,na szyję krem
        AA.Używam też na noc Effaclaru K (pod krem) i bardzo poprawiła mi się cera.
        Oczywiście balsam do ciała,krem do stóp,krem do rączek,od czasu do czasu jakaś
        maseczka.Do kosmetyczki nie chodzę,chyba że na regulację brwi,za to dwa razy w
        roku złuszczam skórę kwasem trójchlorooctowym u dermatologa.
        Jeżeli chodzi o makijaż-to ostatnio zakochałam się w kosmetykach Chanel i na
        nie wydaję nadwyżki kasy.
        Pozatym nie palę,w zasadzie w ogóle nie piję,staram się wysypiać i nie zarywać
        nocy i zdrowo się odżywiam.
        • Gość: madzik Re: Do 30-latek IP: 195.116.198.* 11.10.02, 23:07
          Łoj, ja tu o tonach kosmetyków, a przecież niekoniecznie o to chodzi!
          Dopisuję więc - 1,5 l wody mineralnej (od kubka wody zaczynam dzień, chyba się
          uzależniłam), sport - silownia, rower, tenis, nartki (już nie mogę się
          doczekać!), dużo snu (uch, ale to raczej w sferze marzeń :-( ). Unikam
          papierosów, ale z rzadka niestety zdarza mi się zgrzeszyć...
      • krizia Re: Do 30-latek 14.10.02, 10:25
        Madzik, ja rowniez mam to serum na zaczerwienienia Clarinsa i...w ogole mi nie
        pomaga! Co gorsza, jako ze jest w formie olejku, swiece sie po nim
        niemilosiernie no i cera przetluszczona na amen:( Wczoraj kupilam specjalny
        krem do wrazliwej, zaczerwienionej skory gabinetowej firmy Mary Cohr - podobno
        rewelacja:)
    • Gość: magamaga Re: Do 30-latek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.02, 12:45
      Ja dbam nierozsadnie, tzn. pielegnuje cere kosmetykami systematycznie, ale nie
      wysypiam sie, stresuje i przemeczam. Kosmetykow mam cale mnostwo, przez to
      forum, ale ostatnio sie troche wreszcie opamietalam i nie kupuje nic dopoki nie
      skoncze tego, co mam. Obsesyjnie dbam o skore pod oczami (kremy, maseczki
      nawilzajace, kapsulki). O cialo dbam niejako odwrotnie, tzn. nie uzywam zadnych
      kosmetykow pielegnacyjnych typu balsamy, antycellu itp., bo mi sie nie chce, za
      to dobrze i regularnie sie odzywiam, duzo pije wody niegazowanej i czerwona
      herbate i kiedy moge, chodze pocwiczyc (ostatnio niestety rzadko, ale wlasnie
      sie zmotoryzowalam, wiec znowu zaczne chodzic regularnie).
      • Gość: daggy Re: Do 30-latek IP: *.chello.pl 12.10.02, 16:22
        Palę, piję piwo i wino i nigdy nie ćwiczyłam :) Używam ostatnio kosmetyków
        raczej tanich i średnich (aptecznych), ale za to w dużych ilościach -
        nawilżające, przeciwzmarszczkowe, sporo maseczek. Nie używam np. peelingu do
        twarzy. Raz kupiłam krem z kwasami (Cleanance K), kilka miesięcy temu i nadal
        go mam... Jakoś go nie lubię. Bardzo martwi mnie nieuchronność zmarszczek
        (których na razie brak) i utraty jędrności skóry. Chciałabym kupować drogie
        wynalazki, ale niestety nie bardzo sobie mogę na to pozwolić (kiedyś mogłam,
        buuu). W ogóle mój strach niezbyt przekłada się na wydatki kosmetyczne i
        regularność walki z czasem. Balsamy do ciała - sporadycznie, bo mi się na ogół
        nie chce. Peeling do ciała wyłącznie w postaci oliwki wymieszanej z solą.
        Zabiegi u kosmetyczki - nieregularne zrywy. Nie nawilżam się od środka. Zdarza
        mi się przypomnieć sobie wieczorem, że jedyne płyny jakie przyjęłam przez cały
        dzień, to dwie kawy (nie przesadzam). Jak sobie przypomnę, łykam drożdże w
        tabletkach i witaminę A plus E. Jak to przeczytałam, to dziwię się, ze się
        jeszcze nie rozsypałam ;)
        • kotmanka Re: Do 30-latek 12.10.02, 17:52
          Juz mam 31.
          Nawilzam, zwlaszcza na noc pamietam o tym (przeczytalam, ze skora traci
          najwiecej wilgoci wlasnie w nocy w okolicach polnocy - ale rym - wiec wybieram
          te kremy z przedluzonym dzialaniem nawilzajacym. ostatnio niedrogi neutrogeny
          regenerujacy 12 godz nawilz. na noc - bardzo sympatyczny). Zawsze spf 15 na
          dzien - i teraz znowu neutrogena visibly refined, "przypadl mi", bardziej niz
          ten z miedzia.
          Poza tym od chyba 10 lat stosuje kremy pod oczy. Tonik, mleczko, itede.
          Cielsko - balsamow tez mi sie nie chce, ale oliwka w zelu zawsze - wygoda plus
          naprawde dlugotrwale efekty. W okolicach lata rzucam sie na preparaty
          antycellu. Za to regularnie od paru miesiecy robie sobie dry body brushing
          przez 2 minuty przed prysznicem - to podobno najlepsze co mozna zrobic w walce
          z cellu.
          Co tam dalej. Aha, fryzjer regularny co 6-7 tygodni, rozjasniam i strzepie.
          Pije faktycznie duzo wody mineralnej.
          Z ekstra dodatkow wlasnie czaje sie na peeling enzymatyczny YSL.
          Zawsze tez mam lekki makijaz (tusz, cien, kreska, brwi, roz w kremie -ale
          niekoniecznie podklad, czuje sie w masce), w miare (bo wlasnorecznie)
          wyregulowane brwi (psiakrew, az sie nie poznaje z tego opisu).
          Zawsze krem do rak, do stop.
          No i perfumki. Natomiast nigdy jeszcze nie bylam u kosmetyczki - mam jakas
          fobie.
          Pije mocna czarna kawe, uwielbiam wino, ktore sacze dosyc czesto. Za to nie
          pale od 4 lat - hurra.
      • Gość: ruda_102 Magamaga - pytanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 19:34
        Jaki krem stosujesz na noc pod oczy?
        Pewnie masz już trochę doświadczeń
        w związku ze swoją "obsesją" :-)
        Ja jakoś nie mogę sobie dobrać takiego,
        po którym czułabym rzeczywiście "odżywcze" działanie.
        Nie chcę, żeby na noc mi ściągał skórę
        - niech ona sobie odpocznie.
        Kończy się na tym, że po wchłonięciu tego jakiegoś Vichy lub t.p.
        smaruję się jeszcze jakąś Niveą czy innym ciężkim i tłustym,
        co pewnie nie jest najmądrzejsze.

        • Gość: magamaga Re: Magamaga - pytanie IP: *.ost-poland.com.pl 14.10.02, 18:31
          Faktycznie uzywalam juz wielu kremow, glownie z gornej polki. Nie mam jakiegos
          superfaworyta i za kazdym razem kupuje cos nowego. Generalnie nie kupuje
          zelowych konsystencji, sa za lekkie i nie nawilzaja dostatecznie dobrze.
          Miernikiem jakosci kremu jest dla mnie stopien nawilzenia skory pod oczami.
          Jesli pod koniec dnia skora jest sucha i zmarszczki mimiczne mocniej sie
          zaznaczaja, krem jest za slaby. Najdluzej trzymajacym nawilzenie kremem, jaki
          mialam, jest Time Zone Release EL, ale nie lubie go, bo sie klei. Trzeba jednak
          przyznac, ze nawet po calym dniu przed kompem skora nie jest sucha. Na noc (a
          zima tez na dzien) bardzo fajny jest Aquasource Lancastera: jest gesty,
          tresciwy, bardzo dobrze nawilza. Z tej serii jest tez maseczka nawilzajaca,
          ktora nadaje sie pod oczy. Bardzo lubie tez Vitabolic Lancome. Na mojej czarnej
          liscie (wysoka cena, mierny efekt) sa natomiast: Dior, Hydrazen i Promordiale
          Lancome, Advanced Night Repair EL, Force C HR, nowosc Age Delay Chanel (mialam
          probki, juz po kilku godzinach skora chce pic).
          • Gość: Aśka Re: Magamaga - pytanie IP: *.prs.pl 15.10.02, 14:44
            No wreszcie ktoś, kto ma podobne zdanie o Primordiale co ja. Nie rozumiem,
            dlaczego P. cały czas tak wysoko plasuje się w rankingach najlepszych
            kosmetyków 'Twojego Stylu'. Ja używam z serii benefiance Shiseido krem pod oczy
            i na twarz. Dla mnie (i kumpeli) rewelacja. Nawilża, wygładza to co trzeba,
            przyjemny zapach, tylko cena nie za bardzo przyjemna, niestety.
            A.
            • Gość: magamaga Re: Magamaga - pytanie IP: *.ost-poland.com.pl 17.10.02, 10:54
              Benefiance tez jest zawsze wymieniany w rankingach TS. Jeszcze go nie
              probowalam, ale jestem ciekawa, czy rzeczywiscie jest taki dobry.
    • kasiulek Re: Do 30-latek 12.10.02, 22:27
      Ja 30 lat skonczylam w sierpniu:), ale wygladam zdecydowanie mlodziej i
      zastanawiam sie, czy to przypadkiem nie dzieki tonom kosmetykow, ktore od lat w
      siebie wklepuje (w duzej mierze dzieki mojej Mamie, ktora mnie na uzywanie
      kosmetykow namawiala:) - a teraz troche sie przeraza iloscia roznosci, ktore
      posiadam, podobnie jak moj Man:)))

      Uzywam regularnie i od ladnych paru lat kremu pod oczy (teraz jest to Vichy
      Reti-C), profilaktycznie Vichy D-Stock "na pupe" (bo nie mam celu!!!:))),
      balsamu "odwadniajacego" Lierac, moje wszystkie kremy na dzien maja filtry,
      kremy na noc sa z gatunku "mocniejszych" (chociaz ostatnio zapodalam sobie
      kuracje Effaklarem). Generalnie bardzo lubie, coraz bardziej nawet:),
      preparatow aptecznych i na nie staram sie teraz przerzucac, wydaja mi sie
      jakies takie godne zaufania:)

      Nie wysypiam sie jakos szczegolnie, bo chodze spac kolo polnocy, a wstaje kolo
      7 rano. Ze sportow uprawiam plywanie, ostatnio steper, zrywnie rozne aerobiki
      oraz w miare mozliwosci snowboard (od pewnego czasu). Nie mowiac o sexie:)))
      Chetnie chodze do "Mineralbadow" - to jeden z plusow mieszkania tu, gdzie
      mieszkam:))) - bardzo przyjemnie releksuja. Nie pale od roku:))) Do kosmetyczki
      tutaj nie chodze, bo jakos nie mam zaufania do Niemek:))), a w Polsce chetnie
      do YR w warszawskim Klifie.
      Pije mnostwo wody (jakies 1,5 litra dziennie), oprocz tego 2 filizanki espresso
      dziennie, soki i czerwona herbate (bardzo mi posmakowala). Jadam regularnie,
      miedzy innymi dzieki obiadom w pracy. Miesa jadam malo. Lubie slodycze:)))
      Bardzo duzo chodze, w dodatku po okolicy gorkowo-dolinkowej (od jakiegos czasu
      mieszkam w Stuttgarcie, ktory sie taka "formacja terenu" charakteryzuje).
      Staram sie - hmmmm... - nie stresowac i ciagle ucze sie wiekszego dystansu do
      swiata.
      I generalnie jestem optymistka:)))
      • kasiulek Re: Do 30-latek 12.10.02, 22:28
        kasiulek napisała:

        > Ja 30 lat skonczylam w sierpniu:), ale wygladam zdecydowanie mlodziej i
        > zastanawiam sie, czy to przypadkiem nie dzieki tonom kosmetykow, ktore od lat
        w
        >
        > siebie wklepuje (w duzej mierze dzieki mojej Mamie, ktora mnie na uzywanie
        > kosmetykow namawiala:) - a teraz troche sie przeraza iloscia roznosci, ktore
        > posiadam, podobnie jak moj Man:)))
        >
        > Uzywam regularnie i od ladnych paru lat kremu pod oczy (teraz jest to Vichy
        > Reti-C), profilaktycznie Vichy D-Stock "na pupe" (bo nie mam celu!!!:))),
        > balsamu "odwadniajacego" Lierac, moje wszystkie kremy na dzien maja filtry,
        > kremy na noc sa z gatunku "mocniejszych" (chociaz ostatnio zapodalam sobie
        > kuracje Effaklarem). Generalnie bardzo lubie, coraz bardziej nawet:),
        > preparatow aptecznych i na nie staram sie teraz przerzucac, wydaja mi sie
        > jakies takie godne zaufania:)
        >
        > Nie wysypiam sie jakos szczegolnie, bo chodze spac kolo polnocy, a wstaje
        kolo
        > 7 rano. Ze sportow uprawiam plywanie, ostatnio steper, zrywnie rozne aerobiki
        > oraz w miare mozliwosci snowboard (od pewnego czasu). Nie mowiac o sexie:)))
        > Chetnie chodze do "Mineralbadow" - to jeden z plusow mieszkania tu, gdzie
        > mieszkam:))) - bardzo przyjemnie releksuja. Nie pale od roku:))) Do
        kosmetyczki
        >
        > tutaj nie chodze, bo jakos nie mam zaufania do Niemek:))), a w Polsce chetnie
        > do YR w warszawskim Klifie.
        > Pije mnostwo wody (jakies 1,5 litra dziennie), oprocz tego 2 filizanki
        espresso
        >
        > dziennie, soki i czerwona herbate (bardzo mi posmakowala). Jadam regularnie,
        > miedzy innymi dzieki obiadom w pracy. Miesa jadam malo. Lubie slodycze:)))
        > Bardzo duzo chodze, w dodatku po okolicy gorkowo-dolinkowej (od jakiegos
        czasu
        > mieszkam w Stuttgarcie, ktory sie taka "formacja terenu" charakteryzuje).
        > Staram sie - hmmmm... - nie stresowac i ciagle ucze sie wiekszego dystansu do
        > swiata.
        > I generalnie jestem optymistka:)))


        Hehe, zapomnialam o jeszcze jednej rzeczy, ktora baaaaaaaaaaardzo lubie:
        czerwone winko (wlasnie sobie popijam:))))
    • nenne Re: Do 30-latek 12.10.02, 22:30
      Zalogowałam się, hura. Nene było zajęte to jestem Nenne :)No to do rzeczy
      Mam 27 ale twarz mi ostatnio zjeżdża coraz niżej :( Dostałam w prezencie Age
      Fitness Biotherm pod oczy i do twarzy (cera mieszana i normalna) i stosuję od
      tygodnia. Na razie efekt coraz lepszy, gładziej, jasniej, nietłusto. Ale robi
      mi się opadająca powieka i nie wiem co z tym zrobić :(
      Zaczęłam od pół roku regularnie wsmarowywać antycellu ale tanie bo jestem
      niezamożna. Obecnie Bielendy żel wyszczuplający z algami i na razie widzę że
      wygładza skórę.
      Palę niestety czasem biernie, nie piję kawy, nie jem mięsa, nie piję coli.
      • kotmanka Re: Do 30-latek-steper 13.10.02, 11:27
        Kasiulku, oraz inne 30tki ew. uzywajace stepera: co sadzicie o takich mini
        steperkach "do uzytku domowego"? czy doswiadczylyscie? warto kupic?
        • Gość: daggy Re: Do 30-latek-steper IP: *.chello.pl 13.10.02, 16:50
          Przyłączam się do pytania, na starość postanowiłam coś ze sobą zrobić i kupić
          steper :)
          • kasiulek Stepper 13.10.02, 19:46
            Ja uzywam wlasnie takiego mini-steperka domowego i musze przyznac, ze nawet sie
            polubilismy:))) Troche co prawda nudne jest uzywanie, bo w koncu ilez mozna bez
            nudy chodzic w gore i w dol:), ale zawsze mozna ogladac przy tym TV (tez
            nuuuuuda...:))) albo sluchac radia.
            Ostatnio cwicze nawet wiecej, zeby wzmocnic nogi przed wyjazdem w Alpy (wczoraj
            wlazlam na stepper nawet w butach snowboardowych:))) i odbebnilam 20 minut!!!)
            i zaczynam widziec efekty!
            Generalnie polecam!

            Pozdrowka!:)))
            • marghot Re: Stepper 14.10.02, 10:30
              a ile taki stepperek domowy kosztuje???
    • Gość: gosiak Kiedy Wy macie na to wszystko czas?!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.10.02, 12:01
      Mam 28 lat, dwoje dzieci (3 lata i 9 miesięcy) i męża prowadzącego własną
      firmę, czyli takiego, którego ciągle nie ma w domu. odkąd urodziła sie druga
      córcia (czyli od stycznia) sypiam bardzo mało - co wpłynęło bardzo
      niekorzystnie na moją buźkę. Mam wrażenie, ze wyglądam starzej, a poza tym
      zrobiły mi sie takie dziwne ni to worki, ni to cienie pod oczami - czego nie
      zakrywa nawet makijaż. Dlatego ostatnio kupiłam sobie Vichy z retinolem po oczy
      oraz L'Oreal visivble results. I czekam na efekty. W domu posiadam wsztystkie
      kosmetyki pielęgnacyjne do ciała - ale nie mam czasu ich używać. wieczorem
      jestem taka padnęta, że smaruję tylko buźkę i idę spać, a i tak wiem, że się
      nie wyśpię. Dlatego czytajac Wasze posty zastanawiałam się, czy Wy nie macie
      dzieci, czy też weszło Wam to wszystko w nawyk i nawet kiedy jesteście zmęczone
      wszystkie specyfiki starannie wsmarowujecie.
      Ja tak nie potrafię, chociaż bardzo bym chciała.
      Pozdrawiam,
      wiecznie niewyspany gosiak
      • Gość: ikusia Re: Kiedy Wy macie na to wszystko czas?!!!!!!!!!! IP: *.4it.pl / 10.7.0.* 14.10.02, 12:57
        No to troche zawyżę średnią - 34 lata. Myslę, że dzieki kosmetykom, ale przede
        wszystkim dobrym genom zawdzięczam młody wygląd. Może nie będe pisac jakich
        kosmetyków uzywam, ale na co zwracam szczególna uwagę w pielegnacji.
        1.2* w tygodniu złuszczanie, to daje rzeczywiście świetny efekt "odmładzający"
        naskórek.
        2. Dokładne usunięcie makijażu zaraz po przyjściu z pracy.
        3. Masaż twarzy podczas aplikacji kremu lub maseczki.
        4. Nawilżanie od wewnatrz (dużo minerałki)
        5. Sen, sen, sen.

        Kremu pod oczy używam od bardzo dawna (zaczęłam chyba na 1 roku studiów) i
        odpukać, ale przyglądam się sobie i nie widzę na razie nic niepokojącego.
        Obecnie YR z zielonej serii z retinolem.
        Uwielbiam maseczki i namiętnie testuje na sobie wszystko co mi wpadnie w ręce.
        Ostatnio jestem zachwycona taniutką maseczką s serii Pollena Ewa "maseczka
        młodości" z vit. C retinolem, algami.
        Od 1.5 roku (z przerwą na lato) używam Effaclara K, ale przy dojrzałej cerze
        taki kosmetyk na noc to za mało, dlatego nakładam na niego serum regenerujące
        Matisa.
        Pozdrawiam
        I

      • muesli Re: Kiedy Wy macie na to wszystko czas?!!!!!!!!!! 14.10.02, 12:59
        Gość portalu: gosiak napisał(a):

        > ostatnio kupiłam sobie Vichy z retinolem po oczy


        Gosiaku, mimo dwójki dzieci (;-)) jesteś stanowczo za młoda na retinol.
        Dolna granica to 35 lat (wg mojej kosmetyczki i nie tylko).

        Pozdrówka
        muesli
        • basia_kwiat Re: Kiedy Wy macie na to wszystko czas?!!!!!!!!!! 14.10.02, 16:38
          Wbrew powszechnym opiniom retinol nie jest skladnikiem zarezerwowanym tylko
          dla starszych kobiet, mozna go bez obaw stosowac juz w granicach 25 roku
          zycia, a nawet wczesniej. Retinol nadaje sie takze dla cer przetluszczajcych
          dlatego mozna go spotkac takze w seriach przeznaczonych dla mlodych osob,
          chocby w kremie z serii Dwudziestolatki firmy Eris.
      • kasiulek Re: Kiedy Wy macie na to wszystko czas?!!!!!!!!!! 14.10.02, 21:10
        Gość portalu: gosiak napisał(a):

        > Mam 28 lat, dwoje dzieci (3 lata i 9 miesięcy) i męża prowadzącego własną
        > firmę, czyli takiego, którego ciągle nie ma w domu. odkąd urodziła sie druga
        > córcia (czyli od stycznia) sypiam bardzo mało - co wpłynęło bardzo
        > niekorzystnie na moją buźkę. Mam wrażenie, ze wyglądam starzej, a poza tym
        > zrobiły mi sie takie dziwne ni to worki, ni to cienie pod oczami - czego nie
        > zakrywa nawet makijaż. Dlatego ostatnio kupiłam sobie Vichy z retinolem po
        oczy
        >
        > oraz L'Oreal visivble results. I czekam na efekty. W domu posiadam wsztystkie
        > kosmetyki pielęgnacyjne do ciała - ale nie mam czasu ich używać. wieczorem
        > jestem taka padnęta, że smaruję tylko buźkę i idę spać, a i tak wiem, że się
        > nie wyśpię. Dlatego czytajac Wasze posty zastanawiałam się, czy Wy nie macie
        > dzieci, czy też weszło Wam to wszystko w nawyk i nawet kiedy jesteście
        zmęczone
        >
        > wszystkie specyfiki starannie wsmarowujecie.
        > Ja tak nie potrafię, chociaż bardzo bym chciała.
        > Pozdrawiam,
        > wiecznie niewyspany gosiak


        Gosiaku, ja sie przyznaje bez bicia:), ze dzieci JESZCZE nie mam:))) I stad
        moge sobie pozwolic na rozne takie tam:)
    • koko8 Re: Do 30-latek 14.10.02, 17:17
      ja sie juz tez "powoli" zalicze do grona szacownych 30...
      kiedy czytam daggy - to tak jakbym sama siebie opisala z malymi wyjatkami...bo
      piersze nie zyje zdrowo, a nawet rozwiazle pod wzgledem kulinarnym (lubie sobie
      tlusta kolacje z narzeczonym popic piwkiem :-))- i spokojnie zmiescilabym w
      portki z liceum; sporty uprawiam tylko na siedzaco w silowni i to tak zeby sie
      za bardzo nie spocic, nie dosypiam, nie poszukuje kremow-cud ani ich nie
      stosuje w nadmiarze... i jakos zyje!
      heh - nie znaczy to ze wygladam jak dziecko z ochronki , bo nie zyje na
      bezludnej i w pracy, oprocz innych walorow, wymaga sie ode mnie nienagannego
      wygladu... no i udaje mi sie utrzymac posade ;-)
      chyba przede wszytkim nie wolno dac sie zwariowac, choc przyznam, ze czasem
      jakis kosmetyczny drobiazg zadziala jak rozowe okulary..
      pozdr
      • Gość: kotmanka Re: Do 30-latek /steper IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 14.10.02, 17:59
        koko8 napisał:

        > chyba przede wszytkim nie wolno dac sie zwariowac, choc przyznam, ze czasem
        > jakis kosmetyczny drobiazg zadziala jak rozowe okulary..

        zdecydowanie tak.
        a wracajac do stepera (;-)): czy to musi byc jakies cudo z komputerem (tu sa
        takie, firma Kettler, koszt - 60 funtow :((((, czy tez wystarczy po prostu z
        dwoma ustawieniami "oporu"?
        dzieki i pozdrawiam 30tki
        • kasiulek Re: Do 30-latek /steper 14.10.02, 21:02
          Gość portalu: kotmanka napisał(a):

          > koko8 napisał:
          >
          > > chyba przede wszytkim nie wolno dac sie zwariowac, choc przyznam, ze czase
          > m
          > > jakis kosmetyczny drobiazg zadziala jak rozowe okulary..
          >
          > zdecydowanie tak.
          > a wracajac do stepera (;-)): czy to musi byc jakies cudo z komputerem (tu sa
          > takie, firma Kettler, koszt - 60 funtow :((((, czy tez wystarczy po prostu z
          > dwoma ustawieniami "oporu"?
          > dzieki i pozdrawiam 30tki


          Ja mam taki najzwyklejszy bez bajerow.
          Bo w calej historii steperowej chodzi wcale nie o te wlasnie cuda-wianki, tylko
          o to, zeby sie chcialo:)
          Czego i Wam zycze!:)))
          • Gość: Acha Re: Do 30-latek IP: *.helion.pl 15.10.02, 11:14
            Ja mam od niedawna 32 i kurczę,powiem Wam ,ze teraz wyglądam lepiej niż 10 lat
            temu.Mam dwoje dzieci(7 i 2,5),na figurę nie narzekam-lubię się ruszać-
            step,narty,pływanie-jedyne co mi zostalo z mojej pasji ,bo jestem niepracującą
            w zawodzie nauczycielką wf.
            Cerę mam tłustą ,zmarszczek żadnych-jedyne co mi grozi w przyszłości to
            działanie siły grawitacji-obserwuję Rodziców,a geny fenotypowe mam ok.
            Moją zmorą sa pryszcze i różne tego typu wysypki,które łączę z dietą.Kiedy zjem
            coś ,co mi nie służy ,a sporo tego-zaraz jest efekt na twarzy-ropne pryszcze.
            Kremu pod oczy używam regularnie-teraz No Age Diora,jest do niczego-muszę kupić
            inny,na dzień Light Source EL,na noc Effaclar,raz w tygodniu peeling YSL-
            cudo,ciało-czasem antycellu Vichy ijakiś balsam nawilżający ale zwykle sobie
            odpuszczam.Gram w tenisa i cieszę się z życia-niedługo jadę na narty!!!
            Pozdrawiam.
    • meduza7 Re: Do 30-latek 15.10.02, 15:03
      A ja mam 28 i obawiam sie, że wcale o siebie nie dbam i za pare lat będę
      wyglądać jak babcia... Buźka na szczęście w porządku, oprócz kłopotów z
      ccieniami pod oczami, za to figura niekoniecznie. Niby mam czas (bez męża, bez
      dzieci), ale im więcej mam czasu, tym bardziej nic mi sie nie chce. Staram sie
      nawilżać, choć do 1,5 litra dziennie zdecydowanie nie dociągam, poza tym kremik
      na twarz, czasem maseczka. Staram się ćwiczyć callanetics (przy wytrwałości
      rewelacyjny, ale tego najbardziej mi brakuje) oraz chodzić na basen. Ale i tak
      najwiekszy problem mam na głowie, tzn. wlosy, ktore zaczęły siwieć jak miałam
      20. Może na to ktoś ma jakąś radę?
    • chmurka8 Re: Do 30-latek - czy Wy też tak macie? 17.10.02, 10:06
      Dziewczyny, mam 31 lat i od jakiegoś czasu zauważyłam, że twarz traci jędrość
      czy coś...
      Bruzda nos-usta pogłębiła się i wyglądam trochę jak mops:-((
      Nie wiem, czy zauważyłyście, ale część kobiet jakby "zasusza się" w miarę
      upływu czasu, u części natomiast twarz jest bardziej mięsista i w miarę czasu
      staje się taka "mopsowata"
      Jestem troche zaniepokojona, bo w tym wieku chyba powinnam wciąż się cieszyć
      niezmienioną urodą (?)
      DOdam tylko ze dbam o twarz, nigdy nie zapominam o kremach, ostatnio robie
      sobie kurację RetiC Vichy na noc, na dzień na razie Vichy Thermal S UV.

      Powiedzcie, czego brakuje mojej skórze. Jakiegoś ujędrniającego kremu na noc?

      Dzięki za wszystkie odpowiedzi
      Pozdrawiam :-))))
      • Gość: me-la Re: Do 30-latek - czy Wy też tak macie? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 10:58
        Chmurko, polecałabym Ci masaże twarzy, oczywiście najlepiej u dobrej
        kosmetyczki, ale samemu pewnych ruchów też się można nauczyć i co dzień przy
        okazji wklepywania kremu wykonywać. Dobrze wykonany masaż sprawia, że twarz
        nabiera tak jakby lekkości. Na "mopsowatość" chyba najlepszy byłby drenaż
        limfatyczny.
        Pozdrawiam
      • Gość: daggy Re: Do 30-latek - czy Wy też tak macie? IP: *.chello.pl 17.10.02, 20:57
        Chmurka, ja tak mam... Nie mam zmarszczek, ale "mopsy" mi się pogłębiają. Na
        razie przytyłam trzy kilo, co je zmniejszyło i postanowiłam w związku z tym
        zostać przy nowej wadze. Po drugie, gimnastykuję twarz (patrz www.wizaz.pl).
        Niestety, to jest podobno związane z budową twarzy i o wiele trudniej się tego
        pozbyć, niż zmarszczek, nawet przy liftingu.
        • Gość: kotmanka Re: Do 30-latek - czy Wy też tak macie? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.10.02, 21:25
          gdzies czytalam ze warto starac sie o utrzymanie na twarzy takiego usmiechu
          Mony Lizy - to podobno jakos tam liftuje twarz, taka gimnastyka na stale jak
          chodzenie z wciagnietym brzuchem. chyba dobrze tez wczesniej sprawdzic przed
          lustrem....
          gimanstyka z wizazu ciekawa, no ale 6 razy tygodniowo - rozumiem ze to znaczy 6
          dni w tygodniu?!
          ciekawe co piszecie o tych dwu kierunkach - albo zasuszenie albo rozmemlanie.
          zloty srodek jest oczywiscie najlepszy ale chyba nie warto za bardzo sie
          odchudzac....
          • Gość: daggy Re: Do 30-latek - czy Wy też tak macie? IP: *.chello.pl 17.10.02, 22:25
            Ta gimnastyka jest naprawdę nieupierdliwa, ja ją robię dwa razy dziennie, na
            pamięć i lustro niepotrzebne, można w wannie, albo w samochodzie... Tylko jak
            na pasach albo w korku ktoś cię zobaczy, to się zdziwi :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka