Dodaj do ulubionych

Cudze chwalicie,swojego nie znacie?

26.11.05, 20:03
Kobitki, czytam forum od pewnego czsu i czasami coś skrobnę.Cały czas
przewijają się nazwy zagranicznych kosmetyków. Czyżby na naszym rynku nie
było rodzimych, naturalnych produktów? Zapraszałam Was na naszą stronę
www.ekosens.pl i nic...tylko odwiedzinki jak u cioci na imieninach.Żadna z
Was nie pokusiła się o spróbowanie.
Jeżeli podpiszę ten post dr Myszka to wszystkie zapiejecie z zachwytu?
To zaczynajcie.
dr Myszka
Obserwuj wątek
    • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 21:24
      Witam dr Myszka :P czaję się i czaje wokół tych Twoih mydełek i czaję:) tylko
      wysyłka musiałaby być po 1szym...:)
      tymczasem zamówiłam cholera z Polleny Aromy olejki i na allegro masło karite,
      czekam tydzień, jak w poniedziałek nie będe tego mieć to wystawiam negatywa a do
      Poleny napiszę skargę.

      A od Ciebie bym chciała na spróbowanie roslinne nagietkowe z olejkiem
      lawendowym, chyba ze masz inna propozycje co do połączenia:) Jakie jest Twoje
      (przepraszam, pani dr Mychy:P ) ulubione?
      • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 21:25
        a do rumiankowego dodajecie jakieś olek=jki zazwyczaj? który z wymienionych
        kiedyś przez Ciebie się najlepiej komponuje?
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 22:28
        Cieszę się niezmiernie!!!W nagrodę dostajesz od nas gratis - mydełko roślinne
        Len.
        Mydełko nagietkowe, które zamawiasz jest o zapachu drzewa herbacianego i sosny.
        Przesyłkę mogę wysłać dopiero 5 grudnia, bowiem wówczas kończy się okres
        leżakowania Nagietka.
        Prześlij nam swoje dane adresowe, na które mamy wysłać mydło.
        Gorąco pozdrawiam
        Mycha
        • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 22:33
          ok, a powiedz mi jeszcze w jakim połaczeniu jest dostępne rumiankowe:)
          albo tymiankowe, bo nie mogłam się zdecydować, aha to fajnie ze wysyłka 5-tego
          bo wczesniej nie mam kasy:)
          • szalooona Re: nie wszytsko co piekne tym jest 30.12.05, 17:17
            a tam najlepsze jest mydło szrae i oliwa z oliwek po tym to trudno nabawic sie
            uczulenia(jeszcze nie slyszalam) a zdroweee i pomaga :) chemia jestes dzis
            wszedzie i w tych zagranicznych i w polskich kosmetykach , niektorzy mowia a bo
            to ma skladnik roslinny i co z tego ze nie wszytko jest takie proste przeciez
            te skladnik zostal przetworzony w taka postac a by mogl sie nadawac do tego
            mydla a co go przetworzylo -chemia. i taka jest prawda i takie jest moje zdanie
            pozdrwaiam :)
      • mokta Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 22:33
        już negatywa? a ile czekasz na to masełko?
        Ale tych z Polleny to porządnie ...... a co :D :D
        • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 22:41
          już pare dni po mailu że juz wysłane, czyzbym była rozbestwiona po ekspresowej
          obsłudze z Fitomedu, aquavity, hauschki?
          ale nie chcem wystawiać negatywa, wolę jak juz osobiście opieprzyć niz psuc
          statystykę.
    • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 21:27
      A swoja drogą nie dasię ukryć ze rodzimych naturalnych rzeczy jest maaaało.
      A własnie, widziałyscie moze gdzies w aptekach pasty Argiletz? nie są koszmarne
      cenowo, chcialoby się spróbowac:)
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 22:46
        Marzymy o tym aby rozszerzyć naszą ofertę.Wszystko rozbija się o
        kasę.Zagraniczni producenci dysponują daleko większym kapitałem.
        Naszym mydłem interesują się Szwedzi.Kiedy wróci do Polski pod ich marką
        napewno będzie się lepiej sprzedawać, chociaż będzie droższe niż obecnie.To
        jest najgłupsze w całej tej sytuacji.
        Nasze mydło chciała sprzedawać firma mająca swój sklep w warszawskiej Arkadii,
        ale naturalne mydło nie pasowało naszym skromnym zdaniem do jej
        niekoniecznie "naturalnego" asortymentu.W/w firma chciała sprzedawać nasz
        produkt pod swoim szyldem i w dodatku chciała od nas uzyskać wyłączność na całą
        Polskę.Nam jednak zależy na promowaniu własnej prawdziwie naturalnej marki.
        Pozdrawiam
        Mycha
        • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 19:01
          Niech zgadnę... Sklep TS? Z włoska brzmiący? Nie lubię ich, mało która firma tak
          przegina podkreślając swoje produkty jako naturalne mając jednocześnie tak denne
          składy.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
    • mokta Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 22:40
      no ja tez sie przymierzam ciągle do zakupu mydła nagietkowego ale z kasą krucho :(

      mam pytanko... Jakie to mydełka te w kształcie serduszka? Milusio wyglądają.

      A tak - jaka jest w ogóle waga mydeł?
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 23:07
        Serduszka milusio wyglądają, ale to są musujące serca do kąpieli.Sorki za
        wprowadzenie w błąd.Na serca nie mamy jeszcze zrobionych badań, także nie
        możemy ich sprzedawać.Póki co rozdajemy w prezencie znajomym.Chyba, że chcesz
        zostać naszą znajomą:)).
        Niestety serca do kąpieli trudno nazwać produktem naturalnym.w ich skład
        wchodzą:soda oczyszczona, kwasek cytrynowy, oliwa z oliwek, mąka
        kukurydziana,olejki eteryczne, barwnik spożywczy [taki jak do tortów].
        Zapewniam wWas, że wszystkie kule musujące do kąpieli mają podobny skład,
        czasami tylko zamiast mąki dodawana jest zwykła sól kuchenna.
        O serca prosiły nas nasze dzieci, zrobiliśmy je na własny użytek, w zasadzie
        dla zabawy.Są uwielbiane przez ich koleżanki i kolegów.
        Ze względu na cenę mydła, ograniczyliśmy jego wagę do 85g.Nie chcieliśmy
        przekroczyć magicznej bariery 10zł.Poza tym mydła naturalne mają do siebie to,
        że w trakcie okresu leżakowania tracą na wadze [tylko im pozazdrościć].
        Nalewamy do form mydło o wadze 95g.Traci na masie w zasadzie tylko w czasie
        leżakowania-następuje wtedy proces naturalnego utwardzania.
        Mycha
        • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 23:45
          Hhe, też próbowałam sobie taką kulę wyprodukować, ale coś mi z nią nie szło.
          Takie straszne dziury miała, jak ser (bez mysich podtekstów). A taka Wasza
          kulka i tak jest milion razy bardziej naturalna niż inne takie cuda do umilania
          kąpieli napakowane sztucznymi zapachami, więc nie marudź:) Nie próbowaliście
          barwić czymś naturalnym, np chlorofilem?



          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
    • deczi Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 23:32
      Zajrzałam na stronkę i nie omieszkam złożyć zamówienia, tylko zbiorę się w
      sobie. Na razie mam mydło z Weledy i dla gości kolendrowe jakiejś angielskiej
      firmy. Wasze zachęcają ceną:-)
      A rodzimych kosmetyków naturalnych faktycznie jest bardzo mało. Firmy mieniące
      się naturalnymi wcale takie nie są. Może jakieś małe, które nie zdołały się
      przedrzeć do zbiorowej świadomości? Chętnie bym poznała.
      pozdr.
      D.
    • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 23:40
      No dobra, Myszka, prawdę powiem:) Jak wchodzę na stonę, na której trzeba wysłać
      maila, zeby coś zamówić, to mi się od razu odechciewa i to dotyczy
      wszystkiego:) Tym bardziej, że jakoś tak się składa, ze jak już ląduję na
      takiej stronie, to najczęściej nie latam swoim kompem, a wtedy to już zupełnie
      mi się nie chce otwierać strony z pocztą, logować się i pisać - ale zawsze
      sobie zapisuję w telefonie, żeby zajrzeć potem, tylko mi nie po drodze...
      To jest w sumie jednyny powód. Serio. Nakrzyczcie i wyśmiejcie, że dla natury
      powinnam wszystko, a nie chce mi się głupiego maila machnąć:)
      Myszko (dr:P), a nie myśleliście, żeby się na allegro wystawić? Wtedy Martini
      wchodzi, klika i ma. I nie tylko Martini.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • mokta Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.11.05, 23:45
        popieram pomysł, poza tym być może znalazło by się wiecej chętnych.

        jedna z mydlarni wystawiła swoje produkty na allegro i od tamtego czasu wyraźnie
        im sprzedaż wzrosła.
        • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 00:08
          Allegro?...No dobra, spróbujemy znowu.
          Mycha
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 00:05
        Martini i very,
        Będzie sklepik, tylko mężuś musi zrobić, a pierwej posiąść takową umiejętność.
        Zamówić możesz nawet sms-em, bylebyś podała pełny adres , na który mamy
        przesłać mydło.Po prostu z e-mailem jest nam wygodniej.Aha, no i jeszcze kaska-
        numer konta musimy Ci przsłać.
        Chyba, że chcesz drożsiejszą :)) przesyłkę za pobraniem.Nie ma sprawy.
        Pozdro dr małamyszka
        • brroger Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 10:11
          Sklepik nie jest zbyt duzym problemem, sa odpowiednie programiki, chociazby php
          mambo, dajcie znac jakby co...
          Pozdrawiam
        • visenna2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 10:54
          Oj tak, zróbcie sklepik:)

          Ja już się od dawna czaję na te mydełka, ale stosunek do zamówień mailem mam
          podobny do very_martini;)

          Aha, i mam pytanie - czy któreś z Waszych mydełek nadawałoby się do mycia
          noworodka? W grudniu urodzę dziecko i już szukam czegoś możliwie łagodnego i
          naturalnego do mycia. A składy mydeł drogeryjnych, nawet tych dziecięcych jakoś
          mi się nie podobają.
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 13:55
            Mam nadzieję, że sklepik bedzie w przeciagu kilku dni.
            O ile mnie pamięć nie myli to nasze dzieci, w pierwszych dniach życia myłam
            tylko wodą.
            Polecam do mycia dzieci mydła bez dodatków,zarówno klasyczne jak i roślinne. W
            tej chwili mam tylko mydło klasyczne, które jutro mogę Ci przesłać do
            wypróbowania na sobie. Czyste mydło roślinne zrobimy jutro i będzie do odbioru
            za trzy tygodnie.
            Powodzenia
            Mycha
            • visenna2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 14:13
              Dzięki za info.
              Właśnie wysłałam na Twojego gazetowego maila zamówienie:)
              pozdrawiam
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 12.12.05, 23:34
        Informuję uprzejmie, że sklepik nareszcie jest. Zapraszamy.
        Mycha
        • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 12.12.05, 23:37
          No!

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 12.12.05, 23:43
            I kto był pierwszy? Heheh.

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
            • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 13.12.05, 00:17
              No przecież mówię, że wyszłam tylko na zaplecze - INWENTARYZACJĘ mamy
              Mycha
    • przeciwcialo Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 11:48
      A czy mydła bez dodatków maja jakis zapach czy sa bezzapachowe? Które nadaja
      sie dla dzieci? Pytanie z gatunku pilnych.
      • wrrotka Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 12:07
        też mi sie te wasze mydełka bradzo podobaja, i za jakiś czas cos od was zamówie
        ale najpierw musze wykończyć zapas z Green Planet=) myslicie ze te wasze
        mydełka nadaja sie do mycia buzi? jakie maja pH? sorrki ze takie głupie pytania
        zadaje ale na produkcji mydła i możliwościach z tym zwiazanych nie mam pojecia..
        • xibalba1 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 12:32
          Obejrzałam sobie stronkę,fajne rzeczy.Podpinam się pod pytanie wrrotki:-)
        • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 13:09
          My nie myślimy, że się nadają do mycia buzi, my to wiemy i doświadczyliśmy tego
          na sobie i naszych pociechach.
          PH waha się między 7 a 8, a zależy to od długości leżakowania i nadmiarowości
          zmydlania.
          Każda skóra jest nieco inna, jej PH jest około 5, więc jest lekko kwaśna.
          Mydło powinno być lekko zasadowe, żeby zobojętnić odczyn skóry, który szybko
          powróci do normalnego poziomu.
          Skóra stanowi barierę immunologiczną, więc taki trening jest jej potrzebny do
          prawidłowego funkcjonowania.
          Na przykład mydło siarkowe, dostępne na rynku, ma PH około 10, opinie na jego
          temat są krańcowo różne. Osobiście po dwóch dniach stosowania miałam
          spierzchniętą i łuszczącą się skórę, a inni chwalą i stosują ciągle.
          Mycha
          • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 18:55
            Czyli mydło ph 5,5 to ściema?

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
            • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 20:11
              Nie to nie ściema, ale mydło to sól kwasów tłuszczowych, a sól to zasada, a
              zasada to napewno nie PH 5,5.
              PH 5,5 to środki myjące, detergenty, środki powierzchniowo czynne.
              I teraz się dopiero zacznie dyskusja.
              Jeżeli skóra ma PH 5,5 i z natury ma odczyn lekko kwaśny to potraktowanie jej
              obojętnym roztworem lub lekko kwaśnym, nic na niej nie zmieni - tu jedni
              uważają, że tak jest idealnie.
              My osobiście należymy do osób z drugiej strony barykady i uważamy, że skórę
              należy zobojętniać, czyli traktować lekko zasadowym roztworem.
              Jesteśmy zdania, że ogniska zapalne mają odczyn kwaśny, więc trzeba je
              zobojętniać.A czym? Zasadą. Prastary sposób babci na bolące gardło - płukanie
              wodą z solą - to jest właśnie to, czyli natura!
              Bakterie w środowisku zasadowym się nie rozwijają, stąd badania mydła pod
              względem mikrobiologii to tylko formalność - tak twierdzą doświadczeni
              mikrobiolodzy w laboratoriach.
              Spowodowanie czasowego wzrostu ph skóry jest dla niej korzystne i pomaga
              eliminować bakterie.Ph skóry wraca do właściwego sobie poziomu po upływie
              krótkiego czasu.Zmierzę póżniej, po spacerze z psem, to jeszcze napiszę.
              No a teraz pora na użytkownika. Co wybierze? PH 5,5 lub mniejsze i DETERGENT,
              czy PH 7 i MYDŁO, do którego skóra ludzka jest przyzwyczajona od lat.
              Wybór należy do Was.
              Pozdro
              Mycha
              • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 21:04
                Pozwolisz droga doktór ze Cie nieco poprawię:)
                Sole z natury swojej sa obojętne. To tak ogólnie.
                A szcegółowo- ROZTWORY soli maja ph zależne od tego, jak przebiega ich
                hydroliza. Mniejsza o detale, których dokładnie nie pamietam i mogłabym się
                rąbnąć w nazewnictie.
                W kazdym razie gdy sól powstała z mocnego kwasu a słabej zasady to roztwór
                bedzie kwasowy (przewaga w wodzie jonów H+)np. azotan amonowy
                A gdy ze słabego kwasu i mocnej zasady(np CaCO3) to wiecej jest jonów OH- w
                roztworze. Tak jest z mydłem na przykład:) Kwasy tłuszczowe należa do słabych.A
                zasada sodowa-woadomo.
                Roztwór soli kuchennej jest obojetny(mocny kwas+mocna zasada)
                Uff trochę sobie z matury przypomniałam:)
                • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 23:10
                  No i masz rację, bo trochę uprościłam. Mówiąc sole miałam na myśli te powstałe
                  w procesie działania zasadą na kwas tłuszczowy - tu moja wina, zbyt duże
                  uproszczenie.
                  A co do soli kuchennej to dlaczego płucze się gardło wodą z solą?
                  Pozdrawiam
                  Mycha
                  • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 23:24
                    bo ja wiem.. pewnie dla tego ze działa:)
                    a na mój rozum który miał kieedys sporą chemiczno-biologiczna wiedzę:)
                    to potraktowanie stanu zapalnego stężonym roztworem soli zaburza osmoze
                    paskud-bakterii, czyli zeby wyrównac stężenia pozbywają się całej wody z
                    komórek.(widziałam pod mikroskopem takie pokurcze-ale z błonek z cebuli) To
                    zjawisko jest na bank, tylko nie wiem czy w tym wypadku ono decyduje.

                    Aha, oprócz tego gardła płukało się sodą chyba o jest o ile dobrze pamietam
                    kwaśny węglan sodu (NaHCO3...?), nie wiem, dziury w głowie mam:) i chyba wbrew
                    nazwie odczyn ma właśnie zasadowy-nazwa kwasny jest od obecności wodoru w części
                    kwasowej
                    • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 23:46
                      Naturalnie, że kwaśny wodorowęglan sodu zobojętnia nie tylko środowisko w
                      gardle ale i soki żołądkowe też. Sól kuchenna ze swoim PH od 5,5 do 6,5 de
                      facto jest obojętna.
                      Babcine metody zakododwane jako nawyk doprowadzają często do nie zastanawienia
                      się nad rzeczami oczywistymi.
                      Mycha
                      • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 23:54
                        a tak w ogóle to mierzyłas pH roztworu soli(bo ja nie wiem na ile obiektywnie
                        NaOH i HCl różnia się mocą)? bo dla mnie te 5.5 byłoby ciekawe- bo to jest pH
                        obojetne dla NAS a tak w ogóle to kwasowe:) obojętne jest pH 7
                        • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 28.11.05, 00:34
                          To była pierwsza rzecz którą zrobiłam. Normalna domowa sól i woda
                          demineralizowana i ..PH 6,5
                          Dla mnie to też jest ciekawe (PH 5,5), ale w jednym z doświadczeń chemicznych
                          tak właśnie podano.
                          Mycha
                        • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 29.11.05, 12:44
                          Dzięki za zmuszenie mnie do przekopania wiedzy swojej i innych, ale to tylko z
                          pożytkiem dla wszystkich.
                          Idealna woda H2O w warunkach idealnych ma PH 7 - i ten poziom jest okrzyknięty
                          za neutralny.
                          Wracamy do rzeczywistości i... woda demineralizowana i destylowana ma PH 4 - 5,
                          a dlaczego?
                          ano dlatego, że rozpuszcza się w niej CO2 zawarte w powietrzu i właśnie to
                          nadaje jej odczyn lekko kwaśny.
                          Dlatego w doświadczeniu z roztworem soli podano PH 5,5 do 6,5, bo to
                          doświadczenie rzeczywiste.
                          Pada nawet stwierdzenie, że odczyn neutralny to 6,85 i w dodatku zależy to
                          jeszcze od temperatury????
                          Pozdrowienia
                          Mycha

                          • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 29.11.05, 13:02
                            hehe nie ma to jak powtórka z liceum..:) miałam genialna nauczycielkę
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 12:55
        Mydła czyste klasyczne jak i roślinne są bez zapachów i bez innych dodatków,
        robimy je z myślą o dzieciach i alergikach. Dla dzieci nadają się każde mydła i
        te klasyczne i roślinne. Tłuszcze zwierzęce jakich używamy do produkcji mydeł
        klasycznych są spożywcze, nie przemysłowe jak w większości mydeł.
        Czy mydło z udziałem tłuszczów zwierzęcych czy bez to tylko kwestia ideologii.
        Mycha
        • wrrotka Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 13:53
          tak sie składa ze odkad przeszłam na bardziej naturalne kosmetyki to ciało myje
          mydłem, bo np. Rossmanowski Babydream za słabo sie dla mnie pieni i o dziwo
          widze ze to mojej skórZe nie szkodzi , poczatki były rozne najpierw skóra była
          troche przesuszona, szczególnie na łydkach od depilacji. teraz sie chyba
          wyregulowała=)jak wychodze spod prysznica nie mam uczycia ściagniecia i moja
          skóra szybko odbudowywuje barierę ochronna=) jednak z twarza różnie to bywało,
          teraz myje ją ww żelem z rossmana. skusze sie napewno na wasze mydełka, jak juz
          wykoncze te co mam. fajnie że trafilaś na to forum bo masz wiedze o tym co
          robisz i chetnie sie nia dzielisz. pozdrawiam!
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 14:12
            Dzięki wielkie, miód na moje serce lejesz.
            Chociaż i tak wydaje mi się, że moja wiedza jest jeszcze bardzo powierzchowna.
            To tylko półtora roku doświadczeń z wyprodukowaniem tego co by się chciało.
            Z każdym dniem musiałam sobie odpowiadać na pytanie dlaczego to? a dlaczego
            tamto?
            Zależy mi na świadomym wyborze i nie toleruję podpinania szczytnych idei,
            górnolotnych haseł pod zwykła tandetę.
            A najbardziej mierzi mnie panoszace się wszędzie wyswiechtanie słowa NATURALNY.
            Buziaczki
            Mycha
    • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 18:58
      Dochtor Myszko, a testowaliście mydełka jako substytut szamponu? Bo powoli się
      zaczynam rozglądać za czymś nowym. Raz udało mi się umyć szarym mydłem, ale nie
      powtórzę tego wyczynu zapachowego:)

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 27.11.05, 19:31
        A testowali my, testowali, ino na sobie i tylko do pierwszego mycia.Do drogiego
        używamy tradycyjnego szamponu.Wydaje mi się, że po dwukrotnym umyciu mydłem
        włosy były zbytnio natłuszczone. Pewnie jest to kwestia cech
        osobowych.Osobiście mam włosy skłonne do przetłuszczania i wrażliwe.Możliwe,że
        w przypadku włosów suchych zdałoby lepiej egzamin.
        Mycha
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 12.12.05, 23:38
        Właśnie przetestowałam mydło jako substytut szamponu. Przyznaję ze wstydem, że
        zrobiłam to dopiero po przeczytaniu opinii zadowolonej klientki.Trochę nie
        dowierzałam, ale jednak...Efekt jest cudowny. Zastosowałam dodatkowo do
        płukania roztwór wody z octem jabłkowym.
        Mycha
        • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 13.12.05, 01:16
          ciekawe ciekawe:) a ciekawość mą wzbudza to jakim cudem wypłucze zmielony len z
          włosów:)
          bo nagietkowe poszło jako prezencik dla przyjaciółki (wyglada rozkosznie)

          A drugie lniane? MI-LU-SIE. W ogóle nie ma zapachu mydła, którego się
          spodziewałam, delikatnie pachnie, nadaje się do buzi. Smieszne-bo nieco miękkie
          w stanie suchym, ale nie zauwazyłam żeby rozmiekało pod wpływem wody:)
          To moje pierwsze wrazenia:)
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 13.12.05, 10:03
            Smieszne-bo nieco miękkie
            > w stanie suchym, ale nie zauwazyłam żeby rozmiekało pod wpływem wody:)

            Mydła roślinne to do siebie mają, że są mydłami miękkimi.
            Mycha
            • visenna2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 13.12.05, 11:37
              Wypróbowałam na razie tylko rumiankowe, jest naprawdę znakomite. Bardzo
              delikatne, faktycznie miękkie, ale nie rozwala się po zmoczeniu, co mnie mile
              zaskoczyło:) Doskonale się pieni, no i nie wysycham po nim:) Super.
    • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 13.12.05, 12:56
      Ja zakupilam ostanio kawowe, lniane, rumiankowe i nagietkowe - wszystkie w
      wersji roslinnej.
      Ale bylam w szoku jak je odpakowalam. Delikatny zapach, jedwabista
      konsystencja. Jedno zaraz rozrobilam z woda i ma wersje w plynie (do mycia rak).
      Do buzi uzywam poki co lnianego (oraz do ciala), a do higieny intymnej -
      rumiankowego. I choc wiem, ze niby mydlo to nie najlepszy pomysl w tej kwestii -
      to jednak musze przyznac, ze nie mam zadnych zlych doswiadczen w uzywaniu tych
      z ekosensu!
      Jeszcze tylkow losow nie mylam tymi mydelkami.
      Lniane faktycznie pachnie delikatnie - w ogole mydelka sa swietne. POlecam ze
      szczerego serca.
      Apropos - Mysza (jesli moge sie tak zwrocic do Ciebie) - przepraszam, ze nie
      napisalam maila informujacego, ze dostalam paczke. Jak wroce do domu to zaraz
      naskrobie.
      pozdrawiam, Asia
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 13.12.05, 18:13
        Jasne, że się możesz tak do mnie zwracać. Dzięki wielkie za miłą
        opinię.Czerwieniłam się cały czas jak mi ją córka czytała.Jest mi naprawdę
        bardzo, bardzo miło.
        Całuski
        Mycha
      • green-eyed-girl Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 03.01.06, 01:05
        asiu, w jakich proporcjach i w jaki sposob rozrobilas to mydlo do mycia rak? tak
        je jakos.. pogniotlas czy utluklas? :) moze to troche glupie pytanie, ale moja
        wyobraznia praktyczna nie siega az tak daleko :) i czy rozrobilas je ze zwykla
        woda, czy np. zrodlana? pozdrawiam
        • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 03.01.06, 15:58
          green-eyed-girl napisała:

          > asiu, w jakich proporcjach i w jaki sposob rozrobilas to mydlo do mycia rak?
          ta
          > k
          > je jakos.. pogniotlas czy utluklas? :) moze to troche glupie pytanie, ale moja
          > wyobraznia praktyczna nie siega az tak daleko :) i czy rozrobilas je ze zwykla
          > woda, czy np. zrodlana? pozdrawiam

          A czy ja mogę wtrącić swoje trzy grosze?
          Nie wiem jak Asia to robiła, w każdym razie ja ścieram mydło na tarce
          jarzynowej.Jeżeli się marze,to wrzucam na godzinkę do zamrażalnika i dopiero
          wtedy ścieram.Dodaję wody demineralizowanej a czasami zwykłej, jak mnie leń
          dopadnie.Jedyny warunek-woda musi być dobrze ciepła.Odstawiam do
          rozpuszczenia.Konsystencja mydła w płynie powinna być oleista, a sam roztwór
          klarowny.Można dodać ulubionych olejków eterycznych.
          Tak przygotowanym mydłem można myć włosy.W wersji do swoich, skłonnych do
          przetłuszczania dodaję bezpośrednio przed użyciem kilka kropel cytryny.
          Pozdrawiam serdecznie
          Mycha
          • green-eyed-girl Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 03.01.06, 16:01
            dziekuje bardzo, wlasnie tak mniej wiecej wyobrazalam sobie z ta tarka, ale nie
            wiedzialam, czy to nie dziwny pomysl.
        • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 03.01.06, 18:04
          zeskrobalam troche mydla - ilosc - "na oko", dodalam wode (wszystko w
          dozowniku), mieszalam (woda powinna byc letnia).Pienilo sie obficie, wiec troche
          to trwalo zanim calkiem sie rozpusciolo.
          pozdrawiam
    • mokta Recenzja 16.12.05, 13:22
      torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=6019
    • magmaggo Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 17.12.05, 11:13
      właśnie zamówiłam 3mydełka roślinne, jestem taka podekscytowana i ciekawa jakie
      będą..
      pozdrawiam
      • przeciwcialo Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.12.05, 22:55
        Baaardzo fajne. Jak skończe klasyczne to zamówie roślinne dla porównania.
        • magmaggo Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 28.12.05, 10:32
          moje mydełak nadal nie przyszły...
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 28.12.05, 23:54
            O ile nie pomyliłam osób,to 21 grudnia wysłaliśmy Ci mydła.Spokojnie,nawet
            poczciarze nie potrafią latać...szczególnie w okresie przedświątecznym.Niestety
            realia są takie ,a nie inne. Wysyłaliśmy paczkę do Krakowa 8 grudnia, a doszła
            dopiero dzisiaj.Do Świnoujścia doszła w tygodniu przedświątecznym, w trzy
            dni.Nic z tego już nie rozumiem...
            Jeżeli przesyłka nie dojdzie, wyślemy drugą paczkę.
            Pozdrowienia dla Poczty Polskiej
            Mycha
            • dagny1001 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 29.12.05, 13:00
              Ja bym chętnie kupiła od Ciebie ze dwa mydełka, ale nie wiem, czy koszty
              przesyłki nie przekroczą ich wartości...
              • very_martini Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 29.12.05, 14:15
                z doświadczenia - nie;)
                Moje mydła czekają na poczcie, bo mój listonosz nie ma zwyczaju zniżać się do
                targania paczek. wrrr.

                16%VOL
                22%VAT
            • brunhi Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 19.03.06, 22:05
              Ja tez zamowilam cztery mydelka, jestem zadowolona. To muszelkowe ladnie
              pachnie, owsiane nadaje sie do higieny intymnej - ktos w tym watku sie
              zastanawial czy czasem mydlo do tego celu sie nadaje. Ja tez nie wiem, ale rozne
              zapalenia i inne swinstwa przestaly sie przyplatywac jak zaczelam prac bielizne
              w platkach mydlanych i odstawilam tem wszystkie plyny o "naturalnym ph" i z sls
              na poczatku skladu. Wyprobowalam kilka naturalnych kosmetykow do higieny
              intymnej i jak dotad wasze mydlo owsiane bylo najlagodniejsze, chociaz moze
              jeszcze lepsze bedzie mydlo bazowe, ktore tez sobia zamowilam:)

              Sprobowalam nawet myc sobie tym owsianym wlosy, ale dopiero raz, wiec sie
              jeszcze nie wypowiem.

              No ale ogolnie przylaczam sie do pochwal, zapowiada sie, ze jeszcze kupie, ale
              za jakis czas, bo mydelka wydajne.
              Tylko sie zastanawiam nad wysylka, chyba jakis felerny urzad pocztowy macie kolo
              siebie, ja mieszkam tez w warszawie i paczka szla prawie tydzien! Jak cos innego
              kupuje przez internet, dochodzi w dwa-trzy dni z drugiego konca Polski.
              No i jeszcze pytaniko - macie rozne przybory do mycia, moze jakas naturalna
              gabka sie pojawi? Chociaz to raczej droga impreza...
              Aha, jeszcze sie zastanwiam nad opiniami. Napisalam co prawda dwie recenzyjki,
              zeby popierac polskei naturalne itd., ale czy nie daloby sie, zeby recenzje byly
              bardziej anonimowe? Moze podpisane loginem albo co? Jakos mi glupio podpisywac
              sie imieniem i nazwiskiem pod wyznaniami czy dane mydlo nadaje sie dla mej waginy:))
              • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 20.03.06, 10:43
                Dziekuję za recenzję i uznanie.
                No tak, pisanie n/t wrażeń waginy, pod prawdziwym nazwiskiem, jest krępujące.
                Jeżeli chcesz, to prześlij nam swoją recenzję wraz z proponowanym nickiem na
                adres e-mail, a my od strony administratora, umieścimy ją na stronie. Niestety,
                jest to jedyny sposób umożliwiający uniknięcie pojawienia się nazwiska autora.
                Jest ono automatycznie pobierane i umieszczane z recenzją. Możemy rownież Twoje
                obie recenzje wycofać ze sklepu i zamieścić ponownie ( w niezmienionej wersji),
                pomijając nazwisko i podpisując Twoim nikiem.
                Nasza poczta, chyba rzeczywiście jest felerna. Ostatnio upodobała ją sobie
                jakaś hurtownia erotyczna, która wysyła miliony paczek (mają wzięcie),
                niejednokrtonie zastanawialiśmy się, stojąc "w ogonku"-co też one zawierają?...
              • mokta Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 20.03.06, 19:13
                czym się krępujesz? Nie musisz używać słowa wagina itp. Można to napisać na tyle
                sposobów, ze aż głowa boli:
                - nie podrażnia miejsc/okolic intymnych
                - nie szkodzi naszym kobiecym "sprawom"
                - nadaje się do miejsc kobiecych
                itd. itp.
          • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 29.12.05, 14:27
            Moje również jeszcze w podróży. Ach! Po tych wszystkich przeczytanych tu
            zachwytach, już nie mogę się doczekać.
            Przejdę się zaraz na pocztę...
            • chihiro2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 30.12.05, 17:45
              Moje za to przyszly bardzo szybciutko i jestem zachwycona! Zamowilam roslinne:
              kawa, len i nagietek i choc to za wczesnie, by mowic o efektach to sa bardzo
              przyjemne w uzywaniu (oczywiscie musialam przetestowac wszystkie po kolei).
              Aha, ksztalt tez mi sie bardzo podoba, i ta papierowa etykietka - malutkie
              cudo! Dziekuje ogromnie!

              Szczesliwego Nowego Roku!
              • bzzzk Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 30.12.05, 22:09
                moje też dotarły prędko, dziś dostałam i jak na razie umyłam tylko ręce, ale
                przed snem będę testować na większej powierzchni:) wizualnie bardzo mi się
                podobają, w sam raz na prezent, chyba dla kumpeli jeszcze kupię:)
                pzdr.
                • polishyourenglish Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 31.12.05, 12:00
                  czesc dziewczyny, a ja bym chciala sie dowiedziec jakie badania te naturalne
                  kosmetyki mialy robione przed sprzedarza na rynku?? dzieki :)
                  • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 02.01.06, 00:04
                    Witaj, dokładnie nie wiem jakie badania miały robione kosmetyki naturalne przed
                    sprzedażą na rynku, ale wiem, że powinny mieć zrobione badania z art.11 ustawy
                    o kosmetykach z dnia 30 marca 2001 z późniejszymi zmianami, powinny być
                    zgłoszone do Krajowego Systemu Informowania o Kosmetykach. Ustawa ta i KSIoK są
                    odzwierciedleniem Europejskiej Dyrektywy Kosmetycznej 76/768/EEC z dnia 27
                    lipca 1976 z uwzględnieniem poprawki 93/35/EEC. Wszystkie te wymagania dotyczą
                    kosmetyków ogólnie bez podziału na kosmetyki naturalne i nienaturalne.
                    Pozdrawiam
                    Mycha
                    • magenta1000 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 02.01.06, 23:19
                      Dziekuje pieknie za mydelka, przepieknie pachna i sa takie sliczniutkie ze
                      szkoda je otwierac:-)Dziekuje bardzo za profesjonalne podejscie i przepiekna
                      naklejke na korpecie, wymieklam zupelnie ;-)!!!
                    • dagny1001 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 12.01.06, 17:03
                      Dostałam mydelka, dziękuję, bardzo przyjemne są.
    • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 14.01.06, 12:48
      Bardzo sie ucieszyłam wchodząc na Waszą stronkę przed chwilką.
      Zniknęły mydła klasyczne! Hurra!
      Mam nadzieję, że już na dobre.
      Roślinki górą.
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 14.01.06, 18:41
        Mydła klasyczne zniknęły na dobre. Niestety mamy w tej chwili bardzo mało
        produktów. Myślimy nad rosszerzeniem asortymentu. Może macie jakieś pomysły?
        Czekamy na propozycje.
        Mycha
        • iwonka22m Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 10:31
          Może mydełka kwiatowe? :-)
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 19:18
            A rumianek i nagietek? Jakie inne kwiaty masz na myśli? Chodzi Ci o zapachy,czy
            dodatki do mydeł?
            • iwonka22m Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 20:48
              Myślałam o zapachu np.różanym :-)
        • yellow_kadmium Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 14:58
          Mycha664 zacznij sprowadzać Logonę oraz Sante i sprzedawać w rozsądnych
          cenach ;) Ale bym się ucieszyła :D
          A tak poważnie: może druga wersja mydła dla "hurtowników" - większe wagowo, za
          to odrobinę tańsze? Ja na pewno będę kupowała Wasze mydła, no i lubię mieć
          zapas ;) Pozdrawiam.
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 19:16
            Dzięki Yellow, fajne pomysły.
            Co do Logony i Sante to będzie problem-kasa.Oni pewnie sprzedają z przedpłatą.A
            poza tym jesteśmy chyba za mali. Ale pomysł jest, spróbuję się zorientować.
            Mydła tańsze i większe będą już wkrótce.Robimy mydło kastylijskie do różnych
            zastosowań,np. do samodzielnego wykonania domowych środków czystości.Będą i
            odpowiednie przepisy.
            • yellow_kadmium Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 09:05
              Mycha - zorientuj się, zorientuj :) To z Logoną to żart raczej był, bo wiem, że
              to jednak duże przedsięwzięcie. Chociaż z drugiej strony wiadomo, że jest w
              Polsce ogromna luka na rynku kosmetyków naturalnych, a tymczasem za miedzą aż
              się roi:
              www.alegria-naturkosmetik.de/naturkosmetik/index.php/cPath/527/category/naturkosmetik.html/X
              TCsid/5ea506964cacce9fe6fb58608a942fd7
              Mały sklep, piszesz - ale jaki! Jakieś już przecież sukcesy masz, a i udało Wam
              się zdobyć masę pozwoleń na sprzedaż własnych mydeł przecież. Po Twojej stronie
              jest także argument, że nie jest Ci wszystko jedno czym handlujesz, a szeroko
              rozumiana ekologia leży Ci na wątrobie ;) A czy ryzyko finansowe - chyba też
              nie. Można zrobić sondaż wśród dziewczyn i wiadomo kto co potrzebuje. Żadnego
              towaru w ślepo. Kurde, ale to łatwo się pisze ;)
              Odnośnie mydełek - optuję za lipowym i owsianym! Pozdrawiam serdecznie.
        • chihiro2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 15:36
          Moze szampony? Moze jakies naturalne peelingi? Moze balsamy do ciala? Babeczki
          do kapieli - jesli mozna takie cos wytworzyc naturalnie?
          Albo z innej beczki: mozecie nawiazaz wspolprace z jakims wytworca naturalnych
          akcesoriow do ciala (np. w Warszawie na Poznanskiej bodajze ma swoj zaklad -
          tzn. mial, nie wiem czy jeszcze ma, bo dawno u niego nie bylam - starszy pan,
          ktory sam wytwarza fantastyczne i tanie szczotki do ciala, wlosow, twarzy,
          paznokci; fajnie byloby moze moc je rozprowadzac)...
          Mozna sprzedawac fajniutkie ladnie uszyte maseczki na oczy na gumce badz
          tasiemce (takie do spania w nie do konca ciemnych pomieszczeniach), dodatkowo
          napelnione np. kwiatkami lawendowymi, albo jakimis innymi, ktore dzialalyby
          relaksujaco.

          Jak jeszcze cos mi wpadnie do glowy, napisze.

          Pozdrawiam serdecznie :)
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 19:39
            Co do szamponu, czy na razie mogłoby być mydło kastylijskie do samodzielnego
            rozpuszczenia i dodania odpowiednich dodatków wg załączonego przepisu?
            Te naturalne szczotki są rzeczywiście świetne,przed laty kupiłam taką na
            Grzybowskiej.Zajrzę na Poznańską i spróbuję odszukać wytwórcę, o którym piszesz.
            Co do kulek do kąpieli są one dosyć kruche i obawiam się jak wytrzymałyby
            transport, czy nie dotarłyby na miejsce przeznaczenia w postaci
            sproszkowanej.To mnie powstrzymuje.Może poszukam jakiegoś innego przepisu.
            Co do peelingu do ciała to jest fajny z oliwą i cukrem- przepis jeszcze dzisiaj
            zamieścimy na naszej stronie.no może jutroooo.
            Te maseczki na oczy to pomysł z UK? Myślisz, że u nas się przyjmie?
            A co myślisz o woreczkach na mydło z bawełnianego kordonka, robionych na
            szydełku,których można byłoby używać zamiast myjki do ciała? Można od czasu do
            czasu to wygotować, żeby nie rozprowadzać po skórze bakterii.
            Czekam na kolejne pomysły.
            I ja też, nawet bardzo serdecznie.
            • chihiro2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 23:43
              Pewnie, ze szampon do samodzielnego rozrobienia na poczatek moze byc. Do
              sprzedazy w sklepach chyba juz nie bardzo, bo generalnie kobietki sa leniwe, a
              i tak poswiecaja na pielegnacje duzo czasu...
              Maseczki to rzeczywiscie pomysl z UK, choc czasem w samolotach widze panie z
              taka maseczka na twarzy. Ja szukam takiej, ktora by mi sie podobala, bo mysle,
              ze to naprawde przydatna rzecz (nie tylko do spania, ale pomaga np. osobom
              cierpiacym na migreny, ktore zle znosza swiatlo). Widzialam w Oxfordzie w
              sklepie Culpeper z naturalnymi kosmetykami taka fioletowa satynowa maseczke z
              kwiatkami lawendy w srodku - pachniala cudnie, kosztowala £10. Wiesz co,
              przejde sie do tego sklepu w najblizszych dniach i moze posciagam jakies
              pomysly dla Ciebie, chcesz? Oni maja mase roznych fajnych drobiazgow :)
              A maseczki mysle, ze sie przyjma. Na wylegarni jedna dziewczyna sprzedawala
              takie pare tygodni temu, szly jak cieple buleczki.

              Woreczki na mydlo bylyby cudne! Ale myc bym sie nimi nie myla, bo ja nie lubie
              zadnych myjek ani gabek. Ale to taki slodki gadzet, raczej do trzymania mydelka
              w srodku (poki nieuzywane, potem woreczek by sluzyl np. do trzymania
              pierscionkow).

              Mozesz tez sprzedawac gliniane czy jakiej inne kominki do aromaterapii - tylko
              tu chyba tez trzeba by bylo nawiazac wspolprace z kims, kto takie cos wykonuje
              (chyba ze potrafisz sama:)).
              • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 00:03
                Zaproponowałam produkty do samodzielnego wykonania ze względu na kosztowne
                badania.Wierz mi,że na mydle zarabiamy w tej chwili niewielkie pieniądze.
                Szukałam maseczek w necie, rzeczywiście jest tego bardzo mało.Zastanawiam się
                nad materiałem, nie wiem czy jest naturalna satyna, mi kojarzy się tylko ze
                sztucznością.Myślę o flaneli, ale ta z kolei może pylić.Moje dzieciaki np.,nie
                tolerują flanelowej pościeli.
                Taka z kwiatkami lawendy byłaby fajna, tyle że nie można będzie takiej
                uprać.Chyba,że zioła umieszczone byłyby w wyjmowanej saszetce.
                O pomysły z TEGO sklepu bardzo proszę.
                Glinianych kominków jeszcze nigdy nie robiłam, chyba też nie zacznę.Wydaje mi
                się, że w sklepach jest sporo takiego asortymentu.
                • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 11:08
                  a bym pomyślała o jakiś mazidlach o max prostym składzie, ale zawierajacych
                  składniki trudno dostępne dla przeciętnego śmiertelnika-np coś na wzór olejku do
                  ciała rokitnikowego Weledy (jako ze czysty o. rokitnikowy jest drogi), np.
                  balsam do ciała (np masło shea, jakiś olej, emulgator i zel aloesowy zamiast
                  fazy wodnej-taki mi się marzy)czy mleczko do demakijażu- emulgatory ciężko
                  dostać i trzeba trochę poćwiczyć i poobliczać zeby coś z tego wyszło. Ciekawe
                  czy np tokoferol czy citrosept nadałyby temu choć trochę trwałości, zresztą
                  móglby to być hit ze się sprzedaje produkty "jeszcze ciepłe". Takie moje marzenia:)
                  • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 11:31
                    albo hit i unikat w skali globalnej, hehe:) hasło reklamowe: SKOMPONUJ SWÓJ
                    BALSAM :))
                    czyli jest lista mozliwych do uzycia składników, kilka przykladów z
                    zastosowaniem, klienci wybieraja, mówia czy ma być gęsty czy raczej lekki, no i
                    moze to by nie wymagało atestow itepe jeśli by to było sprzedażą USŁUGI a nie
                    produktów,
                    • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 21:52
                      O! to jest spoko pomysl!
                      Zrobimy kosmetyk, mydelko, szampon - na Towje zyczenie (oczywiscie do wyboru
                      dajecie kilka - kilkanascie opcji).

                      Moze kremy do rak i stop? Bo o takie naturalne to chyba troche trudno (w
                      rozsadnych cenach). Albo pomady ochronne do ust - ale w pojemniczkach nie po
                      szminkach - tylko takich malutkich okraglych pudeleczkach. Niektorym nie chce
                      sie takich rzeczy robic (choc nei jest to trudne), poza tym czasem trudno o
                      skladniki. Wiec moze sie oplaci i bedzie zainteresowanie.

                      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 22:19
                        Każdy produkt trzeba osobno badać, z każdym nowym dodatkiem, i każdym zapachem.
                        :-[[[[[
                    • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 22:09
                      Pomysł świetny, tylko że my nie możemy łączyć składników w takim zamówionym
                      produkcie.Na to musielibyśmy mieć badania.
                      Wyjścia są dwa, przebadanie produktu bazowego, do którego klient samodzielnie
                      dodawałby zamówione u nas komponenty.Albo sprzedawalibyśmy komponenty do
                      samodzielnego sporządzenia kosmetyku, wg. załączonego przepisu.Tylko jak to
                      wszystko pakować? Duża ilość małych pojemniczków niepotrzebnie podniesie koszty.
                      Ale jak z każdą sytuacją i z tej pewnie znajdzie się jakieś wyjście.
                  • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 22:12
                    To nie tylko Twoje marzenia:-]]
                • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 21:47
                  A moze naturalne wlokna - len, bawelna - tylko takie porzadne, nie tego typu co
                  na torby na zakupy. Tylko tutaj jest problem z praniem tego - moze sie troche w
                  praniu zbiec...
        • mokta Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 17:07
          Moje propozycje :
          naturalne szampony
          mydełka z olejkami np. z róży.
          mydełka z mlekiem

          albo tak jak mówią dziewczyny nawiązać współprace z jakąś firmą która ma jakieś
          akcesoria.
          Chciałabym dorwać jakąś dobrą szczotke do włosów nie z plastiku.
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 19:44
            I szampony, i mydełka OK! Tylko te badania.
            Za mydło z mlekiem weganki nas zabiją.I jak tu pogodzić interesy?
            Chyba, że z mlekiem sojowym.
            O szczotkach pomyślimy, musimy poszukać.Dzięki.
            • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 20:14
              Mniejsza o weganki:) Wegetarianki będą zadowolone:) Dla mleka zwierząt sie nie
              zabija przecież:)
              Moja propozycja to mydełko na wodzie różanej czyli wersja lux:)
              • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 20:21
                Mydło różane byłoby bomba!
                I szampony.

                Dla mleka nie zabija się przecież?
                A jakże - zabija się cielaczki, często dzień lub dwa po urodzeniu.
                Niby skąd krowa ma mieć mleko?
              • mokta Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 17:19
                eeee ja raczej myślałam o mleku kozim a nie krowim.

                Ja dodam jeszce propozycje mydelka z olejekim pomarańczowym - zapach pomarańczy
                jets dobry na migreny czy zły nastrój.
                • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 22:31
                  Rozpoczynam szukanie szczotek. O nowych zapachach pomyślimy, na to jednak
                  musicie jeszcze trochę poczekać. A pomarańczowy jest fajnym pomysłem, ciekawa
                  jestem czy można byłoby dodać do mydła skórkę pomarańczoaw, bo o kwiatach chyba
                  mogę pomarzyć. Chyba, że zrobię w domu oranżerię.
                  • mgielka83 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.01.06, 23:00
                    po tym co piszesz moja propozycja zostaje zmodyfikowana:
                    2,3 konkretne balsamy(zeby było mniej do przebadania) z załozeniem krótkie daty
                    ważnosci i swieżości ze tak powiem:)
                    super ta pomadka do ust- mi się podobaja bardzo pojemniczki takie jak Sante ma
                    pudry i cienie-proste i super wygląda.
                    www.sante.de/Deko/deko_fr.html
                    Poza tym jeszcze mi przyszło do głowy- wiadomo ze podejmowanie się handlem
                    czyimis kosmetykami to spora sprawa, ale może warto byłoby pomśleć o Lawendowym
                    Polu? Ciekawe ich rzeczy są (pięć na krzyż), ale nawet recenzji nigdzie nie ma,
                    są mało znane, więc zysk obopólny myslę.
                    www.lawendowepole.pl/
                  • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.01.06, 13:50
                    A może mydła dla mężczyzn, do golenia, pakowane w jakiś fajny słoiczek
                    zakręcany. Można sprzedawać osobno albo zrobić zestaw z pędzlem do golenia,
                    może pan od szczotek zrobi także pędzel?
                    Dla przykładu link wklejam
                    www.alegria-naturkosmetik.de/naturkosmetik/index.php/cPath/569/category/rasierer-und-
                    zubehoer.html
                    • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 26.01.06, 18:43
                      Poszukam przepisów na mydło do golenia dla panów. Mam już nawet ochotnika, na
                      którym takie mydło wypróbuję.
                      Hmm...ciekawa jestem skąd wiesz, że akurat wczoraj byłam u pana od szczotek?
                      Ale do rzeczy, oglądałam wczoraj u producenta, pędzle do golenia. Drewniane z
                      wypalanym laserowo imieniem faceta, z miedzianymi obręczami, z włosiem z
                      borsuka. Pędzle są baaaardzo eleganckie, niestety kosztują 100zł plus 20zł za
                      wypalenie imienia.
                      Świetny prezent na Walentynki.Zostały jeszcze trzy tygodnie, może gdyby kilka
                      osób było zainteresowanych, mogłabym takie pędzle zakupić.
                      Spróbuję uzyskać od producenta zdjęcie takiego pędzla i jak najszybciej
                      umieścić je na naszej stronie.
                      Mycha
                      • ashine pedzle 27.01.06, 12:50
                        A może pędzle z włosiem syntetycznym dałoby sie gdzieś wynaleźć?
                        Bo ja swojemu menowi borsuka nie zakupię:)
                    • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.02.06, 18:22
                      Piękna mydelniczka na mydełko do golenia, mmm...
                      fr1.loccitane.com/product/product.asp?product=20BB003LH&variant=&&
                      Zakochana jestem w tych opakowaniach - szkoda, że zawartość nie-pure-nature.
            • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 09.02.06, 12:59
              A może udałby się znaleźć ładne mydelniczki na wasze mydełka. Ze względu na
              nietypowy kształt (który bardzo lubię) nie mieszczą się do tych standartowych -
              podłużnych. Jest to kłopot jak się chce zabrać mydełko na wycieczkę : )
              • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 09.02.06, 17:40
                Wiem, znam ten problem z autopsji. Sama niejednokrotnie obcinałam mydło i
                wciskałam do mydelniczni - podróżniczki. Znalazłam tylko odpowiadające
                wielkością drewniane sześciokątne pudełka i cio...?
              • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 16.02.06, 18:14
                A propos mydelniczek, to marzy mi sie taka
                fr1.loccitane.com/product/product.asp?product=13BT100ME&variant=&=
                A na razie mam metalowe pudełko po kremie nivea, takie po 150 gramach kremu, w
                sam raz na ekomydełko :) Było już ze mną na jednej wycieczce :)))
        • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 21:00
          Ten pomysl z polproduktem do zrobienia np szamponu - jest super. Czy mozna z
          tego zrobic takze plyn do prania? Bo ja ostatnio rozpuszczam zwykle platki
          mydlane i piore w tym bielizne.

          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 21:52
            I płyn do prania i płyn do zmywania podłóg,i płyn do zmywania naczyń.Tego
            ostatniego nie jestem pewna, muszę poszukać przepisu.
            Ja ostatnio wrzucam płatki do wnętrza pralki automatycznej w proporcjach pół na
            pół z proszkiem do prania.Na razie nie słyszę, żeby FRANIA się skarżyła.Ciuchy
            fajnie pachną,a białe są po prostu białe.I nie używam wówczas płynu
            zmiękczającego.Nie jest potrzebny.
            • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 15.01.06, 21:57
              Tak sie wlasnie zastanawiam czy do automatu moge wrzucic platki bez uprzedniego
              ich rozpuszczania w wodzie?...

              I w jakiej ilosci...
              Bo poki co to tak troche eksperymentuje:)
    • mokta mydła muszelki - ach cudne *.* 23.01.06, 22:09
      no ale cudeńka. Czekam na pomarańczowe mydelko ^^
      • mgielka83 Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 24.01.06, 00:02
        aaa!
        normalnie cudo:) ale np nie kupie siostrze ani rodzicom takiego-z prostego
        powodu: szkoda będzie im zuzyc:)
        A czy muszelki sa tylko z bazowego mydła?

        P.S. ktoś wreszcie popełnił ten setny post:)
        • mycha664 Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 24.01.06, 11:47
          Hura!! Dziewczyny, byłam ogromnie ciekawa, kto napisze setny post. I nareszcie
          jest-dzięki Mokta. Wielkie podziękowania należą się również Mgiełce, która
          zauważyła ten setny post. Dziewczyny, do Was obu wędrują jeszcze dzisiaj
          mydlane muszelki i wiórki z mydła kastylijskiego.
          Mokta na specjalne życzenie, dla Ciebie, zrobimy mydełko pomarańczowe. Ze
          skórką pomarańczową i z pomarańczowym zapachem.
          Wytłumaczę się przy okazji, dlaczego nasze mydła tylko delikatnie pachną. Jest
          to związane z procesem leżakowania. W celu utwardzenia muszą one bowiem,
          leżakować bez opakowania przez okres trzech tygodni. W tym czasie niestety,
          olejki eteryczne po prostu wietrzeją. Nie pomaga zawijanie mydeł w papierowe
          ręczniki itp. zabiegi. Taki jest naturalny proces i nie ma na to rady.
          Pozdrawiam serdecznie
          Mycha

          P.S.w sklepie są jeszcze szczotki kąpielowe i do masażu.
          • mokta Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 24.01.06, 13:49
            a to wszystko przez to ,że ja od dziecka kocham takie morskie akcenty - mam
            kilkanaście świeczek z zatopionymi muszelkami i wiele innych takich pierdółek :P

            • asiabed Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 24.01.06, 22:24
              Kurcze, a ja wlasnie czekam na paczuszke:)szkoda, ze nie wiedzialam, ze
              wprowadzicie lada dzien te wiorki kastylijskie, muszelki i szczotki...a tak
              musze teraz poczekac do przyszlego miesiaca:(
              pozdrawiam i ciesze sie, ze rozbudowujecie oferte sklepowa,
              Asia
              • mycha664 Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 25.01.06, 23:30
                Nie lej łez, zobacz dobrą stronę tej sytuacji. Czekając do przyszłego miesiąca
                doczekasz się może jeszcze innych nowości:))
                Mycha
                • yellow_kadmium Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 31.01.06, 14:41
                  Mycha, przewidujesz wprowadzenie mydeł o większych gabarytach wagowo i dzięki
                  temu nieco tańszych, bo mam zamiar obkupić się w mydło bazowe w lutym i nie
                  wiem czy mam czekać?
                  Pozdrawiam.
                  • mycha664 Re: mydła muszelki - ach cudne *.* 31.01.06, 23:31
                    Nie mam zbyt dobrych wieści :-[[ Nie udało nam się na razie, znależć równie
                    dobrych jakościowo, ale nieco tańszych surowców. Także póki co nie możemy
                    obniżyć ceny.
                    Z kolei formy, których używamy nie pozwalają nam na robienie większych mydeł.
                    Pisałaś jakiś czas temu, że chciałabyś mydło owsiane, ono cały czas było w
                    naszej ofercie, tyle że nazywało się Otręby. W tej chwili nazywa się Owies
                    {klient nasz pan :-]]
                    Do większego zamówienia dołączymy mydlany prezent.
                    Pozdrawiam
    • wrrotka Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 30.01.06, 16:25
      no nareszcie zamówiłam sobie mydełka z Ekosens, ciekawe jak sie sprawdza,
      osobićie wole mydła od żeli (zwłaszcza ze te naturalne marnie sie pienia, a ja
      niestety lubie piane która dają mydła), mam nadzieje ze nagietkowe pozytywnie
      podziała na moją cere bo mam teraz troche wyprysków. nie wiecie przypadkiem czy
      ta sól działa jakoś wzmacniająco na włosy?pozdrawiam serdecznie!
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 31.01.06, 22:54
        Nagietek działa bakteriostatycznie, powinien zadziałać. Nie zrażaj się tylko
        szybko, ponieważ w pierwszym momencie skóra może być lekko przesuszona. Po
        pewnym czasie te objawy miną. Nie przyznam się ile mam lat, ale ważne jest to,
        że po latach wyglądania jak nakrapiane jajo, mam nareszcie gładką skórę bez
        wyprysków.
        Co do soli Epsom, to zauważyłam, że oprócz efektu uniesienia, włosy zachowały
        świeżość dłużej niż zwykle. Wyglądają lepiej, bardziej się błyszczą. Należy
        tylko po zastosowaniu soli jeszcze raz je umyć. Efekt uniesienia utrzymuje się
        mimo ponownego umycia.
        Siarczany zawarte w soli Epsom wypłukują toksyny z organizmu, np. podczas
        masażu. W takim sam sposób będą oddziaływać za skórę głowy i na włosy. Zatem
        będą działały wzmacniająco.
        Pozdrawiam serdecznościowo

    • chihiro2 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 01.02.06, 13:13
      Mycha,
      przepraszam za pozny wpis, ale bylam zawalona praca i nie moglam odwiedzic tego
      sklepu, o ktorym wspominalam. Bylam tam w sobote i musze wyznac, ze jakos nie
      zauwazaylam nic (poza tymi fajnymi maseczkami na oczy), co byloby warte zakupu.
      Oczywiscie sa rozne kosmetyki, mazidla, olejki, ladne reczniczki, papier
      pachnacy do wykladania szuflad czy polek i rozne takie duperele. Ale nic, co
      chwytaloby za serce.
      Pomysl z mydelkami "morskimi" jest bardzo udany, szykuje sie do nowego
      zamowienia... Szczotki tez sa fntastyczne, ciesze sie, ze moze Cie troche
      zainspirowalam :)
      Podaje link do strony z kosmetykami naturalnymi z Anglii, gdzie sa tez inne
      linki do innych stron. Moze odwiedziny w ich sklepikach cos Ci jeszcze podsuna:
      www.aboutorganics.co.uk/organic_home/organic_personal_care.htm
      Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia :)
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 02.02.06, 11:54
        Chichiro, dzięki za wszystko, za pomoc i za zainteresowanie. Wyślę Ci wiadomość
        na priva, mam do Ciebie prośbę. Twoje sugestie są dla nas cennymi wskazówkami.
        Ściskam goraco
        Mycha
    • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 09.02.06, 13:09
      I mam jeszcze pytanie o te wiórki mydła kastylijskiego - jak je rozrabiać by
      posłużyły do prania w pralce?
      To znaczy jaką ilość (bo rozumiem, że rozpuszczamy w wodzie i wlewamy do
      praleczki)? Na ile prań wystarczy taki woreczek 150 gram?
      Skąd się te nazwy mydeł wzieły? Marsylskie, kastylijskie? - napiszcie bom
      ciekawa : )
      • melba_piszczykowa Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 10.02.06, 08:29
        ja do niedawna stosowalam zwykle platki mydlane i bralam sloik po dzemie,
        wsypywalam tak z jedna trzecia - jedna czwarta sloika na jedno pranie.
        zalewalam ten sloik cieplutka woda i odstawialam. po jakims czasie, nawet bez
        mieszania, z platkow robi sie kisiel ;)
      • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 10.02.06, 15:51
        Oba rodzaje mydła wzięły swą nazwę od miejscowości, w której zaczęto je
        wytwarzać.Marsylskie od francuskiej Marsylii, gdzie robiono mydło z najtańszych
        gatunków różnych olejów. Produkowane jest w wysokiej temperaturze.
        Kastylijskie pochodzi ze słonecznej Hiszpanii, gdzie w promykach słoneczka
        dojrzewają oliwki. Z nich właśnie, jako z najtańszego surowca (na tym terenie)
        tłoczono oliwę. Z tej oliwy robiono mydło. Mydło kastylijskie jest zatem mydłem
        robionym tylko z oliwy z oliwek.

        Wiórki z mydła kastylijskiego należy rozpuścić w ciepłej wodzie, w stosunku
        1:6. Czyli na jedną część wiórków, sześć części wody. Czyli na 150g wiórków
        około 900ml wody.Otrzymujemy w ten sposób prawie litr płynnego mydła, które
        powinno wystarczyć na 8 zastosowań do prania w pralce automatycznej. Jedorazowa
        dawka to około 125ml.Przy mocniej zabrudzonych rzeczach dawkę należy zwiększyć.
        Osobiście nie rozpuszczam mydła do prania w pralce, wrzucam garść wiórków
        bezpośrednio do bębna. Sprawdza się najlepiej do prania białych rzeczy.

        Używam rozpuszczonego mydła kastylijskiego zamiast płynu do zmywania naczyń.
        Dodaję tylko łyżeczkę boraxu (do kupienia w aptece, 100g za 3,60zł) i dwie
        łyżeczki octu.

        Pozdrawiam
        Mycha

        Stosuję rozpuszczone
        • ashine Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 10.02.06, 17:58
          Oh, merci bien!
          A czemu sprawdza się lepiej przy białych rzeczach, czyżby kolorki się gorzej
          dopierały?
          • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 10.02.06, 21:41
            kolorki nabierają kolorków ;o)) ale na białych po prostu lepiej to widać. Piorę
            w mydle bawełniane koszule, które dotychczas prałam w reku i wyjmuję z pralki
            nie szare, jak to czasami się zdaża po zwykłych proszkach, ale białe.
            Nawet ścierka do wycierania wszystkiego najgorszego w kuchni jest o dziwo! -
            czysta.
            Mycha

            P.S. mąż rechocze jak żaba z tych "zwykłych proszków"
            • asiabed Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 11.02.06, 12:41
              Ja stosuje plyn zrobiony z platkow mydlanych (nastepnym razem wyprobuje
              kastylijskie) do prania bielizny. Dopiera swietnie - ale w wyzszych
              temperaturach (60 - 70 stopni).
    • krasnoludka Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 11.02.06, 22:34
      droga myszko :)
      zamowilam nagietkowe.
      wkrotce opinia alergika.
      pozdrawiam :)
      • krasnoludka Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 18.02.06, 13:34
        mycho z malzonkiem,

        wasze mydelko jest rewelacyjne. zero uczucia sciagniecia na twarzy :)
        podoba mi sie :)
        dziekuje i pozdrawiam!
        • mycha664 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 18.02.06, 23:04
          Jest nam bardzo miło i cieszymy się opinią alergika. Szczególnie małżonek,
          który został zauważony :-))
          buziaczki
          • krasnoludka Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 18.02.06, 23:40
            to jeszcze wam napisze, chociaz pewnie o tym wiecie, ze po tym mydle nie trzeba
            nerwowo biec w poszukiwaniu kremu do rak - bo ono nie wysusza!!
            i mozna sie nim normalnie namydlic bez tego koszmarnego sciagania skory
            (jeszcze sie obejdzie bez liftingu ;))
            dzieki i pozdrawiam!
    • przeciwcialo Refleksja proszkowo- mydlana 12.02.06, 07:23
      Mój najmłodszy ma problemy z alergia. Miał straszne zmiany an skórze i kazali
      nam odstawić wszystkie kosmetyki i kupić mydło Oilatum. Efekt- brak efektów,
      brak 2 dych i potworny zapach tego mydła. Blee... Wróciłam do bazy Ekosens i
      wreszci mały ma piekną skóre. Zmiana diety tez zrobiła swoje. Załuje tylko że
      Oilatum wogóle kupiłam
      A teraz przez ponad tydzień prałam pieluszki w Jelpie- tak zszarzałych to
      jeszcze ich nie widziała. Wracam do proszku Dzidziuś a spróbuje tez kiedys
      płatków mydlanych z Ekosens. Po Dzidziusiu- zawiera mydlane kawaeczki- wszystko
      pieknie czyste.
      • mami7 Re: Refleksja proszkowo- mydlana 16.02.06, 19:34
        Kurcze, a ja juz ponad 5 lat piorę w Yelpie i dla mnie jest rewelacyjny. Może to kwestia temperatury prania?
        To mydło Oiltaum oglądałam i mnie się nie spodobało z powodu barwników.
        Jak mielismy problem kupiłam Adermy. Teraz też Ekosens.

        A na przesuszozną skórą polecam niemycie. Sprawdza się w przypadku mojego dziecka rewelacyjnie. Teraz sie cały nie paprze, nie poci. Ograniczamy sie do mycia pupy i nóg. No i ząbki i buźka;-))) Większe mycie jakos tak raz w tygodniu.
        Tak nam wyszło przy okazji jakiejś choroby i marudzenia przy myciu i sparwdza się świetnie.
        No i najbardziiej spektakularne efekty u nas przynosi dieta, ale to już też wiesz ;-)
        • asiabed Re: Refleksja proszkowo- mydlana 16.02.06, 20:24
          Ja pamietam, jak bylam mala tez nie bralam prysznica, ani kapieli - co dzien.
          raz w tygodniu wielka kapiel. a co wieczor mycie - takie jak napisala mami, rano
          - zaleznie od potzreby. dopiero jako nastolatka zmienilam zwyczaje:)
          • wrrotka Re: Refleksja proszkowo- mydlana 19.02.06, 10:21
            Witam, także podpisuje sie pod skutecznościa mydełek ekosens=) sa naprawde
            bardzo dobre, pozchodziły mi wieksze pryszcze, mam zdrowy kolor skóry i taki
            jednolity=) nie wiem czy to tylko zasługa tego mydełka (aktualnie uzywam
            nagietkowego) ale ma ono w tym nie male zasługi! naprawde nie wiedzialam że
            mydło może byc takie=). pozdrawiam
            • zanzare Re: Refleksja proszkowo- mydlana 20.02.06, 19:35
              dziś dostałam mydełka z ekosensu , zaczęłąm używaćnagietkowego i jestem pod
              wrażeniem. Jeszcze czegoś tak dobrego nie używałam do mycia:)) z pewnością nie
              skończy się na jednym zakupie. Mam też bazowe, ale ono musi zaczekać, aż mi się
              nagietkowe skończy.
              • brunhi jak ten kretyn 19.03.06, 22:29
                Dopisalam sie jak ten kretyn gdzies w srodku z uwagami o mydelkach i sklepie.
                Nie bede sie powtarzac, tylko moje propozycja co do asortymentu: moze naturalna
                gabka? Raczej nie jest baardzo tania, ale ja bym sobie kupila. Taka mieciutka
                jest i robi fajna pianke... Nie chce mi sie latac po sklepach, ale jakby bylo w
                internecie, to co innego.
                A daloby sie zrobic jakis olejek do kapieli? Olej, emulgator, olejek i juz?

                Mnie sie nawet podoba ten pomysl z mieszaniem skladnikow, byle by wszystkie byly
                w paczce. Zreszta te rozne markowe kosmetyki tez teraz maja takie bajery, ze
                trzeba cos do czegos dosypac, pomieszac i takie tam.
                • melba_piszczykowa Re: 20.03.06, 16:02
                  mycho a jakie mydelko z waszego asortymentu polecic komus kto jest uczulony na
                  mydlo? chodzi o to zeby wyprobowac cos co dana osobe przekona ze to uczulenie
                  nie stricte na mydlo ale na rozne dodatki ktore w nim sa.
                  albo moja teoria runie ;)
                  • mycha664 Re: 20.03.06, 17:52
                    O jeju, Ty chcesz na mnie zrzucić odpowiedzialność. I co ja mam zrobić, żeby
                    Twoja teoria nie runęła? Spróbuj namówić tego swojego delikwenta na mydło
                    bazowe, bez żadnych dodatków. No bo tak, zioła mogą uczulić? - mogą, olejki
                    eteryczne mogą uczulić? - mogą. Nizmydlone kwasy tłuszczowe, ponieważ nasze
                    mydło robimy z nadmiarowościa tłuszczu, też w zasadzie mogą uczulić. A może ten
                    KTOŚ, jest uczulony na zasadowy odczyn mydła i wtedy rzeczywiście, każde mydlo
                    będzie Go uczulać. Bądź tu mądry i pisz wiersze.
                    Buziaczki
                    • melba_piszczykowa Re: 22.03.06, 15:48
                      mycho wcale nei chce zrzucac na ciebie odpowiedzialnosci :) moja teoria nie ze
                      zlota, najwyzej sie rozleci ;)
                      dzieki za info
                • mycha664 Re: jak ten kretyn 20.03.06, 18:05
                  I tak Cię znalazłam, jak widać wcześniej tamten tekst, który niby miał być
                  napisany w dziwnym ;o)) miejscu.
                  Olejek dałoby się zrobić, ale potrzebne są badania. Póki co strasznie u nas z
                  kasą krucho. Jak chcesz, to odstąpię Ci trochę boraksu (emulgator) i zrobisz
                  sobie sama.
                  Gąbek już szukałam, tylko na nic fajnego nie trafiłam. Jak coś znajdę, to pędem
                  nabędę.
                  O mieszaniu składników - samodzielnym - myślimy cały czas.
                  Buźka
                  • brunhi borax 20.03.06, 18:36
                    Oczywiscie nie wiedzialam, ze ten borax to emulgator. Czy to mozna tak kupic w
                    aptece? I co to wlasciwie jest?
                    A co do tego, ze z kasa krucho, to faktycznie musiacie uwazac, zeby nie
                    przeinwestowac, bo wam wszystko padnie.
                    Pisalas kiedys o zainteresowaniu zagranicznych firm waszymi mydelkami - moze
                    daloby sie cos z nich wyciagnac, na przyklad zeby sprzedawali wasze produkty,
                    ale tylko poza polska czy co?
                    Przydalyby sie wam chyba pieniadze na jakies inwestycje, zeby rozkrecic interes.
                    Moze jakies fundacje ekologiczne daja tanie kredyty na ekologiczne firmy czy co?
                    • mycha664 Re: borax 20.03.06, 19:51
                      Boraks to di-Sodu Tetraboran 10.Hydrat, czyli czteroboran sodowy. Łatwo
                      rozpuszcza się w wodzie i pozwala łączyć wodę z tłuszczami. Do kupienia w
                      aptece, w roztworach wodno - glicerynowych służy do odkażania błon śluzowych, w
                      przypadku wystąpienia pleśniawek jamy ustnej.
                      Emulgatory zmniejszają napięcie powierzchniowe na granicy ciecz - ciecz.

                      O przeinwestowaniu, póki co, nie ma mowy, raczej o niedoinwestowaniu jest.
                      Firmy zagraniczne się kręciły, ale przestały. Widocznie jesteśmy zbyt mali.
                      A kredyty to już niejednego mądralę zjadły, mniam, mniam...
                      A tak poza tym, to jesteśmy dobrej myśli, powoli, ale idziemy do przodu. Nie
                      jesteśmy zbyt zachłannymi ludźmi.
                      Pozdrawiam
                  • mycha664 przepis na krem do twarzy 21.03.06, 11:23
                    Przypadkowo znalazłam przepis, krok po kroku, na krem do twarzy:
                    Proponowane kosmetyki zawierają zwykle fazę wodną i tłuszczową. W normalnych
                    warunkach fazy te nie łączą się ze sobą w taki sposób aby produkt miał
                    jednolitą konsystencję. Musisz połączyć obie fazy tak aby ponownie się nie
                    rozdzieliły.
                    Kolejne kroki: Trzeba umieścić odpowiednią ilość podstawowych składników w
                    dwóch czystych i suchych słoiczkach.
                    Wstawić oba słoiczki do kąpieli wodnej o temp. 60 - 70 C i poczekać aż
                    związki tłuszczowe się roztopią
                    Wyjąć słoiczki z kąpieli wodnej, mikserem wymieszać składniki
                    tłuszczowe aż nabiorą mlecznej barwy, w trakcie mieszania powoli wlewać
                    składniki wodne, nie wolno zmienić kolejności
                    Mieszać jeszcze przez ok. 4 -8 min. aż masa stanie się lekko ciepła i
                    osiągnie pożądaną konsystencję
                    Dodać olejek eteryczny, krótko wymieszać
                    Jeśli konsystencja jest zbyt płynna ogrzać masę i ciągle mieszając
                    dodać płynny wosk pszczeli
                    Gdy krem jest zbyt gęsty ogrzać go i dodać powoli podgrzany olej
                    roślinny, ciągle mieszając, aż do uzyskania żądanej gęstości i gładkości masy.
                    W domowej produkcji bardzo ważne jest zachowanie higieny oraz właściwe
                    przechowywanie "wyprodukowanych" kosmetyków.
                    Używaj tylko świeżych produktów, nie rób zapasów, przygotuj tylko
                    ilości potrzebne na jednorazowe zużycie.
                    Wszystkie narzędzia i naczynia muszą być czyste
                    Kosmetyki przechowuj w małych pojemniczkach ze szczelnymi zakrętkami
                    Kosmetyki przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu w temp. 10-15 C lub w
                    lodówce
                    Nie nabieraj kremu palcami, używaj szklanej szpatułki, którą po każdym
                    użyciu można zdezynfekować
                    Większość potrzebnych składników można kupić tanio lub przygotować samemu.
                    Niektóre jednak mogą być trudniejsze do znalezienia. W krajach, w których "moda
                    na naturę" panuje już wiele lat są wyspecjalizowane sklepy, w Polsce niektóre
                    składniki mogą okazać się trudno dostępne. Składników trzeba szukać w aptekach,
                    sklepach zielarskich, sklepach ze zdrową żywnością.
                    KREM TŁUSTY (najprostszy)Dla każdej cery. Wystarczy wymieszać składniki
                    szpatułką i dodać olejek zapachowy.
                    50 g oleju roślinnego (sojowy lub z kiełków pszenicy)
                    5 g wosku pszczelego
                    5 kropli olejku zapachowego (np. różany, melisowy, pomarańczowy)
                • mycha664 Re: jak ten kretyn 28.03.06, 21:10
                  Jak zauważyłaś gąbka naturalna już jest, tyle że zanim stanie się mięciutka,
                  trzeba ją zmoczyć. Wysuszona jest szorsta i twarda. W sam raz do peelingu na
                  sucho. Auuu... tylko, żeby nie bolalo:o))
                  • brunhi pytanko o przepis na szampon 28.03.06, 23:50
                    a ja wlasnie chcialam zapytac czy beda tez miekkie gabki:)
                    mam pytanko o szampon, ten przepis z sola epsom. w ogole mi nie wyszedl, nie
                    chcialo sie rozmieszac. mam podejrzenie, ze moze napar z ziol byl za malo
                    cieply. no wlasciwie, to byl letni, bo zagapilam sie na film i wystygl...
                    wszystko wygladalo jak zwarzone i nie dalo sie tym umyc wlosow za chiny. czy za
                    niska temperatura mogla byc przyczyna?
                    bede robic drugie podejscie. zamiast naparu z ziol moge chyba wziac przegotowana
                    wode i dodac jakis olejek?
                    bardzo prosze o porade, bo co prawda ubawilismy sie z mezem setnie nad moja
                    brejka (bardzo relaksujaca ta produkcja kosmetkow:), ale wlosy musialam umyc
                    czym innym.
                    • mycha664 Re: pytanko o przepis na szampon 29.03.06, 00:19
                      Słuchaj, my też cały czas się chichramy - sama nie wiem dlaczego. Chyba
                      wszystko przez ten Epsomit.
                      Może Twoje mydło nie rozpuściło się po prostu (zbyt chłodny napar), a sól
                      zwiększyła wrażenie zważenia. A może weż tylko łyżeczkę soli Epsom.
                      Jeżeli nie wylałaś jeszcze tej substancji, to spróbuj ją ogrzać na wolnym
                      ogniu, dodając, w razie potrzeby ciepłej wody.
                      Ja wrzucam skrawki mydła do butelki, odstawiam na dzień lub dwa i dopiero jak
                      mydlo całkowicie się rozpuści, dodaję sól Epsom. Nie waży mi się.
                      Drugi raz myję włosy mydłem, bez dodatku soli. Epsom bowiem, zostawia na
                      włosach tłustawą powłokę, ale za to przeciwdziała wypadaniu włosów.
                      I jeszcze jedno, ze względu na zawartość siarczanów, lekko wysusza włosy,
                      Dzięki temu, dłużej pozostają świeże. Ale osoby o włosach suchych powinny
                      zachować ostrożność.
                      • brunhi Re: pytanko o przepis na szampon 29.03.06, 00:46
                        aha, dziekuje za porade. czyli rozpuszcze lepiej mydlo i dam mniej soli.w
                        najblizszej wolnej chwili sprobuje jeszcze raz, ta uwaga o wysuszaniu dodatkowo
                        mnie zachecila.
                        breje wylalam, ale sprytnie zrobilam polowe porcji (z 1/4 mydla), bo jakos sobie
                        nie ufalam, zreszta nie mam zadnego doswiadczenia w tego typu dzialalnosci. no
                        wiec strata finasowa niewielka:)
                        • melba_piszczykowa Re: pytanko o przepis na szampon 31.03.06, 14:37
                          brunhi :) boraks mozna kupic w sklepach chemicznych. taki w proszku.
                          Nie wiem z jakiego jestes miasta, ale jeden z takich sklepow znajduje sie na
                          tylach restauracji TAM-TAM w Warszawie, to chyba ulica Foksal?
                          Boraks jest tani jak barszcz :) Pol kilo kosztuje chyba cos kolo trzech
                          zlotych? A pol kilo to strasznie duzo jesli sie stosuje do kosmetykow...

                          poszukaj w internecie tez :)
                          • brunhi borax vel borax 02.04.06, 16:32
                            no z warszawy jestem, dzieki za wskazowke, bo juz pytalam przy okazji w jakiejs
                            aptece i nie bylo. chce sobie zrobic olejek po kapieli, bo rozne kupne specyfiki
                            powoduja smutne skutki w sferze tzw. intymnej:) mysle, ze delikatny olej plus
                            odrobinka olejku to by bylo to, bo lubie sie plawic, a bez dodatkow skora sie
                            wysysza, niestety.
                            druga tura produkcji szamponu trwa, poki co rozmaczam mydlo.
    • mycha664 150 postów i 15% rabatu 31.03.06, 23:56
      To nie Prima Aprilis, promocja jest krótka, żeby paczki miały szansę dojść
      przed Świętami.
      Buziaczki
      • mycha664 ekologia domowa 22.04.06, 20:56
        Pojawiła się w naszym sklepiku nowa kategoria, co prawda nie są to kosmetyki,
        ale z Naturą ma wiele wspólnego.
        Można zaoszczędzić i jednocześnie ochronić środowisko!

        pozdrawiam, Mycha
        • asiabed Re: ekologia domowa 22.04.06, 21:13
          Mycha, a kiedy bedziecie miec w ofercie ponownie szczotke do stop z pumeksem i
          inne szczotki?? (i czy bedziecie je miec w ofercie).
          pozdrawiam
          • mycha664 Re: ekologia domowa 22.04.06, 21:18
            Oczywiście, że będziemy mieć, ale dopiero w maju, w połowie. Jak tylko będą to
            e-mailem damy Ci znać, żebyś była pierwsza :-))
            Mycha
            • asiabed Re: ekologia domowa 25.04.06, 19:07
              dziekuje:)
              pozdrawiam!
      • mycha664 artykuł o nas 24.04.06, 23:43
        Może komuś się zachce pocztytać, to zapraszamy.

        www.wiadomoscikosmetyczne.pl/wk/04/producenci/zblizenia/
        Mycha
    • gajowa3 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 04.04.06, 17:41
      Ja tez uzuwam nasze polskie kosmetyki. Sa swietne i tansze. Brawa dla pan ktore
      je stosuja!!!
    • charlotta11 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 04.04.06, 21:35
      A ile kosztuje wysyłka?Bo nie mogę się doszukać na stronie...
      • charlotta11 Re: Cudze chwalicie,swojego nie znacie? 04.04.06, 21:52
        Już wiem.Jakie mydełka polecacie do cery mieszanej ze skłonnością do trądziku i
        ostatnio także do wysuszania?
    • kraxa mydła weganskie alva 05.04.06, 09:57
      Własnie dotrała paczka- zamówiłysmy z dziewczynami z pracy rózne mydła z alvy-
      dobre są, pięknie pachna- moje rózane "napachniło" cała łazienke
      • yellow_kadmium Re: mydła weganskie alva 05.04.06, 10:32
        Zmartwię Cię kraxa, bo oto co mydło różane z Alvy ma w składzie:
        INCI:Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Elaeis Guineensis, Parfum,
        Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Glycerin, Cl 77891, Cl 77499, Cl 77491, Cl
        77492, Tetrasodium EDTA, Butyrospermum Parkii, Tetrasodium Etidronate,
        Rosmarinus Officinalis, Glycine Soja, Sorbitol, Prunus (www.solkos.pl).
        No chyba, że nie przeszkadzają Ci takie składniki. Róży w składzie też nie
        widzę, tylko masę barwników i parfum niewiadomego pochodzenia.
        • kraxa czekaj, ale co w tym składzie takiego strasznego? 06.04.06, 14:21
          Cl 77891 (Titanium Dioxide)
          Iron Oxides Cl 77499, cl 77491, Cl 77492,

          Czyli dwutlenek tytanu i tlenki zelaza- to minarały tak? Więc barwniki
          naturalne, tak?

          11. Czy dwutlenek tytanu stosowany w kosmetykach do opalania jest bezpieczny?

          Dwutlenek tytanu to występujący naturalnie biały minerał, który w kosmetykach
          do opalania działa jak bariera odbijająca promieniowanie UVA i UVB, jest
          uznawany za zupełnie bezpieczny i nie ulegający bioakumulacji w organizmie.
          Jest on zalecany w kosmetykach naturalnych przez wszystkie trzy najważniejsze
          organizacje certyfikujące kosmetyki ekologiczne w Europie: Soil Association,
          ECOCERT oraz BDIH Kontrollierte Naturkosmetik.
          W najnowszych testach niemieckiego miesięcznika konsumenckiego „Oeko-Test”
          ocenę dobrą otrzymały wyłącznie środki zawierające mineralne filtry UV jak
          właśnie dwutlenek tytanu czy dwutlenek cynku. Wszystkie filtry chemiczne
          uznawane są przez „Oeko-Test” za potencjalnie niebezpieczne, szczególnie ze
          względu na wyniki wielu badań potwierdzające, iż działają one na system
          hormonalny. Symptomatyczny w tym zakresie jest chociażby fakt, iż w Danii
          wycofano ze sprzedaży wszystkie kosmetyki do opalania zawierające filtr
          chemiczny o nazwie 4-Methylbenzyliden-Camphor znany też jako 4-MBC. To jeden z
          pięciu najbardziej popularnych filtrów chemicznych, którego już niewielka ilość
          wykazywała podczas badań działanie hormonalne.

          Tylko ten teterasosium nie wiem co to za jeden. A co do zapachu jestem
          przekonana, ze Alva perfumuje mydła olejkami eterycznymi
          • yellow_kadmium Re: czekaj, ale co w tym składzie takiego straszn 06.04.06, 16:05
            Spokojnie, Kraxa, ja właśnie na tetrasodium EDTA zwróciłam uwagę, bo to nic
            innego jak konserwant i dużo złych rzeczy o nim czytałam. EDTA i jego związki w
            dużych stężeniach są substancjami drażniącymi skórę i błony śluzowe.
            Swoją drogą nie pojmuję po co w ogóle farbować mydło, żeby sprawiało wrażenie
            jeszcze bardziej różanego? Śmiem twierdzić, że jakby w składzie była choćby
            śladowa ilość róży, to jestem pewna, że pochwaliliby się tym, bo olejek z róży
            to drogi i cenny składnik nie tylko zapachowy, ale i kosmetyczny.
            Poza tym jeżeli akceptujesz wszystkie składniki, to przecież w porządku.
            Terroru nie ma. :)
            • mokta Re: czekaj, ale co w tym składzie takiego straszn 22.04.06, 21:19
              kiedy alva wreszcie wprowadziła te mydła się ucieszylam. Straciłam humor kiedy zobaczyłam skład, niby wszystko ok a tutaj EDTA. :/ Tez mi naturalność i weganizm za 11 zł...(chybaze cena sie zmieniła).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka