Dodaj do ulubionych

oleje bazowe femi

10.01.06, 13:30
Nowość w ofercie tej frmy. Czy testowałście już?
Najbardziej interesuje mnie olejek z róży muszkatołowej, czy nie jest jakoś
sztucznie aromatyzowany. Wklejam link
www.femi.pl/
Pani w ''moim'' sklepiku ze zdrową żywnością, kiedy podzieliłam się swoja
obawą co do olejku, wykrzyknęła: syntetyczne aromaty?! ależ to jest firma
femi! używająca WYŁĄCZNIE naturalnych składników!
Więc czy ktoś wie jak jest naprawdę z tymi olejami?
Obserwuj wątek
    • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 10.01.06, 17:15
      Oleje Femi są ok.Aktualnie mam ten z komosy ryżowej-jest świetny do
      ciała.Olejek z róży muszkatołowej to (dla mnie)REWELKA!!!Swietny do pielęgnacji
      skóry wokół oczu-zniknęły moje odwieczne "podkówki"!!!!Super nadaje się też do
      twarzy i ciała.Aha-pod oczy i do twarzy używam olejku nie zmieszanego z żadnym
      innym(podobno tak używają go niewiasty w Meksyku).Powyższe zachwyty dotyczą
      olejku f-my Primavera,ale ten z Femi powinien być ok(akurat oleje i olejki mają
      dobre).
      • ashine Re: oleje bazowe femi 10.01.06, 23:12
        No właśnie, piszesz o primaverze.
        Ja jakoś jednak wciąż nie przekonana jestem do femi, nie wiem czy można
        porównywać je do olejków tej klasy co Primavera - w końcu nie bez powodu mają
        masę certyfikatów eko. Nie przekonam się inaczej niż na własnej skórze:)
        A ten z komosy masz femi właśnie?
        Nie zalatuje jakimiś syntetykami? Pani w sklepiku dała mi poniuchać tak z
        butelki jakąś ich mieszankę aromaterapeutyczną i nie pachniało mi to li czystą
        naturą... Dziwne jest też to, że nie podają olejków składowych w tych
        mieszankach.
        A kuszą mnie te bazowe, bo łatwo dostępne i nie tak kosztowne jak Primavera.
        • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 11.01.06, 08:46
          Ten z komosy mam właśnie z Femi.Nie zalatuje niczym syntetycznym,właściwie jest
          bez zapachu.Na opakowaniu pisze,że jest wytłaczany na zimno.Olejków
          aromatycznych z Femi nie miałam,więc nie wiem jak z ich naturalnością.
          Kiedyś miałam olejek ylangowy z Polleny-Aromy,ale on w porównaniu z ylangowym z
          Primavery wypadał dość nieszczególnie(jakiś zmieszany z czymś).Teraz wolę nie
          ryzykować i olejki,zwłaszcza te,których używam do twarzy zamawiam z Primavery.
          Aha,femi ma dość ciekawy Balsam waniliowy.Zero chemii.Kupiłam w chwili
          szaleństwa ;-)i nie żałuję-dobry jest np.na wszelkie przesuszenia skóry na
          twarzy i nie tylko.Oto skład INCI:
          shea butter,jojoba oil,sesame oil,cocoa nut oil,wheat germ oil,olive
          oil,hypericum perforatum extract,tocopherol,beewax,vanilla
          planifolia,sandalwood oil,geranium oil,potchouli oil,rosa damascena oil.
          • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 11.01.06, 09:06
            hmmm,wg.tego co piszą o olejku Femi,zawiera on tylko rosa mosqueta oil(tyle
            wyczytałam na stonie www.mydlarnia-hebe.pl)Natomast ten Primavery ma dodany
            tocopherol(żeby się nie psuł,czy jak?)no to sama już nie wiem,który kupię
            następnym razem...
            • kraxa Femi powariowalo z cenami 02.03.06, 13:56
              Dzisiaj przyjrzałam sie ich produktom na zywo w sklepie... Matko bosko- krem do
              ciala, antycellulitowy niby, owszem bez parafiny, ale za to z PEGami, parabenem
              i phenoxyetanolem w dosc topornym, plastikowym słoiku- 77 zeta!!! oni musza
              miec "ała"- toz nawet Primavera ma chyba tansze te swoje mazidła, a
              przynajmniej wiadomo, ze nie oszukane. Moje poszukiwania naturalnego balsamu
              dociała trwaja- cala krajowa dostepna oferte przerobiłam. Nie mam juz pomysłu,
              moze mi ktos podpowie?
              • jackie71 Re: Femi powariowalo z cenami 20.06.06, 13:39
                Kraxa, moim zdaniem nie znajdziesz... Też próbowałam, ale w końcu się poddałam,
                bo szkoda mi czasu.
                Ja ostatnio używam niebieskiej linii Rosmanna i jestem bardzo zadowolona.
                Lotion mieszam nieraz z olejkami, ale ostatnio, ze względu na temperatury,
                używam mleczka do ciała. Jestem zachwycona, bo jest leciutkie, wspaniale się
                wchłania, świetnie nawilża. I kosztuje prawie nic.
                Jezlei to nawet nie jest pełna natura, to u mnie się sparwdza, a nie jestem
                nadmiernie rygorystyczna. Gdybym była, powinnam rzucić pracę w centrum miasta,
                bo pod oknami mam nieustanny korek i powinnam zacząć się myć w butelkowanej
                wodzie, o jedzeniu nawet nie będę wspominać...
                • jola1913 Re: Femi powariowalo z cenami 20.06.06, 13:43
                  a może zrobić samodzielnie ten balsam?
      • ashine Re: oleje bazowe femi 19.06.06, 16:53
        xibalba1
        A jaki kolor ma ten Twój olej z Primavery?
        Czy jest przejrzysty czy może ciemny, bez koloru czy bardziej pomarańczowy?
        Chcę jutro przejść się i kupić ten femi to porównam.
        :)
        • ashine Re: oleje bazowe femi 19.06.06, 16:54
          Chodz mi o różę muszkatułową oczywiście :)
          • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 19.06.06, 18:51
            Przejrzysty,lekko żółtawy.piszę co pamiętam,bo właśnie mi się skończył:-(
            Ponieważ cierpię na brak kasy,też zastanawiam się nad Femi.
            • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 19.06.06, 19:09
              No chyba na mózg mi padło!!!Pomarańczowy miało być!Ale taki lekko pomarańczowy-
              w kazdym razie nie tak wściekle pomarańczowy jak olejek rokitnikowy.
              Mam nadzieje,że za bardzo nie "zamotałam";)
              Pozdro!
              • ashine Re: oleje bazowe femi 19.06.06, 23:20
                xibalbko
                nie zamotałaś ani trochę :)
                dzięki wielkie
                co prawda o nasyceniu koloru pomarańczowego przekonam się dopiero jak kupię
                ten olej i go otworzę, ale chodziło mi właśnie o takie informacje
                Bo ja z tych dociekliwych jestem :)
                buziaki :*
                • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 22.06.06, 11:46
                  ashine:)
                  No i jak tam,kupiłaś ten olej?
                  • ashine Re: oleje bazowe femi 22.06.06, 18:00
                    No kupiłam.
                    I ciśnie mi się w tym momencie słowo: niestety.
                    Kolor jest bliższy jasnej żółci oleju ze słodkich migdałów, niż intensywnemu
                    kolorkowi o jakim zapewnia producent
                    www.primavera-life.de/lshop,showdetail,16702,d,1150991490-16753,21000,20052,,16Tshowrub--21000,.htm

                    Ma taki lekko zjełczały, ciężkawy zapach.
                    O efektach działani jeszcze za wcześnie pisać po jednym dniu.
                    No nie wiem, wysmaruję go i tak. Ale następnym razem jednak: primavera.
                    Tym bardziej, że p. Adriana ma teraz sporo Prima w ofercie.
                    Za femi dałam 38 zł za 50 ml. Hm.
                    Pozdrawiam słonecznie :)
                    • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 22.06.06, 19:30
                      no to szkoda...już miałam nadzieję na tańszy olej.
                      Faktycznie pozostaje nam tylko Primavera.Czyżby więc cena=jakości?
                      No i ten z Primavery pachniał całkiem,całkiem,a najważniejsze DZIAŁAŁ!(i to
                      super).
                      Miłego letniego wieczoru:)
                      • melba_piszczykowa Re: oleje bazowe femi 23.06.06, 14:14
                        a jak DZIALA ta roza muszkatulowa??
                        • xibalba1 Re: oleje bazowe femi 23.06.06, 14:56
                          Dobrze działa:)zwłaszcza na dojrzałą skórę.Ostatnie pół roku używałam
                          praktycznie tylko tego oleju(nie rozcieńczonego)na twarz, szyję i dekold.No i
                          skóra jest wyraznie gładsza,w lepszej kondycjii.Zniknęły cienie pod oczami(albo
                          mi się wzrok na starość pogorszył;)Nic mnie nie wypryszczało ,olej przyzwoicie
                          się wchłania.Moje dziecko smarowało sobie tym paskudną bliznę po wypadku-i też
                          jakby lepiej.Tzn.blizna nie zniknęła,ale jest jaśniejsza,mniej wypukła.W ogóle
                          mam wrażenie,że oleje i olejki eteryczne są o niebo lepsze niż wszelkiej maści
                          kremy.
                          pozdro
                          • ashine Re: oleje bazowe femi 23.06.06, 15:38
                            > mam wrażenie,że oleje i olejki eteryczne są o niebo lepsze niż wszelkiej
                            maści kremy.

                            A hydrolaty lepsze niż jakiekolwiek toniki :)
                            a zwłaszcza różany, mmmm...
                      • ashine Re: oleje bazowe femi 23.06.06, 15:43
                        Olej z dzikiej róży w niemieckich sklepach w necie chodzi po 10,90 euro, więc
                        to nie jest taka duża różnica cenowa w porównaniu z femi
      • lamia40 Re: oleje bazowe femi 19.06.06, 20:43
        O la, la!
        Ceny w Femi sa naprawde szalone:O. Tym bardziej, ze w niedawno odkrytym sklepie www.mazidla.com ten sam olej z rozy muszkatolowej (olej z dzikiej rozy) kosztuje 14,10 zl za 60 ml, a olej z komosy 10,10 zl tez za 60 ml.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka