Dodaj do ulubionych

moje odkrycie z górnej półki...

    • Gość: ala Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:32
      no i jestem 500 he he:)
      • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 03.05.06, 12:18
        Witam Wszystkich, właśnie się biorę za pisanie i odpisywanie tylko przerzucę
        nasz wątek na 1 stronę żeby było wygodniej :-)))).
        • llilly Do Laury 03.05.06, 12:59
          Witaj!!!Myślę, że warto żebyś wypróbowała Line Peel Biothermu pod oczy, jak już
          pisałam miałam próbkę i był bardzo dobry-wygładza skórę, nieco rozjaśnia,
          szczerze mówiąc sama zastanawiam się czy go nie spróbować w pełnym
          wymiarze.Pozdrawiam serdecznie-L.
          • Gość: ewa 33 Re: Do Laury IP: *.ras.sth.bostream.se 03.05.06, 13:12
            Do tej pory tylko czytalam ten watek,ale postanowilam sie dolaczyc.
            Moje ostatnie zakupy to:
            DDML clinique w zelu.
            Wczesniej mialam krem,ale byl zbyt tresciwy do mojej tlustej cery.
            Ten sie dobrze wchlania,nawilza,ladnie sie robi na nim makijaz.

            Anti gravity clinique pod oczy,to juz 3 albo 4 moj krem.
            Zawsze do niego wracam i pewnie juz tak zostanie.

            Repaiwear koncentrat.Super sprawa.Dobrze sie wchlania,naprawia skore,takie mam
            wrazenie.

            Dubbelwear EL makeup.Dla mnie niewypal.
            Wyglada na mojej skorze jak maska.Probowalam sie malowac naprawde malenka
            iloscia,ale efekt beznadziejny.Szkoda,znowu musze wracac do maxa factora long
            lasting.

            Clinique total tournaround lotion.Bardzo dobry.lekki.Rozjasnil skore juz po
            kilku uzyciach.Uzywam co druga,trzecia noc.Bardzo wydajny,starczy na kilka
            miesiecy.Poznikaly mi po nim drobne krostki.
            • llilly Re: Do Laury 03.05.06, 13:37
              Witaj!!!Bardzo się cieszę, że coraz nas więcej.Anti-gravity bedę musiała
              spróbować bo mnie bardzo intryguje, sama właśnie skusiłam się na wypróbowanie
              podocznego Dr. Hauschki (ta kropka w/g oryginalnej pisowni ;-))) ), choć nie
              wiem, czy to połka lekko-górna czy średnia ;-))))) w kazdym razie co do tego
              kremu to zdecydowanie średnio-dolna :-((((.Mam krem do powiek (bo jest jeszcze
              w ofercie stricte pod oczy), skusiły mnie opinie na Wizażu-przyznaję bez bicia,
              ale niestety, czego by nie powiedzieć o górnopółkowcach (bo jak zawsze
              podkreślam i tu zdarzają sie totalne kity) to niestety odczuwam duży niedosyt,
              najwidoczniej ten Prodigy to nie jest jednak takie badziewie ;-))))) Hauschka
              fajnie nawilża i natłuszcza, ale źle się wchłania, nie ma wpływu na worki i
              sińce, generalnie nadaje sie moim zdaniem tak dla osob miedzy 20 a 25 rokiem
              życia, kiedy jeszcze człowiek do swych podocznych okolic nie ma absolutnie
              żadnych zastrzeżeń.Natomiast kupiłam też z ciekawości mini-zestaw do cery
              tłustej i tu muszę powiedzieć, że widzę bardzo dobre efekty-fantastyczna jest
              maseczka oczyszczająca na bazie glinki, zadziwiająco dobra maseczka
              rewitalizująca, świetny żel do mycia i rewelacyjny tonik, a najlepszy jest
              olejek na dzień do tłustej skóry, bedę meldować czy moja fascynacja skończy się
              tak szybko jak się zaczęła ;-)))) niemniej jednak żel i tonik Precision na
              mojej toaletce już drżą ze strachu przed Hauschką :-))))))).Pozdrawiam
              serdecznie-L.
        • llilly Do Beesok :-)))) 03.05.06, 13:10
          Witaj!!!Do suchej skóry, moim zdaniem, z Matisa lepszy by był Krem Upiększający
          (Creme fondamentale embellissante) dlatego, że do mojej tłustej ten właśnie był
          odrobinę zbyt "ciężki", co do Kremu Młodości, to z tego co pamiętam, jedna z
          dziewczyn pisała, że go kupiła i na suchej skórze spisuje się bardzo
          dobrze.Idealista akurat nie próbowałam, ale liczę, że Zoe nam podpowie
          :-)))).Tak czy siak radzę najpierw wziać próbkę, bo podoczny Idealist mnie
          uczulił, myslałam, że próbka była do kitu, ale moja mama była z niej
          zadowolona, czyli niestety jednak uczulenie :-((((.Pozdrawiam serdecznie
          kosmetyczną "bratnią duszę" :-))))))) /L.
          • beesok Re: Do Beesok :-)))) 03.05.06, 19:23
            hej, dzieki za odpowiedz!!! i za wskazowki ;) dzieki Tobie przypomnialam sobie o Matisie :) uzywalam
            bardzo dawno temu krem na zime tej firmy i faktycznie byl rewelacyjny, a ze od dluzszego czasu
            mieszkam poza Polska (i zima :) to jakos o nim zapomnialam i tu nawet Matisa nie widzialam. Bede w
            Polsce niedlugo wiec na pewno wyprobuje :) Idealista pod oczy mialam - nie uczulil mnie ale tez bez
            rewelacji, stad tak sceptycznie podchodze do serum :)
            Polecam natomiast bardzo maseczke nawilzajaca Chanel - mysle do tlustej cery tez bedzie dobra bo to
            lekki zel, ale efekt swietny. Reszta serii Precision, moim zdaniem KLAPA niestety :( tylko ladnie pachnie
            i ladnie wyglada na polce :)
            pozdrawiam
        • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 03.05.06, 13:53
          Poza tym odkryłam mój absolutnie najlepszy podkład na świecie :-))))) a mówiąc
          krótko okazyjnie nabyłam Double Perfection Compact w "ciażowym" kolorze Sable
          40 (ach jak ja tęsknię za solarium :-((( )i powalił mnie na kolana
          ;-)))))).Świetnie kryje, a przy tym jest delikatny i zupełnie niewyczuwalny na
          skórze, matuje na wiele godzin, doskonale wtapia się w skórę dając efekt Anny
          Mouglalis z reklamy Allure Sensuelle ;-)))) czyli krótko mówiąc nieskazitelnie
          porcelanowa cera.
          Oczywiście, pomimo zachwytu zachowuję odrobinę zdrowego rozsądku (jak zwykle
          ;-))) ) i zastrzegam, że skrupulatnie doniosę jeśli coś mi się w nim przestanie
          podobać.Pozdrawiam-L.
          • llilly Do Zoe :-))))))) 03.05.06, 14:03
            Zoe kochana, pamietając o Twojej opinii n/t Clarinsowego Lotusa z okazji
            zbliżających się nieuchronnie ciepłych dni podczas których moja cera szaleje i
            przetłuszcza się bez litości nabyłam to cudo i mam pytanie- mogłabyś zdradzić
            czy nakładasz go przepisowo na wilgotną skórę czy na suchą?I czy to w praktyce
            jest takie ważne?Ściskam i pozdrawiam bardzo serdecznie-L.
            • Gość: maggie79 Re: Do Zoe :-))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 14:53
              jam co prawda nie Zoe (i nowa, ale przedstawilam sie gdzies wyzej), ale
              wielbicielka olejku Clarinsa absolutna :-) stale MUSI goscic na mojej polce;
              ja nakladam zawsze na lekko wilgotna skore, bo tak mi sie lepiej wchlania ;
              czasem daje tez na niego jakis kremik
              a tak w temacie olejkow - absolutnie rewelacyjny (nie wiem nawet czy nie lepszy
              od Clarinsa) olejek o podobnym spectrum dzialania ma Decleor - Ylang Ylang.
              Jedyny jego mankament to cena - 199 zl za 15 ml...
          • tasza.n Re: moje odkrycie z górnej półki... 06.05.06, 19:06
            Noszsz kurczę, jak sobie tyle po nim obiecywałam, a on po prostu matuje mnie na
            wiór i wyglądam, jakbym miała twarz z tektury. :-(((
            Po prostu dla posiadaczek suchej cery nie nadaje się absolutnie. Szkoda.
            • beesok Re: moje odkrycie z górnej półki... 08.06.06, 14:06
              tasz.n prosze wyjasnil - czy mialas na mysli olejki o ktorych mowa wyzej?:)
              Swietny watek ale juz sie gubie w nim ....
              Bardzo mnie zachecil ten olejek clarins i ylang ylang ale mam niestety raczej
              sucha cere wiec chcialabym uniknac rozczarowania :) dzieki z gory
              • tasza.n Re: moje odkrycie z górnej półki... 08.06.06, 14:13
                Miałam na myśli olejki Decleora do cery suchej i nadwrażliwej - rose d'oriente i
                angelique. Jeżeli masz ten typ skóry, to powinnaś byc z nich zadowolona -
                naprawdę są bardzo przyzwoite, ja widze sporą i trwałą poprawę stanu skóry.
                • beesok Re: moje odkrycie z górnej półki... 08.06.06, 15:14
                  dzieki za szybka odpowiedz,
                  chyba sie skusze - na lato beda w sam raz !
          • Gość: spa Re: moje odkrycie ... - podkład Divinora IP: 195.245.213.* 09.05.06, 15:46
            lilly, ten Double Perfection to czyj?

            ja sie skusiłam na divinorę semi mat.
            kolor świtenie dobrany - nie lubie podkładów, które daja efekt solarki,
            indianki lub woskowej figury. nie musze sie nim nawet mazac po szyi. wygląda w
            miarę naturalnie, efekt matujący utrzymuje się około pół dnia (na tym akurat
            najmniej mi zależało), kryjący (nie bardzo, ale przyzwoicie - super kryjące
            podkłady zwykle dają efekt maski niestety, coś za coś)do końca dnia. trwałośc
            jest zdecydowanym plusem, ale niestety, wbrew obietnicom, podkład nie nawilża
            suchych partii, mam wrażenie, że raczej wysusza mi buzię.
            pewnie to nie tylko jego wina, tylko podjadającego mnie małego aliena :)), bo
            skórę wszędzie mam ogólnie suchą, ale twarz koszmar - nie dośc, że pryszcze, to
            jeszcze sciągnieta, miejscami łuszcząca się skóra, miejscami świecąca
            oczywiście.
            dziewczyny, poraźdzcie jakis krem bardzo dobrze nailżający. nie pomagaja
            apteczne nawilżacze z lpr, vichy i avene. testowałam próbke hydra geniusa -
            było nieźle ale mam wrażenie, że w tym kremie jest silikon i ten efekt gładkiej
            buzi to lekka ściema - naprawdę działa długoterminowo?
            no i w temacie olejków jest tez clarins do suchej skóry ale nie wiem czy będzie
            dobrze z tymi pryszczami konweniować...
            • tasza.n Re: moje odkrycie ... - podkład Divinora 11.05.06, 07:25
              Divinora mnie najlepiej się nakłada na emulsję Sensai Lotion II Kanebo. Bardzo
              zgrany duet, uwielbiam oba kosmetyki.
            • llilly Re: moje odkrycie ... - podkład Divinora 17.05.06, 12:41
              Double Perfection Chanel.
    • babeb Re: moje odkrycie z górnej półki... 03.05.06, 13:06
      www.feelbeautiful.eu
      Mary Kay - niezla jakosc cena jak na gorna polke OK.
      www.feelbeautiful.eu
    • babeb Re: moje odkrycie z górnej półki... 03.05.06, 13:09
      www.feelbeautiful.eu
      Mary Kay - dobra jakosc. Jak na gorna polke dobra cena
      www.feelbeautiful.eu
      • Gość: littlefrog Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: 80.51.186.* 03.05.06, 20:15
        A co możecie polecić z kremów pod oczy dla 24-latki? Moim problemem jest to że
        skóra pod oczami jest wyraźnie odcięta od policzkow, i wygląda to tak jakbym
        miała worki pod oczami:( Chcialabym więc jakoś rozjaśnić i wygładzić te okolice
        twarzy..
        • zoe28 llilly :))) 06.05.06, 13:42
          Słonko Ty moje, to chyba jakaś pomyłka, ja nigdy nie wspominałam o Lotusie
          Clarinsa, no chyba że telepatycznie albo pamięć już tak mnie zawodzi :)
          U mnie ostatnio kosmetyczna posucha i od ostatnich zakupów wielkie NIC :(
          dlatego też nie widać mnie w naszym wątku, ale oczywiście wciąż nie przestaję
          Was czytać :)
          Pozdrawiam cieplutko
          • llilly ciążowe zakręcenie... 06.05.06, 13:56
            Czyżbym źle zapamiętała...hmmm...wszystko możliwe, bo ciążowe zakręcenie
            ustąpiło nieco w II trymestrze żeby powrócić z niespotykaną siłą właśnie
            teraz :-)))).Od kilku dni już prawie "rutynowo" zanoszę wypraną bieliznę do
            lodówki, a pranie wstawiam bez proszku...:-)))) niemniej jednak miło Cię, hmm-
            słyszeć?czytać?Miło z Tobą rozmawiać po prostu :-)))).Ściskam i całuję-L.
            • Gość: ewa 33 Re: ciążowe zakręcenie... IP: *.ras.sth.bostream.se 06.05.06, 18:03
              Mnie Haushka bardzo sluzyla.
              Jest faktycznie bardzo tlusta i ciezko sie wchlania,ale za to ozywila moja
              skore po kremie z retinolem.Przeprowadzalam kuracje kremem z retinolem i wit C
              (ROC) i na poczatku podraznial moja skore pod oczami,a wlasnie hauschra sobie
              swietnie z tym poradzila.Wiec zaczelam uzywac na noc zamiennie-jedna noc
              ROC,druga Haushke.

              Zastanawiam sie teraz nad rozowym tonikiem Lancome,czy warto kupic?
              On ma zelowa konsystencje i podobno swietnie nawilza.

              Moj ostatni bardzo udany zakup ,tp puder MAC.
              Matuje na caly dzien i nie ma nawet sladu swiecenia.A myslalam,ze to juz jest
              marzenie nie do spelnienia.Ciezko go dostac w PL,ale jak ktos podruzuje ,to
              warto zainwestowac pieniadze.
    • dusza_duszyczka do pielegnacji twarzy - 3 kroki Clinique 06.05.06, 19:17
      Zestaw 3 krokow Clinique: mydelko + tonik + zel lub lotion nawilzajacy - wszystko to dopasowane
      odpowiednio do cery, w moim przypadku przetluszczajacej sie.

      Dla mnie absolutna rewelacja, po latach poszukiwan i nietrafionych zakupow wreszcie znalazlam cos
      odpowiedniego.
      Dorzucilam jeszcze do tego krem ochronno-nawilzajacy Superdefense. Kapitalny!

      Inna zaleta: te kosmetyki wcale nie naleza do tych najdrozszych. To taka polka miedzy Vichy a Chanel
      lub Lancome :)
      • karmelek4 Błyszczyk Chanel... 06.05.06, 20:07
        ...w pędzelku cudowny!!!! Hmmm...chyba roztanę sie z Juicy Tubes Lancome...A
        tak na marginesie, czy słyszałyście, że błyszczyki Juice Tubes maja być w
        malutkich pojemniczkach i trzeba je bedzie nakładac palcem??? Hmm..nie bardzo
        mi sie to "widzi"...
        Pozdrawiam z cudownych Katowic.../kto tu mieszka ten wie, że miasto jest cudne,
        a co!!!/.
        Buzka...
    • Gość: orange ciążowa "zaraza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:05
      Uprzejmie chciałam donieść,że w tym wątku jakaś zaraza ciążowa się
      rozprzestrzeniła,bo i ja dołączam do grona ciężarówek:)Obecnie 6/7 tc,wiadomość
      ta to jak na razie szok dla mnie.
      W związku z tym mam pytanie do przyszłych i obecnych mam:doradźcie mi proszę
      preparat p/rozstępom oraz podzielcie się wiedzą nt żeli
      ujędrniająco-wyszczuplających.Chodzi mi tutaj gł. o Elancyl Galenica i jego
      ew.skutki uboczne (bądź ich brak ).
      Muszę solidnie zadbać o ciało juz teraz,bo 40 za chwilę stuknie,a nie mam
      pojęcia czy wspomniane Elancyle i inne są bezpieczne.

      Dziekuję z góry za wszelkie rady i opinie,

      pozdrawiam
      • karmelek4 Re: ciążowa "zaraza" 07.05.06, 10:11
        Jest preparat z Galenica specjalnie dla kobiet w ciąży, który stosuje się od 4
        m-ca ciąży /z tego co pamietam/. Nie pamietam nazwy, bo stosowałam go 5 lat
        temu...ale pisałam o nim w tym wątku.
        Pozdrawiam.
        • aniav244 Hej kosmetyczne maniaczki:-) 10.05.06, 08:14
          postanowiłam dołączyć się do dyskusji, bo chciałam poradzić się was w jednej
          kwestii. Powiedzcie mi proszę jakimi pędzlami nakładacie te górnopólkowe
          cudeńka? gdzie kupujecie, jakiej firmy? chodzi mi konkretnie o pędzel do pudru
          sypkiego i do różu?
          • trosia Re: Hej kosmetyczne maniaczki:-) 10.05.06, 13:28
            Jak już ktoś niżej Ci napisał pędzle z Sephory są bardzo fajne. Osobiście mam
            prawie całą kolekcję i bardzo sobie chwalę. Do różu polecam taki ścięty
            (ukośny), bo jest jeszcze drugi do różu bardziej okrągły, ale jest gorszy. Z
            pędzli do pudru jest kilka więc jest w czym wybierać :)
          • llilly Re: Hej kosmetyczne maniaczki:-) 10.05.06, 21:47
            Ja też polecam sephorowe.Pozdrawiam.
          • tasza.n Re: Hej kosmetyczne maniaczki:-) 11.05.06, 07:28
            Ja nakłądam puder pędzlem Clinique, tym największym, Nie wiem, czy one są
            jeszcze w sprzedaży, kupiłam zeszłego lata. Jest znakomity.
            Do różu używam pędzla Estee Lauder, któy dostałam w prezencie do różu kupując we
            francuskiej Sephorze. Też bardzo go lubię.
    • Gość: agusia Dior i pytanie ...help... IP: *.devs.futuro.pl 10.05.06, 09:14
      Ja uwielbiam podkład Chanel PRO Lumiere(jest o niebo lepszy według mnie od
      Diora czy nawet Divinory Guerlain, YSL)dobrze kryjący i dopasowujący się do cery
      Używam tez serie Diora Hydraaction: peeleing, żel do mycia twarzy, tonik i krem
      nawilżający. Jest super. Z dodatkiem zielonej herbaty. Twarz przez cały dzień
      się nie błyszczy i pozostaje świeża. Zdecydowanie Wam tą serie polecam.Mam z
      kolei problem, bo w wieku 25 lat robia mi sie zmarszczki pod oczami. Czy któraś
      zna jakiś specyfik na to? Dostałam od narzeczonego Diora na noc na zmarszczki
      ale baba z sephory zabroniła mi używać, że to dla bab po 50-tce:(((( I drugi
      problem. Moja skóra jest taka bez życia. Czego używacie żeby przywrócić jej
      koloryt, witalność. Jakaś emulsja? Serum? Coś co wstanę rano, nałoże i poczuje
      się jak młody Bóg?:))))
      • llilly Re: Dior i pytanie ...help... 10.05.06, 13:55
        Witaj!!!Co do Diora, to powiem tak-uważam, że stosowanie kremu "zbyt silnego na
        dany wiek", nie zrobi skórze żadnej szkody, a co najwyżej nie podziała.No chyba
        że są to preparaty liftujące czy ujędrniające, które mogą zbyt mocno napinać
        skórę, ale to się czuje po prostu i wtedy trzeba dany kosmetyk faktycznie
        odstawić.Natomiast co do teorii "rozleniwienia skóry" to przychylam się do
        zdania dr Noszczyk, ze skóra weźmie sobie z kremu co potrzebuje, a jeśli będzie
        nieodpowiedni to nie weźmie nic, a rozleniwienie jej poprzez że tak powiem
        rozpieszczenie ;-))) jest niemożliwe.Odezwę się jeszcze wieczorem, pozdrawiam
        serdecznie-L.
      • llilly Re: Dior i pytanie ...help... 10.05.06, 21:46
        Witam wieczorową porą.Co do tej witalności to może przetestuj coś z Force C
        Premium Heleny Rubinstein?Miałam kiedyś próbkę i to było właśnie takie
        uczucie.Pozdrawiam serdecznie-L.
    • Gość: malina lekki krem nawilzajacy? IP: *.magma-net.pl 10.05.06, 11:44
      Poniewaz widze ze to prawdziwy sabat czaronic ;))) prosze o rade: poleccie mi
      Poziomeczki jakis ultra rewelacyjny krem nawilzajacy (nie odzywczy), leciutki i
      nie obciazajacy skory, ale mocno mocno nawilzajacy, lekko lagodzacy, bo buzia mi
      sie ostatnimi czasu nieprzyjemnie sciaga, wysusza, luszczy i w ogole zyje swoim
      zyciem, zupelnie poza moja kontrola ;). Pozdrawiam :*
      • llilly Re: lekki krem nawilzajacy? 10.05.06, 12:54
        Czarownica llilly do usług :-)))))) moim zdaniem Hydra Genius Heleny Rubinstein
        spełnia dokładnie te wymagania o których piszesz i co tu dużo mówić...no, boski
        jest.Na lato szczególnie.Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: spa Re: lekki krem nawilzajacy? IP: 195.245.213.* 10.05.06, 13:03
          przymierzam sie też do hydra geniusa, bo problemy jak wyżej wymienione.
          apteczne nawilżacze zawiodły.
          próbka sie w sumie sprawdziła, choc mam wrażenie, że ten krem ma silicon albo
          cos innego wyglądzającego sztucznie buzię.
          lilly - naprawdę, naprawdę głeboko długoterminowo nawilża? polecałabys go na
          dzień czy na noc?
          • llilly Re: lekki krem nawilzajacy? 10.05.06, 14:08
            Faktycznie, buzia jest po nim super-gładka, pogrzebię później i poszukam co tam
            w nim siedzi, może i silikony.Moim zdaniem nawilża bardzo dobrze, u mnie po
            odstawieniu i Hydra i Pore Geniusa efekt utrzymuje się tak mniej więcej
            miesiąc, generalnie ciężko powiedzieć tak super obiektywnie bo ja po
            odstawieniu jednego cuda celem płodozmianu (choć kosmetolodzy ostatnio
            twierdzą, że płodozmian kremowy nie jest konieczny a krem zmieniać należy wtedy
            kiedy zmieniają się potrzeby skóry)natychmiast "przesiadam się" na inne cudo no
            i generalnie obserwowany wtedy efekt jest wypadkową ich wspólnego
            działania.Myślę, że i Hydro i Pore Genius są najlepsze na dzień, na noc ja wolę
            coś, hmmm, bardziej treściwego, przeciwzmarszczkowego nawet...:-(((( co trudne
            jest bardzo bo ciężko pogodzić działanie p/starzeniowe z pielęgnacją
            masakrycznie tłustej skóry :-((( .Odezwę się jeszcze wieczorem.Muszę ponarzekać
            na Hauschkę do powiek, któremu naiwnie dałam szansę a on się odwdzięczył
            zapaleniem spojówek :-(((((.Pa.
        • 1maja1 Re: lekki krem nawilzajacy? 10.05.06, 13:09
          Czy Helene Rubinstein jeszcze mozna zdobyc w Polsce? Niestety w Anglii jest
          wycofana, weszlam na strone www. no i jest dostepna jedynie we Francji :(
          Odpowiadajac na pytanie dziewczyny kilka postow powyzej n/t pedzelkow, to ja
          osobiscie moge polecic pedzle Sephora, niedawno podczas pobytu w Polsce nabylam
          i sa napradwe fajne, poza tym mam jeszcze duzy pedzelek w ksztalcie pedzla do
          golenia, mysle ze musza byc koniecznie z wlosia naturalnego, bo najlepsze:)
          • aniav244 Re: lekki krem nawilzajacy? 10.05.06, 13:16
            dzięki, myślałam ze juz nikt mi nie odpisze:-) własnie zastanawiałam się nad
            sephorowymi pędzlami i pewnie przy najbliższej okazji je zakupię:-)
          • zoe28 Re: lekki krem nawilzajacy? 10.05.06, 14:34
            Produkty HR są jak najbardziej dostępne w Polsce i nie zanosi się na zmiany.
            Co do pędzelków, to ja również polecam sephorowskie, są naprawdę solidne,
            szczególnie biorąc pod uwagę ich przystępną cenę.
            Pozdrawiam
        • zoe28 Re: lekki krem nawilzajacy? 10.05.06, 14:30
          llilly napisała:

          > Czarownica llilly do usług :-)))))) moim zdaniem Hydra Genius Heleny Rubinstein
          >
          > spełnia dokładnie te wymagania o których piszesz i co tu dużo mówić...no, boski
          >
          > jest.Na lato szczególnie.Pozdrawiam serdecznie.

          Oczywiście podpisuję się każdą kończyną pod sugestią llilly !
    • mikka8 Re:Do Llilly-matisowej ekspertki ;) 11.05.06, 09:05
      Witaj.
      Prosze powiedz mi cos wiecej na temat maseczki pod oczy matisa. Jak czesto uzywasz ,jakie kosmetyki uzupelniajace bys polecila, bo jak to maska , nalezy ja zmyc. I co dalej , aby utrzymac efekt( o ile takowy jest) ? Czy warto dokupic do tego np.emulsje pod oczy( matisowa) ? Bardzo prosze o szczera opinie na ten temat ( bez sciemniania) ;)

      Pozdrawiam cieplutko Ciebie i maluszka :)
      • llilly :-))))))) 17.05.06, 13:41
        Witam!!!Jak zwykle bez ściemniania :-))))).Do rzeczy więc:
        -moja ulubiona matisowa maseczka Masque lifting yeux-jedyny preparat, który
        radzi sobie doskonale z opuchlizną wokół oczu, nawilża i liftuje skórę-używam
        czasami jako kremu-przyznaję się bez bicia, bardzo mała ilość rano i wieczorem
        sprawdza się fantastycznie w codziennej pielęgnacji, sądzę jednak że przy
        skórze podocznej mocno wysuszonej może trochę "ściągać" i wtedy lepiej na noc
        nakładać pod oczy coś treściwszego (ja akurat obecnie nakładam Prodigy i jest
        fajnie), na wielkie wyjście używam maseczki jako maseczki czyli nakładam więcej
        na 5-10 minut i leżę plackiem z zamkniętymi oczami- ważne bo przy zamkniętych
        efekt jest lepszy (moim zdaniem)
        -mój drugi matisowy podoczny faworyt-Gel lissant yeux-kompatybilny z maseczką i
        dotychczas ulubiony jako codzienny żel
        -nieco słabiej działa Baume integral yeux, jeśli już to polecałabym raczej tak
        20-25-latkom bo jedynie dobrze nawilża i nic więcej
        -Masque soin yeux-tłustawy i ciężki, zdecydowanie lepszy do ust niż pod oczy,
        nadaje się jako emergency do masakrycznie przesuszonych okolic podocznych dajmy
        na to, po wakacjach w tropikach, ale w ogóle nie działa na opuchliznę i cienie,
        no i nie daj Boże żeby wlazł do oka bo mozna umrzeć od szczypania ;-)))))
        Pozdrawiam serdecznie-L.
    • Gość: mk Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 22:41
      Czy w Polsce kosmetyki Matis sa po prostu w drogeriach typu Sefora? We Francji
      tylko w instytutach pieknosci i to tylko tych z koncesja. Slowem, zeby kupic
      krem Matisa trzeba sie nachodzic, albo wczesniej ustalic, gdzie mozna "zdobyc"
      ten bezcenny towar. No, albo kupic w necie, liczac, ze dostaniemy oryginal...
      Odpytywany przez mnie pan w drogerii westchnal tylko ciezko: "taka jest
      polityka firmy".
      PS. W Niemczech tez szukalam bezskutecznie.
      • Gość: mk Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 22:49
        Sephora mialo byc, oczywiscie :)
        • bzzzk Re: moje odkrycie z górnej półki... 16.05.06, 23:09
          Llilly, jak tam Lotus się sprawdza? :)

          pzdr
          • llilly :-)))))) 17.05.06, 14:21
            Witaj Bzzzyczku!!!
            A może to Ty mi go polecałaś???Bo mam nieprzebrane i nieskończone słowa uznania
            i wdzięczności dla Tego, kto to zrobił :-))))).Cudo!!!Działa doskonale, a jak
            pachnie...Poezja po prostu, czysta poezja :-)))))).
            • bzzzk Re: :-)))))) 17.05.06, 18:38
              nie, nie, to nie ja, ale też przymierzam się do niego, więc fajnie, że taki
              dobry:)

              a, mam do Ciebie pytanie, jako do doświadczonej użytkowniczki kosmetyków
              górnopółkowych:) konkretnie o pudry prasowane: miałaś może Givenchy Prisme
              Again Visage albo Shiseido Luminizing Color Powder? jeśli gdzieś już pisałyście
              o nich, to przepraszam... ale niestety nie mam teraz czasu prześledzić całego
              wątku, więc byłabym wdzięczna za odpowiedź:)

              pozdrawiam!:)
      • natalia_1975 Re: moje odkrycie z górnej półki... 17.05.06, 08:17
        niestety nie kupisz Matisa w Sephorze. Ja też sie nieźle naszukałam tych
        kosmetyków w Poznaniu, a w końcu zdobyłam nr telefonu do przedstawicielki
        Matisa na Region Zachodni i ona podyktowała mi adresy wszystkich drogerii w
        Poznaniu w których można kupić Matisa
        • Gość: mk Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.acn.waw.pl 18.05.06, 21:34
          Dzieku, Natako. W Polsce znalazlam z latwoscia w Galerii Centrum. Stoja sobie
          na niepozornej polce, a obok (stoja) nic nie wiedzace mile panie z obslugi.

          Zakakujaco tanie kremy w porownaniu z La Prairie, ktorej jestem fanem. Jesli
          skuteczne - to super. Narazie sie nie przekonam, bo przeboju o ktorym byla to
          wielokrotnie mowa oczywscie nie bylo. Pewno formowiczki wykupily ;) Pani nie
          umiala odpowiedziec na pytanie, kiedy bedzie dostawa i czy bedzie... Chyba
          jednak poszukam instytutu pieknosci u Zabojadow gdzie sprzedaja Matisa... Albo
          w necie - bez tajemnicy.
      • natalia_1975 Re: moje odkrycie z górnej półki... 17.05.06, 08:20
        ja też nieźle naszukałam się tych kosmetyków w Poznaniu, a w końcu zdobyłam nr
        telefonu do przedstawicielki Matisa na Region Zachód i ona podała mi adresy
        wszystkich drogerii w Poznaniu w których można kupić Matisa
        • checkout Re: moje odkrycie z górnej półki... 17.05.06, 09:19
          Wpraszam sie na forum zeby sie z Wami podzielic inforamcjami dotyczacymi moich
          posiadanych kosmetykow. Dostamlam ostatnio Shiseido correcteur compact medium
          naturel w srodku 2 korektory (ciemniejszy i jasny) oraz bialy (jak kladzie sie
          na oko to go wogole nie widac) cos ala cien ktory ma powodowac ze nalozony cien
          kolorowy sie nie "kluszczy" i musze powiedziec zadna rewelacja. Pedzelek ktory
          jest dolaczony jest bezuzyteczny bo konsystencja korektorow jest na tyle toporna
          ze sie na ten pedzel wcale nie nabiera. Drugi prezent to pouder eclat couleur
          kolor golden beige i niestety tez taki sobie bo mam wrazenie ze cera robi mi
          sie szara , moze kolor zle dobrany. Ostatnia rzecz to kredka do oczu czarna a na
          oku wychodzi szara no i chyba nabralam negatywnego "dystansu" do kolorowki tej
          firmy.
          Pozdrawiam wszystkie kobietki :)
          • spa76 o wyższości Juicy Tubes Lancome nad Pure Pops EL 17.05.06, 10:27
            błyszczyk Lancoma nie dość, że daje ładniejszy i bardziej trwały efekt, to mam
            wrażenie, że lepiej pielęgnował usta.
            • llilly Re: o wyższości Juicy Tubes Lancome nad Pure Pops 17.05.06, 12:57
              Coż, zgadzam się całkowicie, ja kiedyś krótko używałam EL Pure Color nr 23 star
              pink i szybko go odstawiłam bo się tak jakoś rozłaził na ustach i kurcze,
              szczypał :-(((
    • tasza.n Re: moje odkrycie z górnej półki... 23.05.06, 10:02
      Wyciągam, szkoda, żeby taki fajny wątek zaginął.
      • llilly :-))))))))) 23.05.06, 11:33
        Dziękuję Tasza i powtarzam to, co zawsze-nie chcę przynudzać z tymi moimi
        kosmetycznymi obsesjami ;-)))) więc jeśli wątek umrze śmiercią naturalną to nie
        bedę go reanimować za wszelką cenę bo zależy mi na rozmowach i wymianie
        doświadczeń :-)))) ale jeśli znajdzie się choć jedna zainteresowana osoba to z
        radością wracam do pisania :-)))))).
        • tasza.n Re: :-))))))))) 28.05.06, 10:31
          llilly napisała:

          > jeśli wątek umrze śmiercią naturalną to nie
          > bedę go reanimować za wszelką cenę


          Ja będę! :-D
    • Gość: maggie79 Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:35
      ja zainteresowana - nawet sie witalam ze 2 razy i pisalam o Lotusie, ale odezwu
      nie bylo :(
      • Gość: jouka2 Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: 158.143.170.* 23.05.06, 15:50
        Ja tez zainteresowana, choc malo sie odzywam to zawsze czytam. Masz wiec
        conajmniej kilka wiernych fanek Lilly ;o)
        • Gość: ola Ja ta łądne posze pomóżce:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:05
          Mam 19 lat chce sobe upć jaeś wysoopółowe cene róż cena ne gra rol. Cerę mam
          tłustłą ale bez żadnych wyprysków. Włosy ta średn brąz jasnoniebieskie oczy i
          bardzo ciemną oprawę oczy czarne rzęsy i brwi( bardzo gęste). o cieniech
          myślałam piątkach diora lub czwórkach chanel tylko zupełnie nie wiem w jakich
          kolorach mi pasują. Zwracam się do Was o pomoc bo wiem że doskonale znacie
          wszystkie odcienie. A róz może być jakiejkolwiek firmy tylko proszę od dokładny
          numer kolorku. I jeszcze zapomniałam cere mam naturalnie opaloną ani zbyt bladą
          ani nie nazbyt opaloną. Z góry dzięki
          • llilly Re: Ja ta łądne posze pomóżce:) 24.05.06, 13:16
            Witaj!!!Ciężko tak radzić nie widząc twarzy danej osoby, ale myślę, że dobrze
            by Ci było w moich ulubionych Golden Eyes Chanel (27), takie delikatne brązowo-
            złote refleksy na pewno by pięknie wyglądały.Co do różu to ja nie używam w
            ogóle, modeluję twarz pudrem brązującym.Pozdrawiam serdecznie.
          • bzzzk Re: Ja ta łądne posze pomóżce:) 24.05.06, 22:42
            Ola, zapytaj Zoe jakich odcieni używa, myślę, że też dobrze by Ci było w
            chłodnych barwach:) o ile dobrze pamiętam, powiem, że będą to Vanites i Stage
            Lights z "czwórek". a poza tym myślę, że jeszcze Blue Notes i Fascination będą
            w porządku. ale w sumie te, które poleca Lilly też mogą okazać się odpowiednie,
            szczególnie ten róż i ciemny brąz, bardzo ładne dla takiego typu urody. co do
            Diora, to jeszcze go nie "rozgryzłam", ale dam znać jak to nastąpi;)

            a, co do różu, to powtórzę się, ale Zoe ma dobry kolor;) Chanel, nie pamiętam
            jednak który... pogrzebię w wątkach i napiszę. chłodny róż, ładny.

            pozdrawiam
            • bzzzk Re: Ja ta łądne posze pomóżce:) 24.05.06, 22:47
              no i mam: róż Chanel Joues Contraste 31 Rose Cache:)
        • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 23.05.06, 21:44
          No to w takim razie czuję się w pełni zaspokojona ;-))))) , usatysfakcjonowana
          i szczęśliwa :-))))))))).Pozdrawiam serdecznie.
      • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 23.05.06, 21:42
        Maggie, kochana-więc to Ty!!!To Tobie należą się ode mnie wieeeeeelkie
        podziękowania za Lotus :-)))) właśnie gdzieś mi mignął w naszych rozmowach
        niczym meteoryt i przepadł w ich otchłani, niemniej jednak został w mej
        pamięci, jak juz pisałam-nabyłam i stwierdzam, że cudowny jest :-))))).I na
        dodatek megawydajny po prostu, używam już 3 tygodnie i to obficie, a ubyło może
        1/8 zawartości buteleczki :-))))).Krótko mówiąc-zakochałam się w tym olejku na
        amen :-))))).
        • maggie79 Re: moje odkrycie z górnej półki... 23.05.06, 23:18
          :)) o tak, ja absolutna fanka Lotusa. Co do wydajnosci - potwierdzam,
          faktycznie swietny jest i pod tym wzgledem. A tak w temacie olejkow - ja
          ostatnio zabilam weza w kieszeni (no dobra, poddusilam na krotko :) i nabylam
          olejek Ylang Ylang Decleora... i jest jeszcze lepszy... ino nie bardzo wydajny,
          no i ta cena... ale oczyszcza perfekcyjnie (co u mnie niestety objawilo sie
          powyciaganiem na powierzchnie roznistych wulkanow - ale tez trzeba mu oddac, ze
          goi je blyskawicznie i tam gdzie skora jest czysta juz jest..cudna ! Uff, tom
          sie rozpisala..ale tak jak napisalam wczesniej - jestem absolutna fanka
          olejkow, jedynie Hauschka mi nie przypadl do gustu
          pozdrawiam
          • Gość: Mini Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 10:37
            Widzę ze rozmawiacie o olejkach - co mnie bardzo zaintrygowalo. Czy one są
            tylko do cery tłustej, czy także do mieszanej? Jeśli to nie kłopot prosiłabym o
            podanie sposobu dzialania (oczyszczanie, czy regulacja pracy gruczołów
            łojowych, czy nawilżanie itd) i aplikacji (na noc?). Rozumiem, że na rynku są
            tylko 3 tak (Clarins, Decleor i Hauschka)? Pozdrawiam
            • Gość: spa lotus - lilly, maggi.... IP: 195.245.213.* 24.05.06, 11:58
              napiszcie coś więcej jak stosujecie ten olejek i jak on działa proszę.
              • llilly Re: lotus - lilly, maggi.... 24.05.06, 13:59
                Witaj Spa!!!Moim zdaniem Lotus to jedno z moich najfajniejszych kosmetycznych
                odkryć.Od około 3 tygodni każdego wieczora spryskuję skórę, jak radziły
                dziewczyny, wodą termalną, a następnie nakładam kilka kropel lekko wklepując po
                czym pędzę do łóżka delektować się zapachem-czyste geranium :-)))) prawdziwa
                aromaterapia :-)))).Rano twarz wygląda fantastycznie, jest gładka, nawilżona,
                naprężona, rozjaśniona.Polecam-L.
            • llilly olejki 24.05.06, 13:43
              Witaj!!!Z tego, co się orientuję to jest jeszcze Oleo-source Biothermu.Obecnie
              używam Hauschkę rano, a Lotus na noc.Myślę, że oba nadają się świetnie zarówno
              do cery tłustej, jak i mieszanej.Co do działania to przede wszystkim regulują
              produkcję sebum (naprawdę), wygładzają wszelkie grudki, łagodzą i likwidują
              stany zapalne, również świetnie nawilżają.Wadą może być ich mocny ziołowy
              zapach, ale mnie sie akurat podoba, zależy co kto lubi.Pozdrawiam serdecznie-L.
              • Gość: Mini Re: olejki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:26
                Dzieki za wieści :). Mam cere mieszaną, jednak z tendencją do wykwitow, więc to
                chyba coś dla mnie. Sama nie pomyślalabym, żeby na przedtłuszczającą się skórę
                nakladac olejek. Czy to długu utrzymuje się na twarzy tłusty film? I jeszcze
                tylko jedna rzecz: rozumiem, że po tym olejku nie kladziesz już żadnego kremu?

                PS. Co do zapachu, to akurat tylko mnie zachęca ;)
          • llilly :-)))))))))) 24.05.06, 13:25
            Ja dopiero olejkową fascynację rozpoczynam :-)))) więc pewnie ten Decleor
            jeszcze przede mną ;-))))proszę, napisz jak pachnie.A używałaś może Oleo-source
            Biothermu?Wygląda imponująco, ale ciekawa jestem czy jest równie dobry jak
            Lotus.W ogóle te olejki rozkoszne są.Moj mąż się śmieje, że świetnie mu się
            zasypia w oparach geranium :-))))) i całe szczęście bo mnie zapach Lotusa
            cudownie wycisza przed snem.Ciekawa jestem, czy olejki do ciała też się tak
            świetnie sprawdzają.Pozdrawiam serdecznie-L.
            • maggie79 Re: :-)))))))))) 24.05.06, 21:05
              Decleor jest naprawde fantastyczny ! Ja dosc rzadko wpadam w taki zachwyt na
              jakims kosmetykiem, ale tu jest pelen! A co do zapachu - hm.. ciezko go
              okreslic, ale na pewno jest dosc intensywny.. zeby bylo smieszniej, to jeszcze
              przed Lotusem dostalam kiedys probke Decleora przy zakupach i nie moglam tego
              zapachu zniesc do tego stopnia, ze po nalozeniu wieczorem w srodku nocy
              wylazilam z lozka, zeby go jak najszybciej zmyc :-)))
              Teraz sie juz przyzwyczailam, bo tez nigdy w zyciu nie mialam lepszej buzi.
              Przed "era olejkow" walczylam z cera strasznie, co po i rusz jakies wykwity,
              nierowny kolor, sebum potworne etc... teraz z tlustej mam mieszana cere,
              wykwity sporadycznie (a jesli juz, to goja sie po 1 nocy), wyrownany koloryt,
              mieciutka w dotyku. Cudna :-)))
            • maggie79 Re: :-)))))))))) 24.05.06, 21:09
              aha - Biothermu nie uzywalam, to z kolei przede mna. Do ciala olejkow nie
              lubie, tu musi byc cos co sie absolutnie blyskawicznie wchlonie i nie zostawi
              zadnej tlustej wartwy (taka mala obsesja:)

              a moje kolejne odkrycie - maseczka nawilzajaca Guerlaina (z serii Issima).
              Pieknie pachnie roza (jak cala seria zreszta), nawilza perfekcyjnie, no i co
              najwazniejsze, mozna ja nakladac pod oczy bez zadnych podraznien. Ja zostawiam
              zwykle na cala noc, bez zmywania.
            • tasza.n Re: :-)))))))))) 28.05.06, 10:24
              Jako posiadaczka suchej skóry twierdzę, że Oleo Source nie umywa się do
              Decleora! Z tego ostatniego używałam Rose d'Oriente i... yy.. Angelique? (nie
              pamiętam nazwy) - oba były rewelacyjne, nawilżały, uspokajały skórę i sprawiały,
              że stała się mniej podatna na podrażenienia. OS był miły jako nawilżacz na noc
              (mimo, że olejek), ale nic więcej. Za to krem z tej serii jest beznadziejny, ma
              konsystencję masła, nie wchłąnia się, nie nawilża, a po rozsmarowaniu zaczyna
              cuchnąć pleśnią. Fuuj!
          • jackie71 Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 13:41
            Maggie, jak jest różnica między olejkiem Clarinsa i Hauschki? Pytam, bo olejek
            Hauschki jest jedynym, jaki do tej pory miałam i szczerze mówiąc zniechęcił mnie
            do olejków w ogóle. Z tego, co tu czytam- pewnie niesłusznie. Mam bardzo tłustą
            cerę ( choc latek 35) i w pierwszej chwili ( choc pozostająca na twarzy dośc
            długo po nałożeniu warstewka denerwowała mnie) byłam zadowolona, bo rzeczywiście
            twarz nie świeciła się przez dość długi czas. Ale... po 5 tygodniach stosowania
            moja cera wyglądała koszmarnie. Ten olejek zatyka pory, jak diabli. Nie
            czekałam, az spełni się hauschkowa obietnica wyregulowania stanu skóry i po
            prostu przestałam go używać. Na szczęście po miesiącu stosowania Glyco A jest
            już dobrze. Szukam czegoś matującego, bo wakacje tuż-tuż. No, i czytam tu Wasze
            zachwyty nad Lotusem i olejkiem Decleora i zastanawiam się... Czy one nie
            zatykają porów?
            • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 13:48
              Ja co prawda nie jestem Maggie, ale używam właśnie Hauschkę i Lotusa-trochę
              mnie przeraziłaś tym zatykaniem, na razie jest super ale będę bacznie sprawdzać
              ;-))).Z moich obserwacji wynika, że Lotus ma rzadszą konsystencję i jaśniejszy
              kolor, Hauschka jest jakby generalnie "cięższy" i bardzo gęsty.No i nie pachnie
              tak porywająco jak Lotus.Pozdrawiam serdecznie.
              • jackie71 Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 15:07
                Wielkie dzięki za błyskawicznego posta. Żeby Cię trochę uspokoić, to moja skóra
                ma naparwdę silną tendencję do zanieczyszczeń, najlepiej wygląda, gdy stosuję
                dośc silne kwasy ( albo w gabinecie, albo Glyco A lub w ostateczności Lysanel
                Active) ale są teorie mówiące, że skóra traktowana zbyt często kwasami będzie
                się szybciej starzeć ( hmmm, na razie mnie to nie dotyczy). Chciałam więc pójść
                inną drogą, wydałam sporo pieniążków na kurację dr H. i stwierdzam, że jest ona
                nie dla mnie. To nie oznacza, że olejek zaszkodzi również Tobie- mam nadzieję,
                że wręcz przeciwnie.
                Pozdrawiam cieplutko.
                • maggie79 Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 21:15
                  Jackie, mnie tez Hauschka nie sluzyla. Faktycznie - przychylam sie do slow
                  Lilly, Hauschka ma ciezsza konsystencje i duzo gorzej sie wchlania niz Lotus, a
                  niebo gorzej niz Decleor. Generalnie w mojej subiektywnej skali : 1. Decleor 2.
                  Lotus 3. Hauschka

                  a wiem ze jest jeszcze olejek Darphina :) ale ja sie z Decleorem dlugo nie
                  pozegnam. Aha - Decleor ma rozne rodzaje tych Aromaesencji, dobra jest tez
                  Neroli. Ale jak do tlustej to obiema lapami polecam Ylang Ylang. Tu efekty
                  widac juz po pierwszej aplikacji. Przetluszczanie skory to kiedys tez byla moja
                  zmora, bo makijaz musialam juz po 1,5 godz. poprawiac, teraz spokojnie 5
                  przetrwa, a po tym czasie wystarczy lekko przypudrowac albo uzyc bibulki
                  matujacej.

                  a w kwestii pudru - moje kolejne odkrycie :-) podrozna wersja Les Voliettes
                  Guerlaina. Mat na dlugo, a pudru zupelnie nie widac na twarzy
                  • jackie71 Dobrze, że niedługo wypłata:-)... 25.05.06, 13:25
                    W weekend wybieram się na rekonesans olejkowo- pudrowy:-). Dzięki temu, że
                    wczytałam się solidnie w ten wątek, postanowiłam kupić balsam pod oczy Matisa
                    (nigdy wcezsniej jakoś nie brałam tej firmy pod uwagę, a wydaje mi się, że z
                    jej oferty właśnie balsam będzie dla mnie najlepszy). Liczyłam się z wyższymi
                    kosztami kremu pod oczęta, więc do tego, co mi zostanie dołożę:-))))) i kupię
                    olejek, a za miesiąc chyba w końcu zuzyję mój puder ( LRP- nie najgorszy, ale
                    drugi raz nie kupię) i kto wie- może to będzie Guerlain. Nakręciłam trochę, ale
                    może się zorientujecie, o co mi chodziło;-).
                    Wielkie dzięki za odpowiedź, Maggie79.
                    • bzzzk jackie71- pytanie o puder :) 27.05.06, 11:14
                      piszesz, że kończysz puder LRP, wiem, że to nie górna półka i przepraszam, że
                      zadaję tu pytanie o niego, ale akurat wczoraj oglądałam te pudry w aptece i
                      zastanawiałam się czy sobie nie sprawić...:) miałaś w kamieniu czy sypki? i
                      dlaczego drugi raz go nie kupisz?

                      pozdrawiam!
                      • jackie71 Re: jackie71- pytanie o puder :) 29.05.06, 14:03
                        Mam puder sypki.
                        Być może jeden z powodów jest mało miarodajny, ale źle mnie usposobił do tego
                        pudru: dałam się przekonac pani sprzedającej do zakupu ciemniejszego odcienia,
                        niż sama wybrałam i moim zdaniem jest trochę za ciemny, więc uzywam go w bardzo
                        małej ilości i jakoś bez zapału:-). Po drugie moim zdaniem wcale nie jest
                        rewelacyjny ( w przeciwieństwie do korektorów i fluidów tej marki), spróbowałam
                        używanego przez nastoletnią chrześniaczkę 2 razy tańszego Oriflame i chyba nie
                        był gorszy. Ale przede wszytskim dyskwalifikującą ten puder wadą jest jego
                        opakowanie: trudno go "wytrzepać". Membrana ma jakiś bardzo mnie wkurzający
                        defekt.
                        Słowem: uderzam w wyższą półkę, bo puder wystarcza na długo i wygląd zalezy od
                        niego w bardzo duzym stopniu, więc warto zainwestowac w naprawdę dobry.
                        Wczesniej kupiłam Chanel i byłam o niebo bardziej zadowolona.
    • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 14:23
      No to teraz słów kilka o moich sephorowych szaleństwach, niestety
      prawdopodobnie ostatnich przed porodem, ale nie upadajmy na duchu-wszak od
      czego sklepy internetowe ;-)))))))).Skusiłam się na wypróbowanie cieni YSL
      Ombres Quadrilumieres nr 1 sienna w różo-brązach i uprzejmie donoszę, iż są
      fajne, ale chanelki fajniejsze :-)))) mówiąc krótko mają kolory porównywalne z
      chanel a lepsze niż dior, ale fakturowo są zbliżone do diora, takie drobniejsze
      niż chanel po prostu.Co do trwałości to wytrzymuja na powiece tak 4-5 godzin
      więc źle nie jest ale mogło być lepiej, generalnie jestem zadowolona, ale
      chanel detronizacja nie grozi ;-))))).Nabyłam jeszcze kredkę do oczu chanel z
      gąbeczką-baaardzo fajna, dużo trwalsza na powiece niż Lancome i wygląda ładniej
      niż eyeliner.Pozwoliłam sobie też na małe odstępstwo od żelaznej reguły nie-
      kupowania-na-zapas i kupiłam Line Peel Biothermu pod oczy bo czego by nie
      powiedzieć o Prodigy to owszem, jest całkiem przyzwoity, ale znika ze słoiczka
      z zupełnie bezwstydną szybkością :-((( w związku z tym choć ładnie nawilża,
      odżywia i rozjaśnia skórę pod oczami, uważam że za taką cenę powinien
      wystarczyć przynajmniej na 2 m-ce, no minimum półtora a tu widzę, że będzie
      miesiąc i to z wysiłkiem.Z próbek dostalam bardzo fajną maseczkę Biothermu
      Aquasource Non-Stop, pięknie nawilża więc chyba się na nią skuszę w pełnym
      wymiarze.Oprócz tego mam do przetestowania dwufazowe serum Clarinsa i
      nawilżającą emulsję Annayake, rzecz jasna zdam relację:-))))).No i jeśli chodzi
      o Sephorę w Poznaniu (Auchan-Swadzim) to polecam taką niską, drobną panią z
      brązowymi włosami lekko za brodę, zawszema delikatnie podkreślone oczy i mocno
      pomalowane usta-bardzo miła i fachowa, nie wciska byle czego tylko słucha
      uważnie i dobiera próbki w/g życzeń i skóry-fajna i profesjonalna babka jednym
      słowem :-)))))))).Pozdrawiam serdecznie-L.
      P.S.Oglądałyście kiedykolwiek Fraglesów?Bo ja zawsze na zakończenie tych moich
      przydługich wynurzeń mam ochotę napisać-"Wuj Matt z podróży"
      ;-))))))))))))))))))
      • jackie71 Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 15:20
        Llilly, życzę cudnego, grzecznego, dającego się mamie wyspać bobaska ( to jest w
        interesie uzytkowniczek forum, żebyś miała siłę nas doinformować:-))). Jeżeli to
        będzie dziewczynka, to pewnie urośnie kolejne pokolenie kosmetykomaniaczek:-).
        Wiem, że to dziedziczne:-). Zresztą- chłopaki tez coraz częściej używają czegoś
        jeszcze poza dezodorantem i żelem pod prysznic.
        Pa!
        • zoe28 Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 16:40
          No i stało się, jutro biegnę zakupić Lotusa :))) Tak Was czytam i czytam i
          ciągle czytam, no i postanowiłam się skusić. W planach mam tylko
          wejście-zakup-wyjście bo Sephora ostatnio, ze względu na promocję 2 w cenie 1,
          jest bardzo oblegana przez tłumy, a to dla mnie męka, ale dam radę :)))Jak tylko
          przetestuje swój nabytek - zdam relację.
          Pozdrawiam cieplutko
          • Gość: Hanka Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.aster.pl 24.05.06, 16:50
            A nie lepiej kupić olej z orzechów laskowych, do ktorego dodasz olejek
            geraniowy, rumianowy, rozmarynowy, szałwiowy i wyciąg z kwiatów lotosu. Tyle
            własnie składa się na magiczny olejek. I więcej bedziecie mialy i taniej...
            • Gość: dżicza Re: Motion Gel Loreal IP: *.crowley.pl 24.05.06, 20:03
              Według mnie bardzo dobry kosmetyk do stylizacji włosów, podkreślania pasemek,
              lekkiego nieładu na włosach. Ja stosuję na długie włosy do wyróżniania
              pojedynczych fal - efekt bardzo fajny :) niestety kosmetyk dostępny tylko w
              salonach fryzjerskich, za ok 60 zł, ale i tak warty polecenia.

              Pozdrawiam
            • jackie71 Tyle? 25.05.06, 13:39
              Fajnie, ale rzecz pewnie w proporcjach...
              • Gość: Gala Re: Tyle? IP: *.aster.pl 25.05.06, 13:42
                Zgodzę się z Hanką, że tyle. Owszem, diabeł tkwi w szczegółach, tu w
                proporcjach, ale wystarczy poczytać na temat zasad dodawania olejków eterycznych
                i cała magia Lotusa pęka jak bańka mydlana:).
      • maggie79 Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 21:19
        oo, Llily - to Ty Poznanianka jestes?? Bo ja tak :-)
        A to sie podziele info - w Superpharmie likwiduja kolorowke i pielegnacje
        Guerlaina - maja obnizke 70 % - milutka - w zwiazku z czym udalo mi sie
        wspomniana wyzej maseczke Issima dorwac za 50 zl i inne takie tam.. Ino nie
        wiem co im tam jeszcze zostalo, bo to juz chwile dluzsza trwa...
        • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 24.05.06, 22:18
          No niestety Gorzowianką z niepohamowaną inklinacją do Poznania :-)))).Można
          powiedzieć, że Poznań mam w genach, moja babcia pochodzi z Poznania, tam się
          urodziła, mieszkała i wychowała, jako mała dziewczynka jeździłam z babcią do
          ciotki, zawsze będę pamiętać te wyprawy pociągiem, moje dziecięce zachwyty,
          lukrowane pierniki na Rynku, stare zoo, spacery po Cytadeli i podglądanie
          zakonników z okna u ciotki :-)))) (mieszkała w kamienicy na rogu Libelta, teraz
          praktycznie cały budynek przejął bank :-(((( )."Po babci" odziedziczyłam też
          zamiłowanie do kosmetyków, torebek, czerwonego wina i szparagów :-)))) , a w
          sensie "materialnym" kilka ogromniastych albumów wypełnionych zdjeciami z
          babcinego życia towarzyskiego, a była prawdziwą poznańska damą, przez chwilę
          nawet "muzą" Stuligrosza...No i jak tu nie dać się zaczarować ;-))))?Nic
          dziwnego, że całe liceum wyrywałam się do Poznania na różne kursy, później tam
          studiowałam, zaraziłam mym uwielbieniem męża i teraz oczywiste jest, choć
          strasznie dużo pracujemy, że raz na 2-3 m-ce weekendowo rzucamy się na Poznań
          celem łapczywej kulturalno-klimatyczno-zakupowej konsumpcji, "blokujemy" nasz
          ulubiony pokój w Brovarii i dajemy się ponieść poznańskiej magii :-)))).
          Pozdrawiam serdecznie i życzę słodkich snów, pora jeszcze niezbyt poźna, ale
          moja córcia (najprawdopodobniej córcia ;-)))) ) w brzuchu nieustępliwie kopiąc
          mnie w lewy dół biodrowy daje sygnał odmaszerowania do sypialni :-)))).Dobranoc.
          • tasza.n Re: moje odkrycie z górnej półki... 28.05.06, 10:18
            Llilly, ja jestem Krakuską z rodziny pochodzącej z kresów, a upodobania mam
            takie same - "zamiłowanie do kosmetyków, torebek, czerwonego wina i szparagów".
            Chyba musze dokładniej popytać przodków o ich wyjazdy, bo prócz tego
            odziedziczyłam słabość do podróży. ;-)
      • Gość: Jozefina Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.m.pppool.de 25.05.06, 17:16
        jesli chcesz aby cienie utrzymywaly sie przez caly dzien , poloz na powieke
        korektor ysl. jestem kosmetyczka i mieszkam we francji. uwazam, ze Polsce jest
        wiele bardzo donbrych kosmetykow. Polecam serie do oczu firmy AA, gdy
        przyjedzam do kraju kupuje zawsze kilka opakowan takze dla znajomych. Nadaja
        sie nawet dla najwiekszego alergika. A tak nawiasem na nic nie pomoga dobre
        kremy bez regularnych wizyt u kosmetyczki i specjalistycznych zabiegow. Warto
        zainwestowac. Pozdrawiam
        • tasza.n Re: moje odkrycie z górnej półki... 28.05.06, 10:28
          AA z serii podocznej tak potwornie uczuliło moją mamę, że tygodniami nie mogła
          dojść do siebie... a dotąd reagowała tak tylko na detergenty. I jeden mój cień
          do powiek, którym miałam pecha ualować ją przed wielką galą. ;-)
    • Gość: maria Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:46
      Kupiłam Pore Genius pod wpływem lektury Waszych postów i jestem zadowolona z
      niego tak, jak chyba z niczego innego od miesięcy! Dzięki! :-)
      • llilly :-)))))))) 26.05.06, 09:54
        Witaj Maria!!!Bardzo nam miło, cały ten wątek jest właśnie po to, żebyśmy w
        gąszczu kosmetyków odnalazły te naprawdę rewelacyjne i wyglądały pięknie po
        prostu :-))))).Pozdrawiam serdecznie./L.
        • Gość: alicja krem HR IP: 83.238.239.* 28.05.06, 13:12
          dziewczyny widzę,że jesteście rozeznane w temacie. Bardzo prosze poradźcie, gdzie można kupić krem HR pod oczy Power A. Pytałam i nigdzie nie mogę dostać :((
          • tasza.n Re: krem HR 28.05.06, 20:43
            Ale w jakim mieście? Ja kupiłam w Douglasie w Krakowie.
            • Gość: alicja Re: krem HR IP: 83.238.224.* 28.05.06, 20:48
              w Katowicach. Byłam wczoraj w Douglasia i babka powiedziała że nie ma i nie było:( spróbuję jeszcze w innym katowickim Douglasie
              • marcysia23 Re: krem HR 29.05.06, 00:32
                Power A juz od 2 lat go nie ma , a nawet jezeli gdzies jest bym go nie
                kupowała , bo retinol z wiekiem traci na wartosci ,
                ja zmienilam na AM eye la prairie
                • Gość: alicja Re: krem HR IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.06, 09:23
                  dziekuję . Już się dowiedziałam że cała linia została wycofana. Szukam dobrego i naprawdę działającego kremu pod oczy. Napisz mi coś o tym la prairie. Mam 35 lat i mimiczne pod oczkami. Chyba w akcie desperacki półjdę na botox
            • llilly :-))))) 28.05.06, 21:14
              Hej Tasza, co słychać?Jak brzuszek?Ściskam i pozdrawiam-L.
              • tasza.n Re: :-))))) 29.05.06, 08:32
                Hej, Llilly! Brzuszek właśnie wybył z ostatnich przedciążowych spodni - już mnie
                raczej z "osobówką" nikt nie pomyli! :-)
                A kiedy Ty się spodziewasz Maleństwa? Imię wybrane? :-)
                Pozdrowienia z Grodu Smoka!
    • Gość: Lara Czy możecie coś podpowiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 23:43
      Nakierujcie mnie, dziewczyny oblatane w temacie, na dwie rzeczy. Kto produkuje
      najlepsze pudry rozświetlające? Raczej w szerokiej gamie, bo mam cerę nieco
      bardziej południową niż na Słowiankę przystało ;) Chyba w ostatniej Elle
      widziałam taką rekalmę Bossa, skóra mocno rozświetlona, wręcz lekko błyszcząca.
      Tego bym pragnęła :) I jeszcze chciałbym jakiś fajny lekki podkład, kóry
      wyrówna koloryt, dobrze się stopi ze skórą, możliwie trwały i nie będzie robił
      niespodzianek typu "rolki" na jakimś kremie. Nie mam niczego poważnego do
      maskowania, cera mniej więcej tak zwana normalna.
      Dzięki za ewentualną poradę i przepraszam, jeśli coś zostało wymienione
      wcześniej. Na razie nie mogę przeczytać wszystkiego.
    • mkarczew1 Re: moje odkrycie z górnej półki... 30.05.06, 09:51
      Moje typy to:
      - podkład Clinique perfect real (na zimę double wear EL)
      - pod oczy Clinique Daily eye benefits (zlikwidował mi zmarszczki) na noc pod
      oczy używam też Clinique Repairwear)
      - krem na noc Clinique repairwear
      - Cienie Chanel pojedynczy Irreelle ombre nr 24 air (różowy, wspaniały!!)
      - peeling Dior EQUITE extra exfoliating - rewelacja!! mam go już długo, bo jest
      bardzo wydajny. Czy wiecie może czy dior ma jeszcze tę serię???
      - peeling YSL - dostałam próbkę - konsystencja żelu, na twarzy zamienia się w
      oliwkę - super! czy ktoś zna nazwę??
      - samoopalacz Clarins do twarzy i dekoltu (zabarwiony, po zmyciu delikatny
      efekt, bardzo fajny dla mojej przezroczystej twarzy.
      - do mycia twarzy Clinique liquid facial soap do cery mieszanej i tłustej.
      Pozdrawiam serdecznie i będę wdzięczna za info o peelingach.
      • Gość: Mysza Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 09:11
        Melduję, że dołączam do grona wielbicielek olejku ylang ylang decleor :-)))
        Miałam już olejek lotus, ale decleor jest moim zdaniem duuuuużo lepszy. Pięknie
        pachnie (ale to moja subiektywna ocena), ale jeszcze piękniej działa na
        skórę!!! Rano nie poznałam własnej twarzy - skóra rozjaśniona, zwarta, matowa,
        zniknęły gdzieś przez noc wszystkie (!!!) podrażnienia... Dla mnie REWELACJA,
        jak skończę te 15 ml na pewno kupię większą pojemność 50 ml (strawberrynet -
        ogromna różnica w cenie, wszystkim wątpiącym w strawberry naprawdę sedecznie
        polecam zakupy u nich, mam już u nich kilkanaście zamówień i NIGDY nie zdażyły
        się jakieś przykre niespodzianki a różnice w cenie kosmetyków są spore).
        Podsumowując - olejek cudo! Mam nadzieję, że nigdy nie przestaną go
        produkować :-) Dziękuję Wam kobietki, to dzięki Wam go odkryłam i jestem Wam za
        to dozgonnie wdzięczna! Wcześniej jakoś nie zwracałam ma decleor większej
        uwagi :-( Teraz na pewno to się zmieni :-))) Wszystkim Kobietkom (i ich
        Dzieciaczkom) życzę cudownego dnia :-)
        • Gość: spa dla fanek olejków IP: 195.245.213.* 01.06.06, 11:41
          republika.pl/aromatic/aromaterapia/dlaurody.htm
          na tej stronie jest kilka prostych dosyć receptur na upiększjące olejki.
          • iwonaaaa Re: dla fanek olejków 02.06.06, 14:28
            Witam,
            wczoraj odkryłam ten wątek - dziś o mało go nie zgubiłam. Ale jest.
            Właśnie po pracy lecę do Sephory po
            i tu nie wiem na co się zdecydować Idealista(mam peeling Micro d jest d.dobry)
            lub Matisa(nie wiem czy go znajdę).
            Wg. mnie dobry krem do oczu - happylogy GUERLAIN.
            Pozdrawiam (szczególnie Lilly, któa wątek założyła)

            • Gość: iwonaaaa Re: dla fanek olejków IP: *.acn.waw.pl 02.06.06, 15:11
              up
          • karmelek4 Gdzie kupić osobiście Decleor??? 09.06.06, 09:50
            W "Elle" przeczytałam, że te olejki są do kupienia tylko w aptece. Hmm..Czy
            ktoś może powiedzieć gdzie na Śląsku /najlepiej w Katowicach/ kupię Decleor
            Ylang Ylang??????
            Nie bardzo mam ochote kupowac przez internet gdyż nie lubię czekać! Oj, bardzo
            nie lubię!!!!
            B.b.b.b.b.b. proszę...muszę kupić ten olejek!!!!!
            • mikka8 Re: Gdzie kupić osobiście Decleor??? 09.06.06, 09:56
              Sadzac po wczesniejszych wpisach Llilly i zoe ,to olejki do nabycia w Sepharze ;) , ale glowy nie dam :D

              pozdr.
              • karmelek4 Niestety nie w każdej sephorze.... 09.06.06, 11:17
                w mojej ulubionej nie ma....)))
              • karmelek4 Niestey nie w każdej Sephorze... 09.06.06, 11:19
                w mojej ulubionej nieestety nie ma Decleor.
            • tasza.n Re: Gdzie kupić osobiście Decleor??? 09.06.06, 16:52
              Ja kupowałam w perfumerii Marionnaud, ale o ile pamiętam zlikwidowano juz to
              stoisko w Krakowie.
    • rosemaryy Re: moje odkrycie z górnej półki... 08.06.06, 02:25
      Hej bardzo fajny watek! Pozdrowienia dla Lilly- zalozycielki i Poznania -
      mojego miasta studenckiego! Tu na forum odbylam szybki (medal za wytrwalosc 600
      postow? :) kurs kosmetologiczny i coz, nawet zamierzam przeprowadzic pewne
      zmiany w dotychczasowej kosmetyce i pielegnacji :) Generalnie moje podejscie do
      komsetykow nazwalabym pragmatycznym...

      Otoz zastanawiam sie nad tym rewelacyjnym olejkiem Ylang-Ylang Decleor, tylko
      nie wiem czy jest odpowiedni dla cery mieszanej ze sklonnoscia to normalnej,
      moja mieszana to typowe T + sucha w okolicy oczu.
      Od dluzszego czasy stosuje krem Vichy Oligo do cery mieszanej, dotad byl
      idealny, lekki, bezproblemowo szybki w aplikacji, rowniez pod oczy i na
      powieki. Ale zastanawiam sie czy nie bylby lepszy jakis inny kosmetyk, bo
      pomimo swych 28 lat ciagle nekaja mnie male wypryski - stad z opisu Clinique
      Turnaround wydaje sie idealny, stosowalabym na noc - tylko nie wiem czy jest to
      odpowiedni moment na rozpoczecie uzywania kremu - zbliza sie lato i cera bedzie
      jeszcze bardziej wrazliwa na promienie sloneczne, a slonca nie zamierzam
      unikac, oj nie!!
      Aha, i jeszcze jedno - czy ktos moze poradzic w kwestii kredki czy eyelinera do
      narysowania kreski na dole oka, bardzo mi sie podobaja takie przydymione
      obrysowane oczy, ale eyeliner u mnie sie nie spisal, jak narysowalam kreske na
      dole przy samym oku, to doslownie caly splynal do oka :( moje doswiadczenie
      jest mizerne wiec bede wdzieczna za rade!

      A tak do tematu to moge dorzucic ze nie podzielam zachwytu na Lancome Hypnose -
      dosc przecietny, daje raczej "stonowany" efekt; obecnie lezy w szufladzie i
      przysycha.
      Inne rozczarowanie - Clarins zel na celulitis, ktory jest zreszta nowym
      produktem w ich asortmencie - celulit nie drgnal, do tego zel jest gesty i malo
      wydajny (tu sprawdza sie Garnier w zotlej tubce), do tego dorzuce La Roche-
      Posey na wypryski - niestety tez porazka.. :)))
      Natomiast ciagle jestem zadowolona z podkladu Clinique do cery mieszanej kolor
      Honey, chwale sobie Clinique blyszczyk w tubce, bo dobrze nawilza, choc jest
      troche lepki, nie mam tez zastrzezen do korektora na wypryski. Polecam maske
      Lancome do wlosow zniszczonych czy slabych oraz szampon - u mnie jest widoczna
      poprawa po kazdym zastosowaniu.
    • spa76 Re: hydra genius HR 08.06.06, 12:36
      bardzo miło sie ten kremik aplikuje, ale powalających efektów stosowania brak.
      buzia nadal miejscami troche sucha. podobny efekt mozna osiągnąć za 1/3 ceny.

      utwierdzam się w smutnym przekonaniu, że za stan naszej skóry odpowiada przede
      wszystkim kondycja organizmu, kosmetyk cudów nie dokona...
    • mikka8 Re: Do Llilly ;) 08.06.06, 13:07
      Tak jakos mi sie ten watek gdzies zagubil,ale jakas dobra duszka przywrocila go do zycia ;)
      Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz na temat matisa. Piszesz , ze uzywasz rowniez innych kremow pod oczy,aby nawilzyc skore wokol nich.Czy matis sobie z tym problemem przesuszenia w okolicy oczu nie radzi? Jesli nie ,to co bys mogla mi doradzic .Jaki krem jako uzupelnienie do "team'a matisowego"?
      Mialam haushke,ale mimo swej "tlustosci" jakos sie u mnie nie sprawdzil,slabo sie wchlanial....


      Pozdrawiam:)
      • jola1913 gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkami 08.06.06, 14:35
        gdyba któras z wielbicielek Decleora czy Lotusa chciała peksperymentować (i podac jaki efekt ;-))), to podaje taki link

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26078&w=42920804&v=2&s=0
        pozdrawiam :-))
        • mikka8 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 15:12
          Wlasnie przymierzam sie do "eksperymentu".Zamowilam olejek (wawrzyn),za reszta chyba sie zapuszcze gdzies w miasto ;) ,moze cos znajde.

          W sumie to zakupy skladnikow tez tanio nie wyjda.Czy ktos moze napisac jaka cene ma oryginalny yang-yang i decleor?


          pozdr.
          • jola1913 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 15:20
            hej, hej
            super, że się zdecydowałaś,
            ja będe mogła zrobic ten olejek dopiero we wrzesniu (obecnie brak kasy..), na pewno dam znac jak działa
            decleor np. na strawberrynet kosztuje ok. 150 zł za 15 ml, lotus chyba ok. 100 zł, w polskich sklepach na pewno kosztuja więcej
            myślę, że się opłaca, bo olejki mozna kombinowac, robic rózne mieszanki (w necie mnóstwo przepisów)
            • capuccino_days Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 15:41
              ja kupowałam Lotusa za 160 pln w sklepie i starczył na 4 miesiące - potem
              zaczęłam robić olejki i gdybym nadal stosowała codziennie to by wyszło gdzieś
              30-40/miesiąc:), a olejków mniej niż w oryginalnym Lotusie
              więc mieszanie to raczej dla rozrywki i satysfakcji
              ale idę w sobotę do kosmetyczki na zabieg na twarz i w cenie jest dobranie
              mieszanki olej(k)ów do stosowania w domu, więc jakby co, to mogę się pochwalić
              potem
              • jola1913 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 15:45
                hej
                dlaczego tak drogo Ci wyszły te olejki?
                przeciez eteryczne starczą na minimum rok
                tylko olej bazowy co 3-4 miesiące trzeba dokupic nowy
                mi to wychodzi ok. 15-20 zł miesięcznie za olejek domowej roboty
                (w typie Decleora)
                pozdrawiam :-)
                • capuccino_days Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 15:53
                  nie pamiętam teraz dokładnych cen, ale olejek jojoba to około 15 pln za małą
                  butelkę + 3 olejki każdy w okolicach 10-13 pln - ponieważ mieszam przed każdym
                  nałożeniem (tak podpowiedział ktoś na Naturalnie!), to olejki mi dosyć szybko
                  schodziły - gdybym stosowała codziennie, to by mi starczyły na trochę więcej
                  niż miesiąc pewnie
                  • jola1913 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 15:58
                    hej hej
                    no to wychodzi koszt ok. 50 zł i pewnie co najmniej dwa razy więcej olejku niż w oryginale (Decleor - 15 ml za 150 zł!)
                    mi to wychodzi 2 do 3 razy taniej, albo nawet jeszcze więcej
                    • capuccino_days Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 16:07
                      no tak, wychodzi 50 PLN pierwszych zakupów za mieszankę bazowy + 3 olejki
                      w Lotusie jest ich znacznie więcej, to po pierwsze, po drugie, jeśli mieszam
                      przed każdym nałożeniem, to na jeden raz wychodzi mi więcej olejku niż jest to
                      potrzebne do posmarowania twarzy,
                      tak więc nawet jeśli, z samych składników wychodzi mi objętościowo więcej, to i
                      tak szybciej zużywam
                      można, podobno, wymieszać wszystko razem na samym początku, ale mi się nie
                      chciało bawić w konserwowanie
                      ja też nie twierdzę, że własnoręczne mieszanie olej(k)ów jest be:)
                      mnie to bawi i służy mojej cerze - mogę też robić różne mieszanki zależnie od
                      nastroju, ale nie jest to interes życia...
                      • jola1913 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 08.06.06, 20:54
                        ok, ja będę robiła odpowiednik Decleora, więc wyjdzie taniej
                        mysle, że mozna pomieszac na poczatku, wstrząsać przed każdym uzyciem, no i wkroplić trochę witaminy E dla lepszej konserwacji
              • jola1913 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 09.06.06, 17:13
                jasne!pochwal się :-))
                • capuccino_days Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 10.06.06, 20:32
                  no więc się chwalę:)
                  spędziłam prawie 3 h w salonie - pani zrobila oczyszczanie, masę masek, masaż,
                  hennę, regulowała brwi. Prawie wszystko na bazie olejków, rozgrzewanie parafiną.
                  mimo iż miałam b. zanieczyszczoną cerę, to wyglądam ok.
                  dostałam 17 mln olejku - mieszanka: jojoba, majeranek, drzewo herbaciane,
                  cytryna, pomarańcza, lawenda, kamfora - cerę mam mieszaną, lekko odwodnioną,
                  lubi się zanieczyszczac - olejek ma starczyć na jakieś 3 m-ce
                  wrażenie końcowe: super relaks i, jak na razie, świetny efekt;)
                  • golden24 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 12.06.06, 20:07
                    A w jakim salonie bylas, jezeli mozna wiedziec ?
                    • capuccino_days Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 12.06.06, 20:35
                      w Dayspa na Klonowej w Wawie
                      www.dayspa.pl

                      - jk dla mnie super
                      • golden24 Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 15.06.06, 10:25
                        Dzieki za info.
              • kirki Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 12.06.06, 14:34
                Przepraszam za pytanie, ale co Ty robiłaś z Lotusem??? Przecież to jest aż 40
                ml. Używa się na noc, bardzo oszczędnie (w końcu olejek). Mi wystarczył na
                ponad rok, a uzywałam bardzo sumiennie. Efekty były bardzo dobre.
                Ja tez zapłaciłam 160 zł, ale biorąc pod uwage, że starczył na tyle czasu, to
                wychodziło tylko dziesięć-kilkanaście złotych miesięcznie. Tak więc bardzo
                opłacalne
                • capuccino_days Re: gdyby ktoś chciał poeksperymentować z olejkam 12.06.06, 14:46
                  no pić, to go nie piłam:)
                  porównując z recenzjami na wizażu, to i tak mi na długo starczył;)
                  nie wiem na ile to opłacalne, ale na pewno przyjemne
    • beesok Dobry krem do rak i balsam do ciala 08.06.06, 15:59
      Dziewczyny, szczerze mowiac nie mam czasu przeczytac wszystich 600 postow :)
      Poleccie prosze doby krem do rak i dobry balsam (do suchej skory) do ciala
      z 'wyzszej poki' :)
      Dzieki temu watkowi do maxa wykorzystuje czas na strefach lotniskowych :))))))))
      • rosemaryy Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 08.06.06, 19:25
        A wiesz o kremach do rak to tu akurat chyba nic nie bylo - ja tylko znam krem
        do rak l'Occitane, mozna kupic takze w malej tubce, ktora swietnie miesci sie
        do torebki, ma b.fajny zapach i bardzo szybko sie wchlania czyli do pracy
        idealny.
        Bardzo mi tez odpowiadala pomadka do ust l'Occitane z shea butter, usta sa
        fajnie natluszczone i troche sie blyszcza jak gdyby po blyszczyku.
        • beesok Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 08.06.06, 20:36
          dzieki :) moze wiecej fanek kosmetykow sie tu udzieli z fajnymi propozycjami :)
          pozdrawiam
          • maggie79 Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 08.06.06, 21:09
            do rak to ja nieodmiennie polecam Sally Hansen - albo Alessandro - to co prawda
            nie jest 'wyzsza polka' ale moim zdaniem bija inne na glowe :)
      • aneta_jalowska Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 09.06.06, 10:45
        Dla mnie najlepszy okazał się krem do rąk dermalogica (zakup na strawberrynet :-
        )), a "następny w kolejności" - że się tak wyrażę :-))) jest biotherm biomains.
        Obydwa kremy są dla mnie lepsze niż alessandro - niestety, bo drożesze. Miałam
        kiedyś jeszcze apteczny avene z cold cream, ale po zużyciu 4 opakowań moje ręce
        chyba się na niego uodporniły. Pozdrawiam!
        • beesok Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 09.06.06, 11:12
          dzieki za polecenia,
          a'propos zakupow na strawberry - czy te ceny na pewno sa konkurencyjne? Pytam
          bo mieszkam w Londynie i jak sprawdzilam ceny w GBP to okazalo sie, ze w
          sklepach niektore produkty sa tansze? Jak to sie ma do Polskich cen?
          • aneta_jalowska Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 09.06.06, 11:38
            Witaj! z cenami prawdopodobnie jest różnie,to zależy od produktu. Kiedyś
            czytałam w którymś z wątków, że różnice w cenach są i żeby przed zakupem
            sprawdzać ceny ci ja tak robię. I z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć,
            że kosmetyki, które ja u nich kupowałam były tańsze niż w perfumerii polskiej
            (Warszawa), np. biotherm, decleor, clarins, chanel, kanebo, la paririe (nawet
            połowa ceny konkterny przykład: krem normalizujący na noc albo emulsja z tej
            serii na dzień - uwzględniając dodatkowe rabaty np. z tytułu kolejnego
            zamówiuenia czy jeśli zamawiasz 3 kosmetyki lub więcej jednorazowo - ja tak
            robię), dermalogica - tego akurat u nas nie ma, więc szczerze mówiąc porównania
            nie mam. Nie wiem, jak jest z perfumami. Naprawdę polecam zakupy u nich (choć
            nie mam w tym żadnego interesu), nigdy nie zdarzyło mi się, żeby coś było
            podróbą albo przeterminowane. Nawet jeśli nasz urząd celny naliczył mi jakieś
            cła albo inne opłaty, napisałam do nich maila, oni zawsze przepraszali za tę
            sytuację (choć jaka jest w tym przypadku ich wina?) i za kilka dni miałam to
            zwrócone. Najlepiej chyba porównać ceny i dopiero zamówić :-) Pozdrawiam!!!
            • beesok Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 09.06.06, 12:06
              dzieki za wyczerpujaca odpowedz!
              Zgadzam sie z tym, ze pewnie niektore kosmetyki sa w tej samej cenie a inne
              tansze a faktycznie przy kumulacji zakupow rabaty sie zbieraja wiec pewnie
              warto.
              Ja moge zamawiac do UK albo do Krakowa (Mamusia kochana mi odbierze :) wiec
              porownam sobie i sprobuje.
              Pozdrawiam!
              • aneta_jalowska Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 09.06.06, 12:23
                proszę bardzo :-) w razie wątpliwości służę radą :-) niechby nawet jedna rzecz
                była tańsza 20-30 zł; to przy 3 coś Ci już w kieszeni zostaje na inne
                przyjemności, a przy okazji wysyłka jest na ich koszt więc chyba warto :-) Ja
                jestem zadowolona i polecam! Trzymaj się cieplutko! Miłego weekendu!
                • beesok Re: Dobry krem do rak i balsam do ciala 09.06.06, 14:44
                  dzieki :) Tobie tez (ha a ja w ten weekend bede w Krakowie :)
    • aaliyah83 POMOCY- Jaki TUSZ 09.06.06, 10:05
      Kochane dziewczynki, prosze poradźcie jaki tusz kupic w tym roku na lotnisku,
      na bezcłowce. W zeszlym roku zakupilam YSL i Lash queen Heleny i nie powaliły
      mnie. Zawsze powracam do bourjois volume effect. W tym roku planuje chanel
      extreme cills i moze Dior show. Choc mialam Diora maximeyes i troche sie
      zraziłam... Szukam tuszu- NIEwodoodpornego i sama nei wiem czy pogrubiajacy czy
      wydluzajacy, aby rzęsy były piekne poprostu i żeby nei rozmazywał się szybko.
      Aha clinique High impact, też nei dla mnie, poradźcie prosze i z góry dziękuje
      • spa76 Re: POMOCY- Jaki TUSZ 09.06.06, 14:00
        używałam kiedyś lancome hypnose i jeszcze jednego (extremale???) obydwa dawały
        ładny efekt (ja lubię naturalny look, wiec nie wiem, czy fanki firan byłyby
        zadowolone ;)) ale trwały krótko - nie wiem czemu głupi loreal czy bourgeois
        (nigdy nie naucze sie pisowni...) się trzyma ponad pół roku a lancome po 3 m-
        cach był wyschniety. czytałam na wizażu opinie o YSL i dziewczyny też narzekały
        głównie na trwałość tego tuszu. i to mnie troche zniecheciło do wysokopółkowych
        tuszy...
        • aaliyah83 Re: POMOCY- Jaki TUSZ 10.06.06, 14:27
          Hypnose tez mialam, niezly ale nei podbija bourjois, coraz bardziej sie
          zastanawiam cyz jest sens inwetswoac w drogie tusze bo ciagle zaden nie poboja
          bourjois, ale w sumie chce sprobowac Chanel i Diorshow, tlyko nei wiem czy
          wogole jest sens.
          • alexandra_cz Re: POMOCY- Jaki TUSZ 06.07.06, 12:27
            wlasnie, lepiej nie zmieniac cos, co sie sprawdzilo, w moim przypadku wlasnie
            Boujours
    • beesok skora mieszana i zaskorniki na nosie :) 09.06.06, 12:10
      dziewczyny co polecacie na blyszczacy nosek z lekkimi zaskornikami i suche
      policzki????
      Kiedys uzywalam Clinique Pore Minimizer T-Zone tylko na nos i byl OK ale moze
      macie jakies lepsze godne polecenia???
      dzieki z gory!

      PS Llilly - swietny ten watek zalozylas - mam juz liste zakupow na pol roku :)
      pozdrawiam serdeczie Ciebie i maluszka :)
      • aaliyah83 Re: skora mieszana i zaskorniki na nosie :) 09.06.06, 12:34
        zdecydowanie do cery mieszanej polecam Lancome pure Focus, emulsja. To
        najlepsze co odkryłam, jedyne co skutecznie matuje. tylko wlasnie uzywam go
        zazwyczja na czolo i nos, czasem gdy sie swiece, bo na stale to on troche
        wysusza. Na twarz polecam lekka emulsje nawilzajaca Chanel Hydramax. Niby
        nawilzajacy ale do cery meiszaje rewelacja, bo cera jest tak gladka i
        nieswiecaca jak po zadnym matujacym, a teraz ja prosze o pomoc- jaki tusz na
        bezclowce?? (poza YSL, lash queen, High impact clinique...) czy diorshow albo
        chanel extreme cills to bedzie dobry wybor??
        • beesok Re: skora mieszana i zaskorniki na nosie :) 09.06.06, 12:54
          dzieki :) ja mam zyt suche cere na policzkach i hydramax niestety nie zdal
          egzaminu ale sprobuje emulsje Lancome o ktorej piszesz,
          co do tuszu - nie bede oryginalna i jak wiekszosc osob na tym forum doradze YSL
          effect faux cils, jest po prostu rewelacyjny - uzywam od lat i jestem bardzo
          zadowolona - jedyna jego wada jest to ze szybko wysycha niestety.
          Aktualnie mam Dior Show (kupilam dla odmiany) i bardzo zaluje - absolutie nie
          polecam, efekt zaden moim zdaniem i niezby trwaly.
          Polecany goraco na forum byl Hypnose Lancome - ja osobiscie nie probowalam
          jeszcze ...
          Kiedys mialam tusz HR (nie pamietam nazwy - taki pogrubiajacy- chyba lash
          queen) pamietam, ze byl niezly ale jednak YSL lepszy :)
          Nie polecam natomiast tuszow Estee Lauder :)

          Milych zakupow na strefach:)
          • aaliyah83 Re: skora mieszana i zaskorniki na nosie :) 10.06.06, 14:30
            dzięki bardzo :)) jednak wszytskie tusze o ktorych pisze mialam, Hypnose
            rowniez przecietniak. CO do YSl efekt chyab najelpszy jednak szybko sie
            rozmazywal, nie wspomne o czasie w ktorym zasechl.... Wlasnie bralam pod uwage
            Diorshow, na KWC ma takie pomieszane opinie ze juz sama nei wiem... Ale ja
            porpostu lubie koemetyki wysokoplokowe, jakos bardziej sie z nich ciesze, nei
            wiem moze w jakis sposob zaspakajaja moja proznosc, choc co do tuszu to tylko
            bourjois spelnil moje oczekiwania..
            • zoe28 Lotusowy zawód 10.06.06, 14:47
              Witam cieplutko i słonecznie :)
              No i skusiłam się na Clarinsowy olejek, poużywałam przez kilka dni i na tym się
              skończyła moja z nim przygoda. Wysypało mnie na niemiłosiernie, skutkiem czego
              wylądowałam na fotelu kosmetycznym, na którym spędziłam, cudowne bądź co bądź,
              dwie godziny. Sytuacja na twarzy została opanowana na tyle, że mogę się
              pokazywać światu bez woalki :) Lotus natomiast wylądował u bratowej, która jest
              z niego bardzo zadowolona, ale ona jest dumną właścicielką cery normalnej więc
              może sobie pozwalać na więcej.
              Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
              Llilly, ściskam cieplutko zarówno Ciebie jak i coraz kraglejszy brzuszek :)
            • beesok Re: skora mieszana i zaskorniki na nosie :) 10.06.06, 22:27
              wiesz, bourjois mial baaaaaaaaaardzo dawno temu wspanialy tusz pogrubiajacy
              (jeszcze w starych okraglych opakowaniach) i to byl absolutnie najlepszy tusz
              jaki kiedykolwiek mialam, niestety przestali produkowac - a ja jestem MANIACZKA
              tuszow:) mialam prawie wszystkie marki, drogie i tanie :)) Poki co wierna
              jestem YSL i chyba nie bede nawet probowac Hypnose :)
              Juz sobie robie liste = za tydzien bede buszowac po CDG i oczywiscie zdam
              relacje z zakupow :)))))
    • jouka2 Re: moje odkrycie z górnej półki... 10.06.06, 16:55
      Hej, to teraz ja troche pozachecam do nabycia nowych gornopolkowcow i przy
      okazji pochwale sie moimi nowymi odkryciami z ostatnich kilku miesiecy ;o)

      1. puder brazujacy Shimmering Tones Clinique w kolorze 01 golden bronze -
      rewelacja, puder jest w formie szachownicy, mozna uzywac trzech odcieni jako
      cieni do powiek, albo wymieszac razem i uzywac jak pudru brazujacego na
      policzki. Ma zlociste refleksy, na twarzy zostawia ladny, estetyczny polysk
      (przy mojej cerze mieszanej wyglada bardzo dobrze)
      2. pedzel do ww. tez Clinique - bardzo fajny, duzy i miekki, bedzie mi dluugo
      sluzyl ;o)
      3. roz 101 Aglow Clinique (napadlo mnie ostatnio na Clinique...) - sliczny,
      bardzo naturalny efekt, delikatna brzoskwinia ze swiecacymi drobinkami, swietny
      do delikatnego makijazu, daje taki "healthy look"
      4. cien w kremie 06 Nude Sparkle Clinique - nigdy nie mialam przekonania do
      cieni w kremie, dopoki nie zobaczylam go na oczach pani sprzedawczyni, jest
      genialnym rozswietlaczem i baza pod kolorowe cienie, nic zlego sie z nim nie
      dzieje caly dzien, rewelacja!
      5. puder brazujacy Terracota Light 01 Blondes - kupilam jako roz na lato, bo
      daje taki polyskujacy rozowawy efekt, bardzo ladny, polecam!
      6. Juicy Tubes Lancome - kolor Fraise jest genialny (klasyczna kolekcja),
      pieknie wyglada na ustach, podkresla czerwien warg i ma delikatne drobinki. Z
      kolei kolor Melon Sorbet z limitowanej kolekcji letniej JT Plump mnie
      rozczarowal, bo na ustach daje efekt posmarowania bezbarwnym klejem, ani nie
      uwydatnia ust, ani nic specjalnego nie robi. Raczej odradzam.
      7. Podklad True Comfort Foundation Clarinsa - uzywalam zima i byl
      rewelacyjny!!! Wspaniale nawilza cere, pachnie tak ze mozna sie tym zapachem
      narkotyzowac ;o), rozswietla cere, bardzo przyzwoicie kryje... Cudo!!!! Na
      teraz chyba jednak troche za ciezki, wiec przerzucilam sie na...
      8. Almost Makeup (znowu Clinique...); bardzo fajny, leciutki, delikatnie
      kryjacy, wcale go nie widac na twarzy, nie mam potrzeby stosowania pudru na
      niego, nie splywa z twarzy podczas upalow, jest wodoodporny - ideal na lato!
      9. cienie podwojne Color Surge 104 strawberry fudge Clinique - mysle ze to sa
      cienie pasujace do absolutnie wszystkich kolorow oczu, piekny cieply roz ze
      zlotymi drobinkami plus cieply brazik do konturowania oka - cudo, kilka osob
      pytalo mnie jakich cieni uzywam bo taki sliczny efekt ;o)

      To na razie tyle z moich kilkumiesiecznych odkryc, inne produkty nie zrobily na
      mnie juz takiego wrazenia. Aaa, moze jeszcze tusz Hypnose Lancome w kolorze
      oliwkowej zieleni, bo chcialam kupic cos w tym kolorze i to byl strzal w 10 do
      moich piwnych oczu.
      Pozdrawiam!
    • goossia Re: moje odkrycie z górnej półki... 11.06.06, 12:51
      prawie dwa miesiace temu pisalam Wam o la prairie, no i czas na podsumowanie
      efektow.....
      serum na rozszerzone pory - nie zauwazylam roznicy
      maseczka sciagajaca - rewelacja! gladsza i jasniejsza buzia
      cala reszta : zanikly mi bruzdy nosowo-wargowe, nawet wybieralam sie alby je
      uzupelnic po raz kolejny, ale przypuszczam, ze to serum przeciwzmarszczkowe
      sobie z nimi poradzilo
      aha, krem pod oczy moze zalatwia zmarszczki, ale slabo nawilza, wiec ide dzis
      po la roche do apteki.....
      jakbyscie mialy jakies pytania, chetnie odpowiem
      • rosemaryy Re: moje odkrycie z górnej półki... 11.06.06, 21:52
        Hej, jaki produkt dokladnie uzywalas na "cala reszte" tez mam male bruzdy,
        ktorych z przyjemnoscia sie pozbede..
        • goossia Re: moje odkrycie z górnej półki... 11.06.06, 23:18
          cala reszta to :
          extrait of skin caviar - firming complex na dzien
          cellular anti - wrinkle firming serum na noc
          plus na zmiane na to serum:
          cellulare night cream lub cellular radiance cream

          ale nie wiem, co mi tak naprawde pomoglo, jest lepiej i juz :-)
          • steffa Re: moje odkrycie z górnej półki :( 15.06.06, 00:51
            Moim odkryciem z górnej (?) półki było jednak to, że po Matisie Contour des
            yeux (gel lissant / anti-fatigue) robią się jeszcze większe wory, a Aqua D+
            Lieraca uczula.... Zaraz się rozpłaczę... ;(
            • golden24 Re: moje odkrycie z górnej półki :( 23.06.06, 15:56
              Moje ulubione:

              1.Tarracotta Light – Sheer Bronzing Powder – Blondes 01,Guerlain
              2.Double Wear Stay-in-place Makeup, Estee Lauder
              3.Tanning Compact Foundation, Shiseido

              1.Repairwear Day SPF 15 Intensive Cream,Clinique
              2.Deep Cleansing Emergency Mask, Clinique
              3.Dramatically Different Moisturizing Lotion,Clinique
              4.Koncentrat Drain Choc w sprayu, Biotherm

              • llilly reanimuję... 28.06.06, 15:22
                ...bo tęsknię za kosmetycznymi plotkami :-)))).Teraz zmykam na obiad, bedę
                wieczorem :-*
                • candy.floss . 28.06.06, 18:11
                  dziewczyny, polecam z calego serca kosmetyki ysl. puder, podklad i tusz. gdyby
                  nie to, ze sa troche(troche bardzo) za drogie dla mnie to kupowalabym zawsze.
                  tak to mam okazje kupowac tylko na lotnisku, gdzie wychodzi sporo taniej.
                  • shopi Re: . 28.06.06, 18:33
                    Też nie chciałabym,aby ten wątek zginał.Mimo,iż nic ,do tej pory,w nim nie
                    pisałam,to jednak jestem wierna czytelniczką.Za sprawa tego watku nabyłam krem
                    hydra genius,wersję do cery suchej i normalnej,mimo,ze mam tłustą i jestem nim
                    zachwycona,cera swieża,gładsz i bez denerwujacych suchych skórek.Ze swojej
                    strony moge polecić kompakt chanel double perfection(matowa skóra na długo,ale
                    może wysuszać),cienie "4" chanel( ja lubię vanites) oraz nowy krem koloryzujacy
                    dior bronze(jestem bladziochem,mam odcien 001blond,dobrze sie
                    rozprowdza,troszkę nawet kryje,nadaje ładny kolorek,swieży ,ładny zapach i
                    taka"odswieżająca",lekka konsystencja,lekko przypudrowany trzyma sie dobrze na
                    mojej tłustej cerze ,nawet w upały,cera sie po nim nie świeci,chyba sobie kupie
                    drugi na zapas).fajny jest też z tej serii(dior bronze)gelle de monoi o ciała i
                    włosów,pieknie pachnie,nawilża i ma śliczne,bardzo subtelne złote
                    drobinki.pozdrawiam
                    • llilly Re: . 28.06.06, 21:24
                      No to się bardzo cieszę :-)))) w takim razie wracam jutro z nową porcją moich
                      kosmetycznych odkryć.
                  • aniav244 Re: . 29.06.06, 08:56
                    buuu ja tez kupuję głównie na lotniskach lub za granicą. zeby zaopatrywać się w
                    polskich sklepach trzeba mieć fortune. naprawde nie rozumiem dlaczego w naszej
                    sephorze jest drożej niż w paryżu na champs elysees!
    • trosia Kupiłam "Lotusa" :-) 29.06.06, 10:29
      Witam Llilly i inne dziewczyny!
      Dawno tu nie zaglądałam - głównie dlatego, ze jestem w 9tc i ostatnio
      opanowałam fora ciążowe :-)
      W każdym razie kupiłam ostatnio kilka kosmetyków: korektor pod oczy YSL, cienie
      Estee Lauder z letniej kolekcji, kilka konturówek, samoopalacz Clarins do
      nóg,..., no i olejek Lotus! Używam go zaledwie od dwóch dni (a właściwie nocy)
      i jestem bardzo zadowolona: buzia rano jest gładziutka, dobrze nawilżona, pory
      są zmniejszone.

      Aktualnie zastanawiam się nad zakupem olejku do ciała "Tonic Body Treatment
      Oil" oraz mleczka do biustu "Bust Beauty Lotion" Clarins - moja kosmetyczka
      bardzo polecała mi te kosmetyki do stosowania w czasie ciąży. Może ktoraś z Was
      uzywała?
      • llilly :-))))) 29.06.06, 13:08
        Witaj Trosiu!!!Również jestem ciekawa opinii n/t preparatów Clarinsa do biustu
        ze względu na czekające mnie niedługo zmiany poporodowe :-)))).
        Z moich ostatnich zakupów z czystym sumieniem polecam peeling do skóry tłustej
        Biothermu Biopur-doskonale złuszcza i oczyszcza cerę i jest megawydajny, a
        także zestaw do tłustej cery z nowej linii Diora-tonik (Tonique Magique
        Matifiant) i pianka (Creme Moussante Nettoyante Magique).Wadą toniku jest
        jedynie jego mała wydajność być może z winy fatalnego atomizera, pryska z butli
        szerokim strumieniem więc do zapodania bezpośrednio na twarz nie nadaje się
        kompletnie, a przy pryskaniu na wacik czy płatek kosmetyczny zawsze trochę
        toniku leci na lustro lub kafelki :-((( za to wspaniale matuje i ujednolica
        kolor cery i pięknie pachnie coś jak herbata z miodem :-)))).Co do pianki to
        dobrze oczyszcza, jest bardzo wydajna, jedyny minus to zapach który mnie się
        kojarzy z przaśnym mydłem z PRL-u ;-)))).
        Nie polecam natomiast dwufazowego zmywacza do oczu z tej linii (Duo Magique
        demaquillant pour les yeux), który całe szczęście dostałam jako próbkę, bo nie
        chce zmywać nawet nie-wodoodpornego tuszu do rzęs, o wiele lepszy jest
        Lancomowy Bi-Facil.
        Pozdrawiam serdecznie-L.
        • trosia Re: :-))))) 29.06.06, 13:42
          Lilly, a czego uzywałaś do biustu i przeciw rozstępom przez okres ciąży? Ja mam
          jeszcze dużo czasu (termin na 30 stycznia), ale już chciałabym się
          czymś "specjalistycznym" smarować. Moja kosmetyczka bardzo zachwalała mi ten
          tonik-olejek do ciała Clarins'a, bo ponoć idealnie zapobiega rozstępom i
          stosuje się go na mokre ciało, a potem jeszcze dodatkowo spłukuje chłodnym
          prysznicem - więc jest dość ekspresowy w użyciu :-)
          Co do mleczka do biustu to ponoć też daje bardzo dobre efekty i mozna uzywać w
          okresie karmienia piersią. Stosuje się je na noc i podobno tworzy
          tzw. "naturalny biustonosz".
          Wogóle dostałam od mojej kosmetyczki książeczkę (całkiem pokaźnych rozmiarów) o
          wszystkich produktach Clarins'a i jak ją tak przeglądam to kupiłabym wszystko!
          Szczególnie, że z zakupu Lotusa i samoopalacza do nóg jestem bardzo zadowolona.
          Pozdrawiam - trosia
          • llilly Re: :-))))) 29.06.06, 13:56
            Używałam (i jeszcze używam) Musteli, bo to jedyne do ciała co mnie nie
            uczuliło :-(((.Rozstępów póki co mam sztuk 2 na udzie, ale to moja wina bo zbyt
            mocno szorowałam rękawicą do masażu (ach ta kosmetyczna nadgorliwość
            :-((( ).Całe szczęście moja "uczuleniowość" powoli zanika więc mam nadzieję, że
            po porodzie zniknie całkowicie :-)))).
            Fajnie, że wspomniałaś o tym Clarinsie, ostatnio robię zakupy wyłącznie na
            www.lumiere.pl więc zaraz tam zajrzę i wybadam ten tonik-olejek i mleczko
            :-))))).
      • shopi Re: Kupiłam "Lotusa" :-) 29.06.06, 13:12
        Witam,ja tez kupiłam ten olejek(pod wpływem tego wątku zresztą).Byłam nim
        zachwycona po pierwszym użyciu,cera bardziej czysta,pory na nosie wyraznie
        zwężone,normalnie super,ale po kolejnych użyciu efekty jakby mniej
        spektakularne.Niedługo wypróbuję chyba olejek ylangylang decleor.Pozdrawiam
        • zoe28 Moje odkrycie :) 30.06.06, 14:45
          Witam :)
          Dopisuję do najnowsze odkrycia, które od tej pory znajdą się na mojej liście
          doskonałości:
          - Pop Gloss Crystal Givenchy, nr 403 Pop Rose - błyszczyk bez drobinek, śliczny
          delikatny zapach, trwałość imponująca, to mój najnowszy nr 1 w tej kategorii

          - Colour Surge Butter Shine Clinique, nr 426 Perfect Plum - bardzo długo
          szukałam tej szminki, a gdy znalazłam przekonałam się, że była warta zachodu.
          Kolor bardzo twarzowy, struktura kremowa, przyjemna w aplikacji, trwałosć
          kilkugodzinna.
          No i tyle na temat.
          BTW, zastanawiam się nad kupnem Juicy Gelee Lancome, opis jest tak smakowity i
          kuszący, ale nie wiem czy wybiorę któryś z dostępnych siedmiu odcieni, są takie
          hmmm krzykliwe.
          Pozdrawiam serdecznie:)
          • karmelek4 Re: Moje odkrycie :) 03.07.06, 20:09
            Ja dzisiaj jechałam po mozaikowy puder brązujący Guerlain, a w efekcie dałam
            sie namówić na true bronze /puder brazujący Clinique...i nie żałuję!!!
            Rewelka!!!! Przepiękny kolor i te cudowne drobinki...takie "nie-narzucające
            się". Mam nadzieje, że puder mnie nie zawiedzie. Jeżeli zaś chodzi o Guerlain
            to mam świetny róż, ale juz troche mi się znudził /kupiłam go półtora roku
            temu...ileż można! jest nieprawdopodobnie wydajny/.
            Jeżeli chodzi o kolorówke Clinique, to mój pierwszy nabytek...mam nadzieje, że
            trafrny!
            Zamiast Pore Genius HR....kupiłam z serii Pore Minimizer emulsję ściagającą
            pory...Pore Genius słabiej maatowi /wg mnie/.
            A! No i musiałam kupiś perfumy..moje ukochane Allure Sensuelle Chanel
            odstawiłam, bo jest troche za gorąco na tak ciężkawy zapach, ale ponieważ nie
            przepadam za perfumami lekkimi, owocowymi...kupiłam....Poeme Lancome..cudo,
            które przypomina mi studia../jest chyba bardziej intensywny od Allure Sensuelle
            i bardziej pasuje na jesień, ale trudno...taki miałam dzisiaj kaprys/. Jeżeli
            chodzi o zapachy...to za dużo perfum.."na jedno kopyto"...większośc pachnie tak
            samo...kawiaty, owoce, owoce, kawity...beeee.
            Pozdrawiam.
            • llilly Re: Moje odkrycie :) 03.07.06, 22:51
              Witaj Karmelku!!!True Bronze jest znakomity, ja na lato odstawiłam meteoryty i
              właśnie do niego wróciłam, pięknie stapia się ze skórą i daje bardzo naturalny,
              świetlisty efekt.Ja na początku bałam się czy będzie dobry na co dzień, całe
              szczęście dawkowany z umiarem pięknie modeluje twarz no i długo trzyma się w
              stanie nienaruszonym, bez poprawek.Pozdrawiam serdecznie-L.
              • llilly A propos-perfumowo :-))) 03.07.06, 22:55
                Dziewczyny, mam straszną ochotę na Kingdom McQueena, znacie ten zapach?
                Pozdrawiam serdecznie-L.
                • aniav244 Re: A propos-perfumowo :-))) 04.07.06, 12:12
                  llilly sprawdź pocztę:-)
                • karmelek4 Re: A propos-perfumowo :-))) 04.07.06, 21:04

                  Llilly masz rację...True Bronze jest fantastyczny!!!

                  Ja niestety nawet nie "próbowałam" zapachu Kingdom McQueen...nie mam pojęcia
                  jak pachnie.
                  Ja polecic mogę zapachy "ciężkie" i klasyczne, m.in. "Poeme" Lancome, Allure
                  Chanel i Allure Sensuelle Chanel, klasyczny zapach J.P. Gaultier i moje
                  ukochane Kenzo "Jungle"- Kenzo klasyczne może nie sa, ale na zimie kupuje tylko
                  ten zapach.
                  Pozdrawiam.
                • tasza.n Kingdom 05.07.06, 17:54
                  Miałam, miałam! Ze dwa lata temu. Zapach świetny, oryginalny, niejednoznaczny.
                  Na pewno do niego wrócę.
              • tasza.n Re: Moje odkrycie :) 05.07.06, 17:57
                Tez używam True Bronze od jakiegoś miesiąca. Bałam się, że na ciążową bladość
                będzie za ciemny, ale na szczęście jest dokładnie taki, jak bym chciała.
                Alez ja tęsknię za porządnym opalaniem, te filtry 50+ mnie wykończą. Oj wystawię
                ja rachunek małemu, niech no on się tylko urodzi... ;-)
              • golden24 True Bronze ? 05.07.06, 19:04
                Dziewczyny, ktory macie na mysli ?
                True Bronze Pressed Powder Bronzer ?
                True Bronze Brush On Bronzer ?

                Bede wdzieczna za odpowiedz.

                • tasza.n Re: True Bronze ? 05.07.06, 22:03
                  Ja mam pressed powder i roświetlacz w "szachownicy" z zeszłorocznej limitowanej
                  serii. Oba niezwykle udane.
                • karmelek4 Re: True Bronze ? 05.07.06, 22:10

                  Ja mam True Bronze Pressed Powder Bronzer.

                  • golden24 Re: True Bronze ? 06.07.06, 08:01
                    Dzieki dziewczyny za odpowiedz.Zastanawiam sie nad kolorkiem, mam jasna cere.
                    • karmelek4 Re: True Bronze ? 06.07.06, 17:23
                      golden24 napisała:

                      > Dzieki dziewczyny za odpowiedz.Zastanawiam sie nad kolorkiem, mam jasna cere.

                      To zdecydowanie polecam 02 sunkissed- wówczas nie ma mowy, aby twarz wyglądała
                      nienaturalnie.
                      Pozdrawiam.
                      • golden24 Re: True Bronze ? 06.07.06, 22:07
                        Dziekuje bardzo karmelku.
                        Pozdrawiam.
    • karmelek4 Czy ktoś próbował kosmetyki Thalgo? 04.07.06, 21:11
      Kusi mnie ta marka, a przede wszystkim żel na opuchniete powieki. Podobno jest
      rewelacyjny. Czy ktoś testował?
      Pozdrawiam.
      • llilly Re: Czy ktoś próbował kosmetyki Thalgo? 05.07.06, 09:34
        No niestety przyznaję ze wstydem, że nic z Thalgo nie miałam :-(((.Ale chętnie
        nadrobię zaległości ;-))))).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka