Gość: Fa IP: 62.148.95.* 20.01.03, 16:28 Dziewczyny, błagam, opiszcie perfumy o których Magda mówiła w piątkowej Gazecie - Etiuda del Pozo.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coralin Re: do Coralin i Magdy 20.01.03, 18:41 Gość portalu: Fa napisał(a): > Dziewczyny, błagam, opiszcie perfumy o których Magda mówiła w piątkowej > Gazecie - Etiuda del Pozo.... Nie mam pojęcia o jakie perfumy chodzi.Ostatnio Jesus del Pozo wypromował nowy zapach.Nazywa sie chyba Ella(???).Nie znam go. A może chodzi Ci o przepiękne Esencia de Duende J.del Pozo? Jeśli te to mają lekkość i świeżość(to lubią Hiszpanki, a del Pozo to Hiszpan)i coś zmysłowego, zalotnego w tle.Na pewno w nutach początkowych są cytrusy-bergamotka, mandarynka, grejpfrut, dużo kwiatów.Niektórym ten zapach przypomina niedojrzałe orzechy.Trzeba powąchać, bo w powodzi banalnych,lekkich zapachów ten się wyróżnia.Według mnie jest zniewalający choć niezbyt trwały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: do Coralin i Magdy IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 19:54 Esencia de Duende J. del Pozo, chyba o ten zapach chodzi, choć w piątek była mowa o Chaumet? Korzystając z okazji skropiłam nadgarstki, żeby niejako na świeżo spisać wrażenia- dzięki za pretekst:) Och, cudowny zapach! Przyszło mi na myśl, że z gatunku tych, w których trzeba czynic dobro... głupie:) Esencja kobiecości. Nie nadaje się na zimne pory, choć przepięknie rozkwita- czarodziejsko, zmysłowo- w czasie nocnych szaleństw, odkrywając drugą naturę kobiety, tę tajemniczą, gorącą, której nie sposób się oprzeć. Kobieta Duende (mowa wciąż o Esencii, choć jest także wersja Duende, ale wg mnie, z nieco innej bajki), to niczym nie skrępowana delikatność, zwiewność i czułość, naturalna i świeża, choć wyraźnie posiadająca owe "coś", które powoduje, że nie sposób przejść obojętnie. Jednakże nie każda kobieta odnajdzie siebie w Duende; z pewnością te dzikie, emanujące seksem wybiorą inne perfumy. Kiedyś... pachniałam nimi w teatrze, podczas premiery dla mniej lub bardziej ważnych osób z tzw. wielkiego świata i pamiętam, że moje męskie otoczenie zamiast podziwiać, naprawdę udane, przedstawienie wg Dostojewskiego, wściubiało nosy w moje włosy:), co niezmiernie ciepło wspominam po dzień dzisiejszy. Podsumowując, jak napisała Coralin- pozdrawiam cieplutko:)- na pewno nie jest to woń banalna, choć dla wielu zbyt ulotną i mało wyrazistą okazać się może. Może dobrze, bo co to za radość pachnieć jak większość, a może i źle, bo zaiste przepiękny to zapach i troszkę mało doceniany. Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fa Re: do Coralin i Magdy IP: 62.148.95.* 21.01.03, 09:47 Wielkie dzięki Wam obu. Oczywiście chodziło o Esencję... Jestem ogromnie "napalona" na ten zapach. Gdzie można go dopaść najłatwiej ? Acha - i rozumiem, że trzeba polować na Esencję Duende a nie na samo Duende ? Czy znowu coś pokręciłam ? Slicznie i najcieplej Was pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: do Coralin i Magdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 10:34 Niespełna dwa tygodnie temu widziałam wodę toletową w INA Center, w Auchan na Puławskiej; zanim jednak zdecydujesz się na zakup, przetestuj(!) na swojej skórze; bardzo często jest tak, iż ten sam zapach pachnie zupełnie inaczej na kimś innym. I jeszcze jedno, ten zapach- zbyt delikatny- może nie rozwinąć się prawidłowo w dzisiejszych chłodach; niby jest cieplej, ale generalnie to wciąż bardzo zimno i może warto poczekać do wiosny - wiem, że to bardzo bardzo trudna sprawa, sama czekam na cieplejsze czasy z podjęciem decyzji w kwestii AA Guerlaina:) i będąc w pobliżu nawet nie spoglądam w kierunku Pampelune i Herba Fresca:(( Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fa Re: do Coralin i Magdy IP: 62.148.95.* 21.01.03, 11:35 Dzięki jeszcze raz. A AA Guerlaina - zwłaszcza Pampelune to odlot ! Dla mnie mistrzostwo olimpijskie ... Serdeczności... Odpowiedz Link Zgłoś