19.06.06, 10:16

Obserwuj wątek
    • wredna.zdzira Re: fiolet? 19.06.06, 10:19
      Sorki,za szybko enter ;)
      Byłam wczoraj u kumpeli,która robi sobie blond pasemka i aby nie zżółkły używa
      do włosów roztworu wodnego fioletu. Do kupienia w każdej aptece,podobno jest to
      lek na rany.
      I w związku z tym mam pytanie, czy któraś z Was próbowała takiej płukanki? Może
      się podzielić doświadczeniem? Chciałabym jej spróbować. Mam naturalne blond
      włosy, podchodzą trochę pod kolor rudawy dlatego chciałabym je trochę
      rozjaśnić. A farbowania nie wchodzi w grę.
      Z góry dzięki za odpwiedź.
      • wiolinka100 Re: fiolet? 19.06.06, 11:32
        W drogeriach można kupić specjalną płukankę o fioletowym zabarwieniu, właśnie
        do włosów blond i siwych.
        Poczytaj sobie :
        www.wizaz.pl/produkty/baza/produkt.php?produkt=3223
        Pozdrawiam
        • wredna.zdzira Re: fiolet? 19.06.06, 12:05
          Weszłam na stronę producenta i tam jest napisane coś takiego:
          "Płukanka do włosów - niebieska

          Przeznaczona do kolorowania włosów siwych i rozjaśnionych. Nadaje im delikatny
          niebieski odcień. Włosy są lśniące, miękkie, dobrze się rozczesują i nie
          elektryzują."


          Nadaje im delikatny niebieski odcień? ;)Czy jest to może błąd? Nie chciałabym
          mieć niebieskich włosów ;) Chyba będę musiała swoje polubić i nie kombinować =)
          Pozdrawiam!
    • yellow_bee Re: fiolet? 19.06.06, 11:20
      Chodzi Ci zapewne o pioktanine. Radzilabym z tym uwazac bo pewnie juz mialas
      watpliwa przyjemnosc widziec na ulicy starsza pania o bialych wlosach w
      odcieniu fioletu - to wlasnie efekt zbyt stezonego roztworu fioletu wodnego.
      • wredna.zdzira Re: fiolet? 19.06.06, 11:30
        Właśnie wiem =) Koleżanka mnie ostrzegała, żeby używała tylko kilku kropelek na
        garnek z wodą. Mam obawy dlatego chciałam się zapytać osób, które to
        stosowały. Czy są efekty? Czy nie niszczy włosów itp? Obecnie używam sprayu,
        który pod wpływem słońca i suszarki powinien rozjaśniać włosy, ale nie widzę
        efektów, dlatego chciałam spróbować czegoś innego.
        dzięki za odzew =)
        Pozdrawiam!
        • bzzzk Re: fiolet? 19.06.06, 11:36
          widziałam jakiejś polskiej firmy różne płukanki do włosów blond (pewnie do
          różnych odcieni), fioletowa też była- na czymś takim pewnie są proporcje
          napisane, więc chyba łatwiej przewidzieć efekt:) mam ciemne włosy, więc sama
          nie stosowałam, ale piszę, bo może Ci się to przyda.

          pzdr
          • wrrotka Re: fiolet? 19.06.06, 12:19
            aaa chyba wiem o co Ci chodzi, waptece sie kupuje takie mocno fioletowe cos;) w
            latach młodości moja kumpelka sobie włosy tym zafarbowała, na sZczęście jak
            zobaczyłam efekt to mi sie odechcialo bo też mnie korcił ten wynalazek.
            koleżanka chyba przeadziła z ilościa preparatu, bo jej jasny brązik zrobił sie
            buraczano-fioletowawy... i o ile na początku nawet to wygladało (kiedyś modne
            były takie odcienie:) to jak sie zaczeło wypłukiwać to włosy miały raczej
            kiepską kondycje i kolor. sama zastanawiam sie nad jakimś preparetem który
            zniwelował by rudawy odcień, ale z tego co wiem, są specjalne do tego
            preparaty. pozdro.
            • kamisiunia Re: fiolet? 19.06.06, 12:44
              Ten preparat z apteki to grecjan fioletowy, niewielka buteleczka za 2,50. Na ok.
              3 litry wody daje się 2-3 krople teko roztworu. Ostatnio przesadziłam i miałam
              trochę fioletowawe, ale nie było tak źle ;).
              Nadaje fioletowy/niebieski odcien po to, żeby nie było zotych/rudych refleksów
              na włosach, a w zamian był platynowy. Jak nie chcesz się bawić w dozwanie
              kropel, to kup szampon Welli Regenal [200 ml - Rossman 20zł, TESCO 16zł] lub
              L'Oreala Silver [ok. 30 zł za 250ml]. Są to szampony niwelujące żółć na włosach
              i zostawiające poświatę platynową. Silvera nie używałam, natomiast am Regenal -
              jest fioletowy i trochę brudzi, mało sie pieni i włosy sa po min b. szorstkie
              [jak po w.w. płukance]. Do tego po drugim użyciu włosy mi... zrudziały. Naprawdę
              nie wiem jak to się stało, a do tego porobiły mi sie śmieszne pasemka i cały
              czas wyglądam jak bym miała tłuste włosy. A propos, po Regenalu strasznie szybko
              sie przetłuszczają. Ale spróbuj, może u Ciebie będzie inaczej, niektóre babki są
              zadowolone.
              A ten rozjaśniacz w sprayu - to nie czasem z Palette? Miałam go, faktycznie na
              slońcu strasznie mi rozjaśnił...

              Pozdrawiam
    • kaya_1985r Re: fiolet? 19.06.06, 13:01
      Ja używam tej płukanki, wersji niebieskiej. Dodaje pół zakrętki do miski wody
      (nie wiem jaka to objętość), a nie tak jak piszą na opakowaniu od 1 do 3
      nakrętek i włośów niebieskich nie mam ani trochę.Używałam kiedyś piochtaniny,
      czyli prawdopodobnie tego co twoja koleżanka, ale bardzo łatwo z tym przesadzić
      i ma się potem włosy fioletowe (ja dodawałam jedną kroplę, a i tak czasami to
      było za dużo). Co do Regenalu Welli toraczej nie polecam, bo bardzo przesusza
      włosy. Po umyciu miałam na głowie jeden wielki kołtun i żadna odżywka na to nie
      pomagała.
    • wredna.zdzira Re: fiolet? 19.06.06, 14:27
      Ślicznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Wiedziałam,że na was kobitki zawsze
      można liczyć =) Porozglądam się,poczytam i napewno coś wybiorę. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka