Dodaj do ulubionych

moja suknia ślubna

IP: 157.25.122.* 03.03.03, 21:39
Przenoszę z forum kobieta, bo tu może bardziej pasuje.
Widziałam ostatnio że głosowałyście na suknie slubne Natureli. Ja też juz
mam wybrana na mój ślub w sierpniu i chcę ja wam pokazać . Jak wam sie
podoba, tylko szczerze (może jeszcze zmieniue zdanie chociaz bardzo mi sie
podoba). Ona nie będzie kupiona tylko szyta prywatnie według modelu bo tego
sklepu jeszcze w Polsce nie ma. Szkoda bo sa tam bardzo piękne sukienki,
takie inne niż w naszych sklepach i komisach.
Oto link: www.demetriosbride.com/Princess/SE-102.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: sonique Re: moja suknia ślubna IP: 217.98.105.* 03.03.03, 21:54
      Sliczna, bardzo mi sie podoba;-)
      Szkoda, ze ja sobie nawet o planach slubnych tylko pomarzyc moge:(
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
    • Gość: inka Re: moja suknia ślubna IP: *.BMJ.net.pl 03.03.03, 22:58
      Wow! Ta suknia jest przepiękna! Nie zmieniaj decyzji chyba, że masz na oku coś
      jeszcze ładniejszego :)
    • Gość: Tina Re: moja suknia ślubna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 23:05
      Hm, moim zdaniem w takiej sukni dobrze wygląda osoba o bardzo wyrazistej
      urodzie. To także suknia dla osoby o zdecydowanym charakterze.
      Jeśli jesteś takowa, na pewno będzie Ci w niej dobrze.
      Wszystkiego dobrego!
    • awnee Re: moja suknia ślubna 04.03.03, 00:05
      Robi wrażenie :) Będziesz wyglądała jak królowa.
      Życzę Ci szczęścia.
      --
      Pozdrawiam.
      awnee.

      "Wszystkie marzenia się spełniają..."
    • Gość: Mika Re: moja suknia ślubna IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 10:52
      Nie chcę być brutalna, ale nie podoba mi się. Fason postarzajacy, nie wiem czy
      czy dla młodej dziewczyny to dobry pomysł. A co najważniejsze, uważasz że ktoś
      uszyje Ci taka samą suknię? Ja bym nie ryzykowała, gdzie kupisz takie
      matyeriały, takie hafty, do tego potrzebna jest precyzja i odpowiednie wykroje.
      Nie da się podrobić firmowej sukni tak, żeby nie było różnicy, a ona będzie
      zawsze i wtedy jest kicz.
      Zastanów się zanim wydasz pieniądze i sie rozczarujesz.
    • Gość: Anni Re: moja suknia ślubna IP: 217.11.141.* 04.03.03, 10:55
      beza ! tandetny przepych z lat 80 , a la dynastia. dla farbowanej blondynki
      obwieszonej zlotem. mialo byc szczerze
      • Gość: katrina Re: moja suknia ślubna IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 11:06
        Mnie się nie podoba, ale najważniejsze przecież żeby Tobie się podobała, nie?
        Jednam uważam że to wyjątkowo niekorzystny fason, strasznie wydłuża tułów a
        skraca nogi.
      • antoska Re: moja suknia ślubna 04.03.03, 11:07
        Przesadzona, za duzo haftow, ale ja jeste zwolenniczka prostoty, wiec w zyciu bym nie wybrala czegos
        takiego. I zgadzam sie z Mika, nikt Ci prywatnie nie uszyje tej sukni tak, aby nadal byla podobna do oryginalu.
        Chyba ze masz krawcowa- cudotworczynie ;)
      • Gość: Zuzka Re: moja suknia ślubna IP: *.chello.pl 05.03.03, 18:33
        Mi kojarzy sie dokladnie tak samo jak Anni - maxymalny kicz jak z Dynastii.
    • ula_s Re: moja suknia ślubna 04.03.03, 12:41
      Andzelika
      A przymierzalas podobna suknie? Czy wybralas tylko cos na
      podstawie katalogow / zdjec z internetu?
      Niestety sukienki na dzjeciach (i na modelkach) wygladaja
      zuplenie inaczej niz w rzeczywistosci. Czesto tez patrzac
      na sukienke nie mozna przewidziec czy bedzie sie w niej
      dobrze czy zle wygladac. To jest niestety cecha mody
      slubnej - na co dzien nie nosi sie takich ubran i nikt
      nie ma wyczucia w ktorym fasonie bedzie mu najlepiej.
      Dlatego trzeba mierzyc mozliwie jak najwiecej sukien.
      Jesli wiec tak zrobilas i uznalas ze w takim fasonie jest
      Ci najlepiej to zycze tylko ladnej pogody w tym
      szczegolnym dniu i duzo szczescia na nowej drodze zycia!
    • Gość: Goszka Re: moja suknia ślubna IP: *.sggw.waw.pl 04.03.03, 14:39
      Szanuję Twój wybór, ale sukienka jest lekko kiecowata. Może jeszcze się zastanów? Gdzie podziała się zwiewna
      nimfa , ozdoba sierpniowego popołudnia....... i nie chodzi mi wcale o suknię a'la Zosia za gąskami. Prostota i elegancja.
      Pamiętaj, że to ty masz byc jej ozdobą.
      • Gość: marsylka Re: moja suknia ślubna IP: *.ppp.tiscali.fr 04.03.03, 14:48
        Widzialam suknie Demetrios "w naturze", na bulwardzie Magenta w Paryzu.
        Szczerze mowiac te sukienki sa przeladowane, za duzo swiecen, koralikow,
        haftow, niebieska biel az kluje w oczy. Mysle, ze tylko kobiety o sniadej
        karnacji i mocnym, poludniowym typie urody beda dobrze wygladaly w tego typie
        kreacji. Mimo wszystko sadze, ze najwazniejsze jest, zeby suknia podobala sie
        Tobie.
        Pozdrawiam
    • Gość: anna Re: moja suknia ślubna IP: *.mapster-net.com.pl 04.03.03, 14:43
      No cóż, o gustach sie nie dyskutuje, ale skoro prosiłaś o recenzję... Moim
      zdaniem jest przeładowana, zdecydowanie za dużo tu wszystkiego, gorset w sumie
      ładny, ale w połączeniu z dołem to juz przesada. Może pasowałaby na slub pary
      książęcej w katedrze westminsterskiej (zgodnie z nazwa z rsztą) ale wydaje mi
      sie, że w innych okolicznościach możesz w niej wyglądać śmiesznie. Ja na pewno
      bym sie usmiała widząc w niej moje koleżanki (na przykład). Poza tym teraz
      dominują jednak bardziej minimalistyczne trendy, choc oczywiście nie trzeba być
      koniecznie modnym, ale jesteśmy przyzwyczajane do mniej strojnych wersji. Choć
      w sumie najważniejsze, żebyś ty się w niej dobrze czuła.

      Miłego ślubu (niezależnie od sukienki)

      a.
      • Gość: Andżelika Re: moja suknia ślubna IP: 157.25.122.* 04.03.03, 14:53
        No cóż dziękuję za opinie, nie wszystkie pochlebne ale za to szczere. Wybrałam
        taką dużą suknie bo jestem mała i chciałam żeby mnie zauważono, myśle że w
        prostej i bez ozdób bym wyglądała szaro i nijako a to taka okazja. Mojemu
        narzeczonemu sie podoba i mamie też a nie mierzyłam bo w Polsce takich nie ma.
        Te co oglądałam są takie jakieś nijakie i mało strojne. Ale może jeszcze
        poszukam.
        • Gość: marsylka Re: moja suknia ślubna IP: *.ppp.tiscali.fr 04.03.03, 15:03
          Jesli chcesz, napisz na marseille30@tiscali.fr, przesle Ci kilka zdjatek
          pieknych sukienek, wlasnie dla takich drobnych osob jak Ty. Ja wyszlam za maz
          trzy tygodnie temu, wiec w poszukiwaniach mam troche doswiadczenia:-) Sama tez
          jestem niewysoka...
          • ula_s Re: moja suknia ślubna 04.03.03, 15:37
            Demetriosa mozna kupic w Niemczech wiec jesli bardzo Ci
            zalezy....
            A tak w ogole to polecam slubne fora internetowe:
            "niebieskie"
            www.board.freeweb.pl/subjects.php?board_id=1210&division=211"rozowe"
            www.board.freeweb.pl/subjects.php?board_id=2404malopolskie
            www.board.freeweb.pl/subjects.php?board_id=2468podkarpackie
            board.freeweb.pl/subjects.php?board_id=3856&division=5365
            Na rozowym sa osoby ktore maja doswiadzczenie w modzie
            slubnej i doradzaja np. jaki bukiecik pasuje do wybranej
            sukienki. Doradzaja rowniez
            jaka wybrac sukienke i dodatki.
            A w polskich sklepach i komisach sa cudowne rzeczy - duzo
            pieknych francuskich, polskich, hiszpanskich i
            holenderskich sukienek. Nie wiem czy amerykanskie by byly
            takie popularne nawet gdyby byly dostepne. Sadzac z
            reakcji na Twoj post raczej nie.
            pozdr
            • Gość: anna no i wszystko jasne! IP: *.mapster-net.com.pl 04.03.03, 16:32
              ula_s napisała:

              > Nie wiem czy amerykanskie by byly
              > takie popularne nawet gdyby byly dostepne.

              Ech... nie wiedziałam, że to sa amerykańskie sukienki. Obejrzałam tę ich strone
              i nie mogłam pojąć, czemu w większości są takie przeładowane, napuszone i
              kiczowate. American style... I wszystko jasne :-)
        • Gość: GONIA Re: moja suknia ślubna IP: *.dyn.optonline.net 05.03.03, 19:08
          Gość portalu: Andżelika napisał(a):

          > No cóż dziękuję za opinie, nie wszystkie pochlebne ale za to szczere.
          Wybrałam
          > taką dużą suknie bo jestem mała i chciałam żeby mnie zauważono, myśle że w
          > prostej i bez ozdób bym wyglądała szaro i nijako a to taka okazja. Mojemu
          > narzeczonemu sie podoba i mamie też a nie mierzyłam bo w Polsce takich nie
          ma.
          > Te co oglądałam są takie jakieś nijakie i mało strojne. Ale może jeszcze
          > poszukam.

          Tez przepraszan za szczerosc ale te nijakie i mało strojne suknie sa jak
          najbardziej na topie ale nie chodzi nawet o mode ta jest jakas taka no..
          obciachowa no moze gdyby nie bylo tych korali to by uszlo , polecam cos
          dyskretniejszego. Salon Cymbeline nie wiem czy dobrze napisalam nazwe . Mialam
          suknie z tego salonu i wygladalam odlotowo i nie moge powiedzie ze tam suknie
          sa nijakie , no ale przeciez kwestia gustu prawda ?
    • sublustris Re: moja suknia ślubna 04.03.03, 17:00
      To typowy amerykanski kroj. Tzn w lecie bylam na 3 slubach znajomych i przy
      okazji chodzilam po sklepach z przyczyn wlasnego i wszystkie dziewczyny
      wlasnie mialy takie sukienki, czasem nawet z dluzszym trenem(z dluzszym akurat
      mierzyla przy mnie w sklepie). Nie bede wypowiadac sie czy mi sie podoba czy
      nie, jedynie powiem, ze w usa tak nosza niemal wszystkie p.mlode i nie jest to
      zaden oryginal. Ale Ty czyba piszesz z Polski, wiec nie musisz sie tym
      przejmowac.
      • Gość: katrina Re: moja suknia ślubna IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.03.03, 17:11
        Nie byłam nigdy w USA na ślubie, ale widzałam tony zdjęć, chyba z kilkunastu
        ślubów i fakt - WSZYSTKIE miały suknie z trenami (jakaś epidemia?) i to dość
        strojne (zbyt strojne jak dla mnie).
        Aha, nie jestem pewna czy to najlepszy pomysł, wybieranie strojnej wielkiej
        sukni dla osoby drobnej i niskiej - może być tak że nie będzie widać Ciebie
        tylko suknię.
        • Gość: Nika Re: moja suknia ślubna IP: 195.187.102.* 04.03.03, 18:14
          Hmmm, suknia nie jest w moim guście (delikatnie mówiąc) i
          pewnie bym się nie wypowiadała, bo w końcu najważniejsze
          jest, aby podobała się Andżelice i jej bliskim... I
          zresztą nie ma nic dziwnego w chęci wyglądania choć raz w
          życiu jak księżniczka z bajki. Ale po uwadze odnośnie
          wyglądu Andżeliki przypomniał mi się ślub mojej szkolnej
          koleżanki. Jest ona podobnej postury jak Andżelika -
          bardzo drobna, niska i delikatna, taka trochę "myszka".
          Na ślubie miała trochę podobną suknię, może nawet mniej
          strojną, ale też z taką obszerną spódnicą z trenem i z
          bardzo ozdobnym gorsetem. I faktycznie, tak jak napisała
          Katrina - kompletnie w tej sukni zniknęła, sama suknia
          szła do ołtarza... Na dodatek suknia okazała się bardzo
          niewygodna w "eksploatacji", ciągle był problem a to z
          wsiadaniem do samochodu, a to z wchodzeniem po schodach,
          a to z tańcem na weselu. Finał był taki, że na poślubnym
          spotkaniu w gronie znajomych, przy oglądaniu filmu ze
          ślubu koleżanka stwierdziła, cytuję "Chyba na łeb
          upadłam, żeby sobie taką kiecę strzelić!". Więc szczerze
          radzę, zanim coś takiego zaczniesz szyć, to spróbuj
          koniecznie przymierzyć coś w podobnym fasonie (obcisły
          gorset, krynolina + tren) i nie tylko obejrzyj się w
          lustrze, ale i pomyśl, że będziesz w tym jeździć,
          chodzić, tańczyć... A poza tym jestem pewna, że będziesz
          śliczną panną młodą i życzę wszystkiego najlepszego na
          nowej drodze życia!
          • Gość: oka Re: moja suknia ślubna IP: *.acn.pl 05.03.03, 15:02
            Podpisuję się pod postem Niki obiema rękami. W tej barokowej sukni całkowicie
            znikniesz, dodatkowo długi gorset skróci Ci sylwetkę. Do uwag mojej
            poprzedniczki chciałabym dorzucić jeszcze jedną. Suknia ślubna powinna być
            ponadczasowa. Przy jej wyborze lepiej nie kierować się ślepo aktualną modą.
            Chodzi o to, by za 20, 30 lat zdjęcia z Twojego ślubu nie budziły niezdrowej
            wesołości. Pooglądaj stare zdjęcia ślubne. Często zdarza się, że trudno
            powstrzymać się od śmiechu, gdy się zobaczy te supermodne wówczas kreacje,
            które dzisiaj zamiast zachwycać - rażą i budzą politowanie. Lepiej wybrać
            spokojny, klasyczny fason, który obroni się również w przyszłości. Te same
            uwagi dotyczą również dodatków, fryzury, makijażu. Nie pozwól, by kiedyś w
            przyszłości Twoje dzieci przy okazji oglądania rodziców na zdjęciach ślubnych,
            nabijały się z ich wyglądu. ;-)
    • elve Re: moja suknia ślubna 04.03.03, 20:05
      nie podoba mi sie. wyplaszcza, skraca nogi.
      wszystkiego dobrego w malzenstwie!
    • martina8 Re: moja suknia ślubna 05.03.03, 10:54
      Przykro mi, ale ta suknia slubna mi sie nie podoba. Bardziej paowalaby do
      teatru, jest zbyt strojna i obawiam sie, ze moze przycmic Twoja osobowosc i
      urode.
      Milego wyboru
      pozdr.
    • Gość: curly Re: moja suknia ślubna IP: 213.173.205.* 05.03.03, 11:47
      Po pierwsze.
      Mnie sie nie podoba, ale to kwestia gustu, wiec nie ma o czym dyskutować. Sama
      wychodze za mąż w tym roku a moja suknia jest prosta, ale elegancka (bordowy
      gorset).
      Po drugie. Jeśli dobrze Cie zrozumiałam, sukni takiej nie przymierzałaś, a to
      podstawa. Każda dziewczyna która ma za soba kupowanie sukni Ci to powie. Co
      innego zdjęcia co innego rzeczywistość. Wymarzone suknie ze zdjęc moga na
      prawdę wydać Ci sie okropne, lub źle będą na tobie wyglądać. Natomiast te na
      które nie zwróciłas uwagi mogą okazac się idealnymi.

      I na koniec.
      Mnie sie wiele sukni innych dziewczyn nie podoba. Po prostu mam zupełnie inne
      wyobrażenia o moim wizerunku w tym dniu. Suknie a'la ksiezniczka odpadły u mnie
      w przedbiegach. W sukni ślubnej chciałam sie podobać sobie i facetowi - razem
      wybieralismy:-)
      Miej taką jaka chcesz!


      • Gość: mada Re: moja suknia ślubna IP: *.chello.pl 05.03.03, 13:02
        Polecam ci stronę www.katrin.com.pl To firma, która w Wawie (i nie tylko)
        sprzedaje suknie ślubne przecudnej urody (Cymbeline, Emilie Costa i inne). Tam
        właśnie wybrałam swoją suknię i byłam zachwycona. Mają genialne tkaniny, pełna
        klasa, ogromny wybór krojów (i dla księżniczek i dla klasycznych). Mają też
        super dodatki i piękne welony. Super obsługa, ogromne lustra- po prosru
        miodzio!!! Na tej stronie internetowej są zdjęcia prawie wszystkich modeli
        (zacznij od Cymbeline:)
        Pozdrowionka i zyczenia szczęścia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka